Gość: Voldemort
IP: *.chello.pl
13.01.03, 18:31
Moim zdaniem "książkowy" Harry P. jest całkiem spoko, ale ten z
filmu jest nie do strawienia. Po pierwsze co za pomysł, aby w
pierwszej scenie filmu ubrać go w obcisły sweterek?!? Po drugie
Harry był: szczupły, miał czarne włosy, osobą noszącą ZA DUŻE
ubrania swego grubego kuzyna i nie posiadał dwóch
min:frajerskiego połykania śliny i przyklejonego uśmieszku!!!!!!
Dodając polski dubbing jest to największe g**** tysiąclecia.
Pod tą opinią podpisuje się
Dupa
P.S Pozdrawiam: Martę, Anię, Klarę, Justynę, Agatę,tych którzy
stworzyli film(w szczególności D.Radcliffa) oraz siedzącą obok
mnie i piszącą ze mną JAGODĘ i KASIĘ!!!!