Dodaj do ulubionych

Mars..? tu Wenus

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 19:16
A oto następna sonda wysłana w kierunku tajemniczej planety Mars.
Wygląd żony, narzeczonej, towarzyszącej Wam partnerki jest jak ustaliłam w
poprzednim swoim poście bardzo ważny.
Chcielibyście by była piękna, by zazdrościli jej wam inni, koledzy.
Wasza kobieta świadczy o Was. Jestem najlepszy i dlatego mam najpiękniejszą
kobietę.
To trochę tak jak z samochodem, dobrym zegarkiem, teczką itp.
Te rzeczy też świadczą o Was. Widziałam niejednokrotnie spotkania panów i to
śmieszne pytanie "czym teraz jeździsz?" Dobra marka mówi; wiedzie mi się,
jestem dobry.
Czy nie uważacie, że traktujecie kobiety jak dodatek do Was?
Panie, czy nie czujecie się takim dodatkiem jak markowy zegarek?
Obserwuj wątek
    • przemek_przemek_przemek Re: Mars..? tu Wenus 14.01.04, 09:08
      Bez urazy - Twój post jest debilnie głupi.

      Pozdrawiam,

      Przemek
      • Gość: kalina Re: Mars..? tu Wenus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 10:42
        Bo jestem głupią blondynką, tylko dla niepoznaki się farbuję. Takie farbowane
        blondynki, powiem Ci w sekrecie są najgorsze bo ich głupota atakuje z
        zaskoczenia. Zadowolony?
      • Gość: kalina Re: Mars..? tu Wenus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 10:45
        Post nie może być DEBILNIE GŁUPI, błąd. Masło maślane, ale rozumiem, że pisząc
        to chciałeś lepiej wyrazić swoją irytacje i inne negatywne emocje. Pomogło?
    • Gość: kohol Re: Mars..? tu Wenus IP: *.crowley.pl 14.01.04, 09:58
      Coś mi się zdaje, że szukasz problemów, gdzie ich nie ma :)

      Gość portalu: kalina napisał(a):

      > Wygląd żony, narzeczonej, towarzyszącej Wam partnerki jest jak ustaliłam w
      > poprzednim swoim poście bardzo ważny.
      > Chcielibyście by była piękna, by zazdrościli jej wam inni, koledzy.

      A ten wniosek to skąd?

      > Wasza kobieta świadczy o Was. Jestem najlepszy i dlatego mam najpiękniejszą
      > kobietę.

      "Najlepszą", Kalinko, "najlepszą".
      Dla jednych to znaczy "najpiękniejszą", dla innych "najbardziej szaloną", dla
      jeszcze innych "najbardziej dopasowaną charakterem" albo wypadkową tychże
      określeń.

      > Panie, czy nie czujecie się takim dodatkiem jak markowy zegarek?

      Nie czuję się.
    • Gość: Seth Re: Mars..? tu Wenus IP: *.icpnet.pl 14.01.04, 11:27
      Ale meczysz...
      1. Problem o ktorym piszesz dotyczy obu plci. Mezczyzni lubia sie pokazywac z
      ladnymi kobietami (i miec takowe), kobiety z przystojnymi facetami (i miec
      takowych). Wyglad jest wazny, do czego doszlas juz jak widze swoimi mozolnymi
      badaniami.
      2. Nieraz slyszalem od kobiet (i to tych z gornej polki = klasa +
      wyksztalcenie + inteligencja + niezaleznosc), ze NAJLEPSZYM dodatkiem do
      wyjsciowej kreacji jest przystojny mezczyzna.
      3. Zadajesz takie pytania, ze czasem mam wrazenie, ze nie jestes z Wenus tylko
      raczej z ksiezyca. Obserwuj ludzi wokol Ciebie i sama wyciagaj wnioski. To
      duzo bardziej fascynujace niz dociekania na forum.
      Pozdrawiam
      • Gość: kalina Re: Mars..? tu Wenus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:11
        Dziękuje Seth za odpowiedź. Obserwuję ludzi wokół mnie i wyciągam wnioski.
        Wiele razy spotkałam się jednak z sytuacją, gdy wnioski wyciągnięte przez moją
        osobę były różne niż wnioski towarzyszącego mi mężczyzny.
        Dlatego pytam, a więcej mężczyzn to bogatsze spostrzeżenia.
        W Twoim poście np. uderzyły mnie dwa sformuowania "mieć kobietę" i "mieć
        mężczyznę" i już nasuwają się dalsze pytania. Ale nie bój się już kończę i na
        ten akurat temat nie marudzę. Przynajmniej nie w tym poście.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka