Praca bieglego rewidenta...

IP: *.chello.pl 16.10.05, 00:30
Chcialabym sie dowiedziec na czym dokladnie polega, jakie sa zarobki na tym
stanowisku w Warszawie i gdzie mozna skonczyc takie studia (chodzi mi o
podyplomowe).
    • Gość: justysia Re: Praca bieglego rewidenta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 09:39
      studia?
      raczej piekielnie trudny egzamin państwowy
      • Gość: hipcia Re: Praca bieglego rewidenta... IP: *.chello.pl 16.10.05, 21:47
        tak ale na ten egzamin to trzeba sie przygotowac, nie uwazasz?a sama w domu z
        ksiazkami... to nie ten poziom wiedzy.szkoda ze nie odpowiedzialas na moje
        pytanie...
        • Gość: agata Re: Praca bieglego rewidenta... IP: *.eranet.pl 17.10.05, 11:39
          Nie dziw sie ze Ci nie odpowiedziala, skoro nie potrafisz sie precyzyjnie
          wyrazic. Twoj post sugerowal, ze nie masz pojecia o czym piszesz.
          Da sie przygotowac samemu. Nie trzeba kursow (nie studiow podyplomowych, tylko
          kursow). Jesli nie masz na tyle juz wiedzy, zeby uczyc sie samej, to troche za
          wczesnie pytac o warunki i sposob pracy - Twoja edukacja potrwa pare dobrych
          lat a realia sie do tego czasu zmienia dosc radykalnie.
          Wejdz sobie najpierw na strone Krajowej Izby bieglych rewidentow i dowiedz sie,
          o co chodzi w zawodzie i jakie sa obowiazki, potem pomysl, czy chcesz sie w to
          bawic i zadawaj konkretniejsze pytania. Tam tez dostaniesz informacje o
          kursach.
          troche inicjatywy wlasnej nie zaszkodzi.
          • Gość: miska Re: Praca bieglego rewidenta... IP: *.chello.pl 17.10.05, 15:08
            co wy takie wredne???????ktos chce sie dowiedziec o prace na tym stanowisku a
            wy zamiast poinformowac to wymadrzacie aby zgnoic osobe,Wiecej uprzejmosci!
            • Gość: justysia Re: Praca bieglego rewidenta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 07:44
              Ojejku, nie przesadzaj! Nikt tu nikogo nie chce zgnoić!
              Po prostu pytanie jest trochę naiwniutkie.

              Ja pracując w sklepie obuwniczym w Ostrołęce marzę o karierze i wizytówkach z
              bikfor. Te marzenia tez są naiwniutkie co zresztą dziewczyny którym się wydaje,
              że są takie młode, dynamiczne i pewne siebie gwiazdy korporacji - skutecznie i
              z wielka satysfakcją wyśmiały :))))
Pełna wersja