Gość: kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.02.06, 09:01
Zastanawiam się nad zmianą pracy. Powód? Bardzo błahy - zarobki.
Poprostu nie starcza mi od 1 do 1.
Pracuję w biurze, mam 24 lata, studiuję zaocznie (więc pracodawca ma
dodatkowe oszczędności. Praca, typowo biurowa, asystentka biura w
kilkuosobowej firmie, jestem też odpowiedzialna za bazę klientów firmy.
Dodatkowo prowadzę biuro przedstawicielskie zaprzyjaźnionej organizacji.
Może to nie żadne kierownicze stanowisko, ale zawsze jakaś odpowiedzialność
(podstawowa księgowość itp.).
Co jeszcze mogę napisać? Pracuję 8 godzin, ale kiedy tylko mogę,(mam małe
dziecko)to staram się zostać dłużej, przecież zawsze jest coś do zrobienia.
Aha, chociaż pracuję już ponad pół roku, to wciąż na umowę zlecenie...
A co jeszcze o mnie? Znam jęz. angielski, średnio niemiecki, komputer itp.
Jestem dyplomowaną Sekretarką/Asystentką, studiuję na administrację.
Zarabiam 1000 zł netto + premia kwartalna 1000, żadnych dodatkowych bonusów.
Czy to mało, czy może przesadzam? Czy ktoś zarabia podobnie, w biurze, w
Warszawie?
Proszę, podpowiedzcie mi coś.