Dodaj do ulubionych

A jednak u nas !!!!

31.12.03, 14:47
HURRA !!!
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14385
God Bless America
Obserwuj wątek
    • grodzienski Re: A jednak u nas !!!! 31.12.03, 14:50
      Przepraszam ale z tych nerwów mi się pomieszało:
      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?&wid=4714627&kat=18011
      to tu
    • 33kk Re: A jednak u nas !!!! 31.12.03, 16:42
      To chyba dobrze.:)
      Na wszelki wypadek tekst zacytuje ca Faktami."Amerykańska baza w Budowie

      Wiemy, gdzie powstanie pierwsza amerykańska baza w Polsce! Za co najmniej dwa
      lata żołnierze z USA przyjadą do Budowy - małej miejscowości w
      Zachodniopomorskiem.

      Równy szereg jednopiętrowych budynków, schowanych w lesie, z dala
      przypominający ośrodek wczasowy - właśnie to miejsce, jak się dowiedzieliśmy,
      najbardziej spodobało się Amerykanom.

      Nic dziwnego, poniemieckie koszary, w których przed wojną szkolili się szpiedzy
      Abwehry, leżą zaledwie 15 km od największego w Polsce poligonu w Drawsku.
      Amerykanie dobrze znają te tereny, bo wielokrotnie brali tam udział w
      manewrach. W pobliżu koszar - i to zapewne miało decydujące znaczenie - są aż
      dwa lotniska wojskowe: w Mirosławcu i Ziemsku. A do samej bazy prowadzą tory,
      którymi można dowozić ciężki sprzęt i zaopatrzenie. Koszary w Budowie, które
      zajmuje na razie 2. Brygada Zmechanizowana Legionów, są gotowe na przyjęcie
      tysiąca żołnierzy. Amerykanów na pewno nie będzie więcej - najwyżej kilkuset.

      Nasz resort obrony na początek zaproponował Amerykanom dwie lokalizacje ?
      właśnie w Budowie i w Powidzu koło Konina. Ta pierwsza spodobała im się
      bardziej, ale to nie znaczy, że następna amerykańska baza nie powstanie w
      Powidzu. Tam też są dwa lotniska, tyle że koszary wymagają solidnego remontu i
      rozbudowy. A Stany Zjednoczone planują utworzenie w Polsce i innych krajach
      Europy Środkowej wielu małych baz zamiast kilku olbrzymich, takich jak choćby w
      Ramstein w Niemczech.

      O konkretach amerykańscy i polscy wojskowi mają rozmawiać już w połowie
      stycznia. Ale żołnierze zza oceanu nieprędko wprowadzą się do Budowy. Dopiero w
      2006 roku miałaby tam powstać tzw. baza rotacyjna. To oznacza, że żołnierze
      przyjeżdżaliby do niej tylko na paromiesięczne szkolenie, w dodatku - bez
      rodzin. Dlatego okoliczni mieszkańcy nie mają co liczyć, że swoje dolary będą u
      nich wydawać tabuny amerykańskich żołnierzy i cywilów. Mało tego. Na utrzymanie
      amerykańskich wojsk w Polsce wszyscy będziemy wykładać pieniądze - z budżetu
      państwa. MON zdaje sobie sprawę, że takie wydatki na pewno nie ucieszą Polaków.
      Dlatego ostateczną decyzję w sprawie przyjęcia w Polsce Amerykanów zamierza
      zrzucić na posłów. I to zapewne Sejm podejmie ostateczną decyzję, czy zaprosić
      Amerykanów do naszego kraju. "
      • 33kk Głos Pomorza 02.01.04 02.01.04, 10:46
        Amerykanie szukają lokalizacji
        Ważą się losy bazy
        Rosną szanse na to, że pierwsza amerykańska baza wojskowa powstanie w Budowie
        koło Złocieńca. Nie nastąpi to jednak wcześniej niż za dwa lata.


        Mieszkańcy miast, w których miałyby powstawać amerykańskie bazy wiążą z tym
        duże nadzieje (głównie na miejsca pracy), jednak do tego, by stały się one
        faktem jeszcze droga daleka. Na razie Ministerstwo Obrony Narodowej
        zaproponowało Amerykanom dwie lokalizacje: w Budowie oraz Powidzu koło Konina.
        Budowo spodobało im się bardziej: tutejsze koszary mogą pomieścić około tysiąca
        żołnierzy, znajdują się kilkanaście kilometrów od poligonu drawskiego, na
        którym już kilkakrotnie ćwiczyły wojska amerykańskie. Przebiega tu również
        linia kolejowa, którą można dowozić sprzęt i zaopatrzenie, a niedaleko są
        również dwa lotniska wojskowe – w Mirosławcu i w Ziemsku.
        Od wstępnego rozeznania do podjęcia decyzji z pewnością minie trochę czasu. W
        połowie stycznia zaczną się bardziej szczegółowe rozmowy polskich i
        amerykańskich wojskowych. Jeśli nawet zakończą się sukcesem, to Budowo
        przyjęłoby pierwszych amerykańskich żołnierzy dopiero w roku 2006. Powstałaby
        wówczas baza rotacyjna, do której przyjeżdżaliby oni na kilkumiesięczne
        szkolenia. Byłaby ona w dodatku utrzymywana przez polskich podatników, zatem
        decyzję o jej powstaniu zapewne również będzie musiał podjąć Sejm.


        • wuster Re: Głos Pomorza 02.01.04 04.01.04, 16:34
          Może miasto się w końcu ożywi.
        • 33kk Głos Szczeciński 12.01.04, 18:25
          Baza w Budowie?



          Zaletą garnizonu w Budowie nad jeziorem Krosino jest jego pełne zabezpieczenie
          logistyczne oraz odległość od poligonu drawskiego - niespełna 20 kilometrów
          (na zdjęciu: czołgi T-72M na pobliskim placu ćwiczeń).

          W styczniu ma dojść do ponownych rozmów polsko-amerykańskich o przeniesieniu i
          zlokalizowaniu w Polsce baz armii Stanów Zjednoczonych.



          Amerykanie, co zrozumiałe, chcieliby rozmieścić swoje wojska w pobliżu
          wielkich aglomeracji: Warszawy, Poznania, Szczecina. W grę wchodzą też małe
          garnizony, między innym w województwie zachodniopomorskim. Mówi się o
          Świnoujściu, Stargardzie, Drawsku Pomorskim, Świdwinie i Mirosławcu. Tym
          bardziej, że w wielu z nich pierwsze inwestycje poczyniło już NATO.



          Potężna inwestycja



          Trzeba jednak pokonać wiele trudności. Baza amerykańska z personelem to około
          dwóch tysięcy żołnierzy (razem z rodzinami). Potrzebne są więc koszarowce i
          budynki mieszkalne, a także specjalistyczna wojskowa infrastruktura. Musi być
          lotnisko i lądowisko dla helikopterów.

          Niezbędny jest park wozów bojowych, garaże, warsztaty, stacja paliw, magazyny
          broni i amunicji, obiekty o charakterze socjalnym: kuchnia, stołówka, gabinety
          lekarskie, sala gimnastyczna. Należy pomyśleć też o wygodzie żołnierzy i
          rodzin, potrzebne są więc sklepy, szkoła, przedszkole. To wszystko pochłania
          olbrzymie pieniądze.

          Koszt utrzymania największej amerykańskiej bazy lotniczej poza USA, w
          niemieckim Ramstein, to miliard dolarów rocznie. Oprócz 40 tysięcy Amerykanów
          pracuje w niej blisko 6 tysięcy Niemców - cywilów. Opłaty za usługi i
          należności za towary przekraczają 340 milionów dolarów rocznie!



          Drawsko pewniakiem?



          Wiele wskazuje, że najbliżej wojskowego Eldorado jest Drawsko Pomorskie. Może
          nie sam poligon, bo trzeba byłoby tam poczynić potężne inwestycje, ale odległe
          o 20 kilometrów od poligonu drawskiego Budowo.

          Garnizon 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej (stacjonuje tam 2 Brygada
          Zmechanizowana Legionów) posiada kompletne zaplecze logistyczne, zdolne
          natychmiast przyjąć i w pełni zabezpieczyć pobyt około tysiąca żołnierzy. O
          tym, ze Budowo to "pewniak” w najbliższych rozmowach polsko-amerykańskich,
          przekonani są w drawskim ratuszu. Nie zaprzeczają też w Sztabie Generalnym.



          Strzał w dziesiątkę



          Nieoficjalnie też wiadomo, że jest coraz bliżej porozumienia w kwestii tak
          zwanych baz rotacyjnych. W Polsce mogłaby ona powstać na poligonie w Drawsku
          Pomorskim. Żołnierze szkolić się tu będą przez ściśle określony czas, np. pół
          roku, a później wracać do macierzystych jednostek w Stanach.

          - Ten pomysł, to "strzał w dziesiątkę” - mówią oficerowie z drawskiego Centrum
          Szkolenia Wojsk Lądowych. - Nasz poligon jest w stanie przyjąć około 2 tysięcy
          żołnierzy. Są obozowiska i internaty w Głębokiem, Konotopie, Karwicach i
          Olesznie. Miejsc na pasach taktycznych, strzelnicach i placach ćwiczeń również
          nie brakuje.

          Kwestią pozostaje zgranie organizacyjne szkolenia wojsk amerykańskich z
          procesem szkolenia żołnierzy naszych dywizji i brygad. Można to przecież
          czynić wspólnie.



          • 33kk Re: Głos Szczeciński 02.03.04, 19:05
            Nowe wiadomosci za Głosem:
            Nad jeziorami staną Amerykanie?

            Po ostatnich wypowiedziach naszych wojskowych na temat baz amerykańskich w
            Polsce samorządowcy z Drawska, Złocieńca i Bornego Sulinowa nie mają powodów do
            zadowolenia. Optymizmu jednak nie brakuje - pisze "Głos Szczeciński".

            Burmistrz Bornego Sulinowa Józef Tomczak jest przekonany, że rozmowy zakończą
            się powodzeniem i wkrótce nad jeziorami staną Amerykanie.

            "Może nie będą to duże bazy, jak ta w niemieckim Ramstein, ale będą. Rotacyjne,
            ćwiczebne, szkoleniowe, jest mi obojętne. A może do gminy zjadą wojska NATO?
            Kłomino wciąż czeka" - mówi.

            W pozytywne zakończenie rozmów wierzą też w Drawsku i Złocieńcu. "W każdej
            chwili jesteśmy w stanie przyjąć Marines. Nic nie stoi na przeszkodzie, by tu
            się szkolili i mieszkali, nawet z rodzinami" - można usłyszeć w drawskim i
            złocienieckim ratuszu.

            Niedawno w Polsce przebywała grupa amerykańskich ekspertów, która prowadziła
            rozmowy o zmianie lokalizacji baz wojskowych w Europie. Nasi wojskowi studzą
            nadzieje na znaczącą obecność amerykańskich sił zbrojnych w Polsce.

            "Na razie to tylko konsultacje. Nikt nie oglądał żadnych konkretnych miejsc, a
            rozmowy są w bardzo wstępnej fazie" - mówią w sztabie generalnym.

            Jak się dowiedział "Głos Szczeciński", ostateczna decyzja w sprawie baz, które
            miałyby być zlokalizowane w garnizonach na Pomorzu Zachodnim zapadnie bardzo
            szybko i będzie wiążąca. Już wiadomo, że nie ma mowy o bazach z wielką
            infrastrukturą i cywilną obsługą. Będą to raczej rotacyjne punkty, w których
            oddziały amerykańskie będą stacjonować przez trzy do sześciu miesięcy w roku.
            Równie prawdopodobne jest jednak, że zamiast oferty baz dostaniemy propozycję
            wykorzystania przez Amerykanów poligonu i ośrodka szkolenia wojsk w Drawsku
            Pomorskim.

            Decyzje najprawdopodobniej zapadną w połowie tego roku. Stany Zjednoczone mają
            w Europie 120 tysięcy żołnierzy, z czego 70 tysięcy stacjonuje w Niemczech.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka