Gość: Kasia
IP: *.crowley.pl
14.12.03, 20:46
w tamtym tygodniu mój mąż oglądał pierwszy raz Idola 3 i chcialłam mu pokazać jaki fajny jest jednen chłopaka i jak spiewa, chodziło o Kowalczyka. Wystep był
po prostu przeciętny ani mi a ni jemu sie nie specjalnie podobał, nic nadzwyczajniego. Do tego to jego gwaizdorskie achowanie-okropność. Dzisiaj żenada. Moim
zdaniem zbyt szybko okrzyknięto go idolem. Tylko Maleńczul odwazył sie powiedziec ze on po prostu schrzanił wystep. Ciekawe co bedzie dalej ale może by c
róznie