Dodaj do ulubionych

Najbardziej przygnębiający film.

    • Gość: Anka Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.com.pl 09.11.02, 11:27
      Requiem dla snu. W zyciu nie widzialam czegos takiego: po zakonczeniu filmu
      cala widownia, a kino bylo napchane do granic mozliwosci, siedzi wryta w
      fotele, w wiekszosci splakana, i sie nie rusza. Dopiero po dluzszej chwili
      ludzie zaczeli wstawac itd. Mnie tez ten film zdolowal jak nic innego. Chociaz
      Przelamujac fale bylo blisko.
      • Gość: Monika Pianista IP: *.speed.planet.nl 10.11.02, 08:52
        Okrucienstwo pokazane w najczystszej formie. Po obejrzeniu pianisty wierzyc
        sie nie chce ze czlowiek zrobil to czlowiekowi...
    • Gość: beta Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: 212.191.69.* 09.11.02, 15:33
      Przypomnial mi się jeszcze film nie tyle przygnębiający ( choć do przyjemnych
      nie należy ), co drażniący - "Funny Games". Trudno mi bylo o nim zapomniec,
      mimo że bardzo chcialam.
      • Gość: mido Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: proxy / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 15:38
        Chyba "Ognisty Podmuch".
    • Gość: frax Ziemia niczyja (no text) IP: *.acn.pl / 10.135.128.* 10.11.02, 19:12
      • Gość: sunny Re: najbardziej przygnębiający film IP: *.ds.uj.edu.pl 11.11.02, 18:23

        Kolejność przypadkowa:

        Dług
        Nazwij to snem
        Wonderland
        Mifune
        Festen
        Tańcząc w ciemnościach - tu nie jestem oryginalna:)
        Syn Jezusa
        Suzhou
        Wiarołomni
        Requiem dla snu
        Cześć Tereska
        Intymność
        Edi

        Spłakałam się też na "Billy'm Elliocie", ale ogólny wydźwięk tego film nie jest
        przecież przygnębiający.
        • Gość: jw Re: najbardziej przygnębiający film IP: *.clt.bellsouth.net 25.06.03, 16:38
          "Syn Jezusa?" Nastraja wrecz optymistycznie.
    • magdy Re: Najbardziej przygnębiający film. 11.11.02, 18:46
      "czesć Tereska". Marzyłam by stało się coś niespodziewanego,nawet wielka
      zbrodnia czy cokolwiek co by przełamało tą rzeczywistość, co sprawiłoby, że
      mogłabym pomyśleć "to film". Ale nie to do końca było życie obok mnie, tereska
      wraca do domu kończy sie film i pozostaje taka sama rzeczywistość tuż obok. Nie
      ma chyba nic bardziej dołującego.
      • xena2 Re: Najbardziej przygnębiający film. 13.11.02, 08:39
        wg mnie to:

        AMORES PEROS (czemu tego nikt nie wymienił?? przygnębiający jak diabli)
        I
        CZEŚĆ TERESKA

        • scarion Re: Najbardziej przygnębiający film. 13.11.02, 13:12
          Tak jak juz wiele tu razy wymieniany "Requiem for a
          dream". Nie wiem czemu tak rzadko pojawial sie Kieslowski
          mam tu glownie na mysli "Podwojne zycie Weroniki". To
          film po ktorym bardzo dlugo chodzilem przygnebiony.
          Poza tym dwa filmy z nurtu "wietnamskiego" "Łowca jeleni"
          i "Pluton".
          No i Lynchowska "Zagubiona auostrada". Dla mnie film
          wyrazajacy w sposob doglebny cyklicznosc zycia i zdarzen.
          Potworne uczucie. Ha i jak juz o Aranowskim byl amowa to
          "pi". Jest jednak w tym filmie sporo nadziei lecz zrobil
          na mnie ogromne wrazenie... Szkoda geniuszu...
          • scarion Re: Najbardziej przygnębiający film. 13.11.02, 13:21
            Zapomnialem dodac ostatnio obejrzana "Droge do
            zatracenia". Wydaje mi sie ze film wbrew pozorom baardzo
            meski i twardy. Ogromne wrazenie! Moze nie kazdego
            przygnebia, ale ten koniec... przewidywalny a jednak ma
            sie caly czas, zanim on nastapi, nadzieje ze to nieprawda
            i ze sie zle przewiduje. Mistrzostwo prowadzenia kamery.
            Mozecie sie ze mna nie zgadzac, ale takie moje zdanie.
          • reinemargot Re: Najbardziej przygnębiający film. 22.11.02, 19:03
            scarion napisał:

            > Tak jak juz wiele tu razy wymieniany "Requiem for a
            > dream". Nie wiem czemu tak rzadko pojawial sie Kieslowski
            > mam tu glownie na mysli "Podwojne zycie Weroniki". To
            > film po ktorym bardzo dlugo chodzilem przygnebiony.
            > Poza tym dwa filmy z nurtu "wietnamskiego" "Łowca jeleni"
            > i "Pluton".
            > No i Lynchowska "Zagubiona auostrada". Dla mnie film
            > wyrazajacy w sposob doglebny cyklicznosc zycia i zdarzen.
            > Potworne uczucie. Ha i jak juz o Aranowskim byl amowa to
            > "pi". Jest jednak w tym filmie sporo nadziei lecz zrobil
            > na mnie ogromne wrazenie... Szkoda geniuszu...
            No wiesz, za wytrawnego kinomana Cie nie uwazam... "Podwojne zycie Weroniki'? "Zagubiona autostrada"? Jedyne, co w nich przygnebia to muzyka (jest bardzo dobra, ale taka monumentalna i rozdzierajaca). Poza tym rezyser "Pi" i "Requiem dla snu" ma na nazwisko Aronowski, Darren z reszta.
            • sellma Re: Najbardziej przygnębiający film. 24.11.02, 23:32
              reinemargot napisała:

              > scarion napisał:
              >
              >
              >
              > > Tak jak juz wiele tu razy wymieniany "Requiem for a
              >
              > > dream". Nie wiem czemu tak rzadko pojawial sie Kieslowski
              >
              > > mam tu glownie na mysli "Podwojne zycie Weroniki". To
              >
              > > film po ktorym bardzo dlugo chodzilem przygnebiony.
              >
              > > Poza tym dwa filmy z nurtu "wietnamskiego" "Łowca jeleni"
              >
              > > i "Pluton".
              >
              > > No i Lynchowska "Zagubiona auostrada". Dla mnie film
              >
              > > wyrazajacy w sposob doglebny cyklicznosc zycia i zdarzen.
              >
              > > Potworne uczucie. Ha i jak juz o Aranowskim byl amowa to
              >
              > > "pi". Jest jednak w tym filmie sporo nadziei lecz zrobil
              >
              > > na mnie ogromne wrazenie... Szkoda geniuszu...
              >
              > No wiesz, za wytrawnego kinomana Cie nie uwazam... "Podwojne zycie
              Weroniki'? "
              > Zagubiona autostrada"? Jedyne, co w nich przygnebia to muzyka (jest bardzo
              dobr
              > a, ale taka monumentalna i rozdzierajaca). Poza tym rezyser "Pi" i "Requiem
              dla
              > snu" ma na nazwisko Aronowski, Darren z reszta.

              Reinemargot,
              Wydaje mi sie, ze chodzi tutaj o subiektywne opinie i kwestia tego, co powinno
              kogos przygnebiac, a co nie, raczej nie podlega dyskusji...
              > No wiesz, za wytrawnego kinomana Cie nie uwazam...
              No coz, wierzmy, ze gosc potraktuje to powaznie i nadrobi zaleglosci.
              pzdr,
              sellma
              • ilja Re: Najbardziej przygnębiający film. 26.11.02, 21:36
                plakac to plakalam przez pol "tamtej strony ciszy". strasznie smutny, moze nie
                do konca przygnebiajacy, ale z drugiej strony to wszystko jest takie
                prawdopodobne...
                ktos wspomnial "miasto aniolow" - jeden z najdenniejszych filmow jakie w zyciu
                widzilam. jak zrobic kino awangardowe w hollywood? nakrecic klasyczny ckliwy
                romans i usmiercic bohatera. ale dopiero w ostatnich scenach zmienic kierunek,
                zeby nie bylo przewidywalnosci. film strasznie niespojny. a "zdrowas mario" po
                polsku to drobne przegiecie...
                pzdr
            • Gość: pawel Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.ae.krakow.pl 09.12.02, 00:35
              reinemargot napisała:

              > scarion napisał:
              >
              >
              >
              > > Tak jak juz wiele tu razy wymieniany "Requiem for a
              >
              > > dream". Nie wiem czemu tak rzadko pojawial sie Kieslowski
              >
              > > mam tu glownie na mysli "Podwojne zycie Weroniki". To
              >
              > > film po ktorym bardzo dlugo chodzilem przygnebiony.
              >
              > > Poza tym dwa filmy z nurtu "wietnamskiego" "Łowca jeleni"
              >
              > > i "Pluton".
              >
              > > No i Lynchowska "Zagubiona auostrada". Dla mnie film
              >
              > > wyrazajacy w sposob doglebny cyklicznosc zycia i zdarzen.
              >
              > > Potworne uczucie. Ha i jak juz o Aranowskim byl amowa to
              >
              > > "pi". Jest jednak w tym filmie sporo nadziei lecz zrobil
              >
              > > na mnie ogromne wrazenie... Szkoda geniuszu...
              >
              > No wiesz, za wytrawnego kinomana Cie nie uwazam... "Podwojne zycie
              Weroniki'? "
              > Zagubiona autostrada"? Jedyne, co w nich przygnebia to muzyka (jest bardzo
              dobr
              > a, ale taka monumentalna i rozdzierajaca). Poza tym rezyser "Pi" i "Requiem
              dla
              > snu" ma na nazwisko Aronowski, Darren z reszta.
              Kurka, czepiasz sie bo Aronofsky a nie Aronowski. Imie sie zgadza.hehe
        • Gość: julian30 Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: 5.1.* / *.oxfd.cable.ntl.com 13.11.02, 20:58
          tak....amores perros,jeszcze bym dodal moze american story X(polskie
          tlumaczenie--wiezien nienawisci)-ciary!
          requiem dla ssnu--zgadzam sie
    • Gość: Znawca Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: proxy / 198.208.26.* 13.11.02, 13:16
      KIDS - raczej nie nastraja optymizmem.
    • Gość: pawel Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.ae.krakow.pl 13.11.02, 21:42
      Requiem dla snu(co za oryginalność ;-)
      Intymność
      Ziemia niczyja
      11.09.01 (wiem, że to dokumenty ale...)
      Pozdr.

      • Gość: vega Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.agro.ar.szczecin.pl 14.11.02, 15:13
        a Wszystkie poranki swiata? ma niesamowitą atmosferę, bardzo przygnebiająca,
        ale starszna przyjemnośc mi sprawia oglądanie tego filmu własnie przez tą
        atmosferę, no i muzykę
    • Gość: MaGdzie Re: MOZE NIE NAJBARDZIEJ PRZYGNEBIAJÁCY, ALE... IP: webcacheW* / *.aranruth.dialup.pol.co.uk 19.11.02, 22:01

      Nie czutalam poprzednich, wiec moze ktos ten ma taki gust jak ja.
      dla mnie smutnawym filmem jest 'milosc i smierc w Wenecji'. Temat stary jak
      swiat, fantastyczne wykonanie i scenariusz.
      'Powiedz, ze nie jestes zakochany w jej wspomnieniu'. milczenie.
      No comment.
      • Gość: deedee Re: MOZE NIE NAJBARDZIEJ PRZYGNEBIAJÁCY, ALE... IP: *.inetia.pl 22.11.02, 09:57
        Dla mnie przygnebiajaca byla rzeczywistosc bohaterow filmu "Nocny kowboj", na
        pewno top 10 w kategorii z filmem (sorry za ewentualny blad w nazwie)
        Koani squatsi na pierwszym miejscu- kazdego zdoluje no i Reqiem dla snu.
        poza tym polskie filmy kina moralnego niepokoju przygnebiajace zawsze i
        wszedzie.
        • Gość: wuzet Re: MOZE NIE NAJBARDZIEJ PRZYGNEBIAJÁCY, ALE... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 18:27
          Dla mnie najbardziej przygnebiajacy byl film "Tanczas w ciemnosciach" (moglem
          nieznacznie przekrecic tytul :)) Grala w nim Bjork matke tracoca wzrok i
          zbierajaca pieniadze na operacje syna. Jeszcze te dolujace piosenki.
        • Gość: AJ Tańcząc w ciemnościach IP: *.bphpbk.pl 07.04.03, 15:12
          zainspirowana przez to forum obejrzałam wczoraj Tancząc w ciemnościach...
          rzuciło mną po ścianach, potem na kolana... nie spałam i nie wiedziałam/ wciąż
          nie wiem co z sobą zrobić... ten film nie jest przygnębiający, on jest po
          prostu okropny...
    • sellma Re: Najbardziej przygnębiający film. 22.11.02, 18:36
      "Dancer in the dark"-straszny dol. Troche mniejszy-"Julia" z Fonda lub
      ogladany, kiedy bylam mlodsza film o Kasparze Hauserze. No i "15 minutes" z De
      Niro; NIESAMOWICIE DOLUJACA CHALA.
      • Gość: kara Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.02, 23:16
        Zdecydowanie "Tańcząc w ciemnościach". Wstrząsający!!!
    • reinemargot Re: Najbardziej przygnębiający film. 22.11.02, 18:55
      Juz dawno doszlam do wniosku, ze wielka sztuka prawie zawsze jest przygnebiajaca. Po prostu sztuka z reguly traktuje o czlowieku, a to podle i okrutne stworzenie, o ktorym w zasadzie niewiele pozytywnego mozna powiedziec. Lubie tez przygnebiajace ksiazki i smutna muzyke, choc opowiadam duzo dowcipow i smieje sie czesto i glosno. Tylko przygnebiajace filmy i ksiazki dostarczaja mi niezapomnianych wrazen. Oto moja lista (dodatek do poprzednich propozycji, z ktorymi zgadzam sie calkowicie):
      -"Leon Zawodowiec"
      -"Ziemia niczyja"
      -"Odwazny"
      -"Vengo"
      -"Pozegnanie z krolem"
      -"Panna Nikt" (temu filmowi pierwsze miejsce!)
      • Gość: muerte2 Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: 62.233.236.* 05.03.03, 21:18
        Nie wiem czy już był, ale najbardziej przygnębiającym filmem pozostaje dla mnie
        czarnobiały - "Noc żywych trupów" Romero z 1967 r. (?). Jedyny człowiek, który
        przeżył atak zombie zginął z rąk ludzi zabijających te potwory. Do dziś nie
        mogę sobie tego darować!
    • Gość: deimos Najbardziej przygnębiający film. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.02, 21:36
      "Między piekłem a niebem" z Robinem Williamsem... Requiem raczej mnie
      zaszokowało niż przygnębiło. Żaden film nie działa jednak na mnie tak
      przygnębiająco jak płyta Pink Floyd "The Final Cut"!!!
      • Gość: danone Najbardziej przygnębiający film... IP: 153.19.135.* 28.11.02, 17:55
        Może stylowe 'Dawno temu w Ameryce'?
        A francuska 'Nienawiść' Mathieu Kassovitza z oprawą czarno-białego teledysku i
        fatalizmem otaczającym głównych bohaterów?
        Oba filmy to majstersztyki.
        P.S.Jeśli chodzi o muzykę to chyba najbardziej dołuje coś w typie portishead i
        massive attack.. Ale nie dołujcie się zbyt, obiecajcie.
        • Gość: Lizard Re: Najbardziej przygnębiający film... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 11:17
          Najbardziej przygnebiajacy film?
          Bylem wczoraj na Ali-G.
          Naprawde przygnebiajacy.
      • Gość: zab_kaa Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 12:03
        miedzy piekłam a niebem, popieram -
    • Gość: Md Requiem for a dream!!!!!!!!!!!!! IP: *.mad.es.ibm.com / *.es.ibm.com 28.11.02, 15:15
    • Gość: Bu...:))) Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: proxy / 195.94.193.* 30.11.02, 12:03
      Dla mnie zdecydowanie Utalentowany Pan Ripley, musiałam oglądać na raty bo nie
      wytrzymywałam napięcia, pozdrawiam:)))
      • Gość: Jose Arcadio Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: 217.153.38.* 09.02.03, 11:56
        Woyzeck - jak mało jest człowieka w człowieku...
    • Gość: pawdx Stroszek, Opętanie, Wyśnone życie ... IP: *.acn.waw.pl 01.12.02, 00:24
      1. Stroszek - Herzoga
      2. Opętanie - Żuławskiego
      3. Wyśnione Życie Aniołów
      4. Czas apokalipsy
      5. Manneken Pis
      6. Dług



      • Gość: przygnębiona Re: Stroszek, Opętanie, Wyśnone życie ... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 08.12.02, 15:38
        Na Dlug, Manneken sie zgadzam, Czas Apokalipsy - fakt, pewne momenty masakruja
        psychike. Moim faworytem, niezmiennie od wielu lat w tej kategorii, sa Wsciekle
        psy, a szczegolnie scena (wplywajaca na odbior przeze mnie calego filmu),
        w ktorej Michael Madsen podchodzi z brzytwą do zwiazanego policjanta: brrrrr.
        Przygnebiaja równiez: wszystkie filmy z serii Debiuty 2000, np. Moje miasto czy
        Szczesliwy czlowiek; Piknik pod Wiszaca Skala - to jeden wielki smutek,
        pierwsze obejrzenie Wielkiego Zarcia, drugie juz tak nie przygnebia.
        • Gość: fiodor Re: Stroszek, Opętanie, Wyśnone życie ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.03, 15:25
          Oglądając filmy z cyklu Debiuty 2000 mam wrazenie, że młodzi polscy reżyserzy wychodzą z założenia, że jak film jest smutny, przygnębiający i (broń Boże) bez happy endu to wtedy jest super, a oni są super awangardowymi, undergroundowymi i w ogóle cool twórcami. Przed tym programem powinno być ostrzeżenie: "Uwaga! Wielka dawka pesymizmu mogaca Ci zaszkodzić".
    • Gość: mum Re: Najbardziej przygnębiający film K19 IP: *.acn.pl 07.12.02, 11:31
      K19 doskonały i straszny
      • Gość: mona Re: Najbardziej przygnębiający film IP: *.ds.univ.gda.pl 14.12.02, 15:40
        Ja niestety orginalna nie bede:"Zostawić Las Vegas","Requiem dla snu" i "Ziemia
        niczyja"
    • kaszank Re: Najbardziej przygnębiający film. 15.12.02, 12:30
      Z klasyków: "Łowca jeleni", chyba nie ma tam nic, co by nie tchnęło
      tragizmem...
    • Gość: Sybila_Vane Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.pronet.lublin.pl 18.12.02, 15:43
      REQUIEM DLA SNU.
      Film naprawdę wstrząsający.
    • Gość: Rodrigez Złodzieje rowerów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 20:55
      tylko tyle
      • Gość: macho Re: Złodzieje rowerów IP: *.acn.pl 20.12.02, 21:07
        Złotopolscy :-))

    • biankorniko Re: Najbardziej przygnębiający film. 26.12.02, 18:47
      Ostatnio przygnębił mnie 3 godzinny, szary, monotonny i chory japoński
      film "EUREKA" - choć kończy się optymistycznie i nie jest wcale najgłupszy
    • Gość: Jacuo Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 12:24
      Gość portalu: Sacto napisał(a):

      > Mi na długo pozostało w pamięci "Zostawić Las Vegas". Nie wiem czy po
      > jakimkolwiek filmie czułem się aż tak bardzo zdołowany (może jeszcze "Nie
      czas
      > na łzy" z Hilary Swank). Mieliście podobne odczucia?

      Nikt nie wymienił "Człowiek, którego nie było" braci Coen. Nie chodze zwykle
      na przygnebiajace filmy, ale w CJG napisal, ze to komedia. No i poszlismy na
      ta "komedie". Po jej obejrzeniu, to juz tylko skoczyc z mostu ...

    • Gość: Sim Requiem dla snu! IP: 62.233.179.* 27.12.02, 18:36
      To dla mnie najbardziej dołujący film jaki widziałem. Miałem po nim
      tygodniowego doła. I jeszcze te skrzypce w tle. Brrr Powinni go puszczać
      wszystkim, którzy chcą się bawić narkotykami.
    • Gość: damian Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 19:34
      dla mnie zdecydowanie najbardziej przygnębiający jest "Szczęśliwy człowiek"
      Małgorzaty Szumowskiej.
    • zeppelin99 "Pętla" z mistrzem Gustawem Holoubkiem! 29.12.02, 00:44
      po tym filmie przez miesiac nie dotykalem zadnego alkoholu... do tej pory
      zostawil slad, jest inaczej niz bylo przedtem...
    • Gość: Przemo Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 15:56
      Tańcząc w ciemnościach i Dług Krzysztofa Krauzego - to dwa numery jeden,
      następnie Edi i Pianista
      • Gość: bleu20@wp.pl przecież nadzy leigh... IP: *.chello.pl 31.12.02, 12:43
        jest sylwester , a tu taki temat...anyway, mój faworyt to "nadzy" mike'a leigh -
        film doskonały jeśli chodzi o penetrację nędzy ludzkiej psychiki, jej
        ograniczeń, słabości, omamów, złudnych nadzieji, rozczarowań...nic po tym
        filmie nie pozostaje czystego...zbrukana każda nadzieja...i ten ostatni kadr
        gdy koleś- chory flaneur - odchodzi kulejąc w mgłę. Ten film, cóż, nikt po jego
        obejrzeniu nie jest takim jakim był przedtem.
        • Gość: rysiu Re: przecież nadzy leigh... IP: *.oceanic.domain / 192.168.2.* 02.01.03, 15:38
          Gość portalu: bleu20@wp.pl napisał(a):

          > jest sylwester , a tu taki temat...anyway, mój faworyt to "nadzy" mike'a
          leigh
          > -
          > film doskonały jeśli chodzi o penetrację nędzy ludzkiej psychiki, jej
          > ograniczeń, słabości, omamów, złudnych nadzieji, rozczarowań...nic po tym
          > filmie nie pozostaje czystego...zbrukana każda nadzieja...i ten ostatni kadr
          > gdy koleś- chory flaneur - odchodzi kulejąc w mgłę. Ten film, cóż, nikt po
          jego
          >
          > obejrzeniu nie jest takim jakim był przedtem.

          Dołek , ale ostania scena nie wiem czemu nie przygnębiła mnie wręcz
          odwrotnie. Facet może nie wiedział dokąd zmierza ale z pewnością
          zdawał sobie sprawę przed czym ucieka.
        • Gość: rysiu najbardziej przygnębiający film IP: *.oceanic.domain / 192.168.2.* 02.01.03, 15:52

          1.KOBIETA SAMOTNA - taki dół , po co opowiadać takie historie?
          2.TAŃCZĄC W CIEMNOŚCIACH - przynajmniej genialna muzyka, ale nie mogę
          jej słuchać bo ciągle staje mi przed oczami film.
          3.REQUIEM DLA SNU - muzycznie i wizualnie rewelacyjny film, po wyjściu z
          kina nie mogłem się otrząsnąć jak by ktoś młotem pneumatycznym
          jeździł mi po mózgu.
          4.NIENAWIŚĆ - PODOBNIE JAK REQUIEM - TYLKO TU MŁOT WALI RAZ A DOBRZE.
    • Gość: magda Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: 80.51.244.* 02.01.03, 16:38
      Pianista_____nie obejrze go drugi raz nigdy!powinno sie go pokazywac
      antysemitom,rasistom,etc.-ja do nich nie naleze i bylo to po prostu straszne
      oglądać ten film siedząć w kinie,około 3 w nocy.podobał mi się,ale NIGDY
      WIĘCEJ!!!
      • daner Re: Najbardziej przygnębiający film. 02.01.03, 19:55
        Moje typy:"Krótki film o zabijaniu", "Dług", "Szczęśliwy człowiek"-straszne
        doły.A może coś o najoptymistyczniejszych filmach?Każdy z pewnością zacznie
        od "Amelii",ja dorzucę "Dym" i"Lekcje włoskiego dla początkujących"
    • Gość: fiodor Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.01.03, 00:14
      Jak byłem mały strasznie łeb mi zrył "Jelonek Bambi", scena śmierci mamy Bambiego wpędziła mnie w pierwszą w życiu poważną depresję. Ostatnio "Wiedźmin" strasznie mnie przygnębia. Po obejrzeniu wersji kinowej myślałem, że gorzej nie można. Można, co twórcy udowadniają w serialu. A poważnie to chyba nie będę oryginalny: "Zostawić Las Vegas", "Requiem dla snu" ("Pi" też nieźle ryje banię), "Sprzedawca marzeń". Dla równowagi psychicznej najbardziej pozytywny film: "Prosta historia"
      Ps. Co za temat! 7 miesięcy a wiara pisze! Zuch!
      • Gość: Ewa Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 13:11
        zgadzam sie w zupelnosci co do "Requiem dla snu" jako najbardziej
        przygnebiajacego filmu. trudno sie bylo przez jakis czas otrzasnac...
        brrrrrrr... . ale dla rownowagi podam "Foresta Gumpa". wprawdzie jest to juz
        tytul lekko "wyswiechtany", ale wzrusza mnie i bawi caly czas. pozdrawiam
        • Gość: sufin999 Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.03, 19:01
          moim zdaniem naprawde przygnebiajcym filmem bylo 8 mm, a to glownie dlatego, ze
          bylo filmem kiepskim i nie warto bylo tracic na niego czasu...
          • Gość: Ptaszydło Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.erathia.szczecin.pl 04.01.03, 20:01
            Myślę ,że zapomnieliście całkiem o takich filmach jak "Betty Blue" i "Zycie
            jest piękne" ,uwielbiam takie przygnębiające filmiki.Pozdrawiam.
            • Gość: Anyz Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 18:55
              Z tych świeższych, obecnie powstających filmów to zdecydowanie bedzie "Pokój
              syna". Piekny, bardzo smutny film. Ale po głebyszm namysle napawa niesamowitym
              optymizmem i wiarą.
              Polecam wszystkim którzy nie widzieli.
              Pzdr.
      • Gość: fiodor Re: Najbardziej przygnębiający film. IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.03, 16:01
        Dodam jeszcze "Życie jest piękne" i "Ziemia niczyja" świetne komedie, ale śmiejesz się przez łzy. Chyba "Wojownicy" nie jestem pewny tytułu, film o angielskich żołnierzach służacych w misji pokojowej na Bałkanach. "W Imię Ojca", "Tańcząc w Ciemnościach". Ostatni odcinek "Cudownych Lat", przygnębia bo jest ostatni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka