IP: *.telkab.pl 25.05.03, 23:42
Witam,

Teraz co prawda jestem pruszkowiakiem weekendowym ale jeszcze 3 lata temu
mieszkałem tu cały czas i chodziłem do wymienionej w tytule szkoły, która już
wtedy nie wydawała mi się szczytem ambicji ale podobno teraz jest jeszcze
gorzej niż wtedy. A w ogóle to ciekawe co się dzieje z ludźmi z mojego
rocznika bo mimo tego że matura była tylko 3 lata temu to w ogóle z nimi nie
mam kontaktu. Są tu tacy?

Pozdrowienia

J_B_T
Obserwuj wątek
    • Gość: rocznik 2000 Re: LO T.Zana IP: 195.245.213.* 26.08.03, 19:30
      Patrząc na forum Kościucha wygląda na to że ludzie z Zana chyba w ogóle nie
      korzystają z internetu;))
      • bbastek13 Re: LO T.Zana 27.08.03, 08:26
        Jeste w bledzie, ja skonczylem to liceum, i wspominam je calkiem milo. Ale
        bylo to juz 6 lat temu i są bardziej aktualne tematy.
        • Gość: qqa Re: LO T.Zana IP: 195.245.213.* 28.08.03, 19:53
          aktualne, nie aktualne, są rzeczy o których możnaby chyba zawsze pogadać.Ja na
          przykład nie wiem co się tam teraz dzieje.Słyszałem że po naszym roczniku
          strasznie zeszło na psy.To prawda?

          rocznik 2000
          • Gość: Josip_Broz_Tito Re: LO T.Zana IP: *.telkab.pl 11.09.03, 18:37
            Też właśnie tak słyszałem. Rocznik 1981 to widać ostatni wybitny ;-) Ale i tak
            nie chce mu się na forum zaglądać. A co sądzicie o wspaniałym pomyśle Ukochanej
            Pani Dyrektor o ratyowaniu etatów za pomocą otworzenia gimnazjum? 13-letnie
            szczyle w tej szkole to chyba już przegięcie.
            • stary.prochazka Re: LO T.Zana 11.09.03, 18:59
              Mimo to Liceum im Tomasza Zana wciąz ma swoje osobowości, "gwiazdy".Jeśli
              powstałby kiedyś jakiś ranking tego rodzaju to moimi kandydatami na pierwsze
              miejsce są ex aequo Prof. Witczak Grzegorz oraz prof. Pławski Janusz.Są inne
              propozycje?
              • Gość: olaola76 Re: LO T.Zana IP: *.de.deuba.com 12.09.03, 08:58
                czesc
                matura rocznik 1995 klasa mat - fiz
                prof Plawski ... to byly czasy bardzo lubilam lekcje jezyka polskiego i PO, to naprawde wspanialy wykladowca zdecydowanie pierwsze miejsce,
                a pani Ewa Krol od biologii ???
                pozdrawiam wszystkich absolwentow goraco
                • Gość: olaola76 Re: LO T.Zana IP: *.de.deuba.com 12.09.03, 09:37
                  prof Zofia Paprzycka od matematyki ....drugie miejsce
                  • sqh Re: LO T.Zana 12.09.03, 10:08
                    Gość portalu: olaola76 napisał(a):

                    > prof Zofia Paprzycka od matematyki ....drugie miejsce

                    O, to była moja sąsiadka ze starego mieszkania... Świat jest mały, a Pruszków
                    szczególnie :-))) Ciekawe, czy pośród nas, tutaj piszących, są osoby, które się
                    znają, a o tym nie wiedzą?

                    Niedawno okazało się, że na jednym z forów prywatnych od przeszło pół roku
                    spotykam moją koleżankę z liceum. To zresztą ona poznała mnie :-)))
                    • tzyrkiel Re: LO T.Zana 02.03.05, 12:35
                      sqh napisał:

                      > > prof Zofia Paprzycka od matematyki ....drugie miejsce
                      >
                      > O, to była moja sąsiadka ze starego mieszkania... Świat jest mały, a Pruszków
                      > szczególnie :-))) Ciekawe, czy pośród nas, tutaj piszących, są osoby, które

                      Ha!
                      To mieszkalismy w tym samym bloku ;>.
                      Ale nadal Cie nie kojarze.
                  • Gość: J_B_T Re: LO T.Zana IP: *.telkab.pl 12.09.03, 15:23
                    Akurat z tą panią (podobnie jak ze wspominaną panią od biologii) było (a z tą
                    drugą ciągle jest) coraz gorzej, choć co do tej pierwszej to zgodz ę się, że
                    była to jedna z nauczycielek "starszej daty", choć może niezbyt lubiana.
                    • bbastek13 Re: LO T.Zana 12.09.03, 15:45
                      Nie wiem, czy ktos z Was kojarzy te osoby, ale mistrzowie swiata w tym LO to :
                      1. p. Czachór - historia ( pouczyl chyba niecaly rok i "musial" odejsc )
                      2. p. Pilecka - geografia ( od kilu lat na emeryturze )

                      Bardzo mile wspominam p. Wasinskiego od fizyki i pania Witczak od niemieckiego
                      • Gość: olaola76 Re: LO T.Zana IP: *.de.deuba.com 12.09.03, 16:19
                        o rany
                        caly ranek usilowalam sobie przypomniec jak nazywal sie facet od fizyki - dzieki Tobie juz wiem i pamietam ten stres na fizie czysty koszmar !!
                        a pania od geografii pamietam tez dobrze tak samo jak i tego od historii ale mnie uczyla pani.... i znowu nie pamietam ;-)) starosc wychodzi hihhihii
                        • stary.prochazka Re: LO T.Zana 12.09.03, 16:24
                          ale mnie uczyla pani.... i znowu nie pamietam ;-)) starosc wychodzi hihhihii

                          Może Zemełko?
                          a może jakieś cytaty "mistrzów"?Mała zagdaka - "Skala ocen wygląda
                          tak:1...2...3...Jasiu, co jest dalej?".
                          • vandikia Re: LO T.Zana 28.02.05, 15:03
                            stary.prochazka napisał:

                            >
                            >
                            > Może Zemełko?



                            O nie nie mój mily ;))) Zemełko to historyczka, stara wredna panna ;) ;P Zan -
                            matura 2001
                      • madee1 Re: LO T.Zana 20.09.03, 14:29
                        bbastek13 napisał:

                        > Nie wiem, czy ktos z Was kojarzy te osoby, ale mistrzowie swiata w tym LO
                        to :
                        > 1. p. Czachór - historia ( pouczyl chyba niecaly rok i "musial" odejsc )
                        > 2. p. Pilecka - geografia ( od kilu lat na emeryturze )

                        Oboje mnie uczyli. Ech, to były czasy... :))
                      • zanowski Re: LO T.Zana 13.07.04, 15:36
                        Czachór to był gigant popracował tylko jeden semestr. Jak bylismy w pierwszej
                        L.O.
                        • dawcanerek Re: LO T.Zana 28.07.04, 13:36
                          ja obstawiam Czachura i Pławskiego (zresztą bardzo go lubiłem za tendencje do
                          wpadania w dygresje)
                          A najlepsza wycieczka była do Darłówka jak byłem w 2 klasie LO
                          ju myslałem że mnie ze szkoły wyp......
    • Gość: Miszczu Wyprzedzic Kosciucha!!! IP: *.telkab.pl 12.09.03, 23:50
      No co, oni maja wiecej wpisow? Nie dajemy sie, wyprzedzamy :)
      • stary.prochazka Re: Wyprzedzic Kosciucha!!! 13.09.03, 18:34
        ale my jesteśmy yntelektualiści i nie bierzemy przykładu z tej wrzaskliwej
        gawiedzi:)
    • huncfot Re: LO T.Zana 15.09.03, 10:08
      A dla mnie pan Wasinski (chociaz jestem jego wychowankiem, matura 94) okazal
      sie byc zwyklym chamem i prostakiem - przyznaje mu miejsce 1
      Pani (emerytowana na szczescie dla mlodziezy) Pilecka - number 2
      i juz nie pamietam jak nazywal sie ten babsztyl od biologi co byl przed
      Królową - chyba Winiarska - nie kwestionowane miejsce na "podium"

      Dobrze natomiat wspominam prof Rostkowska, z którą do tej pory utrzymuje kontakt

      pzdr
      • stary.prochazka Re: LO T.Zana 15.09.03, 19:00
        a ja należę do tego "szczęśliwego" rocznika który przez pół roku nie miał
        polskiego.Po odejściu pani Zgody na urlop bodajże pod koniec pierwszego
        semestru drugiej klasy następny polonista pojawił się dopiero na początku klasy
        trzeciej i była to ta sławna, legendarna profesor Matczak, która przeszła do
        historii po tym jak, omawiając Trylogię, napisała na tablicy:
        POTOP SZWECKI
        czym udało się jej wprawić w milczące osłupienie całą klasę. Wkrótce potem
        okzało się że "Nad Niemnem" również nie jest jej tak całkiem znane i to już był
        dla niej początek końca.
        Potem przyszła do nas bardzo leciwa pani, która niedosłyszała z odległości 4
        metrów a kiedy wywiesiliśmy na drzwiach kartkę z napisem "deratyzacja",
        osiągnęliśmy niemal sukces w swym diabolicznym zamiarze. Na koncu trafiła do
        nas pani Romańska, która już była całkiem w porządku.
        • tzyrkiel Re: LO T.Zana 02.03.05, 12:39
          > Potem przyszła do nas bardzo leciwa pani, która niedosłyszała z odległości 4
          > metrów a kiedy wywiesiliśmy na drzwiach kartkę z napisem "deratyzacja",
          > osiągnęliśmy niemal sukces w swym diabolicznym zamiarze. Na koncu trafiła do

          Czy ta Pani nie nazywa(la?) sie Klodzinska ? Dosc niska, utykacjaca na jedna
          noge i czarne wlosy ?
          Miala pewne problemy z wymawianiem niektorych slow.
          • stary.prochazka Re: LO T.Zana 02.03.05, 12:43
            > Czy ta Pani nie nazywa(la?) sie Klodzinska ? Dosc niska, utykacjaca na jedna
            > noge i czarne wlosy ?
            > Miala pewne problemy z wymawianiem niektorych slow.

            może i tak. Nazwiska nie pamiętam ale rysopis się zgadza:)
            aha - i jeszcze kazała nam zakładać zeszyty o Mickiewiczu
            • tzyrkiel Re: LO T.Zana 03.03.05, 14:19
              stary.prochazka napisał:

              > może i tak. Nazwiska nie pamiętam ale rysopis się zgadza:)
              > aha - i jeszcze kazała nam zakładać zeszyty o Mickiewiczu

              Aaaa, jesli tak, to ja kojarze. Chodzilem do Kopciuszki i przez 2 lata mialem z
              nia polski, po tym jak odszedl od nas (skadinad znany z Zana) p. Kazimierz
              Wojtaniec.
      • alyy Re: LO T.Zana 07.07.04, 09:19
        O raaaaaanyyyy!! Rostkowską??? Ona nie lubiła dziewczyn strasznie - mi
        udowadniała cały czas, że nie umiem pisac na piątkę i ostentacyjnie stawiała mi
        ciągle 4 albo 4,5. Wiem, że są straszniejsze rzeczy, ale wtedy to był dla mnie
        dramat...:)
        B. miło wspominam Państwa Witczaków, a nie znosiłam pani od biologii - Królowa
        miała w zwyczaju mówic do mnie per "Niunia" brrrrr...A poza tym miała (ma)
        okropny głos i wrzeszczy w specyficzny sposób "Do klasy!", brrrr...
        Poza tym Alinka do francuskiego... AAAAAA i jeszcze emerytowana Pani Maria z
        sekretariatu - to był hardcore...:)
        Teraz chyba dużo się zmieniło - spotkany przypadkowo Pan Witczak powiedział mi
        tak: "ja myślałem, że wy byliście ciemni i durnowaci - ale w porównaniu do tych
        teraz to byliście orłami" hehheeeee:)
        No i Kryśka witająca spóźnialskich na 1 piętrze co rano - kurcze, codziennie
        mnie łapała...
        To były czasy:)

        Acha - matura 1998. Pozdrawiam.
        • a.platek Re: LO T.Zana 06.09.17, 22:49
          Oj czyżby klasa humanistyczna? Ja też 98, ale mat-fiz potem ogólny. Bardzo miło wspominam p. Paprzycką i ukłon w stronę p. Pławskiego, dzięki niemu zdałam ustną maturę z polaka. Po tym jak p. Rostkowska wytknęła mi błąd frazeologiczny, kompletnie straciłam wątek. Echhhh to były czasy.
      • vandikia Re: LO T.Zana 28.02.05, 15:05
        huncfot napisał:


        >
        > Dobrze natomiat wspominam prof Rostkowska, z którą do tej pory utrzymuje
        kontak
        > t
        >


        hehe a to moja była wychowawczyni - twarda sztuka ;)
    • huncfot Re: LO T.Zana 16.09.03, 09:31
      tylko podciagam wątek, zebyśmy byli wyzej od Kościucha :-))))

      pzdr

    • marcesko Re: LO T.Zana 07.07.04, 06:54
      Ja też chodziłem do zana, rocznika maruralny 2000. Były to zmarnowane 4 lata.
      Ta szkoła to jedna wielka beznadzieja, mówiąc delikatnie, nie uzywająć
      wulgaryzmów. Moim największym osiągnięciem była średnia 3,5. Dobre oceny były
      stawiane tylko tym pokornym, bez własnego zdania. Pomimo kariery w tej "szkole"
      dziś kończę dwa fakultetey na UW i UKSW. Duże zasługi w stworzeniu takiego
      bagna w Zanie ma pani dyr.Szydlak. Póki ona tam będzie ta szkoła będzi gówno
      warta. Uczeń klasy "c" 1996 - 2000
      • marcesko Re: LO T.Zana 07.07.04, 07:05
        Mój rocznik miał dobrą wycieczkę do Zakopca. Chcieli nam klasę rozwiązać. Juz
        myslałem że mi się uda do Komorowa przenieść, gdzie miałem całą bandę. Jak nas
        zawiesili na 2 tygodnie to byłem z siebie dumny. Pozdrawiam pana Marka
        Wróblewskiego. Spoko gościu.
      • stary.prochazka Re: LO T.Zana 07.07.04, 15:04
        też rocznik 2000,mam trochę inne zdanie na ten temat, miałem średnią okolo 3 a
        z matury 4,5 (w tym szóstka i dwie piątki) bo niespecjalnie chciało mi się
        uczyć. Znam takich co mieli i 5 a wcale mierni i pokorni nie byli.
        Pani Szydłak panią Szydłak, na niej szkoła się nie kończy. Oprócz tego było
        parę innych rzeczy, ktore się fajnie wspomina.
        • marcesko Re: LO T.Zana 13.07.04, 13:43
          ktoś miał polski z Wysmułkową? ta to było dobra. to była chyba nauczycielka
          która najgorzej jarzyła. mozna było z niej bezkarnie się nabijać, klasa się
          śmiała a ona się nie orientowała że to właśnie ona jest obiektem kpin. jak
          kiedyś Kojak wylał wodę na krześle w sali na I piętrze to ona stwierdziła że
          dach przecieka. na polskim braliśmy w szach dopóki nie pogubiliśmy pionków,
          pilismy wódę na tylnich ławkach, szluga mozna było zajarać z tyłu przy oknie.
          jak oblądaliśmy film "Chłopi" i jak Anetek z Jagną wylądowali na sianie to
          Wysmułkowa tuż przed się ewakuowała - ale my przewineliśmy i było jeszcze raz
    • jarod123 Re: LO T.Zana 07.07.04, 09:04
      piszecie o LO T.Zana nazywanym w czasie mojej tam obecności Lozanna.a był to
      rok 1984-matura, wierzcie wtedy to były czasy, a wiele osób z mojego rocznika
      jest nadal moimi przyjaciółmi, ale o ty innym razem
      • alyy Re: LO T.Zana 07.07.04, 09:26
        I przypomiał mi się jeszcze prof Dziedzic. Taaaaak - nie czytał klasówek i
        zawsze dostawałam te same oceny... Chyba jakimś cudem zdałam egzamin wstępny z
        historii... A może jednak Zan nie był taki zły - w końcu po tej szkole dwa
        fakultety dzienne na UW zaliczyłam. A może UW takie kiepskie:)
        • huncfot Re: LO T.Zana 07.07.04, 11:17
          tytuł "prof" to chyba delikatnie na wyrost jezeli chodzi o pana Dziedzica....
          On nie dość ze nie czytal klasówek, to jeszcze wyslowić sie poprawnie nie
          potrafil ale za to "swietnie " tańczył, co na pewno moga potwierdzic uczestnicy
          studniówki w 1994 roku :-)))
          Pomijajac wszelkie wady i zalety "ciala pedagogicznego" uwazam ze te 4 lata
          spedzone w tym liceum to dla mnie jeden z lepszych okresow w zyciu i wiele
          znajomosci zaowocowalo przyjazniami az do teraz.
        • beataj1 Re: LO T.Zana 07.07.04, 14:27
          ja tez maturke mialam w 1998. Najlepiej wspominamj moja wychowawczynie pania
          Alinke. To dopiero byl nauczyciel z powolania i z problemami. A Witczaka
          wspominam z usmiechem....
          • stary.prochazka Re: LO T.Zana 07.07.04, 15:06
            spotkałem go dzisiaj na ulicy:)
            • beataj1 Re: LO T.Zana 07.07.04, 15:27
              Bardzo lubilam jego sarkazm i ironie. Cho potrafil byc tez nieprzyjemny.
              Pamietam jak raz kazal mi odpuscic sobie liceum i isc na krawcowa bo na liceum
              jestem za glupia. Nie tylko mi sie zreszta tak dostalo. Wiekszosc dziewczyn
              mielo z nin przejscia. Ale dobrze sie u niego sciagalo bo niedowidzial.
              • stary.prochazka Re: LO T.Zana 07.07.04, 15:44
                ano potrafił, choć czasem miał w tym trochę racji(w niektórych wypadkach). Tez
                pamiętam niektóre jego "teksty" ale ogólnie jakoś nieźle go wspominam.
                • beataj1 Re: LO T.Zana 07.07.04, 16:06
                  Ja tez. Nie trzeba Go bylo brac doslownie i mozna bylo sie posmac. Do tej pory
                  mam jeden numer gazetki szkolnej o nazwie Meta gdzie sa zacytowane jego co
                  ciekawsze teksty. nie sadze bym ja wyrzucila. To taki "wspomnien czar"...
                  • stary.prochazka Re: LO T.Zana 07.07.04, 16:23
                    a mogłabyś rzucić parę tekstów?:)
                    • beataj1 Re: LO T.Zana 07.07.04, 16:34
                      Nie znam na pamiec ale obiecuje ze jutro conieco napisze.
                      • stary.prochazka Re: LO T.Zana 07.07.04, 16:37
                        trzymam cię za słowo;)
                        • beataj1 Re: LO T.Zana 08.07.04, 13:23
                          Jako obiecalam tak sie stalo....
                          Oto jeden z moich ulubionych cytatow:
                          Uczennica: O Boze!
                          Witczak: Nie mow do mnie Boze! Coz ja za bog jestem? Zwykly czlowiek nie
                          pozbawiony ulomnosci...
                          Po paru minutach...
                          Ktos w klasie: O moj Boze!
                          Witczak: Slucham?
                          Ktos w klasie: Mowilam do siebie.
                          Witczak: Nadmier skromnosci

                          To byly czasy...
                          • zanowski Re: LO T.Zana 13.07.04, 15:46
                            Miło to przeczytac. Byłem swiadkiem tej sceny. A nazwa gazetki czy ktoś wie
                            dlaczego META? Jak ktoś rozszyfruje to stawiam Piwo albo i dwa. Pozdrawiam
                            A i jeszcze cos dodam? Tym razem Dziedzic do całej Klasy: Idę Kupę! - autentyk
                    • kemot8 Re: LO T.Zana 07.07.04, 19:11
                      ja jestem jeszcze swiezo upieczonym absolwentem tej szkoly, i macie racje co rok
                      to gorzej... chocby moj rocznik - matury w tym roku nie zdalo 13 osob...
                      a co do powiedzonek Pana Witczaka, to pamietam np to:
                      (do jednej z moich kolezanek z klasy)
                      "Ty jestes blondynka, ale moze chociaz tresc zadania nam przeczytasz"
                      albo:
                      "Wy nie mozecie kupowac w mediamarkt" (w tym czasie popularna byla reklama:
                      "mediamarkt - nie dla idiotów")
                      ciekawy tez byl sposob wyjasniania o co chodzi w ukladach inercjalnych i
                      nieinercjalnych kiedy to Pan Witczak probowal nam wmowic ze na Jego biurku
                      siedzi krasnoludek :)))))))
                      • stary.prochazka Re: LO T.Zana 08.07.04, 00:56
                        o tak, krasnoludki były nader częstym elementem na fizyce.Do tego jeszcze
                        dochodziły od czasu do czasu filmy z panem Karolem Hercmanem, kiedy pokazywał
                        działanie fotokomórki na przykładzie windy i przycięło mu rękę albo kiedy
                        pokazywali efekt Dopplera za pomocą czerwonego fiata 125p kombi.Aha, no i
                        oczywiście kalkulator z displejem:)))
              • alyy Re: LO T.Zana 08.07.04, 13:38
                HAHAHA!! I jak się szyje ?? ;-) A tak na serio to Witczakowi czasem udało się
                conieco przepowiedzieć. Do jednej z moich "wybitnych" koleżanek powiedział:
                - Ty to lepiej we fryzjerstwie bys się sprawdziła a nie w Liceum...
                No i wyobraźcie sobie, że po jakiś 2 latach spotkałam te koleżankę u fryzjera
                na Kraszewskiego:)))


                "- Ach, dopiero się obudziłam...
                przepraszam bardzo...Jestem jeszcze nie uczesana.
                - Jakaż pani jest piękna!
                - Prawda? Urodziłam się równocześnie ze słońcem".
                • alyy Re: LO T.Zana 08.07.04, 13:39
                  Ugh, to jeszcze ja - to była odp na list beatyj1 nt. przepowiedni witczaka i
                  tego, jak jej kazał byc krawcową:) no ale się nie wyświetliło w odpowiednim
                  miejscu, nie wiem dlaczego:(
                • beataj1 Re: LO T.Zana 08.07.04, 13:46
                  Mam nieodparte wrazenie ze to jest chyba ta sama kolezanka ktora zaczynala
                  swoja kariere jako przewodniczaca klasy. A co do szycia to niezle :) aczkolwiek
                  mojej przyszlosci w tej dziedzinie jakos nie widze....
                  • alyy Re: LO T.Zana 08.07.04, 13:56
                    beataj1 napisała:

                    > Mam nieodparte wrazenie ze to jest chyba ta sama kolezanka ktora zaczynala
                    > swoja kariere jako przewodniczaca klasy.

                    A kto ją tam wie... Może moja pamięć szwankuje...Ale wszystkeigo można się
                    spodziewać po tej koleżance, hiihihihi. Wychodzi ze mnie wstrętna plotkara,
                    buuuuu.
                    • beataj1 Re: LO T.Zana 08.07.04, 14:08
                      E tam plotkara od razu.... Przeplyw informacji ma z zyciu podstawowe
                      znaczenie... :)
      • dogos Re: LO T.Zana 29.07.04, 22:25
        Ponad doba milczenia.Co się z Wami dzieje? Kto wie kim byli w Zanie ŻABA, REKS
        czy KROWA?
        • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 29.07.04, 22:46
          Ehe, to chyba jeszcze czasy mojej mamy albo wczesniej. Krowa to byla chyba od
          WFu, choc po lbie tlucze mi sie tez wozna, ale nie, wozny to byl inny, chyba
          mial pseudo Kubel. Innych nie znam z opowiesci rodzicielki.
    • zanowski Re: LO T.Zana 13.07.04, 14:26
      Witam. O Zanie w grupie znajomych zawsze mówiliśmy "uczelnia".
      Postacie nauczycieli , wręcz anegdotyczne.
      Przez lata kiedy chodziłem tj 92-96 wydawana była gazetka szkolna meta. Jestem
      szcześliwym posiadaczem wszystkich numerów i wielu materiałów nieopublikowanych.
      W tym roku ZAN obchodzi 85 lecie istnienia. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów
      • huncfot Re: LO T.Zana 14.07.04, 12:13
        zanowski napisał:
        > .
        > W tym roku ZAN obchodzi 85 lecie istnienia. Pozdrawiam Wszystkich
        Forumowiczów

        Czy to aby na pewno w tym roku? Jezeli tam to czy orientujesz sie moze czy jest
        organizowany zjazd absolwentów??

        pzdr
        • zanowski Re: LO T.Zana 14.07.04, 12:36
          Z miesiąc temu Romzmawiałemz Panią I. Horban- ona twierdizła , ze zjazd jest w
          tym roku. Ale masz racje - jak teraz pomyslałem i policzyłem to wychodzi na
          to , ze to jednak w 2006.
          • jerry2023 Re: LO T.Zana 15.09.04, 15:36
            Jezu moja wychowawczyni klasa A (1989-93)Pani Horban cały czas trzyma kurs
            Ona jest niezniszczalna
            choć już za moich czasów zdarzało jej się usnąć na lekcji
            Pozdrowienia
            a co do innych nauczycieli to niestety większość była beznadziejna (szczególnie
            Panie Paprzycka, Pilecka, Winiarska) i zabiła we mnie wszelką chęć do nauki tak
            że przez cztery lata czołgałem się ze średnią 3,0
            na szczaęście się doczłapałem do magistra na UW czego większość piątkowych
            pupilków nie może powiedzieć.
            PZDRV 4A matura 1993
            • andyq Re: LO T.Zana 19.09.04, 18:40
              A pamietasz Jerry jak nas chcieli ze szkoly wywalic. To byly czasy.
    • zanowski Re: LO T.Zana 16.07.04, 15:05
      Uprzejmie donoszę wszystkim Zaniakom, iz w dnmiu dzisiehjszym w drodze do rpcy
      spotkałem Ciocie Małgosię i Ciocię Ewę. Woźne instytucje naszej szkoły. Była
      jeszcze cioteczka Janeczka, a wszystkimi kierowała słynna pani Maria.

      Przez dwa lata w kantorku obok barku i pokoju naszych szkolnych Cioc miesciła
      się siedziba redakcji gazetki szkolenej META.

      Piękne to były czasy.
      • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 27.07.04, 19:53
        Witam po dlugiej przerwie, spowodowanej zapodawaniem po Karpatach Ukrainskich,
        wpiep.rzaniem burkow i cevapow w Jugoslawii oraz wpienianiem sie na Madziarow
        podczas 3 dni tranzytu:)

        Widze, ze Zanowski watek sie rozruszal i jednak istniejemy tu na forum. Szkola
        moze za moich czasow (1996-2000)nie nalezala do najwyzszych intelektualnie, ale
        nie moge mowic ze zmarnowalem te 4 lata, tez wlasnie zabieram sie do jednej
        magisterki i jednego licencjata w podobno najlepszej szkole ekonomicznej w
        Polsce oraz podobno najlepszym w Polsce uniwersytecie, i jakos Zan mi w tym nie
        przeszkodzil. Polski z Wysmulek Romana (vel "czarna rekawiczka") to po prostu
        pech, bo ja poza epizodem z brakiem polskiego przez rok, przez pozostale trzy
        lata mialem szczescie nauczyc sie wiecej niz inni w 4. O Krolowej najlepszego
        zdania nie mam, do Witczaka natomiast trzeba bylo miec takie samo ironiczne
        podejscie jak on do nas i zdobyc 4 w 1. klasie, to potem przez 2. i 3. mialo
        sie to samo. Klasa "c" byla dosc specyficzna momentami ale byli tam i w
        porzadku ludzie (bo niektorzy zamiast sie uczciwie napruc i pojsc spac to musza
        skakac przez okno od razu), zreszta w mojej tez nie brakowalo cymbalow, ale z
        polowa wyszla jakos na ludzi. Pani Krol natomiast popisala sie na studniowce
        gdzie zrobila dla swojej klasy oddzielna sale i oddzielna zabawe.

        A pani od angielskiego, ktora zamiast dzwiecznego "th" mowi "w" a zamiast
        bezdzwiecznego "f"? A Pani Maria z sekretariatu jak skladalem papiery to akurat
        jadla ciasto,ktorym mnie oplula jak do mnie mowila "wyjdz dziecko i przyjdz za
        10 minut", co bylo pierwszym kontaktem moim z ta szkola :)))
        • sqh Re: LO T.Zana 28.07.04, 08:05
          josip_broz_tito napisał:

          > Witam po dlugiej przerwie, spowodowanej zapodawaniem po Karpatach
          > Ukrainskich,
          > wpiep.rzaniem burkow i cevapow w Jugoslawii oraz wpienianiem sie na Madziarow
          > podczas 3 dni tranzytu:)

          Jakieś fotki może...?

          Zwłaszcza z Ukrainy by mnie interesowały :-) Gdzie konkretnie byłeś?
          • sqh Re: LO T.Zana 28.07.04, 08:10
            Aha - dopiero teraz zajrzałem do stosownego wątku :-) Ale szczegółowszymi
            wspomnieniami z pewnością też nie pogardzę.
          • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 28.07.04, 11:34
            Od Wolowca przez Polonie Borzawa, Polonine Krasna i Swidowiec do Jasini i potem
            jednodniowo na lekko z Jasini do Jasini przez Pietrosa Czarnohorskiego. Fotki
            jak najbardziej ale za jakis czas, i to nie najlepsze, bo nie z cyfrowki tylko
            z idiotenkamery i skanowane

            Pozdrawiam
            • sqh Re: LO T.Zana 28.07.04, 14:15
              Jak przypuszczam, dysponujesz kompletem piterowskich reprintów WIG-
              owskich "setek", ale jeśli byłbyś zainteresowany na przyszłość, to informuję,
              że mam przeskanowane w kolorze oryginały niemal wszystkich tych map. Także
              tych, których Piter jeszcze nie wydał. I na życzenie mogę je udostępnić.

              Z własnego doświadczenia wiem, że w czasie wycieczek po Kresach są one
              niezastapione... :-)
              • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 28.07.04, 14:53
                E nie, nie potrzeba, a wrecz przyznam Ci ze mnie one denerwuja. Kupujesz sobie
                juz na Ukrainie we Lwowie albo Uzhorodzie radzieckie jeszcze mapy w skali
                1:100000 i przynajmniej masz aktualne nazwy miejscowości co bardzo pomaga i
                znacznie lepsza grafike. Koszt-3 hrywnie od mapy:)

                Co do bukw to nie stanowi to problemu, zreszta kazdy kto jedzie tam powinien je
                znac, a ja 11 lat siedzialem nad rosyjskim (choc gdzie jak gdzie ale w Zanie to
                go mnie raczej nie nauczyli, predzej na studiach:))
                • sqh Re: LO T.Zana 28.07.04, 15:09
                  Aha. No ja akurat używam ich na Nowogródczyźnie... Oczywiście wspomagam się
                  współczesną "setką", ale te po pierwsze ustępują tym przedwojennym estetyką
                  wykonania, a po drugie - nie zawierają tego, co mnie interesuje najbardziej -
                  opuszczonych dworów, folwarków, chutorów, cmentarzy...
        • stary.prochazka Re: LO T.Zana 29.07.04, 23:09
          a propos tej podobno najlepszej szkoły, taki ranking mi się wziął i znalazł z
          jak najbardziejszego nienacka:
          akson.sgh.waw.pl/~roma/media/wranking.htm
          źle nie jest bo nawet pierwsza 50-tka (47)ale jednak Kościuch 10 miejsc wyżej.
          • zanowski Re: LO T.Zana 30.07.04, 10:27
            Trudno uznać to za wiarygodny ranking by ocenić liceum. W grę może wchodzić też
            to, że niektóre z tych szkół specjalizują sie w kierunkach bądź to
            lingwistycznych, tudzież humanistycznych. Zdarzają się klasy biol-chem. No i
            nie wszyscy zdają na SGH. Jakbysmy spojrzeli na to biorąc pod uwagę jaki
            procent uczniów danego liceum podejmuje próbę i jaki się dostaje, to dane te
            pokazały by nam więcej. Cieszy jednak wysoka pozycja Pruszkowskich liceów
            • marcesko Re: LO T.Zana 31.07.04, 01:54
              różowa szkoła główna handlowa produkuje w większości lamusów. w zeszłym roku
              przez miesiąc w Moskwie terroryzowalismy we czterech całe piętro sghowców.
              jakby mieli cohones to by nam wpi...li
              • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 31.07.04, 10:32
                Ciekawe ktory to ze wspanialego kwiatu mlodziezy klasy C jest taki zazdrosny,
                ze az musi sie wywnetrzac tutaj. Ach, pewnie sobie patrzy przez okno Wyzszej
                Szkoly Ekologii i Zarzadzania "W godle mamy niedzwieeeeeedzia" i zazdrosci. A
                do Moskwy rzeczywiscie jezdzi kwiat mlodziezy z roznych Sorbon pod naszym
                szyldem i robia tam nam niezla prase :(((
                • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 31.07.04, 10:43
                  Aha, chcialem jeszcze przeprosic reszte forumowiczow za obnizanie jakosci i
                  poziomu forum przez wdawanie sie w polemiki z osobnikiem marcesko, absolwentem
                  niestety liceum mego i to nawet na moim roczniku, ktory swa postacia udowadnia
                  ze upadek tej szkoly zaczal sie wczesniej niz po naszym odejsciu.

                  Pozdrawiam w sobotni poranek. Na swoje usprawiedliwienie mam to, ze to nie ja
                  zaczalem.
                  • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 31.07.04, 22:31
                    I jeszcze jedno, intelektualisto, jaja po hiszpansku to "cojones" a nie
                    zadne "cohones" :-)
                    • marcesko Re: LO T.Zana 02.08.04, 01:02
                      sie mogło zdarzyć, jak widzisz późno było. a jeśli o szkołę chodzi to tak się
                      składa że UW i UKSW. taki filozofek to chyba Duda nie? długo się zastanawiałem
                      i na SGH to tylko ten trafił. ja nie neguje wartości samej szkoły która jest
                      chyba najlepszą uczelnia ekonomiczną w Polsce, tylko do ludzi
                      się "przyczepiłem". mam tam wielu znajomych, ale jest cała rzesza bejów którzy
                      funkcjonują na trzecim poziomie abstrakcji. a jeśli ktoś za granicą ma sobię
                      wyrabiać opinie na temat Polaków obcując z frajerami, to ja do tego nie należę
                      i robie to co ja uważam za stosowne i mam w dalekim poważaniu co ktoś o tym
                      mysli czy mówi. jeśli chcesz mieć forum tylko z grzecznymi i ulizanymi
                      tekstami to prosze bardzo, ale ja nie muszę się do tego stosować. nie chodzi o
                      to żeby pobluzgać sobie na necie, bo tego jest dookoła aż nadto ale nikt mnie
                      nie zmusi żebym nie komentował w "cywilizowany sposób" tego co piszą inni. i
                      jeszcze jedno. uważasz się za lepszego od tych co studiuja na prywatnych
                      uczelniach? ja nie uważam żeby oni byli w jakiś sposób gorsi ode mnie bo ja
                      jestem na państwowych. każdy robi to co uważa za stosowne. a te twoje kwasy o
                      obniżaniu poziomu forum to chowaj dla siebie bo jak się to czyta to wszystko!
                      opada. ja nie jestem jakimś niedoinwestowanym intelektualnie kmiotem z którym
                      mozna jeździć w tę i we w tę. yo!
                      • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 02.08.04, 01:20
                        To bylo pisac tak od razu. Bo akurat tego ze pelno u nas bialostockich czy
                        innych kmiotow co to wyzej sraja niz dupe maja i jak dostana taniej wodki to
                        glupieja, to nie neguje. A tak to obraziles rowniez mnie i paru moich znajomych
                        i stad sie odrobine zdenerwowalem.

                        A co do prywatnych uczelni to jednak chyba obaj wiemy, ze sporo jest racji w
                        tym co mowie. Pewnie ze nie wszyscy, bo lajzy i szuje sa i na dziennych
                        panstwowych a na prywatnych sa i porzadni ludzie, ale poziom tych uczelni i
                        nabor kandydatow jednak w pewien sposob implikuje ich poziom.

                        A jak juz wszystkim mnie przedstawiles, to sam tez sie przedstaw bo tak jest
                        kulturalnie:)Pozdrawiam
                        • marcesko Re: LO T.Zana 04.08.04, 14:03
                          Nie znałem Cię od tej strony. W Zanie troche inaczej się prezentowałeś. Skóra
                          • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 04.08.04, 19:05
                            Spoko, a co znaczy inaczej? Że się zmieniłem to nie neguję, w końcu to cztery
                            lata od matury.

                            Co do Moskwy, to próbka ludzi z SGH tam jadących jest wybitnie
                            niereprezentatywna. Sam byłem rok przed Tobą (sierpień 2002) i to właśnie
                            kretyni z mojej uczelni, a nie z innych, choć tacy pod jej szyldem też
                            pojechali, rzucali pustymi flaszkami w samochody stojące na parkingu na dole za
                            co groził im ruski dołek a nam zatrzymanie grupy w Rosji, i to dziewczyny m.in.
                            z mojej szkoły szły do łóżka z kim popadło, a zwłaszcza z Arabami (choć akurat
                            tu lingwistyka stosowana UW nie zostawała z tyłu, ale tam sytuacja była inna,
                            bo nieliczni chłopcy co są na lingwistyce w większości "noszą kolorowe
                            skarpetki" jakby powiedziała posłanka Błochowiak). Akurat ja miałem kumpli na
                            poziomie, ale w innych pokojach poziom był różny. Podobny do poziomu ludzi z
                            Nowego Sącza (National Louis University bodajże) i wiele niższy
                            od "Koźmińskiego", niestety.

                            Co do samego SGH, to szkoła jest jak każda inna, poza właśnie tym defektem, że
                            jest wiele osób z tzw. prowincji, które zachłystują się życiem w Warsiafce i
                            noszą się wyżej od innych, z reguły tacy też najbardziej rywalizują o oceny,
                            powodując tzw. wyścig szczurów (sam widziałem, jak jedna panna płakała bo
                            dostała 4,5 i to jej zepsuje średnią). Ale większośc raczej od normy nie
                            odbiega. Ja bawię się tam tylko w klub turystyczny, nie jestem w kole naukowym,
                            AIESECu, AEGEE czy czyms innym, niespecjalnie blyszcze ocenami (średnia jakoś
                            koło 4,1 ze studiów więc idealnie w środku, bo stawiają do 5,5) i mialem nawet
                            poprawki, zatem chyba też w tę średnią jakoś wpadam :))

                            Natomiast zdania co do WIĘKSZOŚCI szkół prywatnych nie zmienię, wystarczy
                            obejrzeć EDUSAT i popisy tamtejszych panów wykładowców, żeby odpowiedzieć sobie
                            dlaczego. Za mało mamy jeszcze w Polsce szkół prywatnych, które stawiają na
                            jakość, a nie przede wszystkim na zarobek, stąd ich niski, uzasadniony moim
                            zdaniem prestiż.

                            Pozdrawiam,

                            Jacek

                            PS. I jeszcze raz sorry za nerwy, alem miał, jak już mówiłem, prawo się
                            wkurzyć.
                            • marcesko Re: LO T.Zana 05.08.04, 18:34
                              Spoko. Jak ja byłem w Puszkinie było podobnie. Któregoś dnia etażnaja przyszła
                              do nas i powiedziała żebyśmy nie zaczepuiali dziewczynek z Polskie które
                              właśnie przyjechały i mieszkają naprzeciwko bo są bardzo pożądne. Następnego
                              dnia przyszła i stwierdziła że się pomyliła, bo jedna bla juz spała ze starym
                              Arabem (Fadelem, tym tłumaczem z akademika może go pamiętasz?). A jeśli chodzi
                              o prowincję to tak jest wszędzie. Przyjeżdżają do Wawy "wielką" karierę robić.
                              Po roku juz się nie przyznają do własnego miasta, bo są warszawiakami. Choć
                              poza centrum i własnym osiedlem nawet dzielnicy w której mieszkają nie znają. A
                              co do"prywat" to kilka j4est niezłych. Ale fakt cała masa to dziadostwo nie z
                              tej ziemi. Pozdr Skóra
                              • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 05.08.04, 20:03
                                A co mam nie pamietac. Jak ja odjezdzalem to jedna sie malo na pociag nie
                                spoznila, tak sie z nim zegnala ;), a jak przyjechalismy to powital ja na
                                Centralnej steskniony mezczyzna. Puszczaly sie tez z jednym Senegalczykiem,
                                ktorego potem widzialem w telewizji jak gral w rezerwowym skladzie Spartaka
                                Moskwa w rewanzu z Liverpoolem (pierwszy mecz dostali becki 0-5 i w drugim
                                wyszedl juz rezerwowy sklad). A w ogole to poza Polakami i Arabami, co to
                                przyjezdzaja sobie podupczyc to towarzystwo tam bylo raczej w porzadku, w sumie
                                wiekszosc czasu spedzalem z obcokrajowcami.

                                A na ktorym pietrze mieszkales, ja na piatym i byla ciepla woda, a karaluchy
                                widzialem w pokoju cztery (za to jeden byl taki ze zmiescilyby sie w nim trzy
                                standardowe). A na 13 pietrze zamykanym na klucz mielismy wycieczke z Chinskiej
                                Republiki Ludowej, ktora przyjechala akurat w momencie, gdy zepsula sie winda
                                wiezac nam kumpla; musialem stac przy windzie, bo czekalismy na remontczikow,
                                co jechali 2 godziny (uzasadnienie pani z recepcji: "Moskwa gorod bolszoj, nie
                                tol'ko u was w obszczeżytii lift nie rabotajet") i gadac pingpongom (chyba z
                                50, ubranym w jednakowe koszulki, czerwone czapeczki i z choragiewkami w
                                lapach) ze "lift nie rabotajet, rabotajuszczij nachoditsa zdies'", az mi jeden
                                chcial dac 10 rubli napiwku:)))))

                                W ogole to wesolo momentami bylo.

                                Pozdrawiam
                                • marcesko Re: LO T.Zana 06.08.04, 00:41
                                  Ja mieszkałem w 625. pampingi to raz nam mało piętra nie spalili jak te swoje
                                  dziadostwo gotowali. Ześmy z kumplem gasili. A lift to się nagminnie psuł,
                                  szczególnie w nocy. My na 6 pietro to jeszce pół biedy ale ci z 13 to mieli
                                  pecha. Dymać z dyskoteki na samą góre na bańce. Karaluchy też mieliśmy,
                                  dokładnie 5. Jak nam drzwi wywalili to cały dzień spędziliśmy z ekipą
                                  remontową, bo też im się nie śpieszyło a rzeczy im powierzyć raczej nie można
                                  było.
                                  • josip_broz_tito Re: LO T.Zana 06.08.04, 10:45
                                    Ty zobacz, akurat w 625 mieszkaly moje dwie kolezanki z Wloch:) Komnata 517 sie
                                    klania. A mysmy jeszcze mieli na pietrze Japonczyka, lat 60, spiewaka
                                    operowego, co przychodzil do kuchni zagotowac se wode, a jak ja sobie robilem
                                    zarcie, to dopytywal sie czy mam matke i ze na pewno jestem sierota, bo w
                                    Japonii taki mlody mezczyzna to nie umie gotowac, chyba ze nie ma matki:)))

                                    A najgorzej cuchnelo jak gotowali Tajowie.
                                    • stary.prochazka Re: LO T.Zana 06.08.04, 11:06
                                      Japonia to jest zasadniczo kraj przekwitłej wiśni:)
                                    • marcesko Re: LO T.Zana 10.08.04, 16:56
                                      W tym Puszkinie to od groma było różnych ciekawych egzemplarzy. Jak ja byłem to
                                      byli m.in. najbrzydsi ludzie świata rodem z Malezji. Wtedy to były schizy z
                                      zamachami szaridek, i jak taka jedna w chustce na głowie z jakąś torbą pod
                                      pachą zaczęła się snuć na parterze to wszyscy bali się zejść pod prysznic (z
                                      ciepłą wodą bo w pokojach oczywiście była zimna). Ale okazało się że to była
                                      koleżanka tej z pralni i snuła się bo nie mogła jej znaleźć.
    • stary.prochazka www 06.09.04, 10:22
      zan.republika.pl/index.html
      • stary.prochazka jeszcze jedna 06.09.04, 10:38
        lotzan.webpark.pl/albo
        www.lozan.prv.pl
    • stary.prochazka Re: LO T.Zana 16.09.04, 11:36
      zaszalałem:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23404
      trudno, najwyżej umrze śmiercią naturalną ale czemu nie spróbować?:-)
      Pozdrawiam i zapraszam;)
    • kaczor332 Re: LO T.Zana 17.09.04, 06:44
      UWAGA!!!!!

      Jest Juz (pół)oficjalne forym L.O im T.Zana w Pruszkowie:

      www.zan.bbs.pl

      ZAPRASZAM!!!!
    • alyy Re: LO T.Zana 06.10.04, 16:14
      tylko podciągam - bo Kościuch był wyżej a tak byc nie może - my jesteśmy lepsi,
      haha.
      pozdrawiam,
      a.
      • zanowski Re: LO T.Zana 22.10.04, 15:25
        A zatem też trochę podciągnę by być wyżej niż Kościuch. Pozdrowienia dla
        Zaniaków
    • aog Re: LO T.Zana 28.12.04, 13:17
      wygrzebany i pociągnięty !
      matura w 90 może znajdzie się ktoś równie leciwy ?
      • stary.prochazka Re: LO T.Zana 28.12.04, 13:45
        hej,
        zapraszam na forum Zana na Gazecie:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23404
        i na drugie,trochę lepsze:
        www.zan.bbs.pl
        tam jest specjalny wątek dla absolwentów
        Pozdrawiam:)
      • mamol73 Re: LO T.Zana 02.03.05, 07:54
        Prawie tak samo leciwa :-)) Matura 92
        Pozdrawiam cieplutko
        • wewerere Re: LO T.Zana 03.03.05, 12:14
          hehe to i jak sie przywitam moja ulubieniaca byla pewna starsza pani od
          polskiego z rekawiczka na jednej rece tylko zapomnialam jak sie nazywa ta to
          dopiero potrafila wlezc za skore:)
          • stary.prochazka Re: LO T.Zana 03.03.05, 16:29
            może pani Wysmółek? Ona chodziła w rękawiczkach
            • bbastek13 Re: LO T.Zana 03.03.05, 19:55
              nazwisko jak nazwisko, ale na imie ma Romana...
              ja tam polski miałem z Rostkowską
              • stary.prochazka Re: LO T.Zana 03.03.05, 20:09
                a ja
                -przez pierwsze pół roku z panią Zgodą
                -potem nie mieliśmy polskiego bo pani Zgoda była na urlopie
                -potem z panią niedosłyszącą i niedowidzącą, której nazwisko uleciało mi
                niestety z pamięci (Kłodzińska?)
                -potem przez pół roku z panią Matczak, która napisała na kiedyś tablicy "Potop
                Szwecki" i dokonała wielu innych wstrząsających rzeczy, które zmieniły oblicze
                polskiej polonistyki
                - a na końcu już spokojnie i sympatycznie z panią Romańską u której np. kiedyś
                na kartkówce z Dziadów napisałem co myślę o Mickiewiczu i jego twórczości za co
                nie dostałem pały ale miałem tróję na koniec semestru i musiałem zdawać ustną
                maturę z polskiego;)
    • stary.prochazka "Echo korytarza" 16.04.05, 18:21
      jak dowiedziałem się na www.zan.bbs.pl, Zan dorobił się swojej gazetki a
      gazetka dorobiła się swojej strony internetowej. Na razie nie ma na niej wiele
      ale to już więcej niż nic:)
      No i tytuł jest bardzo znaczący;)
      www.echokorytarza-zan.webpark.pl/
      trzymam kciuki!
      • stellaonthemoon Re: "Echo korytarza" 16.04.05, 18:58
        Dobrze że nie szablon ze szkoły SAONET.

        STELLA
        • stary.prochazka Re: "Echo korytarza" 16.04.05, 19:55
          myślę, że w najbliższym numerze doczekamy się odpowiedzi na pytanie czy chodzi
          o korytarz poziomy czy pionowy i jakie jest rozmieszczenie ubikacji w budynku
          Zana, bo potem będą biedną redakcję przed komisje wzywać, przesłuchiwać,
          konfrontować i Bóg wie jeszcze co:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka