Dodaj do ulubionych

dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe?

03.02.05, 01:42
Szukam pracy prawie od 2 miesięcy i jestem w szoku. Wysłałam listy juz do
tylu firm, do tego w niektórych spełniałamm nawet wszystkie wymagania, mam
wyższe,doświadczenie,umiem języki, zamieściłam nawet moją ofertę na aaaby i
po prostu cisza w eterze. Rozumiem że trudno dostać pracę ale chciałabym iść
chociaż na rozmowę! Napiszcie jak to było z wami. Jak długo szuka sie pracy
srednio z kwalifikacjami i doświadczeniem? Czy te wszystkie ogłoszenia w
gazetach i internecie to tylko tak na niby?
Obserwuj wątek
    • ina.a Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? 03.02.05, 11:34
      jestem w takiej samej sytuacji jak hankem.Też wyższe, dowiadczenie, może trochę
      gorzej z językami,nie są na dobrym poziomie komunikatywnym ale to i tak więcej
      niż zna nie jeden z naszych parlamentarzystów. Dzwoniąc w odpowiedzi na jedno z
      ogłoszeń w służbie cywilnej,czy w ogóle mam szansę, pewna miła Pani powiedziała
      mi wręcz, że z "ulicy" nie przyjmują.Zresztą mam 42 lata i zauważyłam,że w
      znalezieniu pracy jest to wiek do odstrzału.
    • Gość: realista Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 18:39
      Standard to zaproszenie na 1 rozmowę na każde 5-15 wysłanych ofert. Jeśli nie ma odzewu po 50 wysłanych ofertach to trzeba przejrzeć CV i list mot. bo może coś nie gra. Jedna z 3-5 rozmów powinna dać pracę ( czytaj przejście do ostatecznych negocjacji o warunkach pracy). Czas szukania pracy zależy od oczekiwań. Najważniejsze to się nie poddawać.
      • Gość: ak23 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.chello.pl 03.02.05, 19:31
        ja suzkalem z apierwszym razem pracy ok miesiac czasu i za drugim czyli
        ostatnio tez prawie miesiac, cv modyfikowalem co pare dni bo cos mi do glowy
        przychodzilo
    • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:42
      > Szukam pracy prawie od 2 miesięcy i jestem w szoku. Wysłałam listy juz do
      > tylu firm, do tego w niektórych spełniałamm nawet wszystkie wymagania, mam
      > wyższe,doświadczenie,umiem języki, zamieściłam nawet moją ofertę na aaaby i
      > po prostu cisza w eterze. Rozumiem że trudno dostać pracę ale chciałabym iść
      > chociaż na rozmowę! Napiszcie jak to było z wami. Jak długo szuka sie pracy
      > srednio z kwalifikacjami i doświadczeniem? Czy te wszystkie ogłoszenia w
      > gazetach i internecie to tylko tak na niby?

      po 2 miesiącach to ja jeszcze się nie przejmowałem, ale po roku zacząłem się wkurzać, po 2.5 roku użyłem znajomości i mam pracę...
      politechnika dzienne, dwa jezyki, komputer full, oczywiście szukałem w zawodzie lub innej biurowej, byle nie akwizycja/PH/fizyczna
      na 300 CV były 4 rozmowy w: YAP i 3 innych firmach szukających akwizycji...
      też mnie wku..a, że nikt nawet nie dał szansy się zaprezentować... chociaż w paru różnych miejscach/dziedzinach sprawdziłem się dobrze...
      • veritas1 widocznie cienias jestes 03.02.05, 19:51
      • Gość: Richelieu* Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: 195.117.90.* 03.02.05, 21:36
        mgrinż, jeśli można

        Napisz swój przykładowy list motyw. Może Twoje błędy (w końcu 300 cv to nie
        byle co) będą dla innych od razu widoczne i Cię poprawią

        Niech będzie PHU z rozbudowanym działem logistycznym dla międzynarodowych
        konaktów
        • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 22:28
          > Niech będzie PHU z rozbudowanym działem logistycznym dla międzynarodowych
          > konaktów
          no więc, skoro przedsiębiorstwo handlowo usługowe szukające logistyka, to:
          CV standart, dane osobowe, daty, wypisane wiele programów do obsługi komputera,
          a list:

          sznowni państwo skończyłem wydział XXX


          zanim dostałem pracę z UP pisałem; że "proszę o danie mi szansy na zdobycie doświadczenia w dziedzinie logistyki, gdyż jestem osobą, która poważnie podchodzi do powierzonych mi zadań, czego dowodem może być fakt, że na studiach zaliczałem wszystkie egzaminy w terminach zerowych lub pierwszych"

          (w trakcie próby zmiany pracy pisałem) obecnie pracuję w przedsiębiorstwie z branży produkcyjnej, moja praca polega na XXX (tu zbliżałem faktyczne zadania pod profil z ogłoszenia, wymieniałem te zadania)
          staram się unowocześniać moje miejsce pracy wykorzystując dostępne mi umiejętnośći informatyczne, czego przykładem usprawnienie wymiany pomiędzy magazynem, komórką zaopatrzenia a produkcją poprzez wprowadzenie jednolitej bazy danych zawierających XXX

          (oczywiście nie pisałem dlaczego chcę zmienić pracę)

          "ponieważ chce zgłębiać umiejętności zdobyte na studiach i nadal rozwijać się w tym kierunku odpowiadam na państwa ogłoszenie i chcę zgłosić moją kandydaturę na stanowisko XXX
          pomimo braku wymaganego doświadczenia uważam, że jestem w stanie nadrobić te braki, gdyż jestem osobą, która szybko się uczy i obecne nowinki techniczne nie są mi obce, podczas studiów dobrze układała mi się zarówno współpraca w zespole, jak również zadania realizowane indywidualnie,
          jestem osobą punktualną, słowną i (jak chcieli w ogłoszeniu jakąś cechę, to się dodawało np "asertywną"),
          z przyjemnością przybędę na rozmowę w wyznaczonym przez Państwa terminie...
          dziękuję/z poważaniem XXX XXX

          wzór brany na podstawie paru wzorów z różnych stron www
          takie LM słałem razem z CV
          • Gość: Richelieu* Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: 195.117.90.* 03.02.05, 23:15
            ha, nawet nic nie muszę się mądrzyć ;) bo sam ładnie się określiłeś przez "wzór
            brałem ze stron ww" Ciebie tu nie ma ani trochę.

            gdybym to ja (choć mnie akurat szlag trafia na gadkę, ja na twoim miejscu),
            więc ;) ja na Twoim miejscu wyrzuciłabym wzmiankę o zerowych i pierwszych
            egzaminach. Chwalisz się rzeczami nie mającymi związku. Jeśli rekrutujący sam
            miał poprawek dużo na studiach (ja np. miałam aż dwie ;) o uzna Cię za bufona.
            Jeśli poprawek nie miał to być może taką samą łatkę Ci przyczepi.

            "proszę o danie mi szansy" brzmi jak wyznanie faceta co właśnie dostał w twarz
            po tym, jak jego żona przyłapała go z kochanką. "uprzejmie proszę o przyjeęcie"
            jest zupełnie wystarczającym zwrotem grzecznościowym, żadnych błagań.

            "(...) gdyż jestem osobą poważnie podchodzącą.." Znaczy żadnej poprawki to
            piważny, rekrutujący się poczuje oceniony jako niepoważny i to przez tego,
            kto "prosi o danie mu szansy"

            kręgosłup LM o doświadczeniu

            nie pisz, że starasz się unowocześniać, ale, że unocześniasz. "Staram się coś
            zrobić" brzmi jak "pomimo wysiłków i szczerych chęci mi nie wychodzi".
            unikaj "czego przykładem" bo to strasznie częste w LM, w dodatku kojarzy się z
            jednym przykładem, a kandydat ma być może ich dużo więcej.

            końcówka

            "pomimo braku wymaganego doświadczenia" po co? jeśli już jakieś doświadczenie
            masz to je podkreśl, a nie po akapicie rzucasz w oczy tym brakiem.

            "uważam, że" a ja uważam, że jestem kosmitą. Napisz, że Twój b.pracodawca uważa
            (jeśli masz referencje lub b.pracodaca zechce przez telefon pogadać na Twój
            temat, praca z UP nie różni się przecież od tej zdobytej w inny sposób, a tacy
            dawcy nie są desperatami szukającymi byle kogo) lub, że ktoś inny, promotor na
            przykład albo opiekun praktyki.

            "bo jestem osobą, która szybko się uczy", typowe określenie panienek i
            chłopczyków po prywatnych studiumach typu żak czy profesja. Student nie musi
            przekonywać, że się szybko uczy, więc nie przekonuj. Skończyłeś dobrą szkołę to
            jakiś tam wysiłek i gimnastyka umysłu była.

            "obecne nowinki techniczne nie są mi obce", nie tak źle, stosunkowo. W stosunku
            do "komputer nie jest mi obcy"/ Rozumiem, że chcesz ładnie układać zdania, ale
            co to znaczy, że nie jest obcy. To znaczy, ni mniej ni więcej tyle, że znasz
            ociupinę. Zamiast więc pisać o obcości wymień prohramy, które znasz i określ
            stopień ich znajomości, jeśli hardware to (hm, nie znam się, ja potrafię złożyć
            komp z części i nie wiem co można jeszcze więcej, przylutować zepsute
            rezystory?) w każdym razie fachowiec sam wie co umie i jak umie i nie będzie
            wypisywał o "nowinki techn nie są mi obce"

            "z przyjemnością przybędę", no, chłopczyk jesteś, ale mi zadał raz miły pan o
            ręcach jak ryba, pytanie o tą przyjemność z przybycia. Ale to dobre określenie,
            mimo wszystko ;)

            i na koniec, aby spiąć klamrą, podpisz się ręcznie, zeskanuj, wklej Twój podpis
            do LM i od razu przyjemniej wygląda


            i myśl na LM a nie ściągaj to co inni też ściągnęli. Jak się to potem czyta,
            lepsze niż poczwórna melisa lub nauka do egzaminu z mniemanologii.
            napisz tak od serca dlaczego Ty, niech nawet będzie nie urzędowo, a co. Masz
            się wyróżniać. To chyba oczywiste. Na czysty ton oficjalno-zerżnięty z
            poradników "jak napisać LM" mogą sobie pozwolić tylko ci, którzy mają takie CV,
            że klękajcie narody. Znaczy co najmniej 40-latek albo Tomek Czajka.

            Musisz potrafić sam, w końcu na forum tyle postów naprodukowałeś, że słów w
            klawiaturze Ci nie brak
          • Gość: realista Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:37
            jaja sobie robisz ????

            taki list od przemądrzałego kujona o niskich umiejetnościach i dyskusyjnym potencjale raczej zniechęca do rozmowy. Musisz mowić: masz, znasz, jesteś dobry w ...( bez NADMIERNEGO chwalenia się).
            Jak piszesz: prosze o danie mi pracy...( to jak niemanie swiateł :-))) ) nie mam doswiadczenia ale się nauczę... ( jestem dziewicą ale stukam się dobrze jak stara k... ;-))) ); jestem po super szkole... ( każda jest super - typowy błąd handlowca; przedstawia towar swoj a towar konkurencji to dno, do d... itp; ale gdy wtedy klient mowi że towar konkurencji ma parę wad ale i ma parę zalet to sytuacja staje się NIECO ;-))) kłopotliwa); jak przychodze do pracy to tylko ulepszam i unowocześniam ( a po 2 tygodniach jak usprawnisz wszystko to bedziesz nudzic się jak mops... nie mowiąc o "dużo zrobilem to dajcie dużą kasę" ktore szybko się nasuwa na myśl) to nie robi z Ciebie dobrego kandydata do pracy. Zastosuj raczej styl/ model przedstawiania się amerykańskiego: JESTEM dobry, DOPNĘ celu, to MNIE potrzebujecie, jestem NAJLEPSZYM kandydatem. Popatrz na to z boku a nie z pozycji superabsolwenta superuczelni. Nieco krytycznego spojrzenia, może poproś kogoś mądrego aby to ocenił i powiedział co sądzi o takim liście.
            W pracy masz pracować a nie oczekiwać podziwiania. Masz być nieomylny ale musisz uważać na sygnały swiadczące o tym że może jednak popelniłeś błąd i je przeanalizować. Masz być człowiekiem a nie bogiem.
          • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 00:30
            no lepiej napisz coś więcej od siebie
            • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:11
              dziekuję za uwagi, może powinienem wcześniej o tą formę LM zapytać, heh...
              a pisać od siebię-szczerze to raczej nie warto, bo musiało by to brzemieć:
              "szukam pracy, bo potrzebuję kasy na czynsz, jedzenie, dobrą cyfrówkę, zestaw hi-fi Marantza i perkusję i dziewczynie perfumy za 300, bo jest fajna,
              wali mnie czy to wasza firma czy inna, bo nie ma dla mnie znaczenia nazwa firmy ale sposób traktowania ludzi w środku, a jak mnie polubicie, to ja was też"
              a po takim LM to by raczej z krzeseł spadli...
              • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:18
                no i widzisz już napisałeś ciekawszy list motywacyjny
                • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:44
                  ale serio, bez jaj ?
                  czy se jaja robisz ?
                  • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:55
                    Bez jaj, jakbym mial dobry humor to przynajmniej zaprosilbym Ciebie na rozmowe i napilbys sie kawy. Myslisz ze chce sie ludziom czytac takie same listy motywacyjne. Wiekszosc odpowiedzialnych za rekrutacje lubi jak cos dasz od siebie, przykladowo napiszesz list motywacyjny nie na komputerze. Pamietaj tez o slowach kluczowych. Znajomy pisal kiedys system ekspercki dla grupy rekrutacyjnej. Odsiewal on wszystkie cv bez podanych slow kluczowych. W kazdym razie to co napisales wczesniej to moze lekka przesada, ale zawsze cos oryginalnego i pokazujesz ze masz jaja.
                    • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:00
                      > Bez jaj, jakbym mial dobry humor to przynajmniej zaprosilbym Ciebie na rozmowe
                      > i napilbys sie kawy. Myslisz ze chce sie ludziom czytac takie same listy motywa
                      > cyjne. Wiekszosc odpowiedzialnych za rekrutacje lubi jak cos dasz od siebie, pr
                      > zykladowo napiszesz list motywacyjny nie na komputerze. Pamietaj tez o slowach
                      > kluczowych. Znajomy pisal kiedys system ekspercki dla grupy rekrutacyjnej. Odsi
                      > ewal on wszystkie cv bez podanych slow kluczowych. W kazdym razie to co napisal
                      > es wczesniej to moze lekka przesada, ale zawsze cos oryginalnego i pokazujesz z
                      > e masz jaja.

                      odrecznie list ?
                      facet ja od iluś lat (w końcu przez te grafiki ) się oduczyłem pisać ręcznie :)
                      a po za tym jak odręczny list wysłać majlem ?
                      ja wszystkie CV wysyłałem mailem, bo mamy XXI wiek...
                      a jaja to ja mam :)
                      od młodości zawsze byłem uważany za duszę towarzystwa, tylko na tym forum uważają mnie za malkontenta, bo akurat do "pracy i pieniędzy" mam poważne podejście, a w zyciu towarzyskim to ja jestem inny niż w zawodowym, gdzie jestem "sztywny"
                      • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:05
                        odreczny aby sprawdzic czy kandydatowi chce sie ruszyc 4l czy wysyla seryjnie cv do wszystkich jak leci, tak mowia przynjamniej zapychacze skrzynek
                        • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:11
                          > odreczny aby sprawdzic czy kandydatowi chce sie ruszyc 4l czy wysyla seryjnie c
                          > v do wszystkich jak leci, tak mowia przynjamniej zapychacze skrzynek

                          w ogłoszeniach z gazety czy netu najczęściej podawano adres mailowy,
                          dwa w piśmie ręcznym nie ma funkcji podkreślania błędów, justowania
                          trzy na klawiaturze piszę bardzo szybko i bezwzrokowo, dlatego moje posty biją rekordy długości,
                          cztery samo czasem nie umiem odczytać swojego pisma odręcznego
                          pięć znaczek i koperta kosztują, jak się to weźmie razy ileś CV to wychodzi suma za którą można kupić dobrą Pizzę w Telepizzy albo 25 dkg łososia wędzonego
                          • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:16
                            Widzisz sam, jakie jest twoje podejscie do szukania. Oczywiscie jak jest napisane aby wyslac mailem to sie wysyla. Ale zawsze lepiej cos zrobic inaczej od reszty.
                            • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:25
                              > Widzisz sam, jakie jest twoje podejscie do szukania. Oczywiscie jak jest napisa
                              > ne aby wyslac mailem to sie wysyla. Ale zawsze lepiej cos zrobic inaczej od res
                              > zty.

                              jak miałem mało kasy na bezrobociu i miałem do wyboru coś dobrego do zjedzenia albo znaczki i koperty, to raczej wybierałem to pierwsze i dlatego wszystko słałem mailem...
                              a po za tym serio okropnie piszę ręcznie, sam się uczciwie oceniam na "ugly" jeżeli chodzi o ręczne pismo, jedyne co mi dobrze wychodzi odręcznie to rysowanie, bo kiedyś trochę komiksów robiłem...
                              ale od kiedy mam kompa (kilka lat) to już długopis mam bardzo rzadko w łapie...
                              • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:32
                                Sam tez mam paskudne pismo :)
                              • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:37
                                w końcu jakiś LM może złożę, bo jestem umysł ścisły i jak coś ma liczby, podpunkty to mi wychodzi, a jak nie ma to nie, nie żebym był głupi (IQ według testow około 127-135 zależnie od testu) ale wymyślenie czegoś od nowa, co nie ma wzorów liczbowych i schematów to dla mnie kłopot, więc:
                                Szanowni Państwo
                                postanowiłem odpowiedzieć na Państwa ogłoszenie, gdyż jest ono zgodne z pracą której szukam... już mi się pomysły skończyły
                                ku.. zawsze spędzałem nad LM cały dzień i wychodziły 4 zdania, lepiej jakby kazali coś konkretnego zrobić - np. rysunek części albo obliczyć potrzebną powierzchnie magazynu, szerokość korytarzy transportowych, liczbę bram przy założonym przepływie a nie ku.. wymyślać "czemu chce u was pracować - bo płacicie i tyle"
                                ale skoro mam się wysilić:
                                Szanowni Państwo
                                postanowiłem odpowiedzieć na Państwa ogłoszenie, gdyż jest ono zgodne z pracą której szukam,
                                ta praca jest mi potrzebna, gdyż chcę samodzielnie ułożyć sobie zycie i założyć własną rodzinę

                                ja już ku.. wolę macierze obliczać i wyróżniki funkcji niż te je..e LM
                                kiedyś pewnie zastosuję sztuczkę "ty mi napisz list motywacyjny, ja ci zaliczę matematykę" ...
                                • veritas1 Szanowni panstwo 04.02.05, 20:47
                                  Niczym sie nie interesuje, czas spedzam na narzekaniu i marudzeniu, jestem
                                  zyciowym nieudacznikiem z pretensjami do rzeczywistosci, zatrudnijcie mnie.

                                  Buzi
                                  Magisterek-Inzynierek

                                  P.S. Aha, jestem inteligentny i po studiach. I duuzo wiem.
                                • r.richelieu Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? 04.02.05, 21:06
                                  dlaczego nie napiszesz takiego LM jaki napisałeś wyżej? Fajnie przecież;) Na
                                  300 CV chyba nie powinno Ci robić różnicy 10 w tą czy we wtą. Założę się, że
                                  ani razu nie przeredagowałeś LM w ciągu tego 2,5 roku.
                                  Opisz swoje doświadczenie dwoma interesującymi, ja wiem, nawet zabawnymi
                                  zdaniami.

                                  od nowa.. najbardziej ścisły ze ścisłych wymyśla nowe metody. W przeciwnym
                                  wypadku jest tylko odtwórcą. I chociaż 99% z nas jest tylko odtwórcami, to
                                  większość przynajmniej się stara

                                  Jak to jest, że na forum języka w gębie Ci nie brak, a w LM wręcz przeciwnie.
                                  Pracodawca to nie żaden zmumifikowany matuzalem, często jest to gó..arz w
                                  Twoim wieku ;) Pomyśl o tym, że to gó..arz i się nie krępuj.

                                  Podobne myślenie życzeniowe stosuje się w opanowaniu tremy przed występem.
                                  Wypbrazić sobie pierwszy rząd nago ;) a już szczytem rozluźnienia dla mówiącego
                                  jest przyłapanie kogoś jak drapie się w jakimś dziwnym miejscu lub wręcz w
                                  nosie. Tak i Ty. To nie jest tak, że LM niczemu nie służy. Służy wstępnej
                                  selekcji osób, z którymi nie będzie nam się chciało współpracować. Odpadają
                                  więc wszystkie szablonowe LM, takie jak Twoje właśnie, LM z których bije
                                  bufonada i przekonanie o własnej wspaniałości lub wręcz przeciwnie, o własnej
                                  miernocie. A reszta to już loteria, ale do tej loterii zostaje już tak mało
                                  osób, że pewnie w większości miejsc sympatyczna osoba, nie bojąca się napisać
                                  LM nietypowego, zostanie zaproszona.

                                  • Gość: mgrinzzzz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:21
                                    > jest przyłapanie kogoś jak drapie się w jakimś dziwnym miejscu lub wręcz w
                                    > nosie

                                    mam kumpla drecha co z glutów lepi kulki, ale typ...
                                    na mnie takie drapanie nie robi wrażenia

                                    Odpadają
                                    > więc wszystkie szablonowe LM, takie jak Twoje właśnie, LM z których bije

                                    no to już chyba rozumiem dlaczego... dla mnie jako inzyniera wzory czyli szablon to rzecz najważniejsza, a teraz dla urzędnika przepis - czyli też szablon i trzymanie się przepisów to też rzecz najważniejsza, własnie ich egzekwowanie to moja praca :)

                                    > Podobne myślenie życzeniowe stosuje się w opanowaniu tremy przed występem.
                                    > Wypbrazić sobie pierwszy rząd nago ;)

                                    niektóre panie z HR mogły by chodzić nago :)

                                    > osób, że pewnie w większości miejsc sympatyczna osoba, nie bojąca się napisać
                                    > LM nietypowego, zostanie zaproszona.

                                    a ja zawsze myślałem, że nietypowy LM wpada do kosza pierwszy ...
                                    może przyzwyczajenie z rodziny wojskowej od pokoleń, gdzie nawet skarpetki, majtki są jednego wzoru i koloru... nie ma miejsca na orginalność, bo jest unifikacja i standardy ? może mam tego za dużo we krwi... hell knows

                                    > Jak to jest, że na forum języka w gębie Ci nie brak,

                                    bo forum to jak dyskusja, do niczego mnie nie zobowiązuje, poprostu "gadam", a CV czy LM to coś od czego zależy przyszłość, to "dokument", więc inaczej to traktuję
                                    • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:29
                                      a do czego zobowiazuje list motywacyjny? trzeba ryzykowac
                                    • rr.richelieu Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? 04.02.05, 21:37
                                      Wyobraź sobie mgr, że jesteś rekrutującym. A potem wyobraź sobie LM, na widok
                                      którego rzygać Ci się chce
                                      i na koniec wyobraź sobie jaki LM chciałbyś widzieć

                                      Potem swój własny LM naposz wiesz już jak
                                      • Gość: mgrinz Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:46
                                        > Wyobraź sobie mgr, że jesteś rekrutującym. A potem wyobraź sobie LM, na widok
                                        > którego rzygać Ci się chce
                                        > i na koniec wyobraź sobie jaki LM chciałbyś widzieć
                                        >
                                        > Potem swój własny LM naposz wiesz już jak

                                        ja bym brał tylko CV i robił testy pod kątem przyszłych zadań :)
                                        • veritas1 wyobraz sobie ze nie masz znajomosci, buahahaha 04.02.05, 21:48
                                        • rr.richelieu Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? 04.02.05, 21:54

                                          a gdyby przyszło na Twoje ogłoszenie 1500 CV z czego 1000 wypisałoby dokładnie
                                          to czego Ty oczekujesz. Co wtedy? Tysiąc osób zaprosisz? Wynajmiesz boisko,
                                          każesz przynieść ze sobą kocyki i podkładki do pisania, po czym podyktujesz
                                          zadania i przez następne 2 miesiące dzień w dzień będziesz sprawdzał?
                                          • veritas1 ze znajomosciami siedzenie na kocyku niepotrzebne 04.02.05, 22:01
                                            • rr.richelieu Re: ze znajomosciami siedzenie na kocyku niepotrz 04.02.05, 22:07

                                              Veritas, kochanie, czy Ty nie masz żadnych znajomości? sam jak palec jesteś?
                                              • veritas1 nie uzywam ich do zdobywania pracy, jak mgrinz 04.02.05, 22:27
                                                • rr.richelieu Re: nie uzywam ich do zdobywania pracy, jak mgrin 04.02.05, 22:29
                                                  więc w jaki sposób zdobyłeś pracę? przez ogłoszenie w gazecie? w necie? przez
                                                  PUP? agencję doradztwa personalnego? sam poszedłeś i molestowałeś kadrową
                                                  Twojej wymarzonej firmy?
                                                  • veritas1 sama przyszla 04.02.05, 22:31
                                                  • rr.richelieu Re: sama przyszla 04.02.05, 22:33
                                                    Sama? Bez zaproszenia? Jakaś nachalna
                                                  • veritas1 wiem ze Ci to trudno pojac 04.02.05, 22:39
                                                    Ale niektorzy ludzie nie musza desperacko wysylac 1000 CV lub wykorzystywac
                                                    znajomosci, by dostac dobrze platna prace.
                                                  • rr.richelieu Re: wiem ze Ci to trudno pojac 04.02.05, 22:42
                                                    nie 1000 a 300 i już pierwszy błąd. Pomyliłeś się ni mniej ni więcej a o 333%
                                                    i taki gul

                                                    Więc zdradź mgrinz, ee, nie, może lepiej mi, też źle, zdradź forumowiczom ten
                                                    wspaniały sposób, że praca sama przychodzi. Poza posiadaniem uroku osobistego,
                                                    którym zjednujesz sobie n forach sympatyków
                                                  • veritas1 zajeloby to tyle tlumaczenia ile masz lat... 04.02.05, 22:44
                                                    ...wiec mi sie nie chce. Dobrej nocki. Przekaz calusy mgrinz.
                                                  • rr.richelieu Re: zajeloby to tyle tlumaczenia ile masz lat... 04.02.05, 22:49

                                                    więc jesteś lyń śmirdzoncy;)
                                                    a całuski mgrizn .. najczęściej najzajadliwszy wróg jest skrytym wielbicielem,
                                                    tylko przeszkody różne uniemożliwiają mu realizację zamiarów. Dlatego klnąc na
                                                    czym świat stoi przeklina też i obiekt westchnień, że sprowadza na niego takie
                                                    męki

                                                    ok, więc ucałuję od Ciebie mgrinz
                                                  • Gość: słowo wyjaśnienia Re: wiem ze Ci to trudno pojac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 10:41
                                                    Szanowni zebrani; wiem jak praca sama przyszła do kogoś takiego jak veritas. Umieścił swoje ogłoszenie w gejowskim serwisie w rubryce "szukam sponsora" i faktycznie sami zadzwonili, teraz napewno dobrze zarabia, ale chirurga do zszczycia odbytnicy, to napewno po znajomości musi sobie znaleźć bo w prywatnej klinice to duży wydatek. Dodatkowo jak się trochę zestarzeje to już będzie czas się wybrać na jakiś Dworzec PKP. Na złą przemianę materii i zaparcia napewno nie narzeka.
                                                  • veritas1 magisterkowi tez trudno pojac 05.02.05, 10:55
                                                    ...wiec wypisuje takie durnoty. No, ale to zadna niespodzianka. Inaczej nie
                                                    umie.
                                                  • Gość: w064 Re: wiem ze Ci to trudno pojac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:44
                                                    no ale wielu takich ludzi nie ma w Polsce do ktorych panie z hr dzwonia w soboty z propozycjami roboty
              • Gość: realista Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:30
                Gość portalu: mgrinz napisał(a):

                > wali mnie czy to wasza firma czy inna, bo nie ma dla mnie znaczenia nazwa firmy
                > ale sposób traktowania ludzi w środku, a jak mnie polubicie, to ja was też"

                hmmm....może lobotomia jednak jest najbezpieczniejszym wyjściem ???
    • Gość: w064 Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: 213.132.161.* 03.02.05, 22:04
      Do mnie odezwalo sie na okolo 40 wyslanych cv okolo 10 i niektorzy nawet po 2 miesiacach od daty wyslania :). Najwieksze wziecie mialy cv po angielsku okolo 80% to rozmowa.
      • Gość: Richelieu* Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: 195.117.90.* 04.02.05, 00:47
        2 linijki i 3 razy około. Jeśli tak piszesz w LM to widać żeś niedokładny albo
        że Twój język dziś akurat chwilowo około, bo na kacu ;)

        ale
        1 rozmowa na 4 CV robi wrażenie. Pewnie nie kręciłeś w nich około
        • Gość: w064 ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:13
          ;) nie krecilem, tylko przestalem pisac ze cos znam dobrze, cos slabo. pojecie wzgledne, dla mnie cos slabo moze znaczyc jak dla kogos bardzo dobrze. teraz pracuje moge sie rozwijac i najwazniejsze robie cos co jest dla mnie pasja. przy okazji sa z tego jakies pieniadze ze moze za pare lat wystarczy na domek pod wawa. najgorsze sa jednak te cyrografy (lojalki) przez ktore nie moge kontynuowac projektow, no ale niech sie zajmie tym mlodziez, dobranoc trzeba otrzexwiec do jutra
          • Gość: Aga Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:55
            Witam,
            Mam wyższe, doswiadczenie w handlu, jeden język obcy i szukam pracy gdzie tylko
            jet to możliwe, juz ponad pół roku i nic nawet nie dzwonia zebym przyszła na
            rozmowe, co jest?
            • r.richelieu Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! 04.02.05, 13:55
              więc i Ty napisz swój LM

              Salon meblowy Kler, dawaj;)
              • Gość: aga do r.richelieu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:41
                jaszukałam pracy rok i nic ciekawego się nie wydarzyło, a potem w ciągu
                miesiąca dostaąłm 3 propozycje, choć zgadzam się z twoimi sugestiami do
                poprzedniego l.m., to czasem potrzebna jest jeszcze przychylność gwiazdi
                dystans, a o to szukającym trudno.
                Dobry człowiek z ciebie, pozdrawiam, a.

                Przy okazji moje l.m. też sprawdzisz, bo chyba chce zmienić prace....
            • Gość: wojtekb4 Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:45
              Szukam sekretarki z dobrym angielskim do francuskiego biura konsultingu
              technicznego. Szukalem m.in na tych forach. Wiecie jakie efekty?
              - e-maile nieaktualne nagminnie;
              - aplikacje i CV przeslane z e-maila typu "misiaczek@..." - niepoważna
              dziecinada, to nie jest adres na szukanie pracy, to do przyjaciela i kumpeli;
              - CV niezaktualizowane pod potrzeby szukającego - pisze się bzdety o czasowej
              pracy jako opiekunka do dzieci itp. - to nie ma nic wspólnego z tematem.
              - CV i list motywacyjny tylko po polsku, nie sposób wydusić po angielsku,
              - po pierwszej odpowiedzi (np pytania o szczególy) brak dalszego kontaktu.
              To wszystko totalnie zniechęca.
              • Gość: realista Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:07
                no cóż to pochodna szaleńczego traktowania rynku pracy przez pracodawców. Nie dziw się że ludzie się nie odzwywają po dodatkowych pytaniach bo dochodzą do wniosku że nie nadają się na to stanowisko ( jednak nie spelniają wymagań). Nie odzywają się bo się nauczyli że jak nie spelnia się wymagań to się nie należy odzywać - czytaj: pracodawcy jak nie spelniasz wymagan nie odpowiadają. Proponuję Ci dobrze zredagować ogloszenie aby WYRAŹNIE pisało że praca po angielsku, więc potrzebna jest komunikatywna znajomość angielskiego ( to jest standardzik taki na wyrost a potem okazuje się że angielskiego nigdy w pracy nie używasz). wtedy zaczną zgłaszać się ludzie ze znajomością angielskiego i ewentualnie innymi wymaganiami koniecznymi do pracy. tylko trzeba napisać jak wół że potrzebne to,to i to. Zadnego wymagania na wyrost. Myślę że wtedy jest szansa na powodzenie rekrutacji. Co do adresu to dodam że ogłoszenie do poważnej firmy a kierować na adres typu: heniek@buziaczek też brzmi niepoważnie. Inne minusy cv to pochodna masowego szukania pracy... no cóż jaki rynek takie odpowiedzi. Kiedyś będzie normalnie. :-)))
              • r.richelieu Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! 04.02.05, 15:49
                a z tą opiekunką do dziecka na stanowisko sekretarki. Powtórzę za realistą,
                jaja sobie robisz? Kiedy dziewczyna nie ma innych doświaczeń albo chce pokazć,
                że zamiast sterczeć w domu na garnuszku rodziców zajęła się opieką dzieci i
                korona jej nie spadła, to Tobie to nie pasuje? Naturalnie i wśród kandydatów i
                pracodawców bywają młotki. Wiesz ile to odpowiedzialności taka opieka? Jeśli
                niemowlę pół biedy, bo takie dziecko większość dnia śpi, a zajęcie się
                to "tylko" przygotowywanie jedzenia, drobienie, rozgniatanie, zachęcanie żeby
                zjadło. No i bliskie kontakty z kupą. Ale dajm na to dziecko raczkujące,
                przecież ono wszędzie włazi i wszystko wkłada do buzi. A jeśli połknie małą
                rzecz to ile trzeba niesamowitego opanowania żeby wydobyć to z gardła. Żaden
                stres nie jest równy takiej sytuacji, kiedy Ty boisz się jak wsadzić dziecku
                palca do gardła tak żeby mu nie zrobić krzywdy, jednocześnie spiesząc się bo
                dziecko się dusi.
                Więc nie gadaj głupot o tym, że to są bzdety. Nie masz chłopaczku własnych
                dzieci to nie docenaisz.
                Z drugiej strony, Twoja firma i Twoje widzimisie
                ale z trzeciej strony. Słusznie uważasz, że @buziaczek (onetowska domena, hehe)
                jest niepoważna. A Ty jesteś poważny w swoim traktowaniu doświadczenia? Kto
                zechce pracować jako podajprzynieśpozamiataj jeśli nie docenia się jego
                doświaczeń.

                Co do staowiska sekretarki w ogóle. Takiej najniższego szczebla, nie asystetki
                prawie zastępcy szefa. Nauczyć się jej pacy można w ciągu 2 dni. Nie wiem po
                cholerę pracodwacom młotkom doświaczenie. Odbierać telefony, zajmować się
                fakturami. Niech nawt przeczyta kodeks pracy (dostępny w necie). I "parę" słów
                podstawowych w kilku językach, jeśli jest recepcjnistką. Do witania gości i
                gadania o pogodzie nie jest potrzebny CPE. Ale pracodawca myśli, że gdy postawi
                sekterace warunki to zatrudniona będzie go bardziej cenić. A czym większy burak
                tym bardziej chce docenienia. Już ja bym go doceniła.

                co to znaczy, że e-maile nieaktualne? Jeśli już ktoś konto założy to ma i ma,
                nawet zapomni, że ma, a konto dalej jest. Po długim czasie ważność nieużywanego
                konta wygasa, ale to strasznie długi okres, ja wiem, rok?

                ps. nie martw się, że nie znalazłeś sekretarki. Nie jest tak źle. Mogłeś trafić
                na mnie i wtedy schody by się zaczęły
                • r.richelieu Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! 04.02.05, 15:59
                  ps. "to wszystko totalnie zniechęca"

                  "totalnie" to nowe słowo wprowadzone do polszczyzny przez gimnazjalistów na
                  fali mody na "totalnie", "odjazd", "cool". Zakres używania nieco się
                  rozszerzył, "cool" uzyskało nawet przychylność starszyć grup wiekowych po tym,
                  jak funkcję "cool" przejęło określenie "trendy" (obecnie jazzy). "Totalnie" zaś
                  nadal funkcjonuje najczęciej w konfiguracji "totalny odjazd", "totalna
                  nowość", "totalna wyprzedaż" (w sklepach z młodzieżowym asortymentem). Choć
                  popularnośćnieco zelżała nadal jest spotykany na okładkach "bravo girl" czy
                  innych "filipinek" w nowej szacie. Chłopięcym odpowiendikiem "totalny" jest
                  określenie "ekstremalny" co widać w gacetach typu "ckm" na przykład. Dlatego
                  można sądzić, że Twoje "totalny" wzięło się z częstego przebywania w damskim,
                  ba, dziewczęcym gronie, lub własnej wrażliwości
                  • Gość: wojtekb4 Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:33
                    Totalna pomylka. jestem facetem żonatym, mam 64 lata. Ale dobrze ię trzymam.
                    • Gość: sally Re: BARDZO CHCE DO PRACY!!!!!!!!! - SZUKAM!!!!!!! IP: *.tvgawex.pl 04.02.05, 19:26
                      a dzieci masz dziadku?

                      P.S. Brawa dla richelieu!!!!!!!!
    • hankem Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? 04.02.05, 22:36
      Jetem w szoku, ze tyle ludzi nawiązało ten wątek. Troche odbiegł od mojego
      pytania. Ale ludzie! to tragedia z ta pracą ! Ja po germanistyce, z dobrym
      angielskim nie moge znaleźc nic. Nie jestem cieniaska jak pewnie niektórzy
      mogliby sadzić bo od razu po studiach, 4 lata temu znalazłam prace w jeden
      dzien, a wciągu tygodnia miałam kilka ofert a teraz od 2 miesiecy jest po
      prostu cisza. Jestem otwarsta i przebojowa. Myślałam że z praca jak kiedyś po
      prostu nie bedzie problemu. Zdziwiłam sie. Jeżeli dalej tak bedzie to chyba
      trzeba bedzie pożegnać nasz ukochany kraj! Albo sie przekwalifikuje ale przy
      tym bezrobociu to chyba nie ma na nic juz szans!
      • rr.richelieu Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? 04.02.05, 22:44
        nawiązało wątek? iii, motek chyba
        • Gość: bergamotka Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.devs.futuro.pl 10.02.05, 20:24
          witam, skoro recenzje to zalaczam przykladowy LM ktory wysylalam jak szukalam
          pracy. Chetnie poznam uwagi.


          Szanowni Państwo,(lub pan lub pani- w zal od tego jaka jest os kontaktowa jesli
          tylko mam takie dane)
          W odpowiedzi na ogłoszenie zamieszczone w ..chcę przedstawić moją kandydaturę
          na stanowisko Product Manager.
          Dotychczas pracowałam w różnych branżach – x,y,z. Dzięki temu potrafię świeżym
          okiem spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość rynkową. Jednak swoją dalszą
          karierę zawodową chcę związać z branżą x, ze względu na możliwość prowadzenia
          intensywnych działań marketingowych, kluczowych dla osiągnięcia sukcesu
          rynkowego.
          i tu kilka slow o sytuacji w tej konkretnej branzy- konkurencja, info np o
          kampanii reklamowej firmy do kt aplikuje- wyjasnienie dlaczego chce u nich
          pracowac.

          Pracując jako specjalista ds. marketingu w xz uczestniczyłam zarówno w dużych
          projektach jakim była np. ... jak również prowadziłam samodzielne, mniejsze
          projekty ( ). Poznałam wszystkie aspekty funkcjonowania działu marketingu
          branży x, od kontaktów z agencjami oraz koordynacji działań ATL i BTL, poprzez
          działania PR po zakupy gadgetów promocyjnych.
          Obecnie zdobywam doświadczenie z zakresu samodzielnego zarządzania produktem,
          planowania działań promocyjnych i sprzedażowych, realizacji budżetu.
          Jestem osobą komunikatywną, potrafiącą współpracować z ludźmi (wymagała tego
          praca taka a taka), jednoczenie posiadam zdolności analityczne (wykorzystywane
          np. przy przygotowywaniu raportow takich a takich). Potrafię także efektywnie
          zarządzać czasem (umiejętnie łączyłam pracę z obowiązkami akademickimi).
          • Gość: Richelieu* Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.zyg.brewet.pl 10.02.05, 22:01
            dużo lepszy niż mgrizn tyle że za długi lub, co tutaj tego nie widać, zbyt mało
            czytelny. To wyjdzie na całą stronę gęstego tekstu

            1. aplikując na stanowiska kojarzone jako kobiece lepiej napisać, że chciałabym
            niż chcę. Jeśli ag. rekl. od produktu kobiecego - rówież. Czasowniki z żeńskimi
            końcówkami bardzo silnie oddziałują, też w drugą stronę (pracownik/pracownica),
            więc poza ściśleokreślonymi stanowiskami najlepiej być jednak męskoosobowym

            chcę jest też słowem dość agresywnym i trzeba uważać z jego stosowaniem tam,
            gdzie agresywność jest kojarzona jako przeciwieństwo porządnej jakości. Nadaje
            się np. handlowcom, ale księgowym raczej nie

            2. długość, opisz jeden, góra dwa przykłady, krótko i dynamicznie jeśli chodzi
            o branże mark, resztę wypisz w CV w punktach. W końcu dwustronne CV u osób z
            dużym doświadczeniem może być.

            3. ostatni akapit o komunikatywności etc. Iii, ociera się o frazesy. Może być
            zapychaczem u osób, które nie mają się czym chwalić, ale Ty masz. Opisując
            doświadczenie jasnym jest, że mając wyniki w negocjacji trzeba być
            komunikatywnym. Przykład doskonałego zarządzania czasem byłby dobry tylko
            wtedy, kiedy byłabyś na 2 kierunkach i jeszcze tyrała na pół etatu nie u
            znajomych (bo znajomi są bardziej tolerancyjni na nieobezcności pracownika z
            powodu chodzenia na ćwiczenia). Jeśli tak to ok, jets się czym chwalić. Jeśli
            zwykłe dwa studia, studia i praca lub 2 etaty to.. iii tam

            o, to tyle tego wypisywania gupot przeze mnie;)
            • Gość: bergamotka Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.devs.futuro.pl 11.02.05, 21:43
              dzieki richelieu za wszystkie uwagi:) co do slowa "chce" i "chcialabym" -
              kiedys pisalam to drugie ale potem swiadomie wymienilam, zeby podkreslic moje
              zdecydowanie i konkretnosc.. zeby nie kojarzylo sie z panienka co to i
              chcialaby i sie boi;)
              co do ostatiego akapitu, zawsze staram sie pisac kilka slow o miekkich
              umiejetnosciach ktore wymieniaja w ogloszeniach - oczywiscie nie cytujac
              bezposrednio tych samych wyrazen, zeby nie wygladalo ze mam gotowca i
              podstawiam tylko odpowiednio stanowisko, nazwe firmy i wymagane cechy.
        • Gość: lidia Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 00:29
          Napiszcie proszę co zrobic, gdy ubiegam się o pracę w banku. Powinnam napisać
          LM od serca, czy też raczej trzymać się standardów? No i czy w ogóle możliwe
          jest zdobyć pracę w bankowości, jeżeli mam doświadczenia w działach handlowych
          i obsłudze klientów a nie w bankowości? Dodam, że licencjat z bankowości
          zrobiłam 7 lat temu (!)i na dodatek na prywatnej uczelni (!), więc na żadne
          staże dla absolwentów już sie nie załapuję. Nie podjęłam pracy w bankowości tuż
          po studiach, ponieważ dostałam dobrze płatną prace w firmie handlowej. Potem
          były jeszcze dwie inne firmy handlowe, a teraz od roku "siedzę" w domu ze swoim
          dzieckiem i wymyśliłam sobie, żeby wrócić do pierwotnych planów- pracy w
          bankowości, ponieważ nigdy o tym nie zapomniałam i zawsze uważałam ją za
          prestiżową. Chciałabym podjąć pracę w banku na stanowisku związanym z obsługa
          klienta telefoniczną bądź bezpośrednią, np. na stanowisku kasjersko-
          dysponenckim. Czy ktoś może zaoferowac mi kontakt do osoby zajmującej się
          rekrutacją w którymś z banków, oprócz Citibank Handlowy, bo tam po przejściu
          rozmowy wstępnej i testów, poległam na drugiej rozmowie (ubiegałam sie o pracę
          Doradcy Citiphone).
          • Gość: Richelieu* Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.zyg.brewet.pl 11.02.05, 00:47
            jezu, otwórz strony wszystkich banków jakie znasz i tam są linki do działu praca
          • Gość: bergamotka Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.devs.futuro.pl 11.02.05, 21:45
            po prostu napisz dlaczego chcesz pracowac wlasnie w banku. a doswiadczenie w
            dziale handlowym moze byc atutem skoro chcesz pracowac w obsludze klienta.
            • Gość: ja Re: dlaczego nikt mnie nie prosi na rozmowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:13
              A mnie wciąż zapraszają na rozmowy. Tylko nic z tych rozmów nie wynika byłam
              już na ok 10 i nic a zrezygnowałam z 5 rozmów (kasa 2tys) bo mi dojazd nie
              odpowiadał. Poczekam jeszcze miesiąc lub 2 i jak nic nie znajde ciekawego to
              wezmę co będzie. Mam nadzieje, że uda mi się znaleźć coś za ok 2,5 netto.
              Studia 2 podyplomówki i język 1 w miare a 3 cienko.
              Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka