Dodaj do ulubionych

Zarobki w PR

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.03.05, 12:44
Na jaką pensję może liczyć specjalista z 4-letnim doświadczeniem w agencji
PR? Pytam, bo właśnie otrzymałem ciekawą ofertę pracy i nie chcę ani
przestrzelić, ani poczuć się stratnym....
Obserwuj wątek
    • Gość: Renik Re: Zarobki w PR IP: 195.94.206.* 21.03.05, 14:32
      Kolezanka ma 'pod soba' w agencji PR Accountów i specjalistów. Z tego co wiem,
      to płacą ok. 3000 netto.
      • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.03.05, 14:55
        Po 4 latach pracy? Hm...to niewiele....
        • senna_kolysanka Re: Zarobki w PR 21.03.05, 18:38
          Wydaje mi się, że nie ma reguły.
          Mała firma w Wawie zatrudniajaca samodzielnego PR-owca zapłaci - jak wynika z
          mojego doświadczenia - od 2500 do 5000 na rękę (z czego na dolną granicę nie
          należy się godzić). Mała firma to znaczy - jeden pr-owiec, jakieś 2 osoby w
          marketingu (nie handlowcy!) + przełożeni. Duża firma z rozbudowanym działem
          promocji bardzo chętnie zapłaci 2500 netto, tyle tylko, że wbrew pozorom
          będziesz miec do zrobienia x 10, niż miałbys w małej firmie (absurdalnie tak
          własnie bywa). A serio, to kandydując do rozbudowanej struktury (np. do
          sieciówki) na samodzielne stanowisko (z udokumentowanym doświadczeniem!) nie
          schodziłabym poniżej 4,5 - 5 kawałków na rękę w okresie próbnym. W zeszłym roku
          (nie powiem kto) ale zgłosiła się do mnie duża i znana firma PR-owa - szukali
          specjalisty. Dziękuję "tej pani", że była szczera w czasie rozmowy, bo
          wyglądało to tak:
          - praca 24/24 i 7/7 = 1500 zł netto wraz z komentarzem, że za jakiś czas, jak
          będę mieć kilku klientów pod sobą, to możemy pogadać o dwóch kawałkach... Po
          kilku latach pracy w korporacji wiem, ze to 24 to naprawdę 24 więc
          podziękowałam. Te dwa tysiące w całosci musiałabym wydawać na psychiatrę, żeby
          tam wytrzymać. No i to zarobki sprzed paru lat.

          Teraz pracuję w malutkiej firmie, i jest OK. Wprawdzie mój pracodawca nie płaci
          za mnie ZUS-u, ale to tylko smutny szczegół.
          • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.03.05, 10:15
            Dzięki za info - tak właśnie myślałem, że powinienem zażądać około 5- 6 tys
            netto... To mówisz, że w korporacji absolutnie nie warto? Kiedyś miałem
            propozycję i trochę żałuję, że ją odrzuciłem, z drugiej strony właśnie
            słyszałem, ze tam pracuje się ponad 10 godzin na dobę..
            • senna_kolysanka Re: Zarobki w PR 22.03.05, 12:35
              Nie żałuj, naprawdę nie ma czego. 10 godzin dziennie to pikuś, do tego dochodzą
              weekendy i "dyżury" pod telefonem w święta, jak klientowi odwali. Kilka dni
              temu poznałam dziewczynę z owej agencji, z którą rozmawiałam rok temu.
              Powiedziała, że przez prawie dwa lata (!!!!!!!) nie miała wolnego całego
              weekendu. I ja jej wierzę. Koszmar. Praca w takiej firmie ma jeden zasadniczy
              plus: dwa - trzy lata męczarni, i Twoje cv nabiera niebotycznej wartości. Mnie
              w sumie się opłacało, ale - wierz mi lub nie - wolałabym przystanki sprzątać
              niż wrócić tam choćby na miesiąc.

              Gość portalu: negocjator napisał(a):

              > Dzięki za info - tak właśnie myślałem, że powinienem zażądać około 5- 6 tys
              > netto... To mówisz, że w korporacji absolutnie nie warto? Kiedyś miałem
              > propozycję i trochę żałuję, że ją odrzuciłem, z drugiej strony właśnie
              > słyszałem, ze tam pracuje się ponad 10 godzin na dobę..
              • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.03.05, 17:01
                No tak, tylko co z tego, że CV osiąga niebotyczną wartość. Przecież to wstęp do
                dalszej harówy i kolejnych niebotycznych sukcesów. Nie wiem na ile innym
                odpowiada taki styl pacy. Mnie nie. Wolę zarobić mniej, ale mieć czas dla
                siebie i innych.
                • senna_kolysanka Re: Zarobki w PR 22.03.05, 17:25
                  Coś Ty - nic tak nie leczy z pracy w korporacji jak praca w korporacji :) Od
                  dłuższego czasu pracuję tylko w małych firmach, jesli chodzi o giganty, to moja
                  cefala straciła juz chyba termin przydatnosci do spozycia - tam trzeba byc
                  na "bieżąco" czyli orać bez chwili wytchnienia. Moje obecne miejsce okazało sie
                  totalnym przekrętem, i mam go dosyć, ale i tak mam tu niezłą kasę (więcej niz w
                  korporacji), odpowiadam sama za siebie i jak sobie zrobię, tak mam. No i nie
                  siedzę do nocy, bo mam to w d ... (patrz: korporacja leczy).
                  Tak naprawdę to chciałabym pracowac na swoim i wogole miec z głowy cudze fochy.
                  pozdrawiam
                  senna


                  Gość portalu: negocjator napisał(a):

                  > No tak, tylko co z tego, że CV osiąga niebotyczną wartość. Przecież to wstęp
                  do
                  >
                  > dalszej harówy i kolejnych niebotycznych sukcesów. Nie wiem na ile innym
                  > odpowiada taki styl pacy. Mnie nie. Wolę zarobić mniej, ale mieć czas dla
                  > siebie i innych.
    • tribeca Re: Zarobki w PR 22.03.05, 10:33
      nie wiesz po 4 latach pracy, ile się zarabia w tej branży?:)
      • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.03.05, 17:02
        Wiem :-) Bardzo różnie. Poza tym zarobki to tajemnica - nie mam pojęcia ile
        zarabiają moi koledzy po fachu.
    • Gość: kalafior5 Re: Zarobki w PR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 15:36
      Trochę jestem zaskoczona tak wysokimi zarobkami.
      Pracowałam w 2 agencjach PR (obie w pierwszej dziesiątce w rankingach) i tam
      zarobki wahają się w okolicach 2,5 - 3,5 netto (account z dużym doświadczeniem,
      manager). Mam kilku znajomych w innych agencjach i nikt nie zarabia aż tyle ile
      ty mówisz.
      Oczywiście wszystko zalezy od stanowiska. Jeżeli startujesz wyżej niż na
      MAnagera może jest szansa na 5-6 tys. Moze sieciówki rzeczywiście płacą lepiej?
      • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.03.05, 17:04
        Mój kolega w sieciówce, rok temu 5500 netto po roku pracy. Wcześniej pracował 2
        lata w innej agencji. Praca 9-19. Garnitur, formalna atmosfera, szkolenia za
        granicą.
      • senna_kolysanka Re: Zarobki w PR 22.03.05, 17:28
        No własnie kalafior - o tym pisałam wyzej - korporacje to przekręty totalne i
        kompletnie nie szanują ludzi. To brzmi absurdalnie, ze za "duze doswiadczenie"
        placi sie ludziom dwa kawalki, i kaze sie orac. Stres od rana do wieczora, zero
        wlasnego zycia. Ja juz np nie wytrzymuje stresu, limit mi sie wyczerpał. Wiesz
        ile accounci zarabiali na początku lat 90 za tą samą pracę?? Obawiam sie, ze
        nie zgadniesz :)

        Gość portalu: kalafior5 napisał(a):

        > Trochę jestem zaskoczona tak wysokimi zarobkami.
        > Pracowałam w 2 agencjach PR (obie w pierwszej dziesiątce w rankingach) i tam
        > zarobki wahają się w okolicach 2,5 - 3,5 netto (account z dużym
        doświadczeniem,
        >
        > manager). Mam kilku znajomych w innych agencjach i nikt nie zarabia aż tyle
        ile
        >
        > ty mówisz.
        > Oczywiście wszystko zalezy od stanowiska. Jeżeli startujesz wyżej niż na
        > MAnagera może jest szansa na 5-6 tys. Moze sieciówki rzeczywiście płacą
        lepiej?
        • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 23.03.05, 09:08
          Stawiam na 20 tysięcy kawałków
        • Gość: kalafior5 Re: Zarobki w PR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 10:33
          Nie mam pojecia. Pewnie dużo więcej. Teraz piarowców jak psów, wiec pracodawcy
          mogą przebierać.
          • senna_kolysanka Re: Zarobki w PR 23.03.05, 11:06
            Trzy lata temu czyli w 2002 r, znana korporacja płaciła executive od 1 000 zł
            (tak tak!!) do 3 000 zł (jeśli pochodziłeś z tzw rekrutacji zewnętrznej z
            automatu dostawałeś więcej, awansując w strukturze wew podwyżki były rzędu 200 -
            500 zł, firma nie była rozrzutna), osoba, która pracowała tam od momentu
            powstania firmy (szef), na początku lat 90 zatrudniała osoby, i np taki exec
            dostawał 5 kawałków. To teraz policzcie sobie, jak zmieniły się ceny przez te
            15 lat. Teraz 5 tys to przyzowite pieniądze, ale wtedy???? Potem przyszedł
            kryzys i pensje zaczęły drastycznie spadać. W pewnym momencie skończyły się i
            pieniądze, i rozbijanie taksówkami, i wypady całą firmą na wycieczki. Trzy lata
            temu jak odchodziłam stamtąd, najchętniej zatrudniani byli stażyści, a rotacja
            pracowników była taka, że jak po 3 miesiącach wpadłam po jakieś zaległe
            papiery, to czułam się jak na dworcu centralnym. Fajne to były czasy, szkoda,
            że jeszcze wtedy majtki w zębach nosiłam i nie załapałam się, na tą hossę :)

            Gość portalu: kalafior5 napisał(a):

            > Nie mam pojecia. Pewnie dużo więcej. Teraz piarowców jak psów, wiec
            pracodawcy
            > mogą przebierać.
            • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 23.03.05, 11:33
              oj tak...to się wtedy żyło......
              • senna_kolysanka Re: Zarobki w PR 23.03.05, 15:43
                słusznie użyłeś czasu przeszłego - żyło się. O ile wiem, to wszyscy myśleli,
                ze tak bedzie zawsze. Majątek wydali na taksówki i imprezki, a prawie nikt nie
                kupił mieszkania (teraz biorą kredyty na 20 lat). Z drugiej strony obecna
                sytuacja rowniez jest absurdalna - czy PR czy reklama to jednak ogromny stres,
                ogromna odpowiedzialnosc za cudze pieniądze i zarobki jak za podpieranie półki
                z ketchupem....

                Gość portalu: negocjator napisał(a):

                > oj tak...to się wtedy żyło......
                • Gość: negocjator Re: Zarobki w PR IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 23.03.05, 17:13
                  Masz rację, zresztą dotyczy to także np. dziennikarzy. Kaza im pracować jak na
                  Syberii paredziesiąt lat temu a płacą grosze na umowę o dzieło. Trzeba do
                  Australii emigrować :-))

                  • ubukrol moze za malo u Rokity zarabial? 31.03.05, 04:54
                    Fakt z 22 03 2005

                    Mac zgotowal mi pieklo ( nr 68, 431 )

                    "Marianna Rokita ( 26l),seksualna rekordzistka swiata,nie moze sie uwolnic od
                    narzeczonego.Ponbil ja krzeslem,kiedy probowala go rzucic i urzadza pieklo
                    kazdemu, kto probuje jej pomoc.

                    O Mariannie Rokicie pisalismy rok temu.Kiedys byla zdolna studentka,pozniej
                    dziennikarka. Cos sie stalo - nagle zaczela grac w filmach pornograficznych i
                    pobila koszmarny rekord:podczas targow erotycznych w Warszawie polozyla sie
                    na zatloczonej sali i namowila 759 obcych facetow do seksu. Wiedzielismy,ze
                    jej przewodnikiem w swiecie pornografii byl Jerzy Slawomir Mac
                    ( 54l.),narzeczony Marianny tez dziennikarz i to kiedys znany.Paulina, bo
                    takie jest prawdziwe imie Marianny,zadzwonila do nas kilka dni temu. -Nie
                    moge sie go pozbyc ze swojego zycia - mowi zalamana -Zneca sie nade mna
                    psychicznie, urzadza awantury,msci sie na ludziach,ktorzy mi pomagaja.
                    Poznala Maca w pracy, w tygodniku "Wprost".- Trzy miesiace po pierwszej
                    randce dusil mnie kablem od ladowarki -opowiada. Kiedy obydwoje zostali
                    zwolnieni z tygodnika,nie mogla znalezc pracy.-Czasem nie mialam co jesc -
                    wspomina Paulina. -A Mac mowil, ze bede miala,jak zagram w filmie
                    pornograficznym. Po pobiciu seksualnego rekordu swiata Paulina zostala
                    Marianna Rokita. -Namawial mnie do prostytucji.Dwa razy ustapilam -
                    opowiada.Nadal jednak z nim byla.Nawet po awanturach, ktore jej urzadzal z
                    byle powodu przy ludziach. - Kiedys na bankiecie wyzwal ja na cale gardlo od
                    szmat i kurew - opowiada Krzysztof Toczynki,znajomy Pauliny. - Nieraz
                    slyszalam jego wrzaski - mowi sasiadka Pauliny z bloku. -Ostatnia awantura
                    byla jednak glosniejsza niz inne, bo Paulina oznajmila Macowi,ze chce sie z
                    nim rozstac.-Rozstrzaskal o podloge krzeslo i zdzielil mnie nim w twarz -
                    opowiada. Uciekla do innej sasiadki, Patrycji.Tamta wezwala policje.Mac
                    odszedl, ale od tamtej pory kazdy, kto mu podpadl przezywa dziwne histore..-
                    Ktos dzwoni do drzwi - opowiada Krzysztof Toczynski.-Otwieram a tu jakis
                    facet mowi, ze na czacie umowil sie tu na zrobienie laski za 10 zl. To samo
                    powiedzial facet,ktory przyszedl do sasiadki Pauliny.A drzwi otworzyla
                    babcia -mowi sasiadka. - Malo co nie dostala zawalu.Do Patrycji ciagle ktos
                    dzwoni na komorke.-Nie mam wrogow.Tylko on mogl mi zrobic taki kawal.Mam
                    piecioletnia corke.Boje sie o nia. Ten facet jest zdolny do wszystkiego.Jerzy
                    Slawomir Mac nie broni sie przed oskarzeniami.Rzuca wsciekly sluchawka na sam
                    dzwiek slow Marianna Rokita."
                    LU

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka