Dodaj do ulubionych

prawo - dobry kierunek?

IP: *.iscnet.pl 29.12.04, 13:45
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 14:34
      Pewnie ze dobry , pod warunkiem ze wiesz co chcesz w życiu robic , i czy masz
      kogoś kto Cie popchnie potem na aplikacje . Skonczenie studiów to podobnie jak
      inżynier budowlany polowa sukcesu.(uprawnienia).
      Pozdrawiam
      • Gość: pikot2 Re: prawo - dobry kierunek? IP: 80.51.246.* 29.12.04, 15:57
        A kto może popchnąć na aplikację?
        • Gość: marcin Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.75.58.75.brzesko58.ptc.pl 30.12.04, 22:04
          Ktos kto ma dojscie. W praktyce najlepiej miec
          tatusia/mamusie/wojka/ciotke/babcie/dziadka itp ... na odpowiednim stanowisku .
          Zreszra poczytaj w gazetach o aplikacjach.
          Znam przypadek ze laska wyszla za mąż zeby dostac sie na aplikacjie , ale teraz
          cyba nie jest szczesliwa ...
          Jak widac Polska to dzungla :(
          • r.richelieu Re: prawo - dobry kierunek? 31.12.04, 00:30
            wykorzystywanie siebie do zdobycia stanowiska nazywa się odpowiednio. Więc
            jeśli już tak się zdesperowała baba, to co za problem się rozwieść. Aplikacja
            skończona, uprawnienai są. Jeśli facet palant to weźmie kolejną adeptkę celem
            wprowadzenia do zawodu
            • Gość: m Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.75.58.75.brzesko58.ptc.pl 31.12.04, 13:05
              Cos w tym jest , bo teraz podobno nie moga sie dogadac ....
            • krutikow Re: prawo - dobry kierunek? 03.01.05, 14:10
              Domniemywam, ze rozwod z prawnikiem, to moze byc ból ! A juz bez żartów
              prawnicy ucza sie teraz nagminnie rosyjskiego, bo zachodnie kancelarie
              obsluguja rosyjskie podmioty z Polski, tak bezpieczniej. Podobno wiec teraz ma
              wziecie prawnik z jezykami, w tym na jednym z pierwszych miejsc - rosyjski.
          • pikot2 Re: prawo - dobry kierunek? 03.01.05, 12:15
            Nie przesadzajmy. Korupcja i nepotyzm przy naborze na aplikacje nie może być
            powodem do rezygnacji z wymarzonego kierunku studiów. Jeżeli ktoś rzeczywiście
            chce być prawnikiem, dostanie się na aplikację, chociaż może nie za pierwszym
            razem. Skończyłem prawo i jestem na aplikacji. Bez żadnej protekcji. Moi
            znajomi również. Niektórzy dostali się za pierwszym razem, inni za 2 lub 3.
            • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 09:50
              > Nie przesadzajmy. Korupcja i nepotyzm przy naborze na aplikacje nie może być
              > powodem do rezygnacji z wymarzonego kierunku studiów. Jeżeli ktoś
              rzeczywiście
              > chce być prawnikiem, dostanie się na aplikację, chociaż może nie za pierwszym
              > razem. Skończyłem prawo i jestem na aplikacji. Bez żadnej protekcji. Moi
              > znajomi również. Niektórzy dostali się za pierwszym razem, inni za 2 lub 3.

              Skąd wiesz, że Twoi znajomi dostali się bez protekcji?
              Niedawno przyjęto u mnie w firmie chłopaka po studiach - bez doświadczenia (nie
              licząc praktyk studenckich), żadna rewelacja bo zna jeden język nie ma żadnych
              dodatkowych kursów, studiów czy szkoleń. Jak po miesiącu jego pracy
              rozmawialiśmy sobie to stwierdził: wiesz, ja się bardzo cieszę, że dostałem tę
              pracę tutaj, teraz tak ciężko na rynku pracy - koszmar, takie bezrobocie,
              znajmi mają straszne problemy ze znalezieniem pracy.
              Syn jednego z partnerów - jakbym nie wiedziała o tym fakcie to po tej jego
              przemowie uwierzyłabym, że dostał się bez protekcji. Wiarygodny był chłopak w
              tym co mówił.

              Też skończyłam prawo, mam doświadczenie w pracy w trzech kancelariach
              prawniczych, ale też i w firmach z innych branż. Jasne, że niektórzy mają
              szczęście - mimo, że nie mają znajomości. Ja jak patrzę na to kto tu pracuje i
              na jakich zasadach, i jak słucham wypowiedzi moich szefów - stojących wysoko we
              władzach korporacyjnych to rzeczywiście człowiek nie posiadający mocnych nerwów
              i zapasów finansowych na te kilka (co najmniej) lat terminowania (bo liczyć
              trzeba, że kilka lat może zająć samo "dostanie się" na aplikację no i potem
              sama aplikacja) odpuści sobie migiem swoje szczytne plany.

              to jest zawód dla ludzi posiadających tzw. dojścia, albo wyjątkowych
              szczęściarzy, albo takich którzy naprawdę pasjonują się tą dziedziną - czyli
              totalnie zawziętych i zdesperowanych w dążeniu do założonego celu
              • Gość: pikot2 Re: prawo - dobry kierunek? IP: 80.51.246.* 04.01.05, 11:43
                Myślę, że przesadzasz. Korupcja oczywiście jest, ale znam wielu ludzi, którzy
                do Warszawy przyjechali na studia z bardzo małych mieścin, a ich rodzice to np.
                nauczyciele. Uważasz, że skoro dostali się oni na aplikację adwokacką w
                Warszawie, byli czyimiś protegowanymi? Poza tym mało kto dostał się za
                pierwszym razem. Ale myślę, że 3-4 próby w Warszawie powinny wystarczyć każdemu
                rozsądnemu absolwentowi. Po tych niepowodzeniach warto zastanowić się czy
                rzeczywiście trzeba zostać adwokatem lub radcą.
                Część ludzi w wyborze aplikacji kieruje się nie pragmatyzmem, ale jakimiś
                uprzedzeniami. Znam osoby, które po kilka razy próbują się dostać na aplikację
                radcowską, a nie chcą spróbować na adwokacką. Może czasem nawet warto zmienić
                cele i rozważyć inny zawód prawniczy. Mam kolegę, który po porażce na egzaminie
                na apl. radcowską dostał sie za pierwszym razem na aplikację notarialną.
                Jak powiedziałem 3-4 próby powinny wystarczyć. A zabierają one 2 lata (zdając
                tylko w W-wie do obu korporacji). Tak więc nie są to lata jak piszesz.
                Na zakończenie chcę podkreślić, iż ja nie jestem zwolennikiem ograniczania
                dostępu do zawodu. Moim zdaniem zawody prawnicze trzeba otworzyć. Ale nie
                należy głosić, że nie da się dostać na aplikację (pomijam to że teraz nie ma
                naboru). Dla chcącego nic trudnego, chociaż trzeba rzeczywiście dużo
                samozaparcia.
                Poza tym nie zapominaj, że walka o dostanie się na aplikację to dopiero
                przedsmak tego co czeka Cię po jej skończeniu. Teraz wielu tłumaczy swoje
                niepowodzenia na rynku pracy tym, że nie są na aplikacji. Po dostaniu się okaże
                się, że dostaną pracę za 1.500 zł i też będą sfrustrowani. A po skończeniu
                apkiacji okaże się, że też klienci nie walą drzwiami i oknami i ciężko jest
                utrzymać kancelarię. Takie jest życie. Znam absolwentów prawa, którzy
                zniechęcili się do aplikacji i robią kariery bez aplikacji.
                pzdrw
                • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:21
                  w tym co piszesz Pikocie potwierdzasz przecież moją tezę - zdeterminowani i
                  zdecydowania mają szansę. To po pierwsze.

                  Nie wiem skąd u ludzi to przekonanie, że jak ktoś kto skończył prawo nie i
                  zamierza startować na aplikację to znaczy, że ma uprzedzenia? Nie wszyscy
                  rezygnują dlatego, że mają uprzedzenia. Rolę grają czasem różne waględy.

                  Pisałam o przykładzie protekcji po to, żeby ludziom uświadomić, że nie wszyscy
                  się obnoszą z tym, że ktoś ich protegował.

                  Ja nie jestem na aplikacji, zarabiam sporo więcej niż 1.500 pln i bimbam na
                  aplikację (za przeproszeniem) - nie chcę dyskredytować aplikantów. Mam inne
                  plany niż aplikacja.

                  A dlaczego klienci nie walą drzwiami i oknami? Bo kochany, żeby zdobyć klienta
                  trzeba mieć znajomości.
                  ;-)
                  pozdrawiam
                  i zadowolenia każdemu z jego wyborów życzę
                  • Gość: pikot2 Re: prawo - dobry kierunek? IP: 80.51.246.* 04.01.05, 14:40
                    Cieszę się, że jesteś potwierdzeniem tezy, że aplikacja nie jest konieczna, aby
                    prawnik mógł się realizować w zawodzie. Dlatego też utrudnienia w dostępie do
                    aplikacji nie powinny zniechęcać nikogo do studiowania prawa. Aczkolwiek dobrze
                    jest, jeżeli ktoś idąc na studia ma świadomość tych trudności. Na marginesie
                    warto zauważyć, iż trudności pojawiają się w dostępie do coraz liczniejszych
                    zawodów.

                    Co do znajomości. One zawsze są najcenniejsze. I nie jest ważne czy szukasz
                    pracy, klientów do swojej kancelarii czy prowadzisz inny biznes. Tak to jest i
                    to jest normalne. Niepotrzebnie nadaje się temu słowu wymiar pejoratywny.
                    • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 15:06
                      nadaje sie slowu "znajomosci" wyraz pejoratywny bo w obecnej chwili ma ono
                      takie wlasnie pejoratywne znaczenie
                      • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 15:26
                        tzn. znaczenie deprawujace dla osób posiadajacych znajomosci i frustrujace i
                        powodujace poczucie bezsilnosci - u osob ich nieposiadajacych

                        ci co maja znajomosci dostaja prace i obijaja sie, bimbaja na wszystko i
                        wszystkich - bo moga, zarabiaja czesto gesto wieksze pieniadze niz ci, ktorzy
                        pracuja jak mrowki za marna kase i sa wywalani na twarz bez powodu, albo z
                        powodu takiego że trzeba zrobic miejsce komus innemu - to tak z obserwacji -
                        naprawde nie dzieje sie dobrze, ja czasem nie dziwie sie ludzkim frustracjom -
                        poczytaj chocby troche to forum - widac poczucie bezsilnosci jak na dloni - i
                        to jest smutne, ze sytuacja jest taka

                        • Gość: pikot2 Re: prawo - dobry kierunek? IP: 80.51.246.* 04.01.05, 17:20
                          Ja to wszystko wiem. Tylko już jakiś czas temu zastanawiałem się na forum co to
                          znaczy dostać pracę po znajomości i czy zawsze przynosi ujmę (dla tego kto
                          pracę dostaje). Nie będę się powtarzał.

                          W każdym razie jestem szczęściarzem, który nidgy nie zetknął się z takimi
                          sytuacjami, a w pracy ma świetną atmosferę.
                          • Gość: macsue Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.dsl.chmpil.ameritech.net 06.01.05, 23:10
                            Mimi, przepraszam ze zapytam, ale jaka kariere moze robic prawnik bez aplikacji
                            w zawodzie prawniczym? Mnie od zawsze przekonywano ze bez aplikacji nie jest
                            sie prawnikiem bo nie ma sie jako takiego prawa do wykonywaniu zawodu
                            prawniczego. Osoby z mojego rocznika (prawa) ktore nie sa na aplikacji sa
                            wyrobnikami w kancelariach za marne grosze i jedyna dla nich nadzieja na
                            przyszlosc jest apliakacja.
                            Moje pytanie nie jest zlosliwe, po prostu pytam z ciekawosci bo sama juz w
                            Polsce nie mieszkam.
                            A propos dostepu do zawodu, wydaje mi sie ze jedynie w Polsce system jest taki
                            a nie inny (w ktorym korporacje zawodowe bronia dostepu do swoich intratncyh
                            zawodow). W Wiekszosci krajow po skonczeniu studiow prawniczych i zdaniu
                            egzaminu zawodowego (do ktorego dostep maja wszyscy absolwenci) wykonuje sie
                            zawod prawnika. W zeszlym roku skonczylam program L.L.M na Uniwersytecie w
                            stanie Illinois(roczny program prawniczy dla prawnikow miedzynardowych w
                            Stanach)i jako jedyna bylam osoba po studiach prawniczych bez prawa wykonywania
                            zawodu i bez doswiadczenia zawodowego a moi rowiesnicy z Rosji, Gruzji,
                            Argentyny i Niemiec to prawo i doswiadczenie mieli. Nikt tez za bardzo nie mogl
                            tego naszego systemu z aplikacja po studiach (aplikacja na ktora bardzo trudno
                            sie dostac)zrozumiec i bylam konsekwentnie przedstawiana jako "attorney" z
                            Warszawy.
                            • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:44
                              slonko, ja w życiu swoim pracowałam w kancelariach, ale kariere robie gdzie
                              indziej i nie zajmuję się obsługą prawną choć prawo jest mi przydatne
                            • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:47
                              > Moje pytanie nie jest zlosliwe, po prostu pytam z ciekawosci bo sama juz w
                              > Polsce nie mieszkam.
                              Ok, przyznam, że dość często spotykały mnie opinie, że pewnie na prawnika się
                              nie nadaję, po prostu za kiepska jestem i dlatego nie: nie chcę, a nie mogę
                              pracować w tym zawodzie.
                              Dla mnie praca prawnika jest po prostu zbyt nudna. Za dużo mam energii w sobie.

                              a co do systemu to oczywiste, że jest beznadziejnym przeżytkiem
                            • Gość: pikot2 Re: prawo - dobry kierunek? IP: 80.51.246.* 07.01.05, 11:58
                              Jeżeli chodzi o karierę prawnika bez aplikacji, to oczywiście osoba taka nie
                              stanie się oczywiście gwiazdą sal sądowych. Bez aplikacji nie zrobi się też
                              kariery w żadnej formie prawniczej (pomijam jakieś jednostkowe przypadki
                              specjalistów w sąskich dziedzinach itp.). Ale dlatego trzeba szukać możliwości
                              gdzie indziej. Mam znajomych bez aplikacji, którzy są dyrektorami w urzędach
                              administracji centralnej.
                              Myślę, że problemem wielu ludzi jest nastawienie się na karierę adwokata/radcy.
                              Przecież jeśli ci wyrobnicy z kancelarii nagle staliby się radcami, bez
                              klientów (a o tych coraz trudniej) i tak wegetowaliby w swoich kancelariach lub
                              staliby się wyrobnikami w cudzych kancelariach.
                              Aktualnie odbywam aplikację radcowską i nie sądzę, że jest ona przeżytkiem.
                              Trzeba zmienić sposób naboru, może zasady egzaminuy końcowego. Ale naprawdę
                              zajęcia są na niezłym poziomie merytorycznym, a praktyki, choć uciążliwe,
                              jednak trochę dają.
                              • Gość: mimi Re: prawo - dobry kierunek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:08
                                ja bym po prostu doprowadziła do wolnej konkurencji na rynku usług prawniczych
                                i tyle - po problemie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka