koszmar z ul. Weteranów

20.10.06, 07:14
Witam wszystkich bardzo serdecznie, a zwłaszcza tych, którzy mieszkają przy
ul. Weteranów. Obecnie mieszkanie przy tej ulicy zamieniło się w koszmar.
Zwiększony ruch zwłaszcza samochodów ciężarowych i to od bardzo wczesnych
godzin rannych, a niejednokrotnie również nocnych sprawia, że życie w tej
lokalizacji stało się utrapieniem. Drżące budynki po przejechaniu każdego
samochodu ciężarowego, drżące szklanki, otwierające się szafki to tylko
niektóre z aspektów "szczęśliwego" zamieszkiwania na tej ulicy. Bardzo proszę
o opinnie innych uczestników zamieszkałych w tym rejonie. Moich paru
najbliższych sąsiadów jest zbulwersowanych tą sytuacją twierdząc, że nasza
ulica nie była i nie jest przystosowana do takiego nasilenia ruchu drogowego i
trzeba coś z tym zrobić. Pozdrawiam wszystkich i czekam na odzew i może jakieś
ciekawe pomysły.
    • student6 Re: koszmar z ul. Weteranów 20.10.06, 07:26
      Poczekaj aż Coca-Cola otworzy nowy magazyn... ale nie przejmuj się za jakiś
      czas z wielką pompą otwarte zostanie rondo na skrzyżowaniu Weteranów i Jana
      Pawła II wtedy TIRy będą mogły swobodniej i szybciej wjeżdżać w tą ulicę smile
      • elalin Re: koszmar z ul. Weteranów 20.10.06, 08:15
        Z tego co wiem planowana jest droga, wykupione jest juz nawet część gruntów,
        będzie to przedłużenie ul. Konstytucji 3 Maja w stronę ul. Nowej, przy torach
        kolejowych połączą się Nowa, Weteranów i Konstytucji a nad torami ma być
        wiadukt. Drga będzie biegła wzdłuż ul. Weteranów na tyłach posesji, więc nie
        wiem czy to jest lepsze rozwiązanie, bo ci kórzy mają domy właśnie po tej
        stronie Wetweranów, będa mieli z dwóch stron ulicę. Mój znajomy nie dostał
        pozwolenia na budowę domu w głębi podwórka, bo tam właśnie ma być droga i
        musiał przysunąć się do Weteranów. Na planie zagospodarowania można zobaczyć
        biały pas - przedłużenie Konstytucji 3 Maja, to planowana droga, biały pas to
        juz grunty wykupione. Niestety Ci co tam mieszkają skazani sa na ruch
        ciężarówek, jak nie weteranów to konstytucji, no i student ma rację, jak firmy
        za torami zaczna się rozbudodwywać to nie będzie wesoło.
        Pozdrawiam
        Ela
        PS. Ja zrezygnowałam z kupienia tam domu, bo w przyszłości mieszkałabym pod
        samym wiaduktem.
        • student6 Re: koszmar z ul. Weteranów 20.10.06, 09:35
          Jestem jak najbardzej zainteresowany budową ul. Strzelców Grodzieńskich, ale:

          1. Ta droga była już w planach dawno temu, a może nawet jeszcze dawniej
          2. Rada Gminy zobowiązała burmistrza do wykupienie gruntów pod tą inwestycję,
          ale burmistrz gruntów nie wykupił.

          Oczywiście trzymam kciuki żeby ta inwestycja została jak najszybciej
          zrealizowana.
          Ale uważam że złym pomysłem byłoby przezucenie tranzytu z jednej ulicy na inną
          równoległą.

          Tranzyt musi odbywać sie po obrzeżach miasta
          • szifox Re: koszmar z ul. Weteranów 20.10.06, 15:12
            Negatywny przykład opieszałości administracji mieliśmy okazję poznać przy
            okazji sprzedaży terenu ZTST przez nosem starosty, i także w przypadku
            Strzelców Grodzieńskich miasto będzie musiało liczyć się z większymi kosztami
            wykupu gruntów, które już dzisiaj w centrum osiągają cenę 330 zł/m2.

            przykład poniżej:
            www.domiporta.pl/details,193,23085-508-SPRZEDAZ.asp

            Uchwała leży w szufladzie od 2004 r. ponieważ, jak tłumaczył Burmistrz -
            mieszkańcy nie wykazali woli uregulowania kwestii drogi, zapomniał dodać, że
            mieszkańcy nie chcieli się zgodzić nie na budowę drogi ale na zmianę planu
            zagospodarowania, który został stworzony pod "inwestora".
            • elizabeth40 Re: koszmar z ul. Weteranów 31.10.06, 10:14
              Również uważam, że Weteranów nie jest przystosowana na taką przepustowość
              tirów, a ruch tych samochodów powinien odbywć się poza miastem. Sama jak kiedyś
              mieszkałam przy tej ulicy to nie spałam juz od 4.00, nie słyszałam TV, drżały
              szyby w oknach, żyrandole, a bosa stopą było czuć ruch podłogi.
    • jacek_501 Re: koszmar z ul. Weteranów 20.10.06, 10:08
      Dziękuję Wszystkim za tak szybki odzew. A propos Urząd planował swego czasu, że
      objazd dla TIR-ów bedzie odbywał się ulicami: Witosa do Przemysłowej. Wydaje mi
      się, że przeniesienie całego tranzytu w przysłowiowe pola byłby najmniej
      uciążliwy dla mieszkańców. Może ktoś z następnej Rady zobaczy w nas ludzi, są
      przecież fundusze unijne, aby dokonać modernizacji naszych dróg. Nasze miasto
      powoli staje sie miastem o strukturze typowo przemysłowo-noclegowej.P
      • szifox Re: koszmar z ul. Weteranów 20.10.06, 15:18
        To świetny pomysł, przenieść problem 500 m dalej ... pod nos mieszkańców ul.
        Witosa i POW. Napewno będą zachwyceni.

        Swoją drogą to wieloletnie zaniedbanie tej kwestii skutkuje brakiem sensownych
        rozwiazań, ponieważ osiedla domów jednorodzinnych rozbudowały się znacznie w
        tym czasie i teraz trudno będzie wyznaczyć trasę, która nie będzie zakłucać
        spokoju mieszkańców Radzymina
        • szifox Re: koszmar z ul. Weteranów 22.10.06, 08:28
          Jak się przyjrzycie mapkom na stronie UMiG Radzymin, to jest tam zaznaczona
          przerywaną linią tzw. mała obwodnica (jeszcze nie wybudowana).
          Oplata ona Radzymin od ul. Korczaka do ul. Nowej przecinając Wołomińską,
          Norwida, Al. Jana Pawła.

          Prawdopodobnie tą trasą władze planują zorganizować tranzyt do strefy
          przemysłowej przy Weteranów (Coca-Cola, Oczyszczalnia). Ciekawe jak to
          postrzegają mieszkańcy ul. Nowej i przylegającej do nich ?
          • student6 Re: koszmar z ul. Weteranów 22.10.06, 10:29
            Nie tędy droga. Ta planowana mała obwodnica już w tej chwili przebiega po
            terenach gęsto zabudowanych. Uważam, że taka obwodnica powinna przebiegać po
            północnej stronie miasta, która nie jest tak gęsto zabudowana.
    • jackrambo Re: koszmar z ul. Weteranów 22.10.06, 16:52
      Jestem mieszkańcem ul. Weteranów. Mieszkanie przy tej ul. do rozpoczęcia prac
      kanalizacyjnych było jeszcze znośne. Obecnie firma, która zakończyła prace,
      przyłącza do domów wykonała w stylu spowalniaczy na drogach osiedlowych. Myśle,
      że nie jest to obojętne dla budynków przy weteranów jak taki rozpędzony tir
      wpada na te spowalniacze, ale cóż to normalne, że kto by w tym mieście nie
      rządził mieszkaniec jest na samym końcu. Ruch tirów nie powinien odbywać się
      przez centrum miasta. Wybudować magazyny powinny firmy przy trasie na Warszawe i
      tam dowozić towar ew. obwodnica śródmieścia. Ul. Weteranów nie jest
      przystosowana do ruchu tirów. Gdyby była wieksza jedność mieszkańców ul.
      Weteranów wystarczy zorganizować protest, złożyć się na eksperta od dróg, który
      stwierdzi, że ta ulica nie jest przystosowana do ruchu tirów i sprawa wygrana.
      Wiem bo tak postąpili mieszkańcy w podobnej miejscowości i wygrali tiry nie
      jeżdzą ich ulicą. Niech ktoś nad tym w końcu pomyśli może wtedy zaczną się z
      nami liczyć.
      • przedemerytka Re: koszmar z ul. Weteranów 27.10.06, 00:44
        bardzo ucieszyło mnie poruszenie tego tematu, bo ja już dawno przymierzałam się
        do tego ale brakło mi czasu. Otóż do około 2000-go roku jakoś było znośnie (być
        może jeszcze nawierzchnia była przyzwoita)następnie w kolejnych latach nie
        remontowana nawierzchnia w tej ulicy prawdopodobnie z powodu przyszłych
        inwestycji kanalizacyjnych i innych powodowała coraz dotkliwsze odczucia
        przejeżdzających nie tylko tirów do Coli ale i Winkowskiego, szambiarek,
        cięzarowek z cegielni, firmy transportowej na Weteranów 100 itp. Szczytem
        udręki stała się budowa kanalizacji w pierwszm odciku Weteranow od Starego
        Rynku do "Krzyża" . Przez bodajże 2 do 3 lat, kazdorazowy przejazd
        jakiegokolwiek pojazdu po zerwanej pełnej dołow nawierzchni powodował ze
        podskakiwałam na łóżku razem z całym domem, dzwoniły szklanki, pękały ściany i
        sufity, i systematycznie zaczęła spadać mi glazura ze ściany w łazience, pękały
        fugi na podłodze i płytki terakoty. Na dzień dzisiejszy łazienkę mam łaciatą
        naruszone płytki nadal spadają. Wykonana w połowie 2005 roku nawierzchnia
        poprawiła sytuację na tyle że nie podskakuję na łóżku, nie ma efektu dzwonienia
        szkła, ale po najechaniu samochodu na studzienkę kanalizacjną już wyraźnie
        odczuwam. Zamierzm zaprosić dział inwestycji i remontów UMiGU na
        oględziny "dzieła powstałego" w wyniku budowy kanalizaji w ulicy Weteranów
        rozciągniętej na kilka lat bez zabezpieczenia objazdu do przemysłowej części
        miasta. I zamierzam domagać się pokrycia kosztów remontu łazienki, którą
        poprzednio remontowałam w 1994 roku.
        • jackrambo Re: koszmar z ul. Weteranów 28.10.06, 09:31
          Brawo przeemerytko. Al obawiam się, że sama nic nie wskurasz. Ja mieszkam
          bliżej torów i już rozmawiałem z nalbliższymi sąsiadami i jeseśmy gotowi
          zrganizować protest przeciwko tirom jeżdzącycm ul. Weteranów i braku
          jakiegokolwiek zainteresiowania ze strony władz maista naszą sytuacją. Jeszcze
          raz powtarzam w jedości siła - wynajmijmy ekserta, który dokona ekspertyzy czy
          tędy mogą jeżdzić tiry i wygrywamy w każdym sądzie. Tak dalej Być nie może -
          tak dalej być nie musi. Liczę w tym względzie również na inicjatywę p.
          Krzysztofa Chacińskiego kandydata na radnego mieszkańca naszej ulicy.
          • student6 Re: koszmar z ul. Weteranów 28.10.06, 15:07
            Oczywiście że pomogę. Jednym z najważniejszych punktów mojego programu jest
            zmniejszenie ruchu pojazdów ciężarowych w centrum miasta. Ruch takich pojazdów
            powinien odbywac się po obrzeżach miasta. Powinna powstać specjalana droga dla
            TIRów. Taką trasę można stworzyć w oparciu o istniejącą sieć dróg gminnych (ul.
            Przemysłowa, Leśna - aż do zabudowań, a nstępnie powinna omijać zabudowania od
            strony północnej, pzecinać Mokrą, POW i łączyć się z Kard. Wyszyńskiego. Na tym
            ostatnim odcinku konieczny byłby wykup gruntów.

            Przy takiej inwestycji należy wykorzystać środki zewnętrzne (np na ochronę
            zabytków - całe centrum Radzymimna jest objęte ochroną konserwatora zabytków -
            a ruch pojazdów ciężarowych nieszczy je
            • elalin Re: koszmar z ul. Weteranów 29.10.06, 11:54
              Popieram, pomimo, że nie mieszkam na ul. Weteranów to uważam, że należy szybko
              podejmować decyzję i zrobić taki ruch w miejscach gdzie jeszcze niema duzych
              osiedli domów, bo za chwilę okaże się że proponowana trasa będzie cała
              zabudowana i znowu będzie problem. W związku z tym, że w tej chwili jest
              ogromny bum na budowanie domów poza Warszawą należy przypuszczać, że w ciągu
              dwóch lat Radzymin bardzo się rozrośnie. I taka rzecz powinna być uregulowana,
              żeby za kilka lat nie było podobnych problemów: zbudował dom w spokojnej
              okolicy, a tu pod oknami zaczynają jeździć tiry. Uważam, że nie tylko
              mieszkańcy Weteranów powinny włączyć się do tej akcji, bo jeśli tego się nie
              rozwiąże to może się okazać, że Weteranów rozwiąże swój problem, ale Tiry
              zaczną jeździć np. po mojej ulicy.
              Pozdrawiam
            • jackrambo Re: koszmar z ul. Weteranów 29.10.06, 21:13
              Widzę, że student6 ma głowę na karku. Więcej potrzeba w Radzyminie takich
              młodych ludzi z inicjatywą.
              • szifox Re: koszmar z ul. Weteranów 30.10.06, 13:49
                Może powinniśmy zorganizować spotkanie mieszkańców z kandydatami do rady gminy
                dla tego okręgu wyborczego aby przybliżyć ich sylwetki, usłyszeć ich program
                wyborczy i uzyskać odpowiedzi na pytania mieszkańców z tego okręgu ?

                co Państwo na to ?
                • 159357nn Re: koszmar z ul. Weteranów 30.10.06, 15:10
                  Dobry pomysł - popieram !

                • przedemerytka Re: koszmar z ul. Weteranów 30.10.06, 19:04
                  pomysł jest iście doskonały i jednocześnie mam cichą nadzieję, że tym razem
                  mieszkancy ulicy Weteranów nie będą się już bali zadawać pytań kandydatom na
                  radnych tak jak to miało miejsce w przypadku "debaty na Burmistrza".
                  Indywidualnie wielu mieszkańców naszej ulicy oraz Starego Rynku zwracało się do
                  mnie o zajęcie się sprawą ogromnego natężenia ruchu ciężkim sprzętem kołowym i
                  tak się nieszczęśliwie złożyło, iż zgodnie z regulaminem Debaty mogłam zadać
                  tylko jedno pytanie do kazdego z kandydatów na Burmistrza - wybrałam więc
                  pytanie dotyczące zadawnionej sprawy (tak by nie ulegało "zapomnieniu i
                  przedawnieniu" wałkowanej około 30 lat bez widocznych rezultatów budowy ul.
                  Strzelców G. Tak więc limit swój wyczerpałam i zaszłam do kilku domów które
                  wcześniej sygnalizowały problem Weteranow do mnie i poinformowałam o
                  możliwości zadania pytania osobom, które pretendują na ten najwyższy urząd w
                  mieście i znalazłam na ulicy Weteranów ZERO chętnych, chociaz wszyscy uwazali
                  ze to jest bardzo ważne patanie i słyszeli że "ktoś-e" mają je zadać;. "Ktosie"
                  z Weteranów się nie znaleźli. Dzięki, ze moja znajoma podjęła się zadania tego
                  pytania, bo leży jej rownież na sercu dobro naszego miasta, chociaż sama nie
                  mieszka w bezpośrenim sąsiedztwie tych uciązliwych szlaków komunikacyjnych.
                  Czego sie boją mieszkańcy naszego miasta jeśli nie są w stanie zapytać o rzeczy
                  oczywiste tym bardziej że zadając jednakowe pytanie każdemu z kandydatów dają
                  im równe szanse. A bardziej przekonujące i wiarygodne odpowiedzi podpowiadają
                  im samym, który z kandydatów były lepszy i nie muszą wówczas pytać innych "na
                  kogo głosujesz", bo tak naprawdę to każdy z wyborców powinien zachowac to dla
                  siebie.
                  Tak więc przechodząc do adremu (tematu)wykazuję wolę, zainteresowanie i chęć
                  włączenia się w zorganizowanie takiego spotkania z kandydatami na radnych, tak
                  by mogli przekonać nas wyborców iż wybieramy osoby najlepiej reprezentujące
                  problemy nas mieszkańcow i nie tylko teraz przed wyborami, ale i trakcie
                  pełnienia funkcji takie spotkania ułatwiałyby życie w mieście wszystkim a radni
                  mieliby możliwość wykazywania się wolą działania i odpowiedzialności za
                  wykonywaną funkcję.
    • jackrambo Re: koszmar z ul. Weteranów 30.10.06, 19:16
      Bardzo dobry pomysł. Ja i moi najbliżsi sąsiedzi z weteranów koło przejazdu
      kolejowego mamy dosyć rozpędzonych tirów, hamujących z piskiem opon przed
      przejazdem kolejowym, powodujących "małe trzęsienia ziemi". Jesteśmy z takim
      spotkaniem. A może by zorganizować impre na weteranów pod nazwą "Dzień bez
      tirów" - to może reszta mieszkańców, zobaczy jak przyjemnie można mieszkać na
      tej ulicy. To naprawdę jest chore - tiry w centrum miasta - czego zabraniają
      przepisy UE - to w końcu jesteśmy w tej UE czy nie?
      • krolowa_magaa Re: koszmar z ul. Weteranów 31.10.06, 20:54
        jesteśmy podobnowink
        • jackrambo Re: koszmar z ul. Weteranów 01.11.06, 10:39
          Poprosiłem kiedyś kumpla - kierowcę tira, który jechał do Niemiec, żeby
          podjechał w małym niemieckim miasteczku (20 tys.) do szrotu samochodowego
          zlokalizowanego w centrum miasta. On na mnie dziwnie spojrzał i mówi: "z choinki
          się urwałeś - ja mogę podjechać 10 km od centrum miasta i dalej piechota lub
          komunikacja miejska, a tira z towarem samego nie zostawię". Ciekaw jestem kiedy
          my doczekamy i czy w ogóle doczekamy.
          • 159357nn Re: koszmar z ul. Weteranów 01.11.06, 11:12
            << Zamknijcie oczy i nie bójcie się marzyć......
            >> jak to pisze jeden z nas

            pozdrawiam
Pełna wersja