Dodaj do ulubionych

Jak to jest mieć szefa faszystę?

24.07.09, 12:43
www.efakt.pl/Farfal-Od-neonazisty-do-prezesa-TVP,artykuly,48416,1.html
Naprawdę nie mogę się nadziwić pracownikom TVP.
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 24.07.09, 14:17
      A czemu się dziwisz ? Oni go powołali na tę funkcję ? Oni są w stanie go odwołać ?

      Przeszłość sreszłość, tak nawiasem mówiąc. Grass służył jako ochotnik w Waffen-SS, papa Benek kicał w Wehrmachcie, kogo to obchodzi dzisiaj ? Zmienili się, albo się starannie ukrywają z tym, że się nie zmienili wcale.

      Nie dostrzegam żadnych treści nazistowskich w programach TVP. Reklama Libertas była dośc natrętna, ale i tak programów z udziałem polityków z tej opcji (i z każdej innej zresztą też) nikt nie oglądał, a jeśli to na gazie, a poza tym Libertas nie głosił żadnych poglądów faszystowskich.

      Ja tam Farfała olewam, bo w sumie, co on mi tam winien, też bym wolał jakiegoś fachowego prezesa, najlepiej czerwonego drania, co będzie lansował bezbożnictwo, libertynizm i siał ferment intelektualny, zamiast familijnej, pseudoromantyczno-patrIdiotycznej, jałowej telewizyjki wg wzorców z domów Schymalii i Kraśki, ale dopóki politykom rządzącej sitwy się podoba taki stan rzeczy, jaki jest, i czują się z nim na tyle fajnie, że czas tracą na finezyjne dryblingi przy zielonym stoliku i upokarzanie partnerów, zamiast uchwalać stosowne ustawy i podejmować szybkie decyzje, to zarówno Ty, jak i ja, a także pracownicy TVP możemy najwyżej sobie na to wszystko popatrzeć z lotu ptaka i puścić pawia. W sumie, jak porównam Farfała z politykierami PO, i tym kłamliwym, rudym ich wodzem, to nabieram dla niego sympatii. I jesli tutaj zabawa się kręci wyłącznie wokół tego, kto ma wygrać politycznie, a nie wokół zrobienia porządku w TVP, to nich wygra Farfał.
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 26.07.09, 00:44
        grek.grek napisał:

        >W sumie, jak
        > porównam Farfała z politykierami PO, i tym kłamliwym, rudym ich wodzem, to nab
        > ieram dla niego sympatii. I jesli tutaj zabawa się kręci wyłącznie wokół tego,
        > kto ma wygrać politycznie, a nie wokół zrobienia porządku w TVP, to nich wygra
        > Farfał.


        Ta, postpeerelowska hołota sympatyzuje z naziolami i w ogóle ze skrajną prawicą.
        Norma we wszystkich postkomunistycznych państwach: naprzód wysługiwnie się
        sowietom, partyjna kariera, a po zmianie ustroju nagły przypływ patriotycznych i
        nacjonalistycznych uczuć.
        Nierzadko w połączeniu z żarliwą i spektakularną religijnością.

        Co do Farfała - o ile mi wiadomo nigdy nie odciął się od swojej faszystowskiej
        przeszłości. I jest to niewątpliwie ewenement i skandal na skalę światową, że
        były(?) skinhead i nazista zarządza państwową telewizją w blisko 40-milionowym
        kraju i dostaje instrukcje od szefa skrajnie prawicowej partii. I nikt z rządców
        tego kraju nie wydaje się specjalnie tym faktem przejmować. Środowisko twórców
        współpracujących z TVP w przeważającej większości milczy. Spikerzy i prezenterzy
        zwyczajowo mizdrzą się. No, ku.rwa, po prostu fajnie jest. Nie chciałbym być na
        ich miejscu. A gdybym był, to albo bym się zwolnił natychmiast, albo bym mocno
        dał odczuć Farfałowi, że nie jest fajnie być moim szefem.

        www.youtube.com/watch?v=fNb8bTkx1kM&feature=channel_page
        • strong.ben Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 26.07.09, 09:06
          gdytyjeszczenamucheptapta napisał:

          > Co do Farfała - o ile mi wiadomo

          no właśnie, niewiele wiesz, a pieprzysz jak potłuczony
          • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 26.07.09, 09:40
            strong.ben napisał:

            > gdytyjeszczenamucheptapta napisał:
            >
            > > Co do Farfała - o ile mi wiadomo
            >
            > no właśnie, niewiele wiesz, a pieprzysz jak potłuczony


            Skoro tak, to dawaj link albo cytat, z którego jasno wynika, że
            facet radykalnie zmienił poglądy, że potępił nacjonalizm, nazizm, faszyzm jako
            zło absolutne (zaraz się ktoś odezwie, że złem absolutnym był też komunizm, w
            wydaniu stalinowskim - zgoda). Tylka taka postawa jest w podobnych przypadkach
            cokolwiek warta. Jak też praca przez resztę życia na rzecz tych, których się
            wcześniej krzywdziło. A nie żadne "e, młody byłem, se żartowaliśmy z kumplami".
            Taką ekspiację to o dupę rozbić. Po za tym Farfał jest - powtórzę - człowiekiem
            Giertycha, czyli polityka skrajnie prawicowego, patrona wszechpolaków. Poczytaj
            sobie LPR-owskie i wszechpolskie pisemka propagandowe. Bez trudu dostrzeżesz, że
            daleko Farfał nie odszedł od swych młodzieńczych "ideałów".
        • grek.grek Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 26.07.09, 11:53
          I kogo to obchodzi ? Po co histeryzujesz ? Mnie nie interesuje, czy pani w sklepie z pieczywem, która sprzedaje mi chleb, była narkomanką albo szczała do zupy będąc kelnerką, nie obchodzi mnie, czy pan z sklepie żelaznym, co sprzedaje mi gwoździe, był kiedyś alkoholikiem. Ciebie to interesuje ? Bo wiesz, w przeciwieństwie do szefa telewizji pani o nieciekawej przeszłości, w sklepie, albo sprzedająca zieleninę na bazarze, może cię otruć.
          Gdyby dzisiaj, jako szef TVP, Farfał głosił faszystowskie poglądy - byłby za jego odwołaniem, ale kiedy widzę jakie tańce się odbywają wokół
          TVP, jak traktuje całą sprawę rząd, że nadal jest tam 50 seriali, kler sie panoszy i Schymalla Zawsze Dziewica zostaje wodzem Jedynki, to widzę tylko tyle, że utrzymywany jest status quo wypracowany przez Dworaka, podtrzymywany przez Urbańskiego, a zapoczątkowany przez Kwiatka - wartości rodzinne, patriotyzm, ziemia, Bóg, honor, ojczyzna i inne takie. Nic Farfał na gorsze nie zmienia - może nie chce, a może chce, ale wie, ze to nie ujdzie, bo zostanie wymieciony w tydzień, ale dopóki nie znam jego intencji - nie rozsądzam, wolę rejestrować fakty. Mam wrażenie, że on i jego kompania po prostu chcą posmakować władzy, powygniatać zadkiem wygodne fotele, poczuć się na chwilę top of da world, dać zarobić znajomym, wziąć krociowe odprawy, wywrzeć zemstę polityczną na PiSie i sobie pójść, kiedy przyjdzie pora, żadne ideologiczne zamachy stanu im nie w głowie, stąd telewizja tak naprawdę się nie zmienia. A co za róznica, czy na fotelach płaszczy tyłek LPR, czy PO z PSL, czy nawet Lewica ? Polityczna reprezentacja żadnej partii nie jest gwarantem, ani nawet jaskółką, żadnych przemian, a kasę tak, czy srak weźmie, niech więc biorą ci, co teraz, bo jak odejdą i przyjdą nowi, to na końcu kadencji zapłacimy dwa razy.

          To wspaniałe i heroiczne, że byś się zwolnił z pracy w ramach protestu. Podejrzewam, że nie masz nikogo na utrzymaniu, a poza tym - zapewnianie, że zrobiłoby się coś, do czego się nigdy nie będzie miało okazji, nie ma żadnego związku z rzeczywistością.

          Poza tym, cholera, jak się ma 17 czy 18 lat, to się różne głupie rzeczy robi - hajlowanie jest w 4 lidze idiotymów dla tego okresu charakterystycznych. Nie grzebmy się w czyjejś przeszłości, bo to żadna rozrywka.

          Btw, żaden organ Unii nie wydał żadnego oświadczenia w tej sprawie, żadna fundacja nie potępiła, nikogo to nie obchodzi. Nie szalejmy więc bez potrzeby.


          • iza_bel Brawo 26.07.09, 13:31
            Brawo grek.grek !
            Kolejny mądry wpis.
            Jest takie chińskie przysłowie: Nie ważne czy kot jest biały czy czarny. Ważne
            by dobrze łowił myszy.
            Są tacy, którzy uwielbiają babrać się w przeszłości - najlepiej oczywiście w
            cudzej. Mnie przeszłość pana F. nie interesuje dopóki nie założy siodłatej
            czapki z trupią główką i nie każe pracownikom nosić kolorowych opasek na
            ramieniu z różnymi symbolami ;-)
            • grek.grek Re: Brawo 26.07.09, 14:33
              A dziękuję :)

              Poczekajmy na rozwój sytuacji, o który zresztę jestem stoicko spokojny.

              Byłoby nieteges, jakby w kraju rządziła formacja polityczna mająca jawnie faszystowskie zapędy i takim Farfałem obsadziła prezesurę TVP. To byłby problem i powód do wszczynania awantur. A tutaj jest chłopina, co się dorwał do buraków, z równie młodymi kolegami, ktorym ani w głowie restaurować III Rzeszę, a raczej nachapać się, zgarnąć ile się da pod siebie i wrócić do swoich przerwanych życiorysów z jakimś finansowym kapitałem, który, tak naprawdę, z nieba im spadł; do tego trochę pobawią się w obrońców polskiej rodziny, polansują wyliniałe modele patriotyzmu i sobie pójdą.
    • kubus_uszatek Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 25.07.09, 19:58
      l.george.l napisał:

      > www.efakt.pl/Farfal-Od-neonazisty-do-prezesa-TVP,artykuly,48416,1.html

      A czy Ty wiesz czym w młodości zajmował się Twój szef? Czym prywatnie zajmuje
      się teraz? Jakie grzechy młodości ma na sumieniu szefostwo Faktu czy innego
      Super ekspresu? Farfał miał pecha że nie urodził się z 5 lat wcześniej. Wtedy
      aparaty nie były tak popularnie i kompromitujące go fotki nigdy nie ujrzałyby
      światła dziennego. Czy Tusk byłby premierem gdyby jego młodość przypadła na erę
      telefonów komórkowych? Filmik z upalonym Donkiem, choćby tylko raz, byłby
      wspaniałym materiałem do reklamówki wyborczej PiS-u.


      > Naprawdę nie mogę się nadziwić pracownikom TVP.
      Ja to nie mogę się nadziwić pracownikom TVN. Jak mogą pracować w stacji której
      POprawność POlityczna aż bije PO oczach, oczywiście kolorem POmarańczowym :)

      Ciekawe czy ktoś z Faktu odważyłby się sprawdzić czy szefostwo TVN lub Polsatu
      ma na sumieniu coś z młodości? Pewnie nie bo po takiej akcji mógłby nastąpić
      odwet i tamci zaczęliby węszyć w przeszłości szefostwa Faktu. A jak wiadomo
      Kto jest bez winy ...
    • lear Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 25.07.09, 22:54
      bardzo dobrze, sam mam takiego, trzeba tylko uważać żeby się na urlopie zbytnio
      nie opalić, bo od czasu kiedy mu żona z latynosem uciekła, zrobił się także
      rasistą i tym bardziej opalonym po premii leci
      • jwoj Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 26.07.09, 12:40
        zasadniczo rozumiem oburzenie,Farfał nie powinien być prezesem TVP i nie tylko
        dlatego że był lub jest faszystą.Nie rozumiem tylko formy,kto miałbym go obalić
        i na jakiej podstawie? To PIS go wprowadził do TVP i teraz stosują tą samą
        technikę co z "dziadkiem z Wermachtu" Jak zwykle znowu znaleźli układ w swoich
        szeregach
    • borat.1 Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 26.07.09, 23:29
      Szef były nazista to mniejszy problem.Większy, ze będąc szefem
      telewizji państwowej ma wplyw na sposób myslenia wielu
      niewyrobionych widzów, ksztaltuje ich gusta dzien po
      dniu.Oczywiscie nie osobiście.Nie wierzę, że daleko odszedl od
      nazimu.Za długo w tym siedział,zbyt byl aktywny.Myslę, że
      zmodyfikowal strategię.Telewizja Farfała to obraz sielskiego
      Heimatu , tężyzny zjednoczonego ludu zdolnego w kazdej chwili
      zniszczyć wrogow swej jedności.Taki obrazek widze.Nasuwaja mi się
      skojarzenia z poczatku sielska a potem niepokojaca piesnia spiewana
      przez natchnionego mlodego patriotę z Hitlerjugend z Bawarii.To
      jest scena z filmu Kabaret.Pokazuje on niewinne początki
      faszyzmu.Farfał jest niepokojaca bo Poska w ostatnim
      dziesięcioleciu bardzo poszła na prawo.Większe sa obawy przed
      stosunkowo niedawnym komunzmem.Natomiast mniejsze przed
      grożniejszym faszyzmem, wyczuwa się u części mlodych Polakow
      fascynacje radykalizmem faszyzmu.Czy w tv Farfała jest miejsce
      dla starszych ?Zalew mlodziezy plci męskiej, girlaski i głuptaski.
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Jak to jest mieć szefa faszystę? 27.07.09, 04:33

        Na szczęście jest net i spora konkurencja w tv, więc groźba skutecznej
        indoktrynacji wydaje się znikoma. Tym bardziej, że typ długo nie porządzi. Co
        prawda trochę syfu już zdążył narobić (a i najlepsza pod słońcem telewizja ARTE
        zerwała z TVP współpracę): nachalne promowanie nacjonalistycznego Libertasu,
        wpieprzanie się dziennikarzom w robotę, sprawa filmu o Sendlerowej, zalew
        najgorszego rodzaju quizów i teleturniejów, kolejnych Plebanii, Ojców Mateuszów
        i innego serialowego śmiecia, jak też sensacyjnego i militarystycznego
        badziewia, przy niemal zupełnym braku klasyki - Bergmana, Bunuela, Felliniego,
        Kurosawy, Hitchcocka i nowszych wartościowych filmów (jeśli TVP tego nie pokaże,
        to łepki z prowincji nigdy nie będą miały szansy się z tym zapoznać i na zawsze
        pozostaną ignorantami i półanalfabetami).

        >Nie wierzę, że daleko odszedl od
        > nazimu.Za długo w tym siedział,zbyt byl aktywny.Myslę, że
        > zmodyfikowal strategię.

        Też w to nie wierzę. Typ był ideologiem, propagatorem i wydawcą faszystowskiego
        "Skin's Frontu", a nie niewinną ofiarą Tejkowskiego. Dobrze wiedział, w co się
        bawi. Do NOP-u wstąpił po 20-ce.

        wyborcza.pl/1,76842,5009681.html
        Akces do LPR-u wydaje się logiczną konsekwencją wcześniejszych wyborów - jeśli
        chce się mieć realny wpływ na państwo, trzeba zachować pozory (Kaczyńskim nigdy
        nie wolno zapomnieć, że dopuścili do władzy ekipę Giertycha, m.in. dlatego
        poszli w odstawkę).
        Ale w klasie politycznej integrującej się Europy nie ma i nie będzie miejsca dla
        tego rodzaju ludzi. Ostatnio boleśnie przekonał się o tym inny weteran NOP-u -
        Kamiński. Okazuje się, że przeszłość jak najbardziej ma znaczenie i są tacy,
        którym nie jest obojętne, w czyim towarzystwie przebywają. Nawet gdy są
        brytyjskimi konserwatystami. Cóż, aryjskie chłopaki, "spisane będą czyny i
        rozmowy", jak mówi poeta.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka