Dodaj do ulubionych

A co z osobami nie mającymi wyższego wykształcenia

IP: *.acn.pl 17.01.03, 09:33
Z tego co można wyczytac na forum to piszą frustraci z magistrem itp...a ja
sie pytam co z ludźmi nie posiadającymi średniego ,wyższego wykształcenia -na
szrot??? albo najlepiej na bezludną wyspę, to że ktos ma zasadnicze nie
oznacza że jest bezproduktywny itp.tez mam zasadnicze ucze się
zaocznie,obsługa komputera(nie po śmiesznym kursie)i nie chca mnie nawet w
hipermakecie budowlanym ,mam 31 lat i niewiadomo jak długo jeszcze będę
szukał ale nie jestem frustratem i nie płaczę nad sobą tylko szukam i wiem że
w końcu coś znajdę,a my ludzie prości szukamy pracy za 1.200 zł a nie od
3.000 w góre bo mi sie za mniej nie opłaca tyłka ruszyć.Pozdrawiam wszystkich
bezrobodnych ,magistrów też.robert-waw@wp.pl
Obserwuj wątek
    • jotembi Re: A co z osobami nie mającymi wyższego wykształ 17.01.03, 13:27
      powodzenia, Robert!
      naprawdę mam nadzieję, że znajdziesz pracę, i to za więcej niż te 1200!

      ale ja właściwie o czym innym chciałam...
      piszesz "my ludzie prości"
      słowo honoru, ten idiotyczny "tytuł" (de facto stopień) magistra niczego nie
      gwarantuje, znam mnóstwo palantów i tępaków przechwalających się tym
      wykształceniem (jakby było czym) i bardzo dużo ludzi z formalnie niższym
      wykształceniem, a za to z solidną wiedzą, umiejętnościami i czym tam jeszcze
      • Gość: gruszka Re: A co z osobami nie mającymi wyższego wykształ IP: *.polcard.com.pl 17.01.03, 15:15
        jotembi napisała:

        > powodzenia, Robert!
        > naprawdę mam nadzieję, że znajdziesz pracę, i to za więcej niż te 1200!
        >
        > ale ja właściwie o czym innym chciałam...
        > piszesz "my ludzie prości"
        > słowo honoru, ten idiotyczny "tytuł" (de facto stopień) magistra niczego nie
        > gwarantuje, znam mnóstwo palantów i tępaków przechwalających się tym
        > wykształceniem (jakby było czym) i bardzo dużo ludzi z formalnie niższym
        > wykształceniem, a za to z solidną wiedzą, umiejętnościami i czym tam jeszcze

        Robert domyslam sie co czujesz ja sam przez to przeszedłem najpierw szkoła
        zawodowa potem liceum zaoczne na Banacha , a teraz studia , ale nie ważne jakie
        sie wykształcenie , tylko jaki się ma swiatopogląd i co ma się w głowie
        • Gość: ERYK Re: A co z osobami nie mającymi wyższego wykształ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 22:58
          wyksztalcenie moze pomoc, ale...
          najwazniejszy jest charakter
          i po moich obserwacjach tylko ludzie
          z charakterem osiagaja sukces

          ludzie bez charakteru nawet
          z tytulem doktora sobie nie radza

          wydaje mi sie ze masz charakter Robek


          pozdr
        • Gość: Robert Re: A co z osobami nie mającymi wyższego wykształ IP: *.acn.pl 18.01.03, 10:51
          dzięki,ja też robię zaoczne na Banacha
    • Gość: :) Re: IP: *.acn.waw.pl 18.01.03, 14:45
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > Z tego co można wyczytac na forum to piszą frustraci z magistrem itp...a ja
      > sie pytam co z ludźmi nie posiadającymi średniego ,wyższego wykształcenia -
      na
      > szrot??? albo najlepiej na bezludną wyspę, to że ktos ma zasadnicze nie
      > oznacza że jest bezproduktywny itp.tez mam zasadnicze ucze się
      > zaocznie,obsługa komputera(nie po śmiesznym kursie)i nie chca mnie nawet w
      > hipermakecie budowlanym ,mam 31 lat i niewiadomo jak długo jeszcze będę
      > szukał ale nie jestem frustratem i nie płaczę nad sobą tylko szukam i wiem
      że
      > w końcu coś znajdę,a my ludzie prości szukamy pracy za 1.200 zł a nie od
      > 3.000 w góre bo mi sie za mniej nie opłaca tyłka ruszyć.Pozdrawiam
      wszystkich
      > bezrobodnych ,magistrów też.robert-waw@wp.pl
      Robercie ja nie dziele ludzi ze względu na wykształcenie lub jego brak. Ja
      dziele ludzi na mądrych i PIERDOLONYCH OSZUSTÓW bo nie zamierzam głupich
      obrażać przyrównując ich do tych spod znaku PO. Niestety nie jestem frustratem
      i wcale nie zamierzam nim zostać.
      pozdrawiam
    • Gość: Mossad Attack Moje dwa grosze IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 15:46
      Niestety Robercie ani ty ani ja tego sobie nie wymyslilismy, wystarczy
      posluchac co mowia o UE, ze szanse beda mieli tylko mlodzi i wyksztalceni. Nikt
      nie wspomina natomiast o calej reszcie. Nie jest to tak, ze na forum wyzalaja
      sie tylko sfrustrowani mgr. ktorzy nie zarabiaja 3000. Sam widzisz, ze nie
      chcieli cie nawet w markecie, mysle ze dlatego bo maja cale mnostwo osob po
      studiach i w starciu z nimi jestes bez szans. W moim regionie jest tak samo,
      studiuje sie tylko po to aby miec byle jaka, podla i zle platna prace. Ludzie,
      ktorzy skonczyli zawodowki sa wlasciwie bez szans, bo prace ktora dawniej
      wykonywali dzisiaj robia inzynierowie i magistrzy. Glownym powodem moim zdaniem
      jest to, ze malo kto inwestuje w rozwoj, wiekszosc natomiast stara sie wycisnac
      jak najwiecej.
      Wystarczy posluchac co mowia doradcy personalni, po zawodowce nie masz sznas na
      prace, bo jestes niewyksztalcony, po studiach tez nie bo nie masz
      doswiadczenia, a jak juz masz wyksztalcenie i doswiadczenie to jestes za stary.
      Wiekszosc ludzi ma tego swiadomosc i dlatego sa sfrustrowani, a politykom
      zalezy aby tak bylo, bo im wiekszy balagan tym mniej ludzie poswiecaja uwagi
      dzialaniom politykow. Ostatnio zaczynam coraz bardziej odnosic wrazenie, ze w
      calym polskim balaganie chodzi o takie upodlenie ludzi aby mozna bylo nimi
      sterowac jak stadem baranow.
      • Gość: tomhet Mój grosz IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.01.03, 13:45
        Niestety ja mam podobne spostrzeżenia - często wymagania są bezpodstawnie
        zawyżane zarówno jeśli chodzi o wykształcenie i doświadczenie jakby do
        obowiązków większości pracowników należało np. przeszczepianie rogówki czy
        operacje na otwartym sercu... Tymczasem do wielu obowiązków gdzie konieczne
        jest wyższe moim zdaniem możnaby obejść się i bez średniego jeśli ma się
        odpowiednie predyspozycje osobowościowe. Zastanawialiście się jakie szanse
        miałby Owsiak gdyby był nieznany, miał ten sam potencjał i chciał zostać
        menedżerem czy chociażby jakimś przedstawicielem handlowym czy pracować na
        jakimś stanowisku gdzie potrzebne są zdolności organizacyjne.. Odrzuciliby go
        na wejściu !!! bo nie ma wyższego, bo ma nie bardzo "medialny" wygląd, bo się
        zacina... itd..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka