Gość: pytajnik
IP: 212.180.147.*
03.10.05, 15:27
Witam. Tytul watku moze zbyt dramatyczny, ale wlasnie odnosnie tematu
molestowania chcialbym sie czegos dowiedziec. Otoz moja dziewczyna niedlugo
podejmie prace w pewnej warszawskiej firmie. Jednym z jej obowiazkow beda
wyjazdy w delegacje z szefem (czasami nawet kilkudniowe). Ja sie troche
obawiam tych delegacji ze wzgledu na rozne podejscie szefow do mlodej
dziewczyny. Obawiam sie, ze moze sie kolesiowi wydawac, ze wszystko moze. Tak
wiec chcialbym sie spytac za wczasu na wszelki wypadek gdzie i komu przypadki
checi molestowania komunikowac? Moja dziewczyna wie, ze jesli tylko koles za
duzo sobie pozwoli to ma sie zwolnic, ale ponadto chcialbym jakos bardziej mu
zaszkodzic, niz tylko fizycznie :). A do tego chcialbym to zrobic legalnie :)
Wiem, ze udowodnienie czegokolwiek jest trudne, bo trzeba miec dowody, a o te
nielatwo w takich przypadkach. Macie jakies pomysly? Z gory dzieki.