Dodaj do ulubionych

Stop wariatom na quadach

31.03.09, 19:33
Obserwujesz jazdę na dwóch kołach lub inne ewolucje na drodze publicznej?
Drażni cię ryk pojazdu bez tłumika pedzacego obok Ciebie? Boisz się o swoje
dziecko gdy wariat jedzie 100 na godzinę uliczką lokalną ? Nie wiesz jak
zareagować bo pojazd nie ma rejestracji ? Masz dośc zrytych lasów i kazdego
kawalka otwartej przestrzeni? Nie chcesz ryzykować życia i zdrowia swoich
bliskich ?

Jeśli tak - reaguj -zgłoś na policję, spisz numery jeśli pojazd je ma - a
jeśli nie tym gorzej dla delikwenta - te pojazdy i ich kierowców w naszym
mieście obowiązują takie same zasady ruchu drogowego jak innych użytkowników
dróg. Trzeba mieć PRAWO JAZDY, dowód rejestracyjny z aktualnym przeglądem,
ubezpieczenie OC i krztę zdrowego rozsądku.

Jazda bez rejestracji - zgłaszamy na policję - grozi zatrzymaniem, odebraniem
pojazdu i holowaniem na parking strzeżony oraz sprawą sądową, bez prawa jazdy
- także sąd. Naprawdę nie jesteś bezsilny.

Obserwuj wątek
    • koko1235 Re: Stop wariatom na quadach 01.04.09, 11:57
      To tylko tak ładnie się mówi "zgłosić na policję". Późna jesienią po moim polu
      (zasiewy) dwóch takich zrobiło sobie wyścigi. Na zwróconą uwagę nas wyśmiali,
      więc córka wsiadła w samochód i pojechała aby przeciąć im drogę, a ja
      zadzwoniłam na policję. Otrzymałam odpowiedź, że mogę sobie pole ogrodzić i
      wtedy nie będą mi rozjeżdżać upraw. Na moje pytanie czy ogrodzenie może być
      nieoznakowane o wysokości około metra (może zagrażać zdrowiu)padła odpowiedź, że
      mogę sobie swój teren ogrodzić tak jak uważam i nie poniosę odpowiedzialności
      jak ktoś zrobi sobie krzywdę. Wydaje mi się, że to nie do końca prawda, a na
      szaleństwa czy to na quadach czy motocyklach stróże prawa (policja i straż
      miejska) powinni reagować bez specjalnych zgłoszeń. Zrobiło się ciepło i ryk
      silników słychać z daleka nie tylko poza miastem , ale również w mieście i to
      powinno być impulsem do działania, a nie tylko zgłoszenia, które jak wynika z
      powyższego są lekceważone.
      • qucyk Re: Stop wariatom na quadach 29.05.09, 18:50
        wlasciwie powinienem okoniem stanac bo mam quada, ale tu sie
        przychyle do tych postow. Dekle szaleja na sprzetach po polach, przy
        dzieciach z pelna predkoscia jada itp. A pozniej przez takich
        kretynow, ci normalni maja problemy. Nie raz spotkalem sie z
        wrogoscia na drodze, ktora przed chwila jakies matoly zapychaly i
        malo ludzi nie rozjechali. ja mialem nieszczescie jechac po nich i
        cala furie na mnie wyladowali. A juz szlag mnie trafia jak widze gdy
        las jest tratowany przez gamoni.
        Co do wlasciciela pola:
        biez aparat, rob zdjecia - zglaszaj na policje.
        Co do ogrodzenia to masz racje - w przypadku nieszczescia - kiepski
        papuga udowodni ze nie zabezpieczyles tak jak trzeba. Wiec tu jest
        kicha sad
        A swoja droga: policja tez jakos sie nie rusza za bardzo. Co prawda w
        legionowie ostro sciagaja, ale u nas.. jakas taka ospala ta policja,
        nie tylko jesli chodzi o quada.
        Na koniec: quad quadowni nei rowny - zwroccie uwage ze za kilku
        debili, my pozadni obrywamy. Ja wychodze z zalozenia ze kazdy chce
        zyc - wiec nie utrudniaj innemu.
        • liberal-2 Re: Stop wariatom na quadach 29.05.09, 22:19
          Policja czeka, aż rząd wprowadzi prawa jazdy i nakaz rejestracji obowiązkowe OC
          i zakaże jeździć dzieciom.

          Po co się wysilać? Lepiej czekać na zakaz i mieć w d....

          Ja uważam, że te "wyczyny", o których piszecie, już dziś są karane, tylko trzeba
          się wysilić i coś zrobić.

          P.S. Gdybyś miał prywatną ochroną, to by pewnie dawno zrobili porządek z tymi
          "gnojami" co Ci tratowali pole. Policja woli wziąć radar i złapać kogoś, kto
          przekroczył w lesie prędkość o 10 km/h.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka