pan_bezrobotny
16.09.03, 11:08
Ile cv jeszcze wyślecie, zanim zrozumiecie, że to do niczego nie prowadzi???
Trzeba otwarcie sobie powiedzieć, że aktywność poszukiwawcza nie wpływa
zasadniczo na zwiększenie prawdopodobieństwa znalezienia pracy. Załóżmy, że
na ogłoszenie o jednym miejscu pracy przychodzi średnio 1000 aplikacji.
Szansę dostania pracy każdy z aplikantów ma więc jak 0,1%. Jeżeli więc ktoś
roześle w różne miejsca 10 swoich cv, to prawdopodobieństwo znalezienia przez
siebie pracy zwiększa zaledwie o 1%. Ile dziesiątek aplikacji można wysłać?
Ja w swojej branży mogę zaledwie ok. 60, bo nie ma więcej firm. Rekordziści
wysyłają kilkaset aplikacji, ale nawet oni osiągają wtedy zaledwie
kilkudziesięcioprocentowe prawdopodobieństwo trafienia.
Nie tędy droga! Trzeba stworzyć sytuację, w której ubieganie się o pracę
będzie miało realny wpływ na jej znalezienie. Jednak nikt z nas pojedynczo
nie ma możliwości kształtowania w ten sposób sytuacji na rynku pracy. Do tego
niezbędne są decyzje makroekonomiczne. Rządzący w państwie takich decyzji
nawet nie przygotowują, lekceważąc swoje konstytucyjne obowiązki wobec
społeczeństwa. W interesie nas wszystkich trzeba pozbawić ich władzy! Trzeba
przygotować i zacząć realizować program wzrostu gospodarczego! Żeby to
zrobić, trzeba najpierw zorganizować się!
Apeluję o to od wielu miesięcy. Odzew jest znikomy. Dlaczego poprzestajecie
na narzekaniu, dlaczego popadacie w apatię? Czy stracilibyście cokolwiek,
gdybyście zdecydowali się na działania wspólne i w interesie nas wszystkich?
Proszę wszystkich Was, bezskutecznie poszukujących pracy, o wytłumaczenie mi
tego. Chcę zrobić coś dla Was i wiem, co zrobić trzeba. Jednak bez Was tego
zrobić nie mogę. Dlatego chcę zrozumieć przyczyny Waszej niechęci do
organizowania się.
Wiesław Rewerski