Dodaj do ulubionych

Co jest grane?

16.11.06, 10:54
Wczoraj Żmijewska i męzem o 19.30 przy Panoramie na drzwiach przykleiła kartę
i robiła zdjęcia. Następnie tą kartkę zdjeła. Czy ktoś też to widział?
Ciekawe co biedaczka kombinuje?
Obserwuj wątek
    • rembel Re: Co jest grane? 16.11.06, 11:02
      Transparency International ? smile
      • ronin30 Re: Co jest grane? 16.11.06, 20:14
        A ja też to widziałem. Nie wiedziałem o co chodzi. Przylepiła jakąs kartę na
        drzwi - zrobiono zdjęcie i potem zdjęto tą kartkę. Też mi to śmierdzi. Nie
        zdziwiłbym się jakby oskarżyła mieszkańców że głosowali pod wpływem np.
        narkotyków. Biedula nie może pogodzić się z porażką. Trzeba mieć honor i umieć
        odejść.
        A gdzie są te jej wartości chrześcijańskie. Tak powoływała się na nie. Zamiast
        latać po mieście niech zacznie pakować się w Ząbkach - jej czas tam się już
        kończy.
        Pozdrawiam . Ronin30
        • elizabeth44 Re: Co jest grane? 17.11.06, 19:23
          Oj widzę, że jak temat jest śmierdzący, to nikt nie chce go podjąć. Dziwne.
          Myślałam, że będą zaraz krytyczne uwagi co do czepiania się porządnej osoby
          jaką jest p. Żmijewska.
          • robaczek441 Re: Co jest grane? 17.11.06, 19:56
            Nie wiem o co pani chodzi. Jest już po wyborach. Czas porzucić postawę pełną
            agresji i wrogości. Idą święta!!wink)

            Lepiej było by zająć się rozliczaniem władzy z przedwyborczych obietnic..dzieci
            w Łosiu czekają na remont przedszkola, chodnik na Weteranów czeka.. czekają i
            młodzi ludzie na obiecane im miejsca pracy w mającym powstać nowym zakładzie
            Sorayi..itd..

            • elizabeth44 Re: Co jest grane? 17.11.06, 20:19
              robaczek441 napisał:
              Czas porzucić postawę pełną agresji i wrogości.
              O jakiej agresji mówisz J. Ż?
              A co do rozliczania władzy z przedwyborczych obietnic to nie za wcześnie?
              Trzeba poczekać.
              Ciekawe czy też p. Żmijewska rozliczyłaby się z przedwyborczych obietnic po 5
              dniach od wyborów?
              • elizabeth40 Re: Co jest grane? 18.11.06, 12:42
                Bardzo prosze nie mylić elizabeth40 z elizabeth44. Nie interesyją mnie wasze
                intrygi. Jestem z dala od wszelkiego rodzaju układów i układzików o czym mieli
                okazje przekonać się osobiście burmistrz i niektórzy obecni i byli radni.
                Uchodzę za osobę nieugodawą. Dlatego 4 lata temu przegrałam wybory, ponieważ do
                końca chcę być lojalna bez względu na wszystko.
                • iga551 Re: Co jest grane? 20.11.06, 14:21
                  Elizabeth40, jeżeli chciałaś być tak bardzo lojalna wobec burmistrza, to
                  powinnaś w ogóle nie kandydować, lecz głosować właśnie na niego.Chyba nie wiesz
                  co tak naprawdę oznacza słowo lojalność.Przegrałaś, bo ludzie zobaczyli w
                  burmistrzu te cechy, których ty nigdy mieć nie będziesz, z którymi się trzeba
                  urodzić, a które posiada nam obecnie panujący, a mianowice : skromność,
                  wrażliwość na ludzką krzywdę,kultura osobista, poszanowanie innego człowieka
                  bez względu na to kim on jest. On nigdy nie poszedłby do domów namawiać ludzi,
                  aby na niego głosowali... Trzeba mieć klasę...
                  • orleando Re: Co jest grane? 20.11.06, 15:24
                    a to dobre..klutura osobista, skromność ...cechami wrodzonymi ..
                    ubawiłem sie do łez!!!!
                    • iga551 Re: Co jest grane? 20.11.06, 21:23
                      Orleando, nie znam takiego słowa :klutura, a może ty nie znasz takiego:
                      kultura., no nie dziwiłabym się bardzo gdybyś nie znał...
                  • student6 Re: Co jest grane? 20.11.06, 16:06
                    Igo obawiam się że Elizabeth 40 nie jest tą Elżbietą o której myślisz... smile
                    • iga551 Re: Co jest grane? 20.11.06, 21:03
                      Skoro pani podająca się za Elizabeth40 pisze, że 4 lata temu przegrała wybory
                      to któż to może być? Burmistrza poznałam półtora roku temu, miałam okazję być
                      z nim w wielu różnych sytuacjach, a także w jego rodzinnej miejscowości gdzie
                      ludzie bardzo go lubią i szanują.Zdania o nim nie zmienię.Pozdrawiam.
                      • elizabeth40 Re: Co jest grane? 21.11.06, 00:11
                        Do iga 551
                        Szanowna igo proszę nie mylić mnie z Panią E.Ż. chyba nieopatrznie przeczytałaś
                        moją wypowiedź i źle zinterpretowałaś to co napisałam. Reszy nie będę
                        komentować, obawiam się , że znów tego nie zrozumiesz. Jeśli chodzi o
                        wrażliwość i pozostałe cechy, które wymieniasz to obawiam się, że bym Cie
                        zaskoczyła, ponieważ ja pomagam bezinteresownie i anonimowo. Na pewno nie raz o
                        mnie słyszałas nie mając zielonego pojęcia o kim mowa. Ale nie wiem czy ty
                        rozumiesz co mam na myśli.
                        • iga551 Re: Co jest grane? 21.11.06, 07:42
                          Jestem w Radzyminie od półtora roku.Znalazłam się tu, ponieważ też działam
                          społecznie i sądzę,że bardzo aktywnie.W Radzyminie się urodziłam i mieszkałam
                          35 lat.Znam ludzi, każdy kamień, drzewo, problemy miasta, które już na zawsze
                          zostanie moim, choćby nie wiem gdzie los mnie rzuci.Być może pomyliłam osoby/
                          zbieżność imion/ za co sorry.Wypowiedziałam się jedynie na temat pani, która
                          kandydowała / na szczęście dla Radzyminiaków - bezskutecznie/,ponieważ temat
                          ten bardzo mnie absorbował.Jeszce raz I'm very sorry!
                          • orleando Re: Co jest grane? 21.11.06, 11:29
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14936&w=52156247&a=52156387
                          • latarnik7 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 24.11.06, 11:02
                            do orleando
                            iga551 napisała:

                            > Jestem w Radzyminie od półtora roku.Znalazłam się tu, ponieważ też działam
                            > społecznie i sądzę,że bardzo aktywnie.W Radzyminie się urodziłam i mieszkałam
                            > 35 lat.Znam ludzi, każdy kamień, drzewo, problemy miasta, które już na zawsze
                            > zostanie moim, choćby nie wiem gdzie los mnie rzuci.Być może pomyliłam osoby/
                            > zbieżność imion/ za co sorry.Wypowiedziałam się jedynie na temat pani, która
                            > kandydowała / na szczęście dla Radzyminiaków - bezskutecznie/,ponieważ temat
                            > ten bardzo mnie absorbował.Jeszce raz I'm very sorry!



                            o ile umiem czytać to Pani Iga551 napisała iż była mieszkanką Radzymina przez
                            35 lat, a teraz od półtora roku działa społecznie na naszym terenie, a mieszka?
                            i jeszcze aktywność w istocie ostatnio wielka szczególnie w okresie kampanii i
                            po (na forum). Jeszcze jedno w jakim mieście Pani głosowała czy w Radzyminie?
                            • iga551 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 24.11.06, 16:20
                              do Latarnik7.Jestem niezaangażowana politycznie.Możesz wierzyć albo nie.Rodzina
                              moja od ponad 100 lat tu mieszka.Ojciec coś kiedyś zrobił dla tego miasta i
                              chcę kontynuować jego dzieło. Może się niedługo dowiesz, nie lubię chwalić dnia
                              przed zachodem słońca.W Radzyminie zostawiłam kiedyś serce i teraz po nie
                              wróciłam.Nie zależy mi na żadnym wynagrodzeniu, rozgłosie itp.To co
                              robię,czynię z myślą o rodzicach, którzy tu spoczywają, o koleżankach z
                              Ogólniaka, które dzielnie mnie wspomagają i za co im jestem wdzięczna i o
                              wszystkich, którzy przychodzą do nmie z uśmiechem i ciepłym słowem, może twoja
                              mama lub babcia też?
                              • delfin454 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 24.11.06, 16:50
                                igo551 zdrać tajemnicę na kogo głosujesz ?
                                na pana Mikulskiego czy pana Solisa ?
                                • iga551 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 24.11.06, 19:13
                                  Najchętniej zagłosowałabym na Ciebie tak mi się podobasz delfinku!!!
                                  • student6 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 24.11.06, 23:37
                                    Nie wiem kim jest Iga i jakoś szczególnie mnie to nie interesuje. Skoro
                                    postawiłeś jej pytanie o to czy głosuje na solisa czy na mikulskiego sugerujesz
                                    że jest z Wołomina. Nawet jeśli to co?
                                    Najważniejsze jest to że działa dla Radzymina (animacja kultury).
                                    • student6 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 24.11.06, 23:38
                                      A ty delfinku jesteś z radzymina i jaki pożytek ma z ciebie to miasto?
                                      • delfin454 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 15:12
                                        student6 napisał:

                                        > A ty delfinku jesteś z radzymina i jaki pożytek ma z ciebie to miasto?


                                        co robię ?
                                        PRACUJĘ ,narazie mam tak absorbującą pracę iż tylko miastu przesyłam podatek ,
                                        jak przejdę na emeryturę ,zaczne się udzielać , a teraz się rozglądam i
                                        przyglądam.
                                        Czy jest w tym coś złego ?
                                        Ale się rozpisałem . Na tym dziś kończę ,idę na piwko -
                                        Pozdrawiam
                                        • szifox Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 26.11.06, 01:22
                                          delfin454 napisał:

                                          >> jak przejdę na emeryturę ,zaczne się udzielać ...

                                          ... jak liczysz na te emeryturę to się dobrze do niej przygotuj ...

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14936&w=52782237
                                    • iga551 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 10:23
                                      "Ibi patria, ubi bene".
                                      • student6 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 11:20
                                        Obawiam się, że Cyceron może sie okazać dla niektórych zbyt trudny smile
                                        • iga551 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 14:05
                                          Dla tych, którzy nie znają Cycerona, a raczej łaciny: "Tam moja Ojczyzna,gdzie
                                          dobrze".
                                          • delfin454 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 14:42

                                            Quid, quid latine dictum sid - altum videtur

                                            -cokolwiek powiesz po łacinie brzmi mądrze

                                            idąc twoim śladem

                                            Et quacumque viam dederit fortuna sequamur.
                                            - idźmy drogą, jaką nam los nadarzy.
                                    • delfin454 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 15:06
                                      student6 napisał:

                                      > Najważniejsze jest to że działa dla Radzymina


                                      ja jestem nią zachwycony i całkowicie popieram jej ciężką pracę
                                      (oby takich ludzi było więcej )
                                      pozdrawiam
                                  • delfin454 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 15:00
                                    wiem , wiem ,( wspólne korytarze łączą ludzi ) ale narazie mnie to nie nęci
                                    pozdrawiam
                                  • delfin454 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 25.11.06, 15:02
                                    do igi
                                    wiem , wiem ,( wspólne korytarze łączą ludzi ) ale narazie mnie to nie nęci
                                    pozdrawiam



                                    • iga551 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 26.11.06, 00:36
                                      Na nikogo się nie oglądałam i nie oglądam i z nikim nie chcę " mieć wspólnego
                                      korytarza".
                                      "Medice,cura te ipsum".





                                      • iga551 Re:Obiektywizm czy ... radzyminianki mieszkanki? 26.11.06, 00:51
                                        Do delfina.Nie przeceniaj się , nikt od ciebie niczego nie żąda, możesz
                                        spokojnie pić to piwko, no bo co ci pozostaje? Chyba tylko wybór miejsca,
                                        polecam bramę lub róg na Traugutta.
    • jacek_501 Re: Co jest grane? 21.11.06, 08:36
      Moi drodzy, wszyscy po części macie rację, bo szczerze mówiąc każdy z Was czego
      innego oczekuje od władzy i inaczej ją postrzega. Każdy z nas uważa, że co
      innego jest priorytetem dla Radzymina, dlatego utożsamia się z tym, czy innym
      kandydatem. Pana Piotrowskiego już wszyscy znamy, wiemy co zrobił i jaki jest.
      Osobiście pamiętam jego początkowe działania jako przewodniczącego rady rodziców
      w Szkole nr 2 na ul. Konopnickiej. Dużo by można wspominać, ale nie o to chodzi,
      bo Szanowny Pan Burmistrz od tego czasu wiele się zmienił. Czy na lepsze? To
      dopiero historia pokaże. Co do jego rywalki powiem szczerze, że rolę jaką wtedy
      odegrała jest naprawdę ciężka i nie wdzięczna. Weszła do władz Urzędu w dość nie
      ciekawym okresie i dlatego okres sprawowania przez Nią władzy nie należał do
      najciekawszych. Jakoś jednak udało się jej utrzymać budżet "na wodzy", z czego
      oczywiście skorzystał jej następca. Czy rządy te mogły być lepsze? Owszem mogły.
      Stało się jednak tak jak jak się stało. Kończąc tę moją trochę przydługą
      wypowiedź proszę zwróćcie uwagę, czy za ten obecny bum nie płacimy trochę za
      wysokiej ceny. Zerknijcie na BIP i zastanówcie się, czy zadłużenie naszego
      miasta nie jest dość znaczne w stosunku na jednego mieszkańca? No cóż - pożyjemy
      - zobaczymy.
      Co do zachowań, o których piszecie to nie należy sobie tym w ogóle zaprzątać
      głowy. Wszak nie jeden sfrustrowany polityk w geście rozpaczy robił rzeczy nie
      zrozumiałe dla innych. Dopóki nikogo nie krzywdzi to niech sobie nosi nawet
      ulotki na sobie. Nie jest w tej chwili żadną osobą publiczną więc niech sobie
      żyje jak chce. Pokiwajmy tylko z politowaniem głową i pomyślmy, że to może jest
      rachunek jaki płaci za nerwy, nieudaną kampanię, itd.
      Pamiętajmy jednak na koniec, że zarówno Piotrowski, jak i Żmijewska to są
      mieszkańcy naszego miasta. Może myślą oni inaczej, może co innego jest dla nich
      priorytetem w służbie dla miasta, ale myślę, że myślą oni i czują po naszemu, po
      radzymińsku!
      • iga551 Re: Co jest grane? 24.11.06, 09:21
        Tak,zarówno pan burmistrz jak i p.Ż. są mieszkańcami Radzymina, lecz uważam, że
        w swoich poczynaniach różnią się zasadniczo.Skoro burmistrz zdobył tyle głosow,
        to chyba jednak świadczy to, że ludzie naprawdę go kochają i chcą, bo po prostu
        jest dobrym człowiekiem, każdego wysłucha.Do pani Ż. w czsie trwania jej
        kadencji trzeba się było zapisywać na rozmowy.Już sam ten fakt wskazuje na to,
        jak są traktowani nasi mieszkańcy przez panią, której się nie udało na nowo
        zaistnieć.
        • orleando Re: Co jest grane? 24.11.06, 10:11
          Niestety p. Zbyszek P. nie jest rodowitym Radzyminiakiem, a zarabia 11 tysięcy
          miesięcznie za zaciągnie kredytów..które póżniej my spłacimy..
          Zresztą sama pani wspomniała, że mieszka w Radzyminie od pótora roku więc pani
          informacje na temat burmistrzowej są nierzetelne.. niech pani powstrzyma się od
          plotek, bo to tylko świadczy o pani niedojrzalści..
          • student6 Re: Co jest grane? 24.11.06, 11:21
            Panie Januszu, może wobec tego Pan nam powie ile Pani Elżbieta żmijewska
            zarabiała będąc burmistrzem. Wtedy nikt nie będzie opierał się na plotkach.
            • ronin30 Re: Co jest grane? 24.11.06, 12:48
              Orlando dostał czkawki
              Poszperałem i cos znalazlem. To chyba wszystkich zaspokoi
              radzymin.bip-gov.pl/zalacznik?idZalacznika=41031
              radzymin.bip-gov.pl/zalacznik?idZalacznika=38603
              radzymin.bip-gov.pl/zalacznik?idZalacznika=37161
              • przedemerytka Re: Co jest grane? 24.11.06, 13:09
                ronin30 napisał:
                > Poszperałem i cos znalazlem. To chyba wszystkich zaspokoi
                > radzymin.bip-gov.pl/zalacznik?idZalacznika=41031
                > radzymin.bip-gov.pl/zalacznik?idZalacznika=38603
                > radzymin.bip-gov.pl/zalacznik?idZalacznika=37161
                nie mogę się niczego dopatrzec z poleconych linków, a moze to sympatyczny
                atrament
                • ronin30 Re: Co jest grane? 24.11.06, 13:37
                  No tak jak się nie umie to sie nie umie. Nie wiem jak trzeba zrobić zeby mozna
                  było wejsc na podany adres.Przepraszam
                  Proponuje więc wejśc na strone
                  radzymin.bip-gov.pl/
                  wyszukiwarce trzeba napisać Nr uchwały
                  277/XXIV/2000
                  następnie
                  419/XXXVI/2001
                  następnie
                  545/XLII/2002
                  To są jak mi sie wydaje wszystkie dokumenty dotyczące wysokości zarobków p. Ż.
          • pracusia3 Re: Co jest grane? 24.11.06, 11:26
            juz kiedyś były plotki ,ze Burmistrz zarabia 12 tys. i znalazla się osoba,
            która w BIPie Urzędu odnalazła uchwałę o wynagrodzeniu Burmistrza, wynika z
            niej że zarabia 9 tys. brutto. Gdyby płacił podatek 20 % to brałby do ręki
            6 tys a skoro wchodzi w pułap 40 % to pewnie ma do ręki około 5 tys. Może to i
            nie jest mało, ale wziąwszy pod uwagę odpowiedzialność - to nie są jakieś
            kokosy. Gdy piszesz 11 tys. to mozna pomuśleć że tyle ma do ręki, a to jednak
            olbrzymia rożnica
            • wyborca131 Re: Co jest grane? 24.11.06, 15:16
              Dziś w gazecie fakty wyczytałem, ze w Radzyminie odbył się bal dziękczynny na
              500 osób za doskonałą współpracę burmistrza Piotrowskiego (zarabia 10 albo 12
              tysięcy), z firmą SORAYA 10 listopada 2006 za to, że Soraya zdobyła "Laur
              Konsumenta" i sfinalizowała również zakup niezbędnej nieruchomości (10ha) pod
              budowę nowego zakładu. Piszą jeszcze, że firma wiele zawdzięcza doskonałej
              współpracy z władzami Radzymina.
              Słyszałem również, że drukarnia Winkowski będzie organizowała bal w Wyszkowie
              dla 2 tysięcy nowych pracowników, aby podziękować za doskonałą współpracę z
              władzami Radzymina i za to, że już na wiosnę drukarni w Radzyminie nie będzie.
              Wszystko dzięki fenomenalnej współpracy władz Radzymina.
              • elizabeth44 Re: Co jest grane? 24.11.06, 15:25
                Januszku widzę ze przegrana twojej żony padła ci na głowę.
                Juz wczesniejsze posty mówią ile zarabia burmistrz.
                A co do Winkowskiego sam powinienieś wiedzieć jak to było. Przestan wypisywać
                takie głupoty i zacznij się leczyć
          • iga551 Re: Co jest grane? 24.11.06, 16:01
            Do Orleanda. Tak, pan Zbyszek nie jest Radzyminiakiem, ale więcej zrobił i
            robi dla tego miasta niż niejeden Radzyminiak.Ja także jestem Radzyminianką,
            jestem tu prawie co dzień i wiem jakie Radzymin ma problemy.Osądzić mnie mogą
            tylko ci,którzy mnie osobiście znają.To co napisałeś świadczy o tym, że lubisz
            ludzi ranić nic o nich nie wiedząc i wydając zbyt pochopne opinie.Obyś się
            kiedyś nie przeliczył.Miłego dnia, a właściwie wieczoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka