01.11.09, 09:35
coz za szowinistyczny tytul. Moze napiszmy: Kobiety nie radza sobie w kuchni- tylko o tym nie wiedza? Wszak to Bismark wsadzl je sila tam ;]
Obserwuj wątek
    • Gość: myk Re: Bliny IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 01.11.09, 09:38
      Nawet nie czytam.Zapraszam do Francji gdzie pracuje jako kucharz i zadnej pani tam jako kucharki nie zobaczymy
    • Gość: asd Re: Bliny IP: 89.72.31.* 01.11.09, 10:48
      Zagadka: co znaczy BLIN po rosyjsku?
    • Gość: mallick Re: Bliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 10:52
      Wiemy o tym bardzo dobrze tylko po co się wysilać skoro są kobiety?
    • natalia Re: Bliny 01.11.09, 10:57
      To nie są bliny. Bliny to językowy odpowiednik naleśników. Poza tym bliny i naleśniki wyglądają tak samo. Natomiast to, co widac na zdjęciach, to oład'i czyli oładki, racuchy, placki.
    • Gość: ja Re: Bliny IP: 188.33.77.* 01.11.09, 11:00
      mąki szymanowskiej,

      co to jest i czym sie różni od mąki zwykłej?
    • Gość: zolw Re: Bliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 11:08
      Blin = kurde ;)
    • martee4 Re: Bliny 01.11.09, 13:37
      "Wiemy o tym bardzo dobrze tylko po co się wysilać skoro są kobiety?"

      A to, przepraszam, kobiety są tanią siłą roboczą? W takim razie ja wnoszę taki postulat, od dziś MĘŻCZYŹNI DO GARÓW!! :D


    • Gość: dziecko Re: Bliny IP: 77.255.248.* 01.11.09, 14:24
      W którym miejscu są to bliny, pan kucharz niech się łaskawie przejedzie na białoruską wieś to zobaczy jak się robi "BLINY". Przepis zaprezentowany powyżej to nic innego jak racuchy/placki, a na pewno nie bliny. Ciasto na bliny "NIE JEST" ciastem drożdżowym. A wiedzę mam właśnie ze wsi zza wschodniej granicy, gdzie bliny są faktycznie narodową potrawą.
    • Gość: tomek mazur Re: Bliny IP: 94.254.161.* 01.11.09, 15:07
      BLIN= motyla noga
    • Gość: Cukarz Re: Bliny IP: *.aster.pl 01.11.09, 15:19
      trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.

      kobiety nie mają pojęcia o gotowaniu i tyle.
      mogą wykonywać powtarzalne czynności według
      przepisu ale nie jest to gotowanie tylko bezmyślne
      działanie zgodnie z procedurą.
    • mag-43 Re: Bliny 01.11.09, 16:39
      a ja gotuję od kiedy pamiętam, natomiast w arkana sztuki wprowadzała mnie babcia. Teraz z żoną wymieniamy się przy tym stanowisku pracy i żadne z nas nie rozpatruje tej kwestii pod kątem płci
    • Gość: Adomas Re: Bliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.09, 18:56
      Bardzo lubię gotować, lubię robić potrawy kuchni hinduskiej i meksykańskiej, moja żona robi kuchnię polską i francuską :) Jesteśmy oboje z siebie zadowoleni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka