Gość: X IP: *.multimo.pl 20.09.09, 20:17 wygląda nieźle ;-) -- www.samowole-budowlane.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a Re: Kuchnia rosyjska IP: *.dhcp.inet.fi 11.10.09, 14:39 Pielmienie to praktycznie to samo, co nasze pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Kuchnia rosyjska IP: *.lukman.pl 11.10.09, 16:08 Nie pachliopka, tylko pachliobka, od słowa "chliebat'". Piercowka to wódka z ostrą czerwoną papryczką (pieriec), a nie z pieprzem (cziornyj pieriec). O reszcie tekstu - w szczególności wywodach nt. włoszczyzny i zup w ogóle - szkoda gadać. Autor przez tych kilkanaście lat życia w Rosji chyba nosa z hotelu nie wystawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Kuchnia rosyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 16:51 W kuchni rosyjskiej najpiekniejsze byly sniadania. Poloweczka i ogorcy, nu polewoj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: solianka Re: Kuchnia rosyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 18:42 soliankę robię ZAWSZE 1 stycznia - stawia na nogi i wszyscy zdrowieja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piofaf Re: Kuchnia rosyjska IP: *.broadband.corbina.ru 11.10.09, 23:29 jestem ciekaw gdzie miszkal autor artykulu. ja mieszkam w moskwie 4 lata i codzien widze pijanych ludzi na ulicach, w metrze, wszedzie....czest sa ledwo przytomni Odpowiedz Link Zgłoś
leo.tolstoj Re: Kuchnia rosyjska 12.10.09, 00:08 I te ceny wódki. Są już dawno nieaktualne. za pięćdziesiąt rubli kupiłem niedawno zaledwie setkę w szklaneczce z dekielkiem o nazwie "Siemiejnyj doktor" (Rodzinny doktor). Pół litra zaczyna sie od stu rubli, ale cywilizowani ludzie takiej wódki nie piją, bo szkoda im wzroku. Russkij standart, Russkij Briliant to 300-400 rubli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Kuchnia rosyjska IP: 87.236.82.* 12.10.09, 07:00 żenada, wywód o włoszczyznie w ogóle poniżej poziomu, kupic można nie tylko korzeń pietruszki, ale i pasternaka, a Rosjanie nie jedzą byle gdzie i byle jak. "ałtor", bo ciężko go nazwać reporterem,chyba mieszkał w hotelu robotniczym na pipidówie i sam jadł byle gdzie i byle jak i próbuje to przypisać innym (być może przyjezdnym współspaczom z hotelu), ale jak nie ma się pojęcia o kuchni rosyjskiej to się o niej nie pisze co zaś się tyczy pielmieni - nie są to nasze pierogi, farsz do pielmieni się robi z surowego mięsa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Kuchnia rosyjska IP: 192.100.112.* 12.10.09, 11:34 Pielmienie maja rozny farsz, nie tylko mieso. Bardzo przypominaja polskie pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maw Re: Kuchnia rosyjska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 12:51 Pielmieni wcale tak bardzo nie przypominają pierogów - począwszy od kształtu a skończywszy na smaku. Nasze pierogi to rosyjskie lub ukraińskie "warieniki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smakosz Re: Kuchnia rosyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:34 Nasze pierogi to są ruskie. A ruskie to pielmieni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogusia Re: Kuchnia rosyjska IP: *.ethnet.com.pl 12.10.09, 14:59 Pielmieni Rosjanie podkradli Ukraińcom, zresztą tak jak soliankę i wiele innych elementów dorobku kulinarnego i kulturalnego. A prawdziwe pielmieni kształtem i wielkością przypominają polskie uszka, a nie pierogi. I są z baraniną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Kuchnia rosyjska IP: 79.139.91.* 21.01.10, 02:00 Pielmienie nie są, ale mogą być z baraniną, choć takich akurat nie spotkałem. Jak mi mówiono (i karmiono) klasyczne to z mięsa mieszanego. Różnego i w różnych proporcjach. Ale zawsze mięsne. Fakt - nadzienie surowe przed gotowaniem, stąd za pierwszym razem poparzyłem język "rosołkiem" z pieroga, dość nieoczekiwanym jak na moje przyzwyczajenia. Z tym niedoborem pijanych to jakiś groteskowy dowcip - piofaf ma rację, nawet za Suchego Zakonu na każdym kroku zawiani. Bardzo nie lubię ruskiego pijanego na ponuro - ciarki mi po plecach chodzą, a wielu tak właśnie się upija - i to ci wygladają na prawie trzeźwych. A co do rosyjskiej kuchni.... Parę lat tam mnie już nie było. Ale pamiętam ją bez entuzjazmu. Głównie bezkształtne i nienazwane "miaso", fascynacja co to borszcz, co to sup, a co to szczi i jasny promyk - konfitury ze wszystkiego (cudowne z bielma arbuzowego) do herbaty, oraz kiszonki - też ze wszystkiego, do dziś śniące mi się po nocach. Rosyjscy znajomi mówili, że naród przetrwał ostatnie 100 lat tylko dzięki kiszonkom. Z potraw "innych narodów" - Gruzja rulez. Szaszłyki z mielonej baraniny, oraz jedna z najdziwniejszych potraw jakie mi zdarzyło się na kulinarnym szlaku spotkać - na deser i nie tylko - niezdrewniałe orzechy włoskie w łupinie, gotowane/smażone w syropie cukrowym. Zdumiewająco dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kuchnia rosyjska IP: 80.50.63.* 15.03.10, 14:41 www.agronews.com.pl/pl/4,2,6760,kukurydziane_szkodniki.html Odpowiedz Link Zgłoś