Dodaj do ulubionych

Wycieczka po Radzyminie

16.12.06, 03:15
Cytat z jednego z postów " Radzymin pięknieje co przyciąga innych i zwiększa
osadnictwo, w podtekście jest to zasługą władz gminy"
Gdzie to widać?
Zapraszam na wycieczkę.

Wjazd do Radzymina od strony Warszawy po prawej stronie widzą państwo
malownicze usypiska ziemi i składowisko rur lokalna atrakcja sic. jedziemy
dalej proszę wycieczki: wiadukt po prawej stronie cmentarz, po lewej widok na
rozwalającą się stodołę. Wizytówka miasta, AL.J.Pawła II, prawa strona jak
cię mogę chodnik z kostki ( chociaż jak ktoś obcy usłyszy że chodnik został
nazwany Drogą Golgoty Narodu Polskiego to szczęka mu opada i tak zostaje)
lewa strona błoto po drodze do centrum wycieczka mija jeszcze rozwalającą się
malowniczą ruderę, teraz jesteśmy proszę wycieczki w centrum,mineła właśnie
godzina 17:00 oprócz sklepów spożywczych wszystko pozamykane na głucho
gdzieniegdzie widać przemykających się tubylców i tak dalej i tak dalej.
Jeśli szanowni wycieczkowicze poczekają aż spadnie śnieg będą mogli zanać
takich atrakcji jak w Tatrach - władze miejskie gwarantują np. przeprawy
przez zaspy na nieodśnieżonych chodnikach, rozbicie samochodu bo solarka
pojawia się z reguły na jakiejś ulicy raz na sezon.
Jeśli szanowni wycieczkowicze pozostaną do rana to wracając do Warszawy
poczują się jak francuzi wyjeżdżający na wakacje będą sobie mogli postać w
korku i trasę powrotną która powinna zajmować ok. 25 min. przejadą w godzinę.
Po co to piszę? bo tak naprawdę rozwój, miasto i gmina Radzymin ( run na
budownictwo mieszkaniowe ) został spowodowany tylko i wyłącznie tym że cena
działek budowlanych była około 1/3 niższa niż gdziekolwiek indziej w okolicy
Warszawy, sam szukałem we wszystkich możliwych kierunkach. Dorabianie
jakiejkolwiek ideologi, że ściągnięcie ludzi którzy się osiedlają w
Radzyminie to sukces Władz lokalnych jest delikatnie twierdząc bzdurą.
Ci co przeczytają post stwierdzą pewnie że jest "zjadliwy" i długi, ale w
przeciwieństwie do Radzyminiaków z dziada pradziada jest to spojrzenie osoby
z "zewnątrz". Myślę że miarodajne bo spoglądam tak sobie odkąd zamieszkałem w
Radzyminie, a to już prawie 5 lat.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • iga551 Re: Wycieczka po Radzyminie 16.12.06, 09:41
      Nie widzi pan zasadniczych zmian, ponieważ nie znał pan tego miasta 10, 15 lat
      temu.Na szczęście większość mieszkańców oraz osób przejezdnych jest innego
      zdania.Redaktor pewnej wolomińskiej gazety powiedział:"lubię to miasto , jego
      klimat , jeżdżę tam często, siadam w parku koło fontanny i słucham
      kurantów,,,".Jeżeli panu tak się nie podoba, to przecież zawsze może się pan
      wyprowadzić, może do swojej rodzinnej miejscowości, ktora na pwno jest
      piękna,malownicza, bez ruder,z rozbudowanym zapleczem handlowym.
      • orleando Re: Wycieczka po Radzyminie 16.12.06, 10:17
        Tak z pewnością bardzo by wam to pasowało, żebyśmy wyjechali do Anglii,
        a tu niestety..dalej będziemy dzielnie trwać na stanowisku, by "ocalić Radzymin
        od zguby"..
        • iga551 Re: Wycieczka po Radzyminie 16.12.06, 10:30
          Ileż w tej krótkiej niby lakoniczej wypowiedzi nienawiści, żalu i goryczy z
          przegranej....No coż , niektórzy nie potrafią pogodzić się nigdy z porażką, ale
          niestety, muszą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • orleando Re: Wycieczka po Radzyminie 16.12.06, 10:58
            Niemile Cię zaskoczę, ponieważ jest to świeże podejście osoby nieuwikłanej w
            wasze brudne gry..
            Co więcej jestem osobą "wygrywającą życie"

            "Człowiek staje ciągle w konfliktowej sytuacji między potężną siłą kontaktu
            społecznego a szeroko rozumianymi wymaganiami i normami społecznymi
            warunkującymi ich zaspokojenie. Umiejętność rozwiązywania tego dylematu
            decyduje o zgodnym z wewnętrzną naturą rozwoju człowieka, który to rozwój Berne
            nazywa "wygrywaniem życia". Umiejętność ta to przede wszystkim zdolność
            tworzenia głębokich, satysfakcjonujących relacji z ludźmi.

            Osoby "wygrywające życie" opisywane są w kategoriach podobnych do "ludzi
            samoaktualizujących się" czy też " w pełni funkcjonujących", przedstawianych
            przez Maslowa i Rogersa.
            Podstawową ich cechą jest zgodność zachowania z wewnętrzną naturą, czyli
            autentyczność. Ludzie ci kierują się w swoim zachowaniu bardziej uznawanymi
            przez siebie wartościami, potrzebami, przeżywanymi emocjami niż szeroko
            rozumianymi wymaganiami środowiska społecznego, chociaż wymagań tych całkowicie
            nie odrzucają. Cenią swoją indywidualność oraz szanują indywidualność innych
            ludzi. Nie próbują ich dominować i ograniczać.
            Posiadają realistyczną ocenę swoich możliwości, przez co łatwiej podjąć im
            odpowiedzialność za swoje zachowanie. Mają dużą zdolność do empatii, ale też
            nie unikają konfrontacji, gdy jest ona potrzebna. Żyją teraźniejszością, nie
            tracąc specjalnie czasu na rozpamiętywanie przeszłości czy przewidywania
            przyszłości.
            Podsumowując, można, zatem powiedzieć, że "osoby wygrywające życie"
            nastawione są na rozwój swoich wrodzonych predyspozycji,
            natomiast "przegrywające życie" kierują się zdobywaniem maksymalnego
            bezpieczeństwa przez przystosowanie się do norm i wymagań środowiska
            społecznego."
            (Ken Ernst)
            • student6 Re: Wycieczka po Radzyminie 16.12.06, 12:30
              Z tymi sklepami to niestety prawda. Czasem mam wrażenie że mieszkam na wsi.
              Człowiek kończy pracę o 17, czasami trzeba zostać dłużej. W Radzyminie bywam
              nie wcześniej jak o 19,20. Co mogę wtedy zrobić? No cóż mam szeroką paletę
              możliwości. Mogę pójść do Panoramy, Delikatesów. Mogę nawet wybrać się na
              pizzę - pizzeria Picolo czynna jest do 22. Toż to aż nadmiar możliwości, który
              przyprawia o ból głowy. Znajomi, którzy do mnie przyjeżdżają mówią że oni nie
              mogli by mieszkać gdzieś gdzie życie kończy się o 17...
              • elalin Re: Wycieczka po Radzyminie 16.12.06, 17:46
                Zgadzam się z tym, że ludzie osiedlają się poza granicami Warszawy, głównie ze
                względu na cenę ziemi i mieszkań, pisłam już raz na ten temat na forum.
                Zresztą można przeczytać o tym w wielu gazetach, bardzo modny teraz temat. A
                to, że ktoś tam napisał że lubi siedzieć w parku w Radzyminie, no może i lubi
                ale to nie zmienia faktu ,że można tu kupić dużo taniej działkę niz w Warszawie
                czy w np. Piasecznie, podobnie z ceną za metr kwadratowy mieszkania. A to że
                Pani Idze nie podoba się, że ktoś krytykuje miasto, no cóż każdy ma do tego
                prawo (demokracja), a odpowiedzi w stylu: jak się nie podoba to niech się
                wyprowadzi, są żenujące. Mozna chyba w inny sposób bronić walorów miasta, bo na
                pewno to miasto (jak każde inne) ma swoje lepsze strony.
            • iga551 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 00:02
              Do Wspaniałego , Zadufanego w Sobie Orleanda!
              Osobo wygrywająca życie! Narcyzie! Szkoda mi ciebie, ale myślę, że nie jest
              jednak za poźno i jak zaczniesz już od dziś nad sobą pracować, to jest szansa
              na wyleczenie!Zatem powodzenia!
              • gala_54 iga551 .......................... 17.12.06, 00:23
                Iga551 skąd w Tobie tyle jadu, i po co?
                • iga551 Re: iga551 .......................... 17.12.06, 00:55
                  A u innych go nie dostrzegasz, np u Orleanda, który niczym Konrad chce uchronić
                  Radzymin "od zguby" jak sam pisze? Dziwne, brak ci obiektywnego spojrzenia.
    • ska_kanka Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 09:03
      Ja także rady typu "Jak sie nie podoba, to sie wyprowadź" uważam za idiotyczne.
      Bo gdyby to było takie proste, to nie mieszkałabym w Radzyminie (smutne, ale
      prawdziwe...).
      Niedawno także zastanawiałam się nad wyglądem Al. Jana Pawła, dostrzegłam to
      samo, co autor wątku - rozjeżdżone pobocze, które wygląda bardzo
      nieestetycznie. Przypomiałam sobie wtedy austriackie miejscowości, mijane
      podczas podróży w Alpy - jak tam było schludnie, czysto i przyzwoicie... W
      ogóle zastanawiam się dlaczego w Polsce robi sie chodniki po jednej stronie
      drogi, jeżeli zabudowania znajdują sie po obu stronach? Zapewne koszty...
      Ktoś moze napisać, że nie mam prawa wypowiadac sie na temat uroków Radzymina,
      bo miekszam w tych okolicach króko (5 lat). Ale prawda jest taka że:
      - Nie ma dokąd pojsc pojsc po pracy
      - Nie mam nawet dokad pojsc na spacer
      - Okolica (przynajmniej wokół naszego domu) jest potwornie brzydka, co naprawde
      wpływa niezbyt korzystnie na samopoczucie
      - Dodatkowo brakuje sensownej, przyzwoitej komunikacji - jezeli juz chcialabym
      z mezem w sobote wieczorem wybrac sie do Warszawy, to tylko samochodem, co
      jest jakby troche bez sensu.
      - Gdyby nie pobliski cmentarz i "Cud nad Wisłą" to nic by sie tutaj nie działo
      przez cały rok.

      Jedyne co ludzi moze tu przyciągac, to ceny nieruchomości...
      • iga551 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 10:11
        Absolutnie się z panią nie zgadzam. Jak się chce , można znależc sobie miejsce
        spacerów.Ja kiedyś lubiłam chodzić do lasu , w stronę Nieporętu/,także park w
        centrum/ czysty i zadbany/, myślę , że trzeba po prostu to miasto naprawdę
        kochać, aby dostrzegać jego urok; ażeby kochać - trzeba się tu urodzić.Ośrodek
        Kultury organizuje koncerty , spotkania z pisarzami, czy była pani chociaż na
        jednym koncercie? W Wołominie wstęp na kocerty jest zazwyczj płatny, gdy
        tymczasem tutaj jest wstęp wolny.Byłam już na niejednym i bardzo mi się
        podobało./ Ogłoszenia o nich są zawsze na głównej stronie UMiGm/
        • student6 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 10:33
          Igo to pięknie że kochasz sowje miasto, ale miasto powinno stwarzać ofertę
          również dla ludzi, którzy się w nim nie urodzili. Jeżeli piszesz że Twoje
          potrzeby są w pełni zaspokojone to wspaniale, ale są osoby których potrzeby są
          albo większe albo nieco innego rodzaju. Ci ludzie mają takie samo prawo ich
          realizacji jak ty. Jeżeli ktoś uważa że w Radzyminie nie ma gdzie pójść to
          najwyraźniej oferta kulturalna i rozrywkowa jest niewystarczająca
          • iga551 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 10:54
            Po wypowiedziach powyższych stwierdzam , zże to forum jest tendencyjne,
            opanowane całkowicie przez opozycję UMi Gm./Zawsze znajdziecie dziurę w całym ,
            chociażby wcale jej tam nie było/.Nie dziwię się, że nikt z radnych nie chce w
            nim uczestniczyć.Po prostu nie chcą się poniżać i brać udział w dyskusji.
            której wynik i tak będzie z góry przesądzony.Gdybyście wy byli u steru - wtedy
            Radzymin czeka wspaniała, świetlana przeszlość?!!!Dodam jeszcze tylko, że
            pracuję społecznie i gwiżdżę na poklaski.Jest demokracja i każdemu wolno jest
            mieć swoje zdanie, nawet i na "waszym" forum.
            • student6 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 11:11
              Próbowałem Ci grzecznie pokazać że nie jesteś pępkiem świata. To że Tobie
              odpowiada standard życia w Radzyminie nie znaczy że wszystkim musi on
              odpowiadać. Jeżeli Ty się z kimś nie zgadzasz to robisz to w imię demokracji i
              wolności słowa, natomiast każdy inny kto ma inne zdanie jest członkiem
              opozycji... Uważasz ze masz monopol na wiedzę co jest dla Radzymina najlepsze?
              Hipokryzja...
              • robaczek441 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 20:59
                Niebezpieczne spacery są zwłaszcza po zmroku, gdy za winkla wyłania się
                tajemniczy osobnik, lub zwierz (cała chmara bezdomnych psów- swoją drogą,
                dlaczego nikt o to nie zadba) wtedy można popełnić Seppuku.
            • orleando Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 19:11
              a) dziury są faktycznie.. w nawierzchni Radzymińskich dróg
              b) z tym Konradem to mi bardzo schlebiasz, aż się zaczerwieniłem
              c) po co te wykrzykniki i tyle emocji
              d) niedługo może spadnie śnieg
              e) skoro nie podoba Ci się forum to się wyprowadź
              f) w opozycji do UMiGR jest ul. Konstytucji 3-ego maja
              g) powszechnie wiadomo, że samowola nie prowadzi do niczego dobrego, stąd
              zasadne są wszystkie słowa krytyki



      • przedemerytka Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 10:12
        ska_kanko szkoda pisania to Igi (niereformowalny przypadek - zresztą taka jest
        trolla rola)
        poniżej zamieszczam wpis z innego wątku gdzie bardzo była aktywna, po moim
        wpisie przerzuciła sie na inne wątki, (a już myślałam że zagłębiła się w
        lekturę czytania bo nie było jej kilka dni na forum - niestety myliłam się jej
        nie chodzi o nasze miasto, a jedynie o poklask)

        • Re: Przyjazne Miasto
        przedemerytka 08.12.06, 15:41 + odpowiedz


        Igo proszę, ponieważ jestes tak bardzo zaangażowana w sprawy naszego miasta
        przeczytaj tę lekturę i nie jest to (dla wyjaśnienia) tekst opozycji w/g
        Twojego toku rozumowania, a tekst ze strony UMiGU. Te 56 stron to bardzo
        ciekawa lektura, przeczytałam wszystko i zachęcam Ciebie, innych forumowiczów,
        oraz radnych, poanalizuj wyniki ankiet zorganizowane przez urząd. Tam właśnie
        znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań i problemów, ktore poruszamy na tym forum.
        Bardzo czytelne wykresy graficzne dostarczaja wiele informacji o prolemach tego
        miasta.



        • Re: Przyjazne Miasto
        przedemerytka 08.12.06, 15:43 + odpowiedz


        z wrazenia zapomniałam podać bezpośredni link
        www.radzymin.pl/upload/ra050113_Strategia.doc


        • ska_kanka Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 10:50
          Problem w tym, że ja mam sporo sczerych checi i przez jakiś czas starałam się
          polubić Radzymin... Niestety, jak wiekszosc aktywnych zawodowo osób, wracam do
          domu ok 19-20ej wieczorem. Spacer jesienią o tej godzinie, samotny - raczej nie
          wchodzi w gre, po pierwsze ze względu na okolice, w której mieszkam, a po
          drugie - po prostu bałabym sie. Jednak co jakis czas wybieram sie na pieszą
          wedrówkę, ze względu na psa, który po za działka oraz okolicznymi ugorami także
          ma czasem ochote na odmiane otoczenia i obwąchanie okolicznych słupów i drzew.
          Mam do wyboru: spacer Al. Jana Pawła w kierunku Radzymina, spacer ul.
          Sikorskiego w Cegielni (brrr) oraz spacer wzdłuż obwodnicy (absurd, ale dzięki
          remontowi ostatnio realny do wykonania). Żadna z ww tras nie należy do pięknych
          i przyjemnych. I tak jak wiosą, latem, kiedy wszystko sie zieleni i swieci
          słonce Radzymin jest znośnym miejscem do mieszkania (ze względu na wakacje sa
          tez mniejsze korki, wiec powrót z pracy zajmuje mniej czasu),można posiedziec
          przed domem, poczytac (co prawda trasa daje o sobie znac...), pojechac z psem
          do lasu, tak jesienia i zimą jest mi tu bardzo zle.
          Jeżeli jednak w Radzyminie faktycznie odbywaja się jakies kulturalne imprezy,
          to gdzie moge znalezc o nich informacje? No i czy odbywają się w godzinach 20-
          22, bo wczesniej to nie ma szansy, abym zdążyła.
          • iga551 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 11:03
            Odbywają sie naprawdę fajne koncerty w ROKisie, zawiadomienia o nich są na
            głównej stronie UMiGm w internecie.Wstęp jest wolny / w przeciwieństwie do
            sąsiedniego Wołomina, gdzie przeważnie kosztuje 20 zlSą także rozlepiane na
            mieście. Odbywają się ok. godz. 18tej, 19-tej.Polecam.
            • delfin454 Re: Wycieczka po Radzyminie 17.12.06, 14:05
              iga ,
              a gdzie są umieszczone informacje dotyczące imprez koła emerytów ?
            • przedemerytka Re: Wycieczka po Radzyminie 19.12.06, 03:35
              w istocie na stronie Umigu była dość wcześnie zamieszczona informacja o
              występie Izy Wardak (radzyminianki) w Romansach Rosyjskich.
              Żałuje podwójnie, że nie zamieściłam tej informacji na tym forum, oraz że
              koncert odbywał się o godzinie 18.00 i pomimo, iż zamierzałam się na niego
              wybrać, to z przyczyn niezależnych musiałam zostać z chorym wnuczkiem.
              Iza Wardak posiada piękny, niespotykany głos. Już w latach szkolnych śpiewała
              piękne harcerskie piosenki. Występowała na antenie polskiego radia jako
              solistka zespołu "Dyliżans" założonego też przez radzyminiaka (Sławomira Żaka -
              wyemigrował do Anglii). Jeśli mnie pamięć nie myli to inny z członków tego
              zespołu śpiewał i grał później z Marylą Rodowicz.
              Jestem przekonana, że Iza dostarczyła ogromnej uczty dla ucha i wzruszeń
              wykonaniem przepięknych ballad.
              Czy może ktoś był na koncercie i wie czy była możliwość zakupu płyty z utworami
              zawartymi w jej wykonaniu.
              Z przyjemnością powitałabym wiadomość o ponownym jej koncercie w ROKIS może w
              godzinach późniejszych lub np w sobotę lub niedzielę.
    • r.filochowski Re: Wycieczka po Radzyminie 18.12.06, 23:28
      Witam!
      Przepraszam że nie odpowiedziałem wczeszniej na posty, ale jestem niestety
      ograniczony brakiem internetu, dostęp do sieci mam tylko w pracy.
      A teraz do rzeczy.
      do Igi 555 wydawało mi się że moja wypowiedż choć złośliwa jest rzeczowa i
      fakty podane w niej są niezaprzeczalne. Wiem jak wyglądał Radzymin 15 a nawet
      25 lat temu miałem okazję często bywać w naszym mieście. Nie zaprzeczam że
      Radzymin się zmienił i to na plus. Nie widzę w tym jednak żadnej zasługi władz
      miasta ani obecnych, ani byłych.
      Postęp cywilizacyjny wymusza na urzędnikach pewne działania, jednak niektóre
      wygląda na to są robione tylko na pokaz, patrz okolice Cmentarza przy J.Pawłą II
      bardzo ładne latarnie zostały założone tylko na krótkim odcinku tylko tam gdzie
      może spocząć oko oficjeli.
      A co do wyprowadzki, przez całe życie mieszkałem w bloku w Warszawie i pomimo
      mankamentów które uważam że da się zlikwidować nie zaminiłbym swojego domu na
      żaden inny.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka