IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 23:06
ZUS STORY
Byłem dziś w ZUS-ie
O, Jezusie!
Pół dnia tam byłem.
Cud, że przeżyłem.
- Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
- Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
- Musi wypełnić Pan raz jeszcze.
Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.
- A tutaj, o, w słowie składkę
Ogonek wyszedł poza kratkę.
Mamy komputer (mądra maszyna),
Tego ogonka nie przetrzyma.
Był tu przedwczoraj taki klient,
Wstawił ogonek, a za chwilę
Komputer wysiadł
I do dzisiaj
Znaleźć nie można trzech milionów.
I komu to potrzebne, komu?
Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.
- O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
Mamy od wczoraj całkiem nowy.
Wzrosło o dwa przecinek trzy.
Musi Pan zmienić, przykro mi.
- Lecz kiedy byłem tu poprzednio
Wisiała kartka, tam, przede mną,
że wypadkowy po staremu
a teraz zmiana, no i czemu?
- Kartka na ścianie, że tak powiem,
jest dokumentem nieurzędowym.
A składka wzrosła, to jest fakt.
Musi Pan zmienić, nie, czy tak?
Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.
Po wypełnieniu sześciokrotnym
postanowiłem być bezrobotnym.
---------------
Obserwuj wątek
    • Gość: :)) Re: ZUS STORY IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 23:11
      • Gość: :))) Re: ZUS STORY IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 23:15
    • Gość: g,gekko Re: ZUS STORY IP: *.umcs.lublin.pl 16.05.03, 13:17
      Gość portalu: :) napisał(a):

      > ZUS STORY
      > Byłem dziś w ZUS-ie
      > O, Jezusie!
      > Pół dnia tam byłem.
      > Cud, że przeżyłem.
      > - Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
      > W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
      > - Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
      > - Musi wypełnić Pan raz jeszcze.
      > Więc wypisuję jeszcze raz.
      > Nic się nie stało. Ja mam czas.
      > - A tutaj, o, w słowie składkę
      > Ogonek wyszedł poza kratkę.
      > Mamy komputer (mądra maszyna),
      > Tego ogonka nie przetrzyma.
      > Był tu przedwczoraj taki klient,
      > Wstawił ogonek, a za chwilę
      > Komputer wysiadł
      > I do dzisiaj
      > Znaleźć nie można trzech milionów.
      > I komu to potrzebne, komu?
      > Więc wypisuję jeszcze raz.
      > Nic się nie stało. Ja mam czas.
      > - O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
      > Mamy od wczoraj całkiem nowy.
      > Wzrosło o dwa przecinek trzy.
      > Musi Pan zmienić, przykro mi.
      > - Lecz kiedy byłem tu poprzednio
      > Wisiała kartka, tam, przede mną,
      > że wypadkowy po staremu
      > a teraz zmiana, no i czemu?
      > - Kartka na ścianie, że tak powiem,
      > jest dokumentem nieurzędowym.
      > A składka wzrosła, to jest fakt.
      > Musi Pan zmienić, nie, czy tak?
      > Więc wypisuję jeszcze raz.
      > Nic się nie stało. Ja mam czas.
      > Po wypełnieniu sześciokrotnym
      > postanowiłem być bezrobotnym.
      > ---------------
      • Gość: :) Re: ZUS STORY IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 16.05.03, 16:26
        Gość portalu: g,gekko napisał(a):

        > Gość portalu: :) napisał(a):
        >
        > > ZUS STORY
        > > Byłem dziś w ZUS-ie
        > > O, Jezusie!
        > > Pół dnia tam byłem.
        > > Cud, że przeżyłem.
        > > - Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
        > > W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
        > > - Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
        > > - Musi wypełnić Pan raz jeszcze.
        > > Więc wypisuję jeszcze raz.
        > > Nic się nie stało. Ja mam czas.
        > > - A tutaj, o, w słowie składkę
        > > Ogonek wyszedł poza kratkę.
        > > Mamy komputer (mądra maszyna),
        > > Tego ogonka nie przetrzyma.
        > > Był tu przedwczoraj taki klient,
        > > Wstawił ogonek, a za chwilę
        > > Komputer wysiadł
        > > I do dzisiaj
        > > Znaleźć nie można trzech milionów.
        > > I komu to potrzebne, komu?
        > > Więc wypisuję jeszcze raz.
        > > Nic się nie stało. Ja mam czas.
        > > - O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
        > > Mamy od wczoraj całkiem nowy.
        > > Wzrosło o dwa przecinek trzy.
        > > Musi Pan zmienić, przykro mi.
        > > - Lecz kiedy byłem tu poprzednio
        > > Wisiała kartka, tam, przede mną,
        > > że wypadkowy po staremu
        > > a teraz zmiana, no i czemu?
        > > - Kartka na ścianie, że tak powiem,
        > > jest dokumentem nieurzędowym.
        > > A składka wzrosła, to jest fakt.
        > > Musi Pan zmienić, nie, czy tak?
        > > Więc wypisuję jeszcze raz.
        > > Nic się nie stało. Ja mam czas.
        > > Po wypełnieniu sześciokrotnym
        > > postanowiłem być bezrobotnym.
        > > ---------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka