Gość: Hans
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.12.03, 16:34
Driver napisał:
"Fakty", godz.19.00. Pawłowski wali mniej więcej taki tekst nt. dzisiejszego
szczytu w Brukseli: ponieważ rozmowy del. polskiej w Brukseli będą trudne,
będzie tam nasz wysłannik Tomasz Lis. Koniec-kropka. No proszę! Nasze kolejne
rządy, pocące się przy unijnych sprawach, to zbiór niekompetentnych gamoni i
innych nieudaczników. Na kłopoty Bednarski! Czyli Lis i TVN. Pojedzie
choposzek do Brukseli i załatwi co i jak trzeba. A jeśli mimo wszystko nie
poradzi, to przynajmniej wykaże ze złośliwą satysfakcją i poczuciem
wyższości, braki w przygotowaniu polskiej delegacji. Lis jest dobry na
wszystko. Jest wszędzie tam, gdzie są nośne tematy. Ach, nie! Nie wszędzie. W
Iraku coś nie wyszło. No, ale tam przecież kurna strzelają! Już raz Lis był
pod ostrzałem i wystarczy. Na najbliższym zjeździe fan-clubu Lisa, Pawłowski
zostanie wybrany prezesem tego tak potrzebnego i jedynie słusznego klubu.
Panie Pawłowski! Nie znam pana wzajemnych relacji z tym nadętym, wszystko-
najlepiej-wiedzącym bufonem i nie chcę znać. Jednak każdy układ ma swoje
granice. A Lis i tak zgarnia maksimum w swoją stronę. I po co to panu?
"Dla <Faktów>, tradycyjnie: dobrymi wiadomościami są złe wieści, zaś dobre
wieści są złymi wiadomościami"