Dodaj do ulubionych

Motywacja w pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:00
Jest piątek, i jak tu, mimo chęci, mieć ochotę do pracy, i do tego wakacje,
chce mi się po prostu spać w pracy.

Więc co Was motywuje do pracy, czy bez presji da się na dłużej utrzymac
koncentrację w pracy
1) klient wywiera presję samą obecnością - tzn. obsługa klienta, jakakolwiek,
np. sklep, klient przychodzi lub dzwoni, no i trzeba pracować
2) własna działalność - brak kasy, trzeba zasuwać
3) presja w formie "dead line" czyli gilotyna nad głową, wszyscy pytają
o "dead-line" inaczej nie umieją widać pracować,
4) presja pracodawcy, szefa, kierownika, czyli batem, batem
5) presja współpracowników, inni pracują to i ja muszę, inaczej moge podpaść
opinii i szef się też może dowiedzieć
6) ciekawa praca - wszystko może czasami, choćby chilowo znużyć, piłkarzy
nawet gra w piłkę, a kobiety nawet chodzenie po sklepach, także nie mówcie o
ciekawej pracy, wszystko ciekawe, ale presja musi być ;)
7) motywacja finansowa, czyli nie ma pracy nie ma kasy, czyli tak jak własna
działlaność
8) wspomagaacze, tabletki, niektórzy alkohol, inne wynalazki, jakie
konkretnie ?

Także, który przypadki Was dotyczą, i czy ta presja dobrze i skutecznie
działa. Czy tez może w piątek już śpicie. Jak zauważyłem, maile na ogół
przychodzą w poniedziałek i we wtorek, czwartek już ciężko, a w piątek to już
plaża.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ralph Re: Motywacja w pracy IP: *.server.ntli.net 22.07.05, 19:46
      Jak miałem swoją firmę (jednoosobową), to bardzo często robiłem to co naprawdę
      lubiłem, czasem naprawdę fantastyczne rzeczy o których zawsze marzyłem jako
      dziecko i nie przypuszczałem że kiedyś się to uda zrealizować. Szkoda tylko że
      tak mało było tej pracy...
      W tej chwili niestety zasuwam na etat, 8 godzin dziennie siedzenia przy biurku,
      masakra. W każdej sekundzie myślę o końcu pracy, odliczam czas do wyjścia do
      domu, ale mam jedną motywację - ponieważ to biurko jest w Anglii, to w ciągu
      miesiąca mogę odłożyć tyle, na ile musiałbym przez pół roku nieźle zasuwać w
      Polsce. Bardzo skuteczna motywacja.
      Oczywiście w przyszłości założę własny biznes, bo nie mam zamiaru być do końca
      życia wyrobnikiem.
      • Gość: busho Re: Motywacja w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:37
        powinieneś dopracować jeszcze bardziej "pozytywne podejście do aktualnej
        sytuacji", która przecież nie jest taka zła, nie piszesz jakie są Twoje
        obowiązki, ale czy nie da się urozmaicić dnia pracy
    • veritas1 nie chce byc nieudacznikiem - i nie jestem 22.07.05, 23:12
      • Gość: olo Re: nie chce byc nieudacznikiem - i nie jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 18:45
        masz jakieś dowody ?
    • Gość: atomowy Re: Motywacja w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 20:30
      szef wyjmie bata i już ludziska pracują
    • Gość: Lejla Re: Motywacja w pracy IP: *.aster.pl 08.08.05, 23:38
      Tylko i wyłącznie 6. No, może odrobinkę 7 ;-)
    • veritas1 Re: Motywacja w pracy 14.08.05, 11:24
      > 3) presja w formie "dead line" czyli gilotyna nad głową, wszyscy pytają
      > o "dead-line" inaczej nie umieją widać pracować

      A sprobuj pracownikom nie dac deadline - zobaczysz, ze palcem w dupie nie rusza
      zeby wykonac robote.
      • ralphos Re: Motywacja w pracy 14.08.05, 15:02
        Zależy jakich się ma pracowników i ile się im płaci...
        Ja jestem zdania, że im szybciej i lepiej wykonam swoją pracę tym firma więcej
        zarobi i tym łatwiej będzie wynegocjować podwyżkę (właśnie w piątek
        wynegocjowałem :). No, ale ja pracuję w Anglii, gdzie docenia się pracowników.
        Jeżeli pracownik nie widzi związku między jakością swojej pracy, a swoimi
        zarobkami, to nie należy się dziwić że firma kiepsko na tym wychodzi. Ostatnio
        odwiedziłem znajomego w pracy i zdziwiłem się, że czasem olewczo do niej
        podchodzi - a on na to, że nie znam jego szefa, bo to taki człowiek, że czy
        sprzedaż się zwiększy o 10% czy o 100%, to i tak będzie płacił grosze.
        Jaka płaca taka praca.
        • Gość: aga Re: Motywacja w pracy IP: 195.14.65.* 17.08.05, 13:40
          Zgadzam sie z Toba troche, ja mieszkam w Irlandii, jak dotad pracowalam w dwoch
          miejscach i w obydu bylam zawsze wynagradzana za pracowitosc i zaangazowanie.
          Nie bylam i nie jestem wykorzystwywana a gdy czasami zdarza sie mi robic ponad
          norme zostalo to doceniane przez pracodawcow. I to mnie wlasnie motywuje.
          Nigdy nie pracowalam w Polsce wiec nie wiem jak wygladaja krajowe realia choc
          domyslam sie jako ze pierwszy email rozpoczynajacy cala dyskusje wiele mowi.
          Mnie ciekawi na ile problem "zasuwania za male pieniadze" to sposob podejscia
          pracodawcy do pracownika a na ile nasza mentalnosc. Z pewnoscia "niewolnictwo"
          to plaga w wielu miejscach pracy ale znam tez wiele przykladow ludzi ktorzy
          najlepiej to umieja narzekac. Niestety. I dlatego bywa ze jaka praca takak placa
    • Gość: nadgorliwa Re: Motywacja w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 12:40
      Ja pracuję, bo lubię. Bo rozpiera mnie energia i jestem idealistką. Pracuję w
      firmie kierowanej przez ludzi ze starych układów, których irracjonalne zagrywki
      hamują każdą inicjatywę. Stac mnie na więcej, co ja tu robię? Muszę tu tkwić bo
      jestem młodą kobietą i mam dzieci. Trudno kogoś przekonać, że takie osoby są
      najlepiej zorganizowane, a każdy tego przejaw jest tępiony przez miernoty.
      Ludzie niech mnie ktoś wykorzysta i doceni!!!
      • Gość: trzydziestka Re: Motywacja w pracy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.05, 13:09
        Mnie motywowalo zawsze w pracy to, ze cos bylo do zrobienia. Spotkania do
        odbcia, wiadomosci do wydobycia z ludzi, sprawy do wyjasnienia, jakis plan
        dzialania do ulozenia. samo sie krecilo. Najgorzej nie lubilam tych dni kiedy
        nic specjalnie nie bylo do zrobienia. Koszmar, ale siedzenie i udawanie ze cos
        sie robi, ze czyms sie czlowiek zajmuje to tez wazna umiejetnosc. Czasem tak
        poprostu trzeba i juz. Choc to strasznie trudne.
    • Gość: Anka Re: Motywacja w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 16:50
      Mnie motywuja nowe zadania. Tylko, ze nieczesto sie one zdazaja musze pobudzac
      sie czyms innym.
      Ostatnio pobudzil mnie moj wyjazd wakacyjny do kraju, ktoremu jeszcze daleko do
      UE. Docenilam to, co mam - przynajmniej przez chwile, ale staram sie to uczucie
      przypominac sobie. Do motywacji najwazniejsza jest wyobraznia - co by bylo
      gdyby nie bylo tej pracy, czy gdybym miala gorsza, szefa idiote, zla atmosfere
      itd. Musze po prostu to wszystko sobie wyobrazic i wykrzesa sie ochota do
      pracy.
      • morgen_stern Re: Motywacja w pracy 17.08.05, 09:15
        No cóż, po latach beznadziei i szefów - sadystów i mnie się poszczęściło :-))
        Mam super pracę, za godziwe pieniądze, w małym, sympatycznym zespole, w dobrze
        prosperującej firmie i z ludzkim szefem. Aż się nie chce wierzyć...
        I to jest najlepsza motywacja, dalej to juz jest tylko własny, wymarzony
        biznes...
        • Gość: trzydziestka Re: Motywacja w pracy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 12:03

          morgen_stern a może tylko śnisz? Obudz sie lepiej:)

          • gaja73 Re: Motywacja w pracy 17.08.05, 12:43
            W miarę dobra płaca +... przede wszystkim dobry klimat w pracy to wszystko
          • morgen_stern Re: Motywacja w pracy 17.08.05, 14:10
            Też się czasem zastanawiam :-))
            I szczypię się codziennie rano przed pójściem do pracy heh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka