Dodaj do ulubionych

Przełamując fale *****

IP: *.crowley.pl 05.11.04, 09:20
rewelacyjny. wykanczajacy emocjonalnie, ale rewelacyjny.
Obserwuj wątek
    • Gość: mikka Re: Przełamując fale ***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:57
      ogladałam ze ściśniętym gardłem. Gdy zaczniesz - to już m u s i s z go
      oglądać.Doskonały. Muzyka również.....
      • amy4 Re: Przełamując fale ***** 19.11.04, 22:42
        Rzeczywiście świetny. Ale "Dogville" jest lepszy. Według mnie - arcydzieło.
        • Gość: jaija Re: Przełamując fale ***** IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.11.04, 23:32
          Równie dobrze rangę arcydzieła można nadać "Europie". Moim zdaniem, Trier jest
          po prostu genialnym artystą, wciąż poszukującym, prowokującym, ale prawdziwym
          artystą, dla którego nie liczy się przede wszystkim szmal z wyświetlania, co
          jest cechą charakterystyczną amerykańskich reżyserów. Mnie np. "Tańcząc w
          ciemnościach" wydało się autoparodią, parodią stylu znanego z "Przełamując
          fale". Niektórzy się na to nabrali, wychodząc z kina z wielkim dołem, ja nie;D
          Ale jestem pełna podziwu dla tak jawnego szyderstwa ze stylu swojego, no i z
          widzów:D
          A samo "Przełamując fale" - niezwykłe, naprawdę oczyszczające. Katharsis to
          słowo wyjątkowo celne w określeniu sztuki filmowej Triera.
    • Gość: ella Re: Przełamując fale ***** IP: 157.25.152.* 20.11.04, 15:51
      Dzieło z pewnością warte swojej renomy, ale ogólnie jak dla mnie Von Trier jest
      za bardzo 'histeryczny." U niego wszystkie emocje są na wierzchu i jako widz
      nie muszę się za bardzo zastanawiać, co czuje główna bohaterka, bo wszystko u
      niej widać na twarzy, a mnie akurat taka technika dotarcia do widza zniechęca,
      bo lubię podczas oglądania filmów pomyśleć, pozastanawiać się. W "Falach"
      bardzo mi się podobało podzielenie filmu na rozdziały i "zakładki" z tymi
      pięknie stylizowanymi widokami i muzyką z lat 70. Na pewno nie moge powiedzieć,
      że zachwyciłam się tym reżyserem; "Tańcząc w ciemnościach" był dla mnie taki
      sobie, ale na pewno zachęcił mnie do obejrzenia "Dogville," jestem ciekawa tego
      filmu.
      P.S. Wyżej zamieściłam mój komentarz i odczucia co to tego filmu, nie
      wypowiadam się co do wartości filmu jako takiego, więc komentarze co do moich
      wrażeń prosze zostawić dla siebie. :-) De gustibus no est didsputandum.
      Pozdrawiam wszystkich!
      • Gość: formerA27 Re: Przełamując fale ***** IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:33
        Nienawdze tego filmu. Von Trier to dla mnie po prostu sadysta, ktory w kazdym
        swoim filnie sklada ofiare z kobiety na oltarzu...no wlasnie...nie wiadomo
        czego. Mozna przyjac, ze na oltarzu sztuki, jesli sie lubi takie filmy. Ja
        nie lubie filmow Larsa von Trier'a. Nie lubie i juz.
        Oczywiscie jego filmy maja jakies tam zalety wizualne czy muzyczne, ale
        wywoluja we mnie tylko gniew i chec walniecia rezyserowi w morde. (Przepraszam
        jesli moja wyowidz kogos bulwersuje, ale pisze szczerze tak jak czuje.)

        Zwlaszcza nie lubie filmu "Przelamujac fale", bo zastanawia mnie jak ten
        kochajacy maz mogl tak upodlic swoja zone. Przeciez ten dupek wiedzial, ze ma
        do czynienia z osoba o bardzo malym rozumku.
        • amy4 Re: Przełamując fale ***** 23.11.04, 14:06
          no właśnie, jak sam napisałeś jego filmy wywołują emocje - to już jest wartość
          sama w sobie (o niewielu współczesnych twórcach można to powiedzieć).Możesz
          sięz nimi nie zgadzać, ale na pewno nie pozostawią cię obojętnym. Ja też często
          oglądam Triera z wściekłością i bijącym sercem, ale myślę że to zaleta filmu,
          nie zarzut. Według mnie te przerysowania i czasem uproszczenia nadają jego
          filmom formę alegorii, przypowieści o miłości, poświęceniu, władzy, zemście...
          • Gość: formerA27 Re: Przełamując fale ***** IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 18:22
            Moim zdaniem to sa opowiesci o patologiach.
            Bardziej doceniam sposob robienia filmow Dogmy, mam na mysli aspekty techniczne
            niz tresci jakie przekazuja. No bo jakie jest przeslanie "Przelamujac fale".
            Dla mnie to tylko film o poswieceniu biednej kobiety, poswieceniu zupelnie moim
            zdaniem niepotrzebnym.
            • michal_michal Re: Przełamując fale ***** 01.12.04, 15:12
              Bardzo lubię "Przełamując fale". Wiem, że to manipulacja emocjami a mimo to za
              każdym razem świadomie w to wchodzę i zakończenie mnie rusza... Sobolewski
              nazywa Triera szamanem. Może to i racja - odprawia przed nami swoje misterium,
              manipuluje, dokądś prowadzi... Dokąd i po co? - może ktoś zapytać. Myślę, że do
              intensywnego przeżycia emocjonalnego. Do katharsis. Dobrze od czasu do czasu
              dać się zaczarować takiemu szamanowi. Tak ja uważam.

              A widzieliście "5 nieczystych zagrań...?" Jakies opinie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka