Gość: kasik
IP: *.bulldogdsl.com
25.11.06, 00:58
szukam filmu chyba z lat 80. komedia, chyba z meryl streep (ale w jej
filmografii tego filmu nie znalazlam). fabula rozgrywa sie w niebie, samolubny
i egoistyczny koles umiera i idzie do nieba na sąd. tam poznaje kobiete ktora
z kolei na ziemii byla badzo dobra, uratowala kotka z pozaru i tak dalej.
zakochuje sie w niej, ale sąd niebieski jest dla niego niekorzystny i go chca
chyba gdzies odeslac, ale w ostanitm momencie on zostaje razem z nią.
kojarzycie? smiesna komedia ale oczywiscie nie pametam tytulu.