Dodaj do ulubionych

Amerykański misjanizm

01.02.07, 16:26
Czy ktoś widział Serce w Grze w hbo? Pomijając debilny tytuł i przydługie
kadry po raz kolejny amerykanie próbują przemycać tandetne treści. To co, że
masz pryszcze i tak możesz być świetną koszykarką. Praktyka czyni mistrza.
Tylko w Stanach producent może wywalić kasę na takie badziewie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dobra rada Re: Amerykański misjanizm IP: *.171.95.22.crowley.pl 02.02.07, 10:09
      Napisz badziewny scenariusz i jedz do Stanow. Co za problem.
    • just52 Re: Amerykański misjanizm 02.02.07, 14:05
      A mnie się całkiem podobał. A ja filmy są głębokie w treści? Podziel się z nami
      swoją wiedzą
    • Gość: Pedancik Re: Amerykański misjanizm IP: *.fabiankeil.de 02.02.07, 16:00
      Misjanizm czy mesjanizm?? :-)
    • Gość: Uwazna Re: Amerykański misjanizm IP: *.adsl.alicedsl.de 02.02.07, 16:07
      Ale nie schematyzuj tak, amerykanskie kino potrafi byc zaskakujace dobre :-) A
      moze ty jestes sfrustrowanym krytykiem, ponoc to niedoszli rezyserzy :-)
    • sonia_p1 Re: Amerykański misjanizm 05.02.07, 14:47
      Ok, może tytuł był nietrafiony, ale film był spoko (szczególnie dla fanów
      koszykówki damskiej) Nie rozumiem o co ci chodzi z tymi "tandentnymi treściami".
      Że niby krzewienie sportowego ducha to tandeta?
      • Gość: Pryszczaty Re: Amerykański misjanizm IP: *.com 05.02.07, 15:40
        A może Sonii chodziło o to, że pryszcze są tandetne w treści??
    • baaba amerykańskie kino ambitne 05.02.07, 15:02
      Przecież wśród tzw. filmów amerykańskich są prawdziwie perełki! A Melinda&
      Melinda Woodiego Allena, albo Droga do Guantanamo Winterbottoma??
      • Gość: Poprawka Re: amerykańskie kino ambitne IP: *.com 05.02.07, 15:33
        Chyba coś ci się pomieszało. Winterbottom jest brytolem :-)
        • meetsue Re: amerykańskie kino ambitne 05.02.07, 18:35
          dokładnie rozumiem, co ma na myśli kolega mówiąc o tandetnych treściach w
          amerykańskim kinie. ja nie generalizuje, bo zgadzam się, że jest mnóstwo
          dobrych, albo wręcz znakomitych filmów z USA, to fakt! ale potrafią tak
          przegiąć, że głowa mała. najlepszy przykład dla mnie ostatnio: film "world trade
          center" - scena w której jeden z policjantów prawie umiera i co widzi? Jezusa
          oczywiście! jedna z najgorszych scen jakie w życiu widziałam :/ kicz po prostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka