07.12.09, 12:08
...Jak byscie zareagowali:

byliscie z mila dziewczyna na kilku randkach, podoba wam sie, chcecie sie nadal spotykac, a ona mowi wam o swojej chorobie, ze sie leczy na wirusowe zapalenie watroby typu C, ze nie wie czy sie wyleczy teraz, ale chce zeby on o tym wiedzial.

I w ogole chcielibyscie uslyszec taka informacje na poczatku zwiazku, czy moze jak znajomosc bardziej sie rozwinie- tylko czy pozniej nie bedziecie miec zalu...?

Czy taka choroba w sumie zakazna ( mozliwosc zarazenie glownie przez krew, ale i bardzo maly % droga plciowa) bylby dla Wielu z Was powodem do przerwania randek i jakis nadziei zwiazanych z dana dziewczyna?

Prosze o szczere i powazne odpoiwedzi!

Z gory dziekeuje o serdecznie pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: do Panow 07.12.09, 12:12
      > Czy taka choroba w sumie zakazna ( mozliwosc zarazenie glownie przez krew, ale
      > i bardzo maly % droga plciowa) bylby dla Wielu z Was powodem do przerwania rand
      > ek i jakis nadziei zwiazanych z dana dziewczyna?

      e tam, dobre ogumienie i jedziemy
    • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 12:29
      myślę, że nie powinnaś się kierować opiniami na forum. Lepiej
      uczciwie informowac o swoich niedomaganiach, jak byś sie poczuła,
      gdybyś kogoś zaraziła?
    • dzikoozka PS 07.12.09, 12:31
      sorry że się wcinam jako kobieta :)ale w tej kwestii płeć
      doradzajacego chyba nie jest aż tak istotna.
      • lambert77 Re: PS 07.12.09, 12:41
        biorąc pod uwagę wypowiedź tytusa to chyba nawet lepiej żeś dzikuska zajęła
        stanowisko w tej sprawie :)
        • dzikoozka Re: PS 07.12.09, 12:48
          ja nie biorę pod uwagę PEWNYCH wypowiedzi ;))
        • tytus_flawiusz przyklejcie jej kartkę - "trędowata" 07.12.09, 12:50
          lambert77 napisał:

          > biorąc pod uwagę wypowiedź tytusa to chyba nawet lepiej żeś dzikuska zajęła
          > stanowisko w tej sprawie :)

          zasrani, wystraszeni hipokryci.
    • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 12:52
      ...nie chodzi o to, ze nie chcialabym powiedziec o moje chorobie.

      Pytanie, czy powiedziec na poczatku od razu, czy potem( gdy np znajomosc sie troche rozwinie- nie jestem zwolenniczka seksu po 1 randce, wiec na pewno ta rozmowa by byla przed.)

      i pytanie o reakcje- czy Panowie nie przestraszyliby sie takiej sytuacji na poczatku zwiazku?



      • tytus_flawiusz Re: do Panow 07.12.09, 12:56
        1monikaw32 napisała:

        > czy Panowie nie przestraszyliby sie takiej sytuacji na poc
        > zatku zwiazku?

        przestraszonych bez żalu możesz sobie podarować
        • cloclo80 Re: do Panow 08.12.09, 18:06
          Chojrakujesz a tu chodzi o to czy masz ochotę zejść na raka wątroby.
      • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 12:59
        serce mi podpowiada tylko dwie opcje- mowie od razu i osoba ma wybor- jak sie boi to rezygnuje (szczegolnie jak minelo np 3, lub 4 randli to uczucie dopiero kielkuje)- lub jak naprawde juz zalezy to ...wlasnie.

        A jesli troszke bym poczekala bo mi na danej osobie zalezy- az uczucie sie rozwinie troszke-mowie ciagle tylko o rankach i jak znajomosc wejdzie w powazniejsza faze powiedziala- czy bedzie zrozumienie czy zal - czemu tak pozno 0 wyedt znowu wybor- zal- zle... nie chce komplikacji- odchodzi.

        Nie jest to wszystko latwe...
      • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 13:02
        Nie wiem, czy jest to choroba uleczalna czy "zaleczalna", ale w
        każdym przypadku, gdy istnieje jakaś szansa na zarażenie, to ta
        druga osoba powinna o tym wiedzieć, najpóźniej przed seksem chyba,
        nie?
      • agnessia Re: do Panow 08.12.09, 21:33
        1monikaw32 napisała:

        > ...nie chodzi o to, ze nie chcialabym powiedziec o moje chorobie.
        >
        > Pytanie, czy powiedziec na poczatku od razu, czy potem( gdy np znajomosc sie tr
        > oche rozwinie- nie jestem zwolenniczka seksu po 1 randce, wiec na pewno ta rozm
        > owa by byla przed.)
        >
        > i pytanie o reakcje- czy Panowie nie przestraszyliby sie takiej sytuacji na poc
        > zatku zwiazku?

        wybacz,ze wtracam sie jako kobieta ale chcialam tylko przytoczyc przyklad.
        kumpel poznal kogos. wszystko bylo super, wyglad, charakter ogolnie dobrze sie
        rozumieli. do momentu gdy ona stwierdzila,ze ma problemy z alkoholem i raka. on
        zastanowil sie i doszedl do wniosku,ze dla niego byloby za wielkim obciazeniem
        zycie z kims takim (z takim bagazem) ja mysle,ze bylo to z jej strony jak
        najbardziej fair. w koncu wiazac sie z kims bierzemy kogos z wszystkimi jego
        przywarami. czyz nie ?

        ja na twoim miejscu powiedzialabym otwarcie o twojej chorobie.
    • showmessage Re: do Panow 07.12.09, 13:00
      Gdybym się nie dowiedział o tym na początku miałbym za złe. Możliwe że
      bym tego nie wybaczył. Przecież mam prawo sam wybrać czy chcę ryzykować
      zakażenie, ale żeby mieć wybór to trzeba wiedzieć, że istnieje.
      • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:06
        praktycznie teraz nie zarazam, bo nie mam wirusa we krwi, ale wynik juz pewny bedzie za pol roku. jestem juz na koncu leczenia.

        z seksem to i tak moze byc tylko gumka, gdyz nie moge zajsc w ciaze po leczeniu ponad pol roku ( obecnosc ciezkich lekow w organizmie).

        Przeraza troszke mnie to wszystko.
        • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:07
          dzikoozka .. no przeciez napisalam , ze to byloby przed sexem- tylko pytanie czy po 2 randce czy po 15 np.
          • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 13:20
            Rybka, ja Ci nie mogę radzic, na której randce masz iśc z kimś do
            łóżka :) To nie kwestia jakichś zasad, bardziej chemii i uczuć, więc
            z jednym chłopakiem może Ci wyjsć że po 15, z innym na 1. Tu nie ma
            reguł i głupota jest takie podejscie ze sex to dopiero na 12 randce,
            pod warunkiem ze 11 wcześniejszych było dłuzsze niz 0,5h. W momencie
            gdy czujesz, ze facet jest baardzo OK, ufasz mu, mówisz mu. Jak
            zwieje - trudno, ale przynajniej miał wybór. Można byc chojrakiem,
            ale co to za odwaga, jak nawet człowiek nie wie, że i co ryzykuje?
        • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:15
          dzieki tytus -
          ogolnie wiem ze latwiej jest zniesc chorobe drugiej osoby jak sie juz kochs i jest sie z zwiazku- wiem z doswiadczen ludzi ze nie ma z tym problemu jak sie taka sytacja zdarzyla- zadna z polowek znanych mi osob nie odeszla - jest dalek ok.

          ale w nowym zwiazku- mam obawy co do zranienia- ale z drugiej strony moze przegapie Milosc - bo za szybko zrezygnuje...
          • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:16
            przepraszam za literowki, ale pisze szybko bo jestem w pracy:)
            • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:22
              aa. i jstem dopiero po 1 milej randce, On chce sie jeszcze spotkac ... ja takze chce i dylemat.

              wczesniej nie mialam tego problemu bo rozstalam sie z poprzednim chlopakiem po kilkuletnim zwiazku tuz przed leczeniem. On dowiedzial o mojej chorobie w trakcie zwiazku, i akceptowal to, tylko bardzo uwazalismy- a rozstalismy sie z innego powodu.
          • tytus_flawiusz Re: do Panow 07.12.09, 13:21
            nie ma sprawy, nie słuchaj tych inteligentnych inaczej hipokrytów, którzy z
            jednej strony kreują się na ch... wie jak postępowych, a z drugiej jak znam
            życie, to w realu bali by się rękę ci podać, o bzyknięciu nie wspomnę.

            Powodzenia Malutka ! Będzie dobrze.
    • tow.ortalion Re: do Panow 07.12.09, 13:22
      To przecież zależy od charakteru człowieku i siły jego uczucia do Ciebie.
      No i facet musi wiedzieć co to w ogóle jest za choroba.
      Daj mu od razu wydruk z Wikipedii.

      Powiedzieć. Jak kocha to zrozumie, poświęci się i zostanie.
      Frajerów dziś w kraju nadal dostatek.
      • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:25
        tow.ortalion ale jak moze kochac po 3 randkach wlasnie???
        uczucie dopiero kielkuje...
        a jak powiem troszke pozniej to moze byc zal...

        tak zle i tak niedobrze.
        • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:27
          dzikoozka dziekuje za wpis, ale jak naprawde nie pytalam sie na ktorej randce powinnam isc do lozka.

          uwierz mi ze jestem bardzo odpowiedzialna osoba i juz dorosla i nie chce nikogo skrzywdzic.

          moze bardziej prosze Panow o odpowiedzi...
          • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:29
            i bardziej chodzi o kwestie- od razu, czy troszke poczekac ba rozwiniecie znajomosci...czyli przed wszelkimi sprawami lozkowymi itd.

            • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 13:33
              tow.ortalion dzieki za kokretna odpowiedz.

              mma jednak nadzieje ze znajde takiego "frajera":)

              mam nadzieje ze Ty cale zycie bedziesz zdrowy! (przepraszam za nutke zlosliwosci) ale to za tych frajerow.

              Ale rozumiem Twoj lek i szanuje go. dlatego wlasnie zadalam takie pytanie
              • tow.ortalion Re: do Panow 07.12.09, 13:43
                1monikaw32 napisała:

                > tow.ortalion dzieki za kokretna odpowiedz.
                >
                > mma jednak nadzieje ze znajde takiego "frajera":)
                >
                > mam nadzieje ze Ty cale zycie bedziesz zdrowy! (przepraszam za nutke zlosliwosc
                > i) ale to za tych frajerow.
                >
                > Ale rozumiem Twoj lek i szanuje go. dlatego wlasnie zadalam takie pytanie

                ---------------------------

                Źle mnie zrozumiałaś. Nie naigrawam się z Twojej choroby i serdecznie Ci współczuję. Każdy może ja załapać np.w szpitalu czy u dentysty. Niektórzy nawet nie wiedzą, że ją już mają.

                Ja po prostu uważam, że każdy facet, który się wiąże na stałe z kobietą jest frajerem.
                I ja nim jestem niestety również, ale młodzi niechętnie słuchają moich rad doświadczonego mężczyzny, choć po latach przyznają mi rację, niezależnie od stanu zdrowia ich kobiet. Ale wtedy jest już za późno.
          • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 13:37
            Ja też Ci nie radziłam w tym wzgledzie, pytałąś sie dosłownie, kiedy
            powiedzieć, na 2 czy 15 randce, ja odpowieadam: przed seksem. Wiec
            jak będziesz miała zamiar isć do łózka na 2 randce, to wtedy
            powiedz. A jak nie bedziesz miała zamiaru isć wcale do łóżka aż sie
            zupełnie wyleczysz, to nie mów i czekaj jak sie sytuacja rozwinie.
            moze zanim sie zaangażujecie oboje to juz będziesz zdrowa?
            • tow.ortalion Re: do Panow 07.12.09, 13:45
              dzikoozka napisała:

              .... Wiec jak będziesz miała zamiar isć do łózka na 2 randce, to wtedy powiedz. A jak nie bedziesz miała zamiaru isć wcale do łóżka aż sie zupełnie wyleczysz, to nie mów i czekaj jak sie sytuacja rozwinie.

              ------------------------

              To znaczy, że w ogóle nie liczy się kiedy to on chciałby pójść do łóżka?
              • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 13:56
                mi sie, ze OBOJE powinni mieć cheć, jak sobie wyobrażasz, ze on
                będzie chciał, ona nie, i pojdą?
                • tow.ortalion Re: do Panow 07.12.09, 14:07
                  dzikoozka napisała:

                  > mi sie, ze OBOJE powinni mieć cheć, jak sobie wyobrażasz, ze on
                  > będzie chciał, ona nie, i pojdą?

                  ----------------

                  No oboje brzmi już lepiej.
                  Bo jak sobie wyobrażasz: ona chce, a on nie?
                  • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 14:18
                    nie wyobrażam sobie, ale jakoś trudniej nie wyobrażam niz w drugą
                    strone :))
                • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 14:10
                  :) a Wy to tylko o sexie:)

                  mysle ze jak ludzie czuja miete to szybko chca) i przewaznie razem jak sie zakoc...) :))

                  ja juz jestem w wieku po 30 , wiec niby troszke wieku rozsadnym- ale chyba chcialabym troszke poczekac- fajne jest takze randkowanie i rosnaca temperatura uczuc i pozadania:))

                  ...tylko ciagle dylemat...:(

                  no wlasnie nie chce tez rozkochac , a potem okaze sie ze nie chce zwiazku ze mna z tego powodu i ma zal.

                  ... to moze powiem na 5 ( bez doslownosci prosze)... moze mnie bardziej polubi...i szanse beda wieksze.
                  • dzikoozka Re: do Panow 07.12.09, 14:20
                    no wlasnie nie chce tez rozkochac , a potem okaze sie ze nie chce
                    zwiazku ze mna z tego powodu i ma zal.

                    Eee nie no wydaje mi się, ze nie chcieć zwiazku moze ze 150 innych
                    powodów, nie łam sie na zapas.
        • tow.ortalion Re: do Panow 07.12.09, 13:38
          1monikaw32 napisała:

          > tow.ortalion ale jak moze kochac po 3 randkach wlasnie???
          > uczucie dopiero kielkuje...
          > a jak powiem troszke pozniej to moze byc zal...
          >
          > tak zle i tak niedobrze.

          ----------------------------------

          Albo będziesz egoistką i rozkochasz w sobie faceta i później mu powiesz albo
          okażesz się człowiekiem honoru i zaryzykujesz mówiąc mu o tym od razu. Duże
          ryzyko, bo on zapyta mamy i ona mu już odpowiednio poradzi.
          Musiałby już Ciebie mocno pokochać, żeby nie uciec po 4 randce, na której mu
          powiesz.
          To sprawa Twojego sumienia i Twojej walki o przetrwanie w świecie, gdzie
          mężczyzn jest mniej.
    • twojabogini Re: do Panow 07.12.09, 13:33
      Hej,

      Po pierwsze - co do zakaźności wirusa C drogą płciową - jeszcze 10
      lat temu sądzono, że to jedna z dróg zakażeń. Jednak - jak się
      okazało - w tych przypadkach gdzie potencjalnym źródlem zakażenia
      był seks, był to seks w którym dochodziło do kontaktu krew - krew
      (np. otarcia, seks analny, sm). Wśród przebadanych małżeństw
      wpółżyjących w okresie 10 letnim bez stosowania zabezpieczenia nie
      wykryto przypadków zakażenia współmałżonka.
      Po drugie - na początku znajomości nie masz obowiązku informowania o
      szczegółach twojego życia, stanie zdrowia itp. Za to warto
      poinformowac partnera przed rozpoczęciem współżycia. W twoim
      przypadku możesz po prostu poczekac do potwierdzenia badań (jak
      kocha to poczeka :)
      Nie zdarzyło mi się nigdy, aby którykolwiek mężczyzna wystraszył się
      mojej cetki. Bujałam się z nią prawie 8 lat. Nigdy nie robiłam z
      tego tajemnicy, a osoby spoza grona znajomych, jeśli zaczynały się
      jakoś angażować - informowałam. Ważne tylko, żeby podac rzeczowe
      informacje i nie przedstawiac tej choroby jako katastrofy. Są gorsze
      rzeczy.
      A przed współzyciem zalecam wykonanie badań na "płciowe" choroby -
      pojawia się temat współżycia - pojawia się temat badań. Świetna
      okazja do poinformowania niejako przy okazji.
      Co do wpółżycia po leczeniu - warto zadbac o porządniejsza
      antykoncepcję niz tylko prezerwatywa. Warto ustalić np. przebieg
      cyklu i powstrzymywać się od współżycia w dni płodne - wszystko, aby
      zminimalizować ryzyko zajścia w ciążę.

      Gratuluję "-" i życzę trwałej odpowiedzi na leczenie.
      • 1monikaw32 Re: do Panow 07.12.09, 14:13
        dziekuje za mile slowa:) mam nadzieje ze bedzie wszystko ok, chcialabym juz normalnie zyc i miec wiecej sily do zycia (wiesz o czym mowie):)
        Zycze Ci takze wszystkiego dobrego!!
        • evela1982 Re: do Panow 07.12.09, 15:17
          Pytanie było do Panów, ale tu płeć nie ma najmniejszego znaczenia, więc
          przełykam głęboko ślinę i odpowiadam, bo pewnie zaraz tu bede zrównana z ziemią:)

          Ja o tym,ze moj maz ma HCV dowiedziałam się jakies 2 tyg. po ślubie(nie
          powiedzial mi wczesniej)...WYBACZYŁAM, ale nie polecam tego stosowac:( Ciezko mi
          z tym zyc, szczegolnie przy jakis konfliktach z męzem mi sie to przypomina i
          czuje sie bardzo oszukana...On to tłumaczył słowami,ze "kazda odchodziła, a ja
          nie chcialem Cie stracic" Ja bym go w zyciu nie zostawiła gdybym sie
          dowiedziała,ze jest chory, a nie pomyslał,ze moge go zostawic potem własnie z
          tego powodu,ze mi NIE POWIEDZIAŁ?:(....No ale...wybaczylam:/...bo kocham go
          strasznie mocno.
          Nie musisz kazdemu facetowi od razu mowić,ze jestes zarazona tym wirusem, ale
          jak znajosc sie bedzie bardziej rozwijała to wtedy powiedz ...ta choroba to nie
          wyrok śmierci...i zycze powodzenia w wyleczeniu:)
      • cloclo80 Re: do Panow 08.12.09, 18:14
        No tak. WZW C to pikuś, prawie taki sam jak katar. Nieszkodliwe.
        A co będzie jeśli jednak dojdzie do zakażenia i druga strona okaże się znacznie mniej podatna na leczenie, a bardziej na destrukcyjne działanie wirusa? To że się zadawałaś z analfabetami nieświadomymi zagrożenia nie jest jeszcze dowodem na to, że problemu nie ma.
    • cloclo80 Re: do Panow 08.12.09, 18:05
      Absolutnie. Przecież to niebezpieczne i praktycznie nieuleczalne zakażenie. Związek to nie jest ochronka dla nieuleczalnie chorych.
      Chwali się uczciwość przyznania się do nosicielstwa, ale nie należy się też dziwić, że druga strona nie uzna za stosowne wiązanie się z zakażonym.
      • 1monikaw32 Re: do Panow 09.12.09, 08:57
        dziwne...jakos lekarze mi mowia ze choroba jest wyleczalna, a Ty ze nie.
        Oczywiscie jest wyleczalna!
        Takze zgadzam sie ze kazdy ma prawo wyboru, dlatego chce poinformowac o mojej chorobie, bo o niej wiem.
        Niestety ale jest mnostwo ludzi, ktorzy nie wiedza ze sa zarazeni wirusem.Ja dowiedzialam sie ze jestem chora jak oddawalam krew. Do dzis bym nie wiedziala, wiec radze Wam wszystkim takze sie zbadac. Lepiej znac wroga i go zwalczyc. Mialam w przeszlosci transfuzje krwi jak bylam mala, i to prawdopodobnie stad.

        pytalam Panow, malo bylo odpowiedzi.
        Mam nadzieje jednak ze wszystko sie dobrze ulozy. Co ma byc to bedzie...



    • anital36 Re: do Panow 09.12.09, 09:09
      Mi jak by ktos powiedział że ma jakąś tam chorobe to raczej bym się z nim nie związała !!!! sorrki ze tu pisze bo pytanie jest do Panów ;o) Pozdrawiam płeć męską :P
      • winozaur Re: do Panow 09.12.09, 10:11
        Dla mnie raczej nie byłoby to przeszkodą oczywiście przy założeniu
        że druga osoba nie jest jednorazową przygodą lecz kandydatem na
        trwalszy związek.
    • lupus76 Re: do Panow 09.12.09, 10:20
      Zastanów się, jakbyś Ty zareagowała. Reakcje w drugą stronę będą zapewne podobne.
      • 1monikaw32 Re: do Panow 09.12.09, 17:13
        u mnie, jesli bym wiedziala ze facet jest wartosciowy to choroba nie stanowilaby przeszkody[za duzo w zyciu przezylam by na tej podstawie skreslac osobe - ja chce byc szczesliwa.

        bylam tego zdania przed choroba i jestem teraz.

        bylam w kilkuletnim zwiazku, partnera nie zarazilam, po prostu uwazazalismy aby nie doszlo do kontaktu krew-krew a w seksie gumka. Ale moze spotkalam wyjatkowa osobe.

        ale takze rozumiem ze ktos na starcie nie chce problemow albo sie boi , tylu jest ludzi do wyboru.

        podrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka