zeffirynka 03.02.10, 23:58 lub kolejnych kilku randkach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bigzenon Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 04.02.10, 00:29 Smród, oczywiście od niej Odpowiedz Link Zgłoś
zeffirynka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 04.02.10, 00:37 Ok, higienę sobie darujmy, to kwestia raczej oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 04.02.10, 01:05 Smród to nie tylko kwestia higieny. To np. także palenie papierosów. Poza tym : brak urody, głupota, pretensjonalność, opilstwo, problemy z językiem polskim, mąż, dzieci, posiadanie psa, farba na twarzy, czerwone paznokcie . To tak na szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 15:37 > posiadanie psa, A kota? Te z kotem sa yntelygentniejsze podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.2009 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 11:45 to o kocie to mit :D Odpowiedz Link Zgłoś
agngrz Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 15:55 A co jest złego w czerwonych paznokciach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Trza uciekoć! 07.02.10, 23:31 Tero bydzie moja klasyfikacjo! Babo jest do kitu jeśli: 1. ma brode i wonsy dłuższe od moich 2. ściongła buty w knajpie a przez smród jeich nogów nie wiem czy zamawiał jo camamberta 3. cygarety nie dobywa z pudełka ino sama skrynco a potem spluwo machorkom pode stolik 4. dostrzegł jo we kołtunie na jej łbie trzy szczotki do fryzowania, co tam utknęły dwa roki temu 5. ciuchy u niej majo taki kolor co nawet drukorz w tabeli pantone nie znajdzie łodpowiednika 6. jak wzieła moja dłoń, a ta niemowlenco przy jej wyglonda 7. jeśli bekła a platfus co brał zamówienie przy sonsiednim stoliku się wykopyrtnoł bez czucia 8. zamówiła cztery golonki po bawarsku, zeżarła mlaskajonc i wypiła do tego 8 kuflów piwska 9. jak spostrzegł ja, że bary u nie tężniesze niźli u Puziana ...takie mnie nachodzą do łba przykładowo, oczywista, i wtedy biere nogi za pas i prygom gdzie oczy ponioso! Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.2009 Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 11:47 no i musi byc zdecydowanie glupsza od ciebie zeby ja twoj chamski-wiesnicki styl werbalizacji wlasnych "mysli" nie dowprowadzal do rozpaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
dexterek011 Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 12:53 @sonia.2009 NIe rozpoznałabyś ronii, nawet jakby stanęła obok CIebie i kopnęła Cię w d..ę Odpowiedz Link Zgłoś
heniahenkowska Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 22:14 Nudna ta ironia - nie doczytałam nawet do połowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Łodpuśta Babie! 10.02.10, 22:31 Dyć ona chopa dawno nie widziała to i żółć u niej na wierch wypływa... To je internet i każden może gadoć co kce byle goła d... nie świeciła zanadto bo to obyczajności wadzi... Niech se babo gada, to jej... co se napsioczy, na wuntrobie bedzie miała lżej!! Jo żek zapomnioł Wam pedzieć Ludziska, co ja z lasu jezdem zielonym stworem... ...nie wiedzieć czemu wszystkie kobity Ogrem mnie wołają i tak se kombinuje co za przyczyna? ...gabaryty i łowszem, łapska jak u orangutana... a poza tym jak jaką babe ścisnę i wytarmosze to długo paminto... ...a może to z ty tempoty i powolnego kobinowania u mnie? Jo byk z Tobą Sońka cosik wykonał, może byś humor łodzyskała? Całusy ciepłe!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja-nowa jordanbull - kocham Cię ! 23.02.10, 23:18 ---------------------------- Boże strzeż mnie przed pieniaczami, furiatami, fanatykami i starymi pannami !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 12:55 I wskutek tak strasznego braku poczucia humoru, jak u Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
timurek1 Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 13:13 jesteś na pewno w grupie tych, od których trzeba spieprzać, co sił. Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Łod Ciebie tyż! 10.02.10, 22:16 ...no i od takich babów i innych ludziów co śmiejo sie tylko ftedy jak uważajo, że tylko one mogo powiedzieć cuś do śmiechu... A brak poczucia humoru a także dystansu do ludzi i samego siebie świadczy niewątpliwie o zaniku substancji szarej w czymś co u niektórych przynajmniej możemy nazwać mózgiem. Całusy Soniu! Odpowiedz Link Zgłoś
heniahenkowska Re: Łod Ciebie tyż! 10.02.10, 22:25 Sęk w tym, że akuratnie Ty niekoniecznie masz monopol na dobry humor i brak zachłyśnięcia się własnym smiechem po przeczytaniu Twoich wypocin niekoniecznie równy jest brakowi poczucia humoru i dystansu do ludzi (tym samym - jak twierdzisz, skądinąd błędnie - zanikowi substancji szarej w mózgu). Mnie osobiście ten twój elaboracik znudził,co już zresztąnapisałam wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Nie czytoj! 10.02.10, 22:37 Ni mom panaceum na fajne pisanie, może i głupawym się zdać dla wielu i ja dla nich nie pisza ino dla tych co tyż w lesie siedzo i so letko porombani we łbie.... Dyć jest prosta metoda i moja rada dla Ciebie - jak zoczysz mojego nicka, pamintoj - JORDANBULL - nie czytoj, pódź se "Moda na sukces" pooglondaj w telewizorze... Pozdrowionka Heńka i uściski! Odpowiedz Link Zgłoś
izqa22 Re: Nie czytoj! 11.02.10, 07:17 jo wiym, czymu tak po Tobie jadom: óni Cie dycki nie rozumiom, chopie!;) swoją drogą-zajebiste wpisy :P hahah, uśmiałach się strasznie :D Odpowiedz Link Zgłoś
ewa009 Re: Nie czytoj! 11.02.10, 10:51 Hey dawno się tak nie ubawiłam ale bardziej powaliło mnie oburzenie gorolki ;-) hahahahaha Nio to pyrsk Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Łod Ciebie tyż! 10.02.10, 22:30 Ja uwielbiam Twoje wpisy. Smieje sie tak, ze nawet koty pobudzilam i z biurka pouciekaly. Juz mialam isc spac ale jeszcze Twoj wpis przeczytalam i bardzo sie ciesze bo to dobrze tak sie przed snem ucieszyc:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mocarabia Ech, Jordan... 11.02.10, 05:46 ..ja tam biorę Cię w ciemno, jak kota w worku, choćby dziś ;-) Powiedz tylko... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Łoj! 11.02.10, 08:40 Ty mnie Babo nie podkryncoj, bo mnie jeszcze do głowy uderzy wodo sodowa i to telewizyji puńdem nałopowiadać niestworzone historyje a jak mnie łostatecznie łodbije na mózgu to zostane na stare lata celebrytom. Potem to tylko prosto droga do pokazywania sie na mieście każden wieczór z inno sikso dwudziestoletnio... łopciachu bym narobił jak tyn Kazek Marcinkiewicz! Na szczynście żem dużo gupszy i ni mom takich fajowych kombinacji a poza tym wole kobity dorosłe bom nie pedagog przedszkolny... Całujo i pozdrowiom! Odpowiedz Link Zgłoś
mocarabia e tam, Łoj! 11.02.10, 20:48 Czy Ty masz pojęcie, Jordan, jak ciężko dzisiaj spotkać błyskotliwego chłopaka z poczuciem humoru...? ;-) To jak..? Odpowiedz Link Zgłoś
editcha3 Re: Trza uciekoć! 21.02.10, 14:56 ha ha ha znakomita odpowiedź Pozdrawiam jej autora Odpowiedz Link Zgłoś
kmvc Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 12:33 Dzięki.Dawno ze śmiechu się nie popłakałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 14:18 jordanbull hahaha powaliło mnie i sprawiło, że chociaż za.pieprz mam w pracy ogromny, śmieję się aż miło ;) dziękuję :D Odpowiedz Link Zgłoś
usignoloster Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 22:26 jo!! od takich trza uciekoć! hej!! jordanbull nie znam cie ale juz cie lubie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: Trza uciekoć! 10.02.10, 23:07 a ja przeczytałam całość i popłakałam się ze śmiechu.:) Uwielbiam jak ktoś mówi gwarą,chociaż przyznaję, rzadko spotykam kogoś, kto ją dobrze zna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunte Re: Trza uciekoć! 11.02.10, 13:55 Jordanbull, teraz to już jestem fanką Twojego stylu hehehehe znakomite!! Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Zaś tam! 11.02.10, 14:25 Styl to jo mom, jak se wdzieja żółto skarpetke do bronzowego garniaka i krawatki we wzorki! Moje gadanie ma takowe pochodzenie, że z wnyntrza charakteru bierze źródło! Ni mo w tym ściemy nijakiej alebo pozowanio na elokwenta bo ja stwór leśny, z bagien pochodzoncy i lubiem sobie netowo dyskursyje uskutecznioć. Lepi to, niźli gembe swojo zielono a plugawo ukazywać ludziskom, bo one by uciekły ze krzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunte Re: Zaś tam! 11.02.10, 19:27 ale no właśnie mi o to chodzi :) fajnie piszesz po prostu, lubię czytać Twoje posty hheh myślę, że jesteś fajnym facetem i tak trzymaj! pozdrosy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotka34 Re: Trza uciekoć! IP: *.eimg.pl 12.02.10, 07:42 Gdzie Ty takie Kobiety cwaniaczku spotykasz??? Moze ogladasz jakies horrory i potem sie nakrecasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
jordanbull Z daleka... 12.02.10, 17:46 Ktoś godoł, że spotykom? Gupich nie siejo! Pierwej trza takom za pomoco lornetki łobglondnońć z dużygo dystansa i biegasem dać dyla jeźli szpetna ponad miarę! A poza tym nie jezdem zanadto wrazliwy... kiej puści pierda alebo beknąć jej sie zda, zara nie bede łobrazony, każden lubi se pofolgować jak sie nażre! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka Re: Też się zastanawiam... 21.02.10, 21:21 A dla mnie to oczywiste. Facet będzie takiej musiał czesto czerwony lakier fundować lub manicure... a to kosztuje... Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 23:18 Wyglądają paskudnie. Jakby dłonie dopiero co skończyły z przebieraniem flaków. Są nieludzkie w wyglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 No i ok szanuje twoje odczucia 08.02.10, 16:51 aczkolwiek to ,że ty masz takie a nie inne nie oznacza ,że sa one odczuciami wszystkich mezczzyn na świecie i nie znaczy ,że ja musze tez tak uważać i co za tym idzie zmienić swoje upodobania:) Ps: Mocne skojarzenie - " Jakby dłonie dopiero co skończyły z przebieraniem flaków" :D Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: No i ok szanuje twoje odczucia 08.02.10, 20:32 > aczkolwiek to ,że ty masz takie a nie inne nie oznacza ,że sa one > odczuciami wszystkich mezczzyn na świecie i nie znaczy ,że ja musze > tez tak uważać i co za tym idzie zmienić swoje upodobania:) Po ch... sie dopytujesz o rzeczy oczywiste i odpowiadasz na nie dziecinnymi truizmami? Sa tacy i tacy, tez mi odkrycie. Ja tez naleze do tych co ich odrzuca na widok szponow utytlanych w farbie, wiec ani Silic ani ja nie jestesmy dla Ciebie ani targetem ani dyktatorami mody. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: No i ok szanuje twoje odczucia 08.02.10, 20:43 "Po ch... sie dopytujesz o rzeczy oczywiste.." - Bo mnie to zainteresowało ,zaciekawiło jak Ciebie nie to po ch..się wtrącasz ? - Nie , to nie są rzeczy oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: No i ok szanuje twoje odczucia 11.02.10, 09:53 Mnie osobiscie czerwone (TRUPIE) paznokcie tez brzydza. Nie mowiac juz o tym ze czesto szybko lakier odpryskuje i wyglada to masakrycznie. W sumie chyba zalezy od rak i kolorytu skory. Niktorym pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: No i ok szanuje twoje odczucia 11.02.10, 16:09 No i ok nie podobają Ci się, z gustami się nie dyskutuje..można miec różne skojarzenia na widok jakiś tam paznokci ale porównywać czerwone pazokcie do niezadbanych to nieporozumienie .Bo dłonie i paznokcie to nie lakier , lakier jest tylko dodatkiem. Trzeba miec naparwde niskie horyzonty mysleniowe azeby cos takeigo smieć wygłaszać. PS: Masz rację ,lakier czerwony tak jak i kazdy z tych bardziej rażących często z byle pwowodu odpryskuje , dlatego trzeba nie lada wysiłku w takie paznokcie włozyć. W momencie kiedy kobieta ma piekne dłonie z czewonym lakierem znaczy ze zadbane bo jakbybyły niezadbane to lakier byłby poodpryskiwany. Czerwony kolor lakieru wymaga wręcz specjalnie wypielęgnowanych paznokci bo inaczej wygląda nieestetycznie . Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: No i ok szanuje twoje odczucia 09.02.10, 01:22 nie oznacza ,że sa one > odczuciami wszystkich mezczzyn na świecie i nie znaczy ,że ja musze > tez tak uważać i co za tym idzie zmienić swoje upodobania:) A czy ja gdziekolwiek coś takiego napisałem czy zasugerowałem ? Noś sobie dowolne kolory na swoich paznokciach, mnie one kompletnie nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
abcd12-04 Re: No i ok szanuje twoje odczucia 10.02.10, 13:03 Ojeju, ale pytanie było ogólne, co ciebie, mnie, tego pana i tamtego pana skłania do zaniechania spotkań z jakąś panią. A nie - jakie obiektywne przesłanki skłaniaja znaienną statystycznie grupę mężczyzn itp. itd. Wiadmo, że paznokcie, psy i koty obiektywnie sa ok :), ale nie każdy je musi lubic Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: No i ok szanuje twoje odczucia 10.02.10, 17:07 No a czy ja zmuszam kogos do lubienia .Zadałam pytanie dlaczego bo mnie to zaciekawiło .Argumentacja wydała mi się dziwna i dosyć głupia i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: No i ok szanuje twoje odczucia 11.02.10, 10:29 Izabello, cały ten wątek jest dośc zabawny, więc i argumentacja nie musi byc najrozsadniejsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
mckomo Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 22.02.10, 22:01 Brak pogody ducha jest największym minusem ! Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.2009 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 11:46 sa pretensjonalne? qrewskie? Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 .. 10.02.10, 16:53 pretensjonalne są raczej tipsy a "..rewskie" to są raczej niektóre kobiety a nie same paznokcie. Odpowiedz Link Zgłoś
heniahenkowska Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 22:20 To zależy - mogą być również bardzo eleganckie. Po pierwsze kolor kolorowi nierówny i są różne czerwienie na paznokciach - również te kure...skie. Po drugie zalezy do czego, a po trzecie zależy na jakich paznokciach. Kolo który to napisal nie ma chyba baby,bo założę się, że każda kobieta przynajmniej raz w życiu miała czerwień na paznokciach. I nie była to krew. Dodam, że oczywiscie lubię czerowne paznokcie. No, może bardziej bordowe,ale facet to pewnie już tej różnicy nie zakuma... Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 01:38 > Kolo który to napisal nie ma chyba baby,bo założę się, że każda > kobieta przynajmniej raz w życiu miała czerwień na paznokciach. I > nie była to krew. Ten "kolo" to ja. Jestem ciekaw ile stawiasz bo ja się chcę założyć. W końcu wiesz dobrze, więc nie ma ryzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
pfrk1 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 10:02 Ja nigdy nie mialam czerwonego lakieru na paznokciach. Generalnie nie lubie malowac paznokci ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
orchidea26 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 25.02.10, 13:53 Ja też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saksalainen Dokładnie tak. 07.02.10, 18:25 A czerwone paznokcie... nie wiem czemu, ale też nie lubię. Ręce maja być zadbane, ale na paznokciach, jeśli w ogóle, to bezbarwny lakier. A tipsy to już absolutny obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 07.02.10, 19:01 A to czerwone = niezadbane? Ja tam uwielbiam czerwone albo boedowe paznokcie i jeszcze nie spotkałam sie z męzczyzną któremu sie nie podabały , dlatego tak się dziwie ale gust oczywiście szanuje. Szkoda jednak ze nie wiesz czemu Ci sie nie podobają bo to akurat mnie najbardziej ciekawi. Odpowiedz Link Zgłoś
saksalainen Re: Dokładnie tak. 07.02.10, 20:52 Hmm... jak są kolorowe, to nie widać czy pod spodem nie są brudne. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Dokładnie tak. 07.02.10, 23:22 To już spotkałaś dwóch, którym się nie podobają (ale oczywiście najgorszy ze wszystkich jest chyba czarny... wrażenia jak u trupa). Moim zdaniem trudno mówić o zadbanych dłoniach kiedy paznokcie są pomalowane farbą nitro (i to w tak bardzo rażących kolorach). Podobałyby ci się męskie dłonie z kolorowymi paznokciami ?... Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 08.02.10, 17:02 Hmm... jak są kolorowe, to nie widać czy pod spodem nie są brudne Widać..trzeba się tylko przyglądnośc.Swoją drogą zabieraj na randki zmywacz do paznokci bedziesz miał z głowy :D.. "To już spotkałaś dwóch, którym się nie podobają " Raczej przeczytałam o dwóch takich :D "(ale oczywiście najgorszy ze wszystkich jest chyba czarny... wrażenia jak u trupa). " Mnie się akurat tez podoba ale na kimś. "Moim zdaniem trudno mówić o zadbanych dłoniach kiedy paznokcie są pomalowane farbą nitro (i to w tak bardzo rażących kolorach)." Niekoniecznie , po prostu w Tobie budzi to takie a nie inne odczucia i tak a nie inaczej Ci się to kojarzy ale pozory mylą. Kobieta albo dba o dłonie albo nie i nie ma większego znaczenia jaki lakier jest na na paznokciach bo kolor to rzecz gustu . :) Na fancuski manicur też się zapatrujesz podobnie ? Meskie dłonie nie powinny być W OGÓLE pomalowane bo mi pachnie metroseksualizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Dokładnie tak. 09.02.10, 01:20 > Niekoniecznie , po prostu w Tobie budzi to takie a nie inne odczucia > i tak a nie inaczej Ci się to kojarzy ale pozory mylą. KONIECZNIE. Skoro napisałem "moim zdaniem" to jest to moje zdanie i mój gust więc jest to konieczne i nie "po prostu " budzi to takie odczucia tylko takie moje odczucia są. Czujesz tę różnicę ? Nie możesz dyskutować z tym co mi się podoba lub nie. Nie ma tu mowy o żadnych pozorach. >Kobieta albo > dba o dłonie albo nie i nie ma większego znaczenia jaki lakier jest > na na paznokciach bo kolor to rzecz gustu . :) Bzdura. Zdrowe, wypielęgnowane dłonie nie mają kolorowych paznokci. Równie dobrze mógłbym napisać, że "Mężczyzna albo dba o twarz albo nie, nie ma znaczenia długość włosów w nosie bo to tylko kwestia gustu...". Francuzki skutecznie kryje brudne paznokcie. Farba jest farba. Nie ma ładniejszych paznokci niż naturalne zadbane. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 12:05 >Francuzki skutecznie kryje brudne paznokcie O co Ci w ogóle chodzi w tym zdaniu, to jest dopiero ciekawe... >Nie ma ładniejszych paznokci niż naturalne zadbane. To zdanie powinno brzmieć - Wg mnie nie ma ładniejszych paznokci niż naturalne zadbane. A co do lakieru - czerowny, bordowy, oberzyna i czarny to jedyne kolory lakieru jakie akceptuję. Nie znoszę za to szminek do ust, zwłaszcza ciemnych, czerwonych oraz rózowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zeffirynka Re: o rany, połowa dyskusji o paznokciach:/ 10.02.10, 23:19 Chyba zostaje współczuć tym panom od paznokci ich własnego poziomu dojrzałości albo rodzaju panien, z którymi się spotykają, a które można zróżnicować/sklasyfikować głównie na podstawie koloru lakieru na końcach kończyn ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 15:52 hermina5 napisała: > To zdanie powinno brzmieć - Wg mnie nie ma ładniejszych paznokci > niż naturalne zadbane. "Kocham" takich uściślaczy! Czy nie prościej uświadomić sobie raz na zawsze, że każdy osąd wartościujący zawiera domyślne: "według mnie"? Toż to oczywiste! Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 01:44 > >Francuzki skutecznie kryje brudne paznokcie > > O co Ci w ogóle chodzi w tym zdaniu, to jest dopiero ciekawe... Chodziło o francuski typ malowania paznokci. Późną porą pisane to i babol wpadł mi w wyraz. > To zdanie powinno brzmieć - Wg mnie nie ma ładniejszych paznokci > niż naturalne zadbane. To chyba oczywiste, że każde zdanie wygłaszam w swoim imieniu i zgodnie z moimi gustami ? Gdy mianuję się głosem narodu nie omieszkam o tym wspomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 17:19 No i ok masz jakies zdanie i szanuje to ale na twoim miejscu uważałabym z tymi skojarzeniami i o o to mi chodziło z pozorami... To,że są czerwone nie oznacza ze są brudne. Jak ci się tak kojarzy to niech ci się kojarzy ale zapytaj siebie czy jest to mądre zakładac z góry cos takiego. Bzdyra bo co bo tak uważasz ? wez sie człowieku zastanów co ty piszesz? Ja dbam o paznokcie bardzo nosze w zależności od samopoczucia francuski manicurr albo czerwone paznokcie ale wg twoje tezy nie mam zadbanych dłoni - no bardzo to mądre jest... :D. Zacznij trochę szerzej mysleć bo za ciasno masz w tej główce. "Mężczyzna albo dba o twarz albo nie, nie ma znaczenia długość włosów w nosie bo to tylko kwestia gustu...". Porównanie jest bez sensu wymysl bardziej adekwatny do tematu. A skąd wiesz ,że kryje ? miałeś ? Żeby zrobić takie paznokcie trzeba je najpierw przygotowac i na wyczyszczone i wypiłowane nakłada się "farbę" a potem wszystko na tym widać wiec nie wiem jak ma to niby cokolwiek zakryć , może tak zapoznaj się z tematem a potem twórz takie czary mary. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 02:15 > To,że są czerwone nie oznacza ze są brudne. Jak ci się tak kojarzy > to niech ci się kojarzy ale zapytaj siebie czy jest to mądre > zakładac z góry cos takiego. Możesz wskazać ten fragment moje wypowiedzi, gdzie piszę, że czerwone=brudne ? Dopowiadasz sobie coś czego nie powiedziałem i polemizujesz z tym. To jest dopiero mądre.... Jak zrozumiesz znaczenie zwrotów "moim zdaniem" , "mój gust", "moje upodobania" i pokrewnych, to wróć do rozmowy. Polecam zastosowanie się do twej rady odnośnie ciasnoty w głowie. Jako, że nie potrafisz ogarnąć spraw elementarnych w ramach zadania domowego spróbuj połączyć w logiczną całość zwroty "brud pod paznokciami", "farba na paznokciach" , "przezroczystość materiałów". Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 17:03 To już nie pamiętasz co piszesz? Nie dziwie sie takie bzdury nie warte sa zamamietania. "Bzdura. Zdrowe, wypielęgnowane dłonie nie mają kolorowych paznokci" Zarzuciłeś tezę , oskarżenie w stosunku do kobiet w takim a nie innym lakierze - TO NIE JEST TWOJE ZDANIE tylko oszczerstwo ! Mam czerwone paznokcie i wg Ciebie i Twojej idiotycznej tezy mam niezdrowe , niewypielęgnowane paznokcie. Halo ? Jakim prawem tak twierdzisz ,że tak jest ? ( że kobiety z kolorowaymi paznokaciami maja takie a nie inne paznokcie ?) Jesteś ekspertem w dziedzinie malowanych paznokci ? Widziałeś jak się to robi ? Ile trzeba wysiłku włozyć to ,żeby miec dobrze wyglądające czerwone paznokcie ? Ile trzeba czynności wykonać przed francuskim maniciur . Ja widziałam milion razy , uczestniczyłam też i jakoś w życiu nie śmiałabym powiedzieć że Cos tam jest niezdrowe i niewypielęgnowane bo jest czarne , białe , zielone... Czy ty masz jakiś uraz ? Czy ty potrafisz mysleć? Logiczne jest ,że jak ktos ma niezadabane paznokcie to wygląda to nieestetycznie .Niezadbane to jednak nie kolor a nierówno pokryte "farbą " , pomalowane po drugi raz po wczesniejszym odpryśnięciu , poodpryskiwane , krzywe ( paznokcie )- przeciez to wszystko widać i nie trzeba byc ekspertem czy miłośnikiem czerwonych paznokci wystarczy być OBIEKTYWNYM czyli nie podoba mi się , odrzuca mnie ale musze przyznać ,że jest zadbane bo np są równo pomalowane , lub nie jest w przypadku np odpryśnięć. Równie dobrze można twierdzić ze jak ktos jest brzydki to jest niezdrwoy i niewypielęgnowany, albo ktos kto chodzi w kolorowych koszulkach kryje brud - czyli brudas inaczej chodziłby w białych - czy ty nie widzisz bezsensu jakim się posługujesz? Dzieci z przedszkola się taka logiką charakteryzują. PRZYKRE "Francuzki skutecznie kryje brudne paznokcie" A skąd masz takie informację ? Miałes jakąs brudaskę za dziewczyne czy jak ? Wiesz w ogole jak wygląda tworzenie tego typu paznokci ? No podziel się tego typu przemyslenaimi.Skoro tak łatwo przychodi Ci wystawiaie metki i tworzenie tez negatywnych też , "niby- faktów" po głupim kolorze paznokci to może zapoznaj mnie ze swoją logiką. Mam czasami francuskie paznokcie i wg twojej mądrej tezy kryje nim skutecznie brud szkoda ze nie wiedziałam ze po dokładnym wyczyszczeniu , wypiłowaniu mozna mówic o jakims maskowaniu brudu "Dopowiadasz sobie coś czego nie powiedziałem i polemizujesz z tym. To jest dopiero mądre...." Nie bądz bardziej smieszny niż jestes , to napisałeś a że nie zdajesz sobie sparwy z wagi napisanych przez Ciebie słów to już Twoja sparwa. Na przyszłośc bardziej dobieraj słowa , panuj nad swoimi - ott tak lekko Ci przychodzącymi oszczerstwami które niby maja być wyrazaniem Twojego zdania ( obrażasz tym ludzi ) I może wykaż więcej rozsądku jak na dorosłego człowieka i nie oceniaj ludzi po kolorach na paznokciach :DDDD "Jak zrozumiesz znaczenie zwrotów "moim zdaniem" , "mój gust", "moje upodobania"i pokrewnych, to wróć do rozmowy. Polecam zastosowanie się do twej radyodnośnie ciasnoty w głowie." Jak masz dziecko albo w swoim otoczeniu kogoś kto uczęscza do szkoły popros go aby wytłumaczył Ci co to jest wyrażanie swojego zadania a co to jest obrażanie ludzi po głupim kolorze czy też forułowanie jakieś oszczerstw ,na bazie koloru .Jak już bedziesz to wiedział zacznij pouczac mnie . Gdybys jednak nie miał pomoge Ci : 1.Wyrażanie własnego zdania : - "najgorszy ze wszystkich jest chyba czarny... wrażenia jak u trupa). " - "Wyglądają paskudnie. Jakby dłonie dopiero co skończyły z przebieraniem flaków. " - "Są nieludzkie w wyglądzie. " Formułowanie tez , prawdy własnej , "faktów " niezgodnych z prawdą a co za tym idzie oszczerstw które mogą kogoś urazić i obrazić. - "Moim zdaniem trudno mówić o zadbanych dłoniach kiedy paznokcie są pomalowane.. " - "Bzdura. Zdrowe, wypielęgnowane dłonie nie mają kolorowych paznokci. " -"Francuzki skutecznie kryje brudne paznokcie. Farba jest farba" ZROZUMIAŁES czy potrzebujesz pomocy ? W skrócie może Ci się cos niepodobać ale rozsądek dorosłego człowieka i logika mówi o tym zeby nie formułowac tez które nie są zgodne z prawdą i które moga kogos obrazić. Kiedy cos jest przeźroczyste to widac wszystko jak na dłoni ale kiedy cos nie jest przeźroczyste i nie widac "wnętrza " nie oznacza to ,że można fantazjowac i dopowiadać co to tam jest : brud i co to tam jeszcze sobie wymysliłeś . Dzieckiem jestes ze tego nie wiesz ? Lakier to tylko dodatek do zabdabych bądz niezadbanych paznokci ..lakier zawsze można zmyc - na zadanie domowe wiec przeczytaj to i zacznij mysleć. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 08:28 Izabella9.0, nie wysilaj się, bo niektórzy i tak nie zrozumieją. Nie tylko pod francuski lakier, ale pod wszystkie trzeba paznokcie przypiłować i wyczyścić. Jakoś nie wyobrażam sobie inaczej, no chyba że się pracuje na straganie, ale tam też babki bywają zadbane. Mnie np odrzuca lakier odpryśnięty i tipsy odrośnięte, albo np takie kobity co im się jeden złamał a one się nie przejmują. Sili należy do tej mniejszości, co mają jakąś traumę i złe skojarzenia - im się coś nie podoba i już. Co nie znaczy, że obiektywnie nie jest ładne. To tak jak z dużymi biustami, większość facetów będzie się ślinić na taki widok, a 1/10 lub nawet 2/10 powie że woli lolitki z biustem jak u dwunastolatki. Ja kiedyś miałam takiego narzeczonego, co nie lubił różu na paznokciach - czasami o tym zapominałam (paznokcie mam zadbane więc i róż na nich wygląda ok) to mi robił dziką awanturę. Od kiedy jednak pewne głupie detale stały się dla niego ważniejsze niż ja sama, narzeczony odzyskał "wolność". Tak więc nie przejmuj się - może silic lubi kobiety a'la naturelle, taka jakby dopiero co z wyra wstała, z naturą nie poprawianą w żaden sposób. Cóż, ma prawo. A co do pierworodnego wątku, mnie odrzuca u faceta smród papierosów i przetrawionego piwska- pierwsza randka byłaby od razu ostatnią. No i jeszcze nie lubię, jak jest chudszy ode mnie (jestem normalnej budowy, żeby nie było..) "Gdzie mnie wleczesz, bestioooo..." znacie to? Odpowiedz Link Zgłoś
zanaa Re: Dokładnie tak. 17.02.10, 13:04 pozwole sie wtracic....zeby pomalowac paznokcie na kolor czerwony...musza byc ladne plytki bo to taki kolor ze raczej sie rzuca w oczy...a ladne plytki=paznokcie zadbane......ja czerwone panokcie uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
lopresolja Re: Dokładnie tak. 08.02.10, 22:13 A to dobre z tymi paznokciami... i nabralam wiekszej checi na czerwone paznokcie dzieki haha ;p Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 weż bo jeszcze wyjdzie 09.02.10, 12:26 ze w mięsnym pracujesz albo ,że brudas z Ciebie.:DD Co za skojarzenia.. PS: Czerwone paznokcie czesto odpryskują i wymagają dużo intensywniejszej pielęgnacji niż zwykła malowane przeźroczystym wiec z tymi zapędami skojarzeniwymi byłabym ostrożna. Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.2009 Re: weż bo jeszcze wyjdzie 10.02.10, 11:49 laska jestes tipsiara okay ale jak widac nie wszyscy faceci leca na tipsiary z czerwonymi szponami wyluzuj napewno znajdziesz kilku chetnych dresow do seksu Odpowiedz Link Zgłoś
envy_me_baby Re: weż bo jeszcze wyjdzie 10.02.10, 12:01 tym bardziej zostaje przy czerwonych i czarnych. ale krotkich. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: weż bo jeszcze wyjdzie 10.02.10, 17:00 słow laska to raczej tipsiara używa i to taka gimnazjalna.. Dla ciebie tipsy to to samo co czerwony lakier na paznokciach ?Wow ale jesteś "intieligientna " i bystra :DDD Nigdy nie twierdziłam ze wszyscy lecą na czerwone paznokcie a jedynie ,że takiego nie spotkałam. Chciałam też zaspokoić swoją ciekawośc odnośnie niechęci do nich i zaspokoiłam. Nie puszczam się i nie "szlajam" za to twoje słownictwo kusi żeby zapytac na jakim blokowisku się chowałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
tooz Re: weż bo jeszcze wyjdzie 10.02.10, 22:46 izabella9.0 napisała: > słow laska to raczej tipsiara używa i to taka gimnazjalna.. > > Dla ciebie tipsy to to samo co czerwony lakier na paznokciach ?Wow > ale jesteś "intieligientna " i bystra :DDD > > Nigdy nie twierdziłam ze wszyscy lecą na czerwone paznokcie a > jedynie ,że takiego nie spotkałam. Chciałam też zaspokoić swoją > ciekawośc odnośnie niechęci do nich i zaspokoiłam. > > Nie puszczam się i nie "szlajam" za to twoje słownictwo kusi żeby > zapytac na jakim blokowisku się chowałaś... Zarzygam się zaraz czytając te twoje posty mające na celu udowodnienie słuszności własnego zdania na temat czerwonych paznokci. Już wszyscy co mieli zrozumieć zrozumieli, że malujesz je na czerwono i są bardzo ładne i nie można ich wtedy nie lubić... Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: weż bo jeszcze wyjdzie 11.02.10, 17:08 Rzygaj a Ci nie bronie , czytac tez ci nie kazuje. Mam gzdieś czy komuś czerwone cy francuskie paznokcie się podobają czy nie (- zapytałam na początku tylko dlaczego się nie podobają z czystej ciekawoście ) jednak nie życze sobie zeby jakiś osobnik X wmawiał mi ze fancuskie paznokcie mam bo skutecznie kryja brud a czerwone wykluczają to ze dłonie sa zadbane.Niech sobie pisze ze mu sie kojarzą z krwią , wampirami ,że są paskudne itd ale nie ze są niezdabane bo trzeba być niespełna rozumu zeby takie rzeczy po kolorach ocenaić...odczytasz to ze zrozumieniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
ultraviolet6 Re: weż bo jeszcze wyjdzie 24.02.10, 18:06 Ejjjjj dobra bo się zaczynasz powtarzać. Ja też lubię i często noszę czerwone/bordowe paznokcie, mojemu chłopu się one podobają, zresztą staram się zawsze mieć lakier na paznokciach, jeśli nie czerwony to bezbarwny, mleczny, beżowy lub jasnoróżowy, czasami perłowy. Jak dla mnie kobieta z niepomalowanymi paznokciami (nawet bezbarwnym) wygląda jakby miała coś niedokończone w swoim wyglądzie. Nie podoba mi się jedynie french na stopach (i zapuszczone w tym celu pazury lub naklejone tipsy). Odpowiedz Link Zgłoś
mocarabia ;)) 11.02.10, 06:10 oj, tam, zaraz lecą (faceci na tipsiary), albo nie lecą... to proste: silic ma za sobą jakieś potworne, po prostu straszne, doświadczenia życiowe; nie wiem, co takiego mogło go spotkać, jeśli chodzi o szczegóły, ale strasznie mu współczuję w związku z tymi czerwonymi paznokciami; biedny silic... Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: ;)) 11.02.10, 17:15 Tak zrzucmy sie na psychologa bo pewnie miał za dziewczyne brudaskę która brud tuszowała lakierem , smród perfumami a kiedy mu obciągała koniecznie mając na paznokciach czerwony lakier (jak nie całe dłonie w czerwonej farbie ) kojarzyło mu sie to z próbą morderstwa jego penisa. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Jesteś chora, dziecko. 12.02.10, 01:55 Wyrzygałaś tu swoje całe chore wnętrze z powodu moich upodobań do koloru paznokci. Piszesz tu całe wypracowania bo MNIE SIĘ NIE PODOBA CZERWONY KOLOR PAZNOKCI. Obrzucasz mnie garściami niewybrednych epitetów bo wyraziłem swoje zdanie w kwestii MOICH UPODOBAŃ CO DO KOLORU PAZNOKCI. Wymyślasz sobie moje wypowiedzi (bo nawet nie potrafisz wskazać tego co naprawdę napisałem) i dajesz upust swojej dziecięcej frustracji. Nie jest moją winą, że masz żal do świata , że ma w dupie kolor twoich paznokci i że nikogo nie interesuje ile razy to robiłaś. Życzę naprawdę dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Jesteś chora, dziecko. 12.02.10, 12:45 Ojej napisałes dziecko i czujesz się jaki? Ważniejszy ,mądrzejszy ?..Zabawny jesteś..a na dodatek dalej nieodrobiłes zadania.Nie wiem jak mam ci to napisać DRUKOWANYMI literami ? CZERWONY ,RÓZOWY itd lakier może Ci się nie podobać ,możesz nazywac go obrzydliwym masz prawo, ale nie masz prawa po głupi kolorze oceniac czy ktos /cos jest zadbane /niezadbane. Jesze w zyciu nie spotkałam takiego płytkiego człowieka który po kolorach oceniałby ludzi.Równei dobrze moge napisać ze podobaja mi się tylko blondyki a szatynki i brunetki mają niezadbane włosy bo zmaiast blondu mają czerń czy brąz -<CHORE > Mentalonośc przedszkolaczka - przemyśl to i dorośnij..a co za tym idzie zacznij rozróżniać gust od obiektywnego oceniania czyjejś schludności. KTOŚ ma czerwony lakier na paznokciach i ma niezadbane dłonie za chwilęzmywa zmywaczem lakier i co jest juz zadbany ? Czary mary czy jak ? Cytatów swoich nie rozrózniasz ? Co twoim zdaniem oznacza cytat brmiący mniej więcej że zdrowe i zadbane paznocie nie mają lakieru kolorowego? halo halo ? obudz się. Człowieku jaki żal ? Lakier mogę zmyc nie jest na całe zycie..ponownie prosze obudz się. Gdzies mam że się komus nie podoba , nie zyczę sobei poprosty zeby ktos oceniał to cy moje dłonei sa zadbane cy nie na podstawioe głupiego koloru - masz problem zeby to pojąć ? "..że nikogo nie interesuje ile razy to robi.." Robiłam i wiem jak to wygląda a nie fantazuje jak ty - przykre. Zycze dobrego psychologa który pozwoli ci sie uporac z jakąs traumą paznokciową,no i zycze zeby Cię ktoś naucył rozpoznawac róznice miedzy wyrazaneim swojego gusty a twozreniem peudoprawd obrażających innych. Odpowiedz Link Zgłoś
malutkaaczarownica Re: ;)) 19.02.10, 15:00 troszkę się zatraciłaś w dyskusji i bierzesz za bardzo do sibie stwierdzenie o brudnych paznokciach. ja jako kobieta z doświadczenia wiem, że nieważne czy pomalowane, czy nie - długie paznokcie łatwo się brudzą (nawet jesli przed malowaniem były wyczyszczone) i trezba o nie bardzo dbać, by wyglądały schludnie. poza tym zabarwione agresją elaboraty na temat paznokci w poście o randkach... są nużące dla innych czytelników forum. na języku polskim za wypracowanie w tym stylu dostałabyś pałę za nietrzymanie się tematu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: ;)) 21.02.10, 12:57 Nie życzę sobie po prostu żeby jakiś facet który nie potrafi logicznie myśleć zarzucał mi zaniedbanie i brud i to na podstawie koloru paznokci. Nie mam długosz paznokci !!! i nie rozmawiam o długich paznokciach tylko o krótkich , zwykłych normalnych ! to nie ja rzucam się z brudem , zaniedbaniem i leczeniem - pomyliłas adres Nie jestem na jezyku polskim Odpowiedz Link Zgłoś
heniahenkowska Re: weż bo jeszcze wyjdzie 10.02.10, 22:32 Ta ostatnia kwestia w PS. - z ust (znaczy z rąk) mi to wyjęłaś. Malowanie paznokci w intensywne lub ciemne kolory wymaga częstej pielęgnacji,bo szybko widać odpryski, tak wiec o ile laska nie ma oblezionego lakieru to ów jegomość,co to tu z brudem pod czerwienią wyjechał może być pewien, że gościówka w czerwonych paznokciach ma czystrze łapska niz chirurg tuż przed zabiegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: weż bo jeszcze wyjdzie 11.02.10, 17:20 Mam czesto czerwone paznokcie to wiem jaka to męczarnia zeby utrzymac je w należytym porządku...pielegnacja takich dłoni wymaga tylle czasy ze brud to jets jakaś abstrakcja dla mnie. Swoja drogą niech sobie pisze ,że mu sie nnie podobają ,że kojarzy mu sie z tymi flakami czy jak to leciało ( ma prawo , z gustami sie nie dyskutuje ) ale z tym brudem i niezadbaniem to duuużża przesada .To ,że czerwony lakier maskuje płytkę paznokcia nie oznacza ze tam sie niewiadomo co kryje. Taka jakas dziecinna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
malutkaaczarownica Re: weż bo jeszcze wyjdzie 19.02.10, 15:06 o ile założymy, że malowanie jest równe myciu, a skoro juz wchodzimy w takie szczegóły, to nie jest. bo brud jest pod paznokciami, a lakier na nich. co, mimo wszytsko nie ma nic wspolnego z tematem rozmowy na tym forum... Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: weż bo jeszcze wyjdzie 21.02.10, 17:09 a kto twierdzi ze malowanie jest równe myciu ? wiesz lepiej co mam pod paznokciami <krótkimi > żebyś nie miała wątpliwości ? Tam niżej możesz pisać na temat Odpowiedz Link Zgłoś
mocarabia silic i henia 11.02.10, 06:03 Coś mi się zda, że henia-heniakowska *czy jak tam ta pretensjonalna panna pisze swój nick, oraz silic, idealnie pasowaliby do siebie... p.s. to nie fair, że pewna kategoria bab, tych, co to nie potrafią formułować prostych komunikatów a w ich miejsce trzaskają na przykład, drzwiami od lodówki, coby chłop "się domyślił, o co mi chodzi..." psuje pozostałym kobitkom średnią w kategorii: proste radości mojego życia ;-) z obserwacji wiem, że ta pretensjonalność najczęściej towarzyszy osobnikom płci obojga, pochodzącym z tak zwanego awansu społecznego (zwłaszcza gdy ten awans odbywał się dość dynamicznie) jaka jest recepta dla takich nadętych dzidź? więcej dystansu do siebie i mniej zadęcia z powodu własnej wielkości ;-) ...alors, luzu życzę Odpowiedz Link Zgłoś
magum2 Re: silic i henia 18.02.10, 16:05 :))))))))) "dynamicznie" szczególne określenie dla dzieci dorobkiewiczów :) a co do silic to przypomina mi się tekst z Lejdis o smutnym korniszonku. Jednak zdaje się że w tym przypadku mózg jest również w atrofii. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: silic i henia 18.02.10, 16:29 > Jednak zdaje się że w tym przypadku mózg jest również w atrofii. Współczułbym ci ale nie wiem jak to jest żyć bez mózgu. Napiszesz nam coś o tym ? Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides czepiłaś się 10.02.10, 11:24 wątek jest o SUBIEKTYWNYCH odczuciach odnośnie kobiet i randek z nimi i co nam się SUBIEKTYWNIE nie podoba , gościowi nie podobaja się czerwone pazury innemu rózowy błyszczący plecaczek. Trafiło na Ciebie i teraz będziesz dociekać. Nie podoba mu się i tyle na marginesie mi tez się nie podobają tak samo jak pazury czy tipsy ściachane na równo jak łopaty wole już jak sa lekko spiczaste i pomalowane stonowanym lakierem tak samo jak kobiety jedna lubi faceta z owłosiona klatą a dla innej dywan jesty obrzydliwy i woli gładkich. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: czepiłaś się 10.02.10, 17:25 Zapytałam tylko , oprócz mnie pisze ty kilka innych osób na temat poczytaj sobie to a nie to czego się czepiam. PS: Gdybym nie napisała wątek wcale nie byłby dłuzszy i tematyczny a wręcz umarłby smiercią naturalną jak wiekszośc watków. Nie czepiam się tego czy mu sie podoba czy nie bo mi to "latta", zapytałam dlaczego z czystej ciekawości i powód raczej jest powodem miojego czepialstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
heniahenkowska Re: czepiłaś się 10.02.10, 22:36 Hmmm...wolę gładkich. Albo średnich. Gładki - golony feee. Odpowiedz Link Zgłoś
forencka Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 12:57 Są czerwone i czerwone, może o subtelną różnicę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 14:21 ha ja tez odpadam - noszę frencha ;) ale to raczej na moje szczęście - nie chciałabym się użerać z facetem, który ocenia mnie przez pryzmat moich paznokci ;) rozumiem brudne paznokcie, no ale to poniżej dopuszczalnych standardów, ale takie bzdury to liczą się na pokazie piękności a nie we wspólnym życiu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lopresolja Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 15:38 o wlasnie :) bo co z tego ze facetom na pierwszy rzut oka nie pasuje `cos` w kobiecie jak za to moze miec swietny charakter, poglady zblizone do niego etc... a skresla ja juz na poczatku haha dobre.. a makijaz, paznokcie, ubior to sie da zmienic i gusta sie tez ludziom z czasem zmieniaja a CHARAKTER niekoniecznie :] Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 17:30 Oj właśnie ,że nie odpadłaś wg mistrza oceniania ludzi po pozarach i chorych skojarzeniech skutecznie maskujesz brud francuskim M..uważaj bo jestes brudasem wg niektórych :P To mnie właśnei wkurza ,ze ktos po pomalowanych paznokciach śmie wydać opinie na czyjśc temat np ze ma brudne i niezadbane pazokcie szok .To ,że mu się nie podobają bo lubi inne jest małoistotne dla mnie - ma parwo - gust innych trzeba akceptować. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 18:59 Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak często sama używasz w życiu różnego rodzaju stereotypów i kierujesz się skojarzeniami. Zwykła oszczędność poznawcza, nie wiem dlaczego tak Cię dziwi to, że ktoś kogoś skreśla na podstawie wyglądu. Każdy z nas tak robi, to jest właśnie pierwsze wrażenie. Jasne liczy się charakter, ale jeśli masz szansę z kimś przebywać dłużej, to go lepiej poznasz i wtedy sam wygląd przestaje mieć wrażenie. Natomiast jeśli jest to tylko jedno spotkanie to na podstawie wyglądu oceniasz charakter i jest to zupełnie normalne (nie mylić ze słuszne). Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 19:01 Zamiast wrażenie miało być znaczenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 19:23 Nie bede zaprzeczać czy tez potwierdzać czy w zyciu kieruje sie jakimis stereotypami - bo jak piszesz ludzie robią to nieswiadomie Wiem jedno staram się unikac wystawiać ludziom metek . Nie jestem w stanie powiedziec jak mi to wychodzi . "nie wiem dlaczego tak Cię dziwi to, że ktoś kogoś skreśla na podstawie wyglądu." Nie dziwi mnei ktos kto skresla mnie na podsatwie mojego wyglądy bo ma takie prawo , dziwi mnie ,ze ktos ott tak moze nazwac mnie brudasem czy zarzucić mi niezadbane dłonie bo widnieje na nich jakich tam kolor. Dla mnie to głupie. Czym innym jest po tłustych włosach wystawić komuś metkę , czym innym po plamach na ubraniach a czym po lakierze na paznokciach "bo mi się WYDAJE ,że pod spodem jest brud " Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 20:36 Ale to nie chodzi o to, że on Cię nazywa brudasem, tylko, że właśnie jemu się to tak kojarzy. Takie ocenianie nie musi mieć zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, tylko jest naszym subiektywnym odczuciem. On nie chodzi przecież i nie mówi wszystkim kobietom z czerwonym lakierem, żeby się umyły, po prostu może je odrzucać w razie ewentualnego spotkania/randki. Może przez to stracić okazję na poznanie kogoś fantastycznego, ale może też rzeczywiście uniknąć nieprzyjemnych doświadczeń. Ty jako jego ewentualna niedoszła partnerka tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 17:30 I tutaj się z toba nie zgodze o ile na poczatku faktyznie wyraził swoj gust i upodobanie że mu się nie podobaja ze mu sie kojarzą tam z krwią czy cos w ten deseń a tyle potem sformułował pewien zarzut , oszczerstwo a mianowicie wykluczył ze czerwone paznokcie można nazwac zadbanymi czy zdrwoymi a ponieważ takie mam siłą rzeczy mam zaniedabne - nie zycze sobie tego typu sformułowań a jemu zycze troche rozsądku w tego typu opiniach - bo naprawde żałosnym jest zarzucanie komus czegos po jakiś głupim kolorze. Kiedy powiem komus ze jest idiotą to tez jest moje odczucie ale czy mam parwo tak mówić o osobie której nie znam na bazie wyglądu czy koloru sweterka w misie ? Czy to jest mądre ? Dla mnie nie i dlatego prosze osobe o nicku S żeby troche myslała zanim zacznie bezczelnie głosic jakies pseudo prawdy. "Moim zdaniem trudno mówić o zadbanych dłoniach kiedy paznokcie są pomalowane.." "Francuzki skutecznie kryje brudne paznokcie. Farba jest farba" Prymitywne jest prymitywne. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Mistrzostwo świata. 11.02.10, 02:36 >To ,że mu się nie podobają bo lubi inne jest małoistotne dla > mnie - ma parwo - gust innych trzeba akceptować. To może zaakceptujesz mój gust , panno od siedmiu boleści ? Po twoich postach widać wyraźnie dlaczego należy unikać panien z czerwonymi paznokciami. Q.E.D. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Mistrzostwo świata. 11.02.10, 17:33 EEEE ale co masz na mysli trzeba unikac bo są : A) agresywne B) maja niezadbane dłonie i to dlaczego? eee bo czerwony kolor na nich widnieje :DDDD Wieje mi tu prymitywizmem. Twoj gust został zaakceptowany ale śmieszna , załosna i prymitywna argumentacja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jojosto Re: Mistrzostwo świata. 18.02.10, 23:17 boski watek :) podpisala ta, co czasem ma czerwone (trupie) paznokcie. Odpowiedz Link Zgłoś
magum2 Re: Mistrzostwo świata. 18.02.10, 16:14 Jest 7 grzechów głównych i kilka wołających o pomstę do nieba. Jest też grzech śmiertelny: głupota. Strzeż się grzeszniku!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ajz77 Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 11:43 Jeśli masz normalne zadbane paznokcie naturalne czy czerwone, nieważne, nie dopuść na randce do tego żeby znudzony facet zaczął oceniać czy mu się właściwie podobają czy nie. Proste Działa również w drugą stronę w przypadku podobnych detali Paznokcie, ewentualnie, mogą mieć znaczenie przy pierwszym wrażeniu, ale na randce to już decyduje osobowość, charakter, poczucie humoru. I tu nie ma lepszych, czy gorszych, musi trafić swój na swego. Oczywiście są kobiety/ mężczyźni którzy mają większe "wzięcie" i można się zastanawiać "czemu?" ale to już temat na inny wątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: Dokładnie tak. 10.02.10, 21:49 izabella9.0 napisała: > A to czerwone = niezadbane? > > Ja tam uwielbiam czerwone albo boedowe paznokcie i jeszcze nie > spotkałam sie z męzczyzną któremu sie nie podabały , Możemy się spotkać, to się spotkasz z takim, któremu się nie podobają. Choć oczywiście nic Ci nie powiem (więc może spotykałaś się częściej, tylko oni nic nie mówili, a zrywali). Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 11.02.10, 17:37 Po pierwsze od dzis rano mam fancuskie - zapewne chiałam skutecznie zamaskowac brud. Nie spotykam się z płytkimi ludzmi wiec jak już dochodziło do zrywania to nie przez kolor paznokci bo to tylko lakier który jednym przejechaniem zmywacza można zmyć. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Dokładnie tak. 19.02.10, 13:27 Mi się też czerwone paznokcie nie podobają. A już zwłaszcza długie, czerwone. A już zwłaszcza, jeżeli cała reszta jest też typu "barbie". Jest to wrażenie subiektywne i nie oczekuj wyjaśnień. Gdybym zaczął wyjaśniać, pewnie bym dorobił jakąś do tego teorię, ale prawda jest taka, że po prostu jestem wzrokowcem i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Dokładnie tak. 20.02.10, 16:08 "Mi się też czerwone paznokcie nie podobają. " Twoj wybór - z gustami się nie dyskutuje.. Nie chodzi mi wiec o to ,ze muszą się Tobie czy komukolwiek innemu obowiązkowo podobać czerwone paznokcie tylko żeby nie oceniać człowieka na bazie głupiego koloru na paznokciach ,który można zmyć w ciągu minuty np ( brudne , niezadbane dłonie) Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 20:00 Takie rzeczy to sie wie przed randka, ze zdjecia chociazby czy opisu... Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 23:23 > Takie rzeczy to sie wie przed randka, ze zdjecia chociazby czy > opisu... Taak ? To o dzieciach , mężu, głupocie czy opilstwie można się dowiedzieć ze zdjęcia ??... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 01:46 tak, glupota rzuca sie na pierwszy rzut oka, a opilstwo widac bo wory wisza, a pod czym to chyba jasne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 12:08 yyyy...pod czym te wory wiszą, ja nie kumam? Odpowiedz Link Zgłoś
mariposadelaseda Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:37 hermina5 napisała: > yyyy...pod czym te wory wiszą, ja nie kumam? pod monopolowym. wory z flaszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 15:59 Ze zdjecia to moze nie ale zanim umowilabym sie na randke, dowiedzialabym sie o to i owo zeby czasu nie marnowac. Pozniej czlowiek siedzi przy stoliku i tylko mu glupio, ze sie napalil, ze cos z tego bedzie a tu niespodzianka za niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 19:02 O takich rzeczach, to niektórzy się dowiadują po kilku miesiącach albo nawet latach znajomości :) Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 08:04 Sorry, znam osoby, które gorzej posługują się ode mnie językiem, kóry nie jest moim ojczystym. Czy nie łatwiej po prostu napisać, że chodzi o iloraz inteligencji? Farba na twarzy? Chodzi o "kibicki"??? Odpowiedz Link Zgłoś
osa102 Re: Co sprawia, że tylko suka a nie pies? 10.02.10, 11:14 to jest niesprawiedliwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: pies na baby tez jest 24.02.10, 21:26 ... a tak wogole małpa, locha, raszpla Odpowiedz Link Zgłoś
ginusia Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 12:01 silic napisał: opilstwo, , mąż, dzieci, posiadanie psa, > A co w tych wymienionych rzeczach jest zlego?? ;)) Pijaca mezatka z dwojka dzieci i psami moze byc wyjatkowa kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
magda-magda25 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 13:09 niezly jestes, skreślasz kogos kto jak zrozumiałam ma makijaz i akurat pomalował sobie paznokcie na czerwono( obie te rzeczy sa zdecydowanie niepermanentne:) Troche to zenujące, ale tez na pewno przyciągasz "nieokreślony rodzaj" kobiet;P Odpowiedz Link Zgłoś
szarikdowozu Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 13:13 @silic Wprawdzie nie na temat, ale nie mogę się powstrzymać - podpis o kopaniu psa pod postem, świadczy że jesteś totalnym idiotą. Zresztą treść postu nie lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:16 lol dude, Ty z tym podpisem to tak na serio??? pewien paragraf na to jest. kup sobie lepiej młotek i się nim codziennie rano pukaj w głowę... Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:32 to było do silic Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 02:24 W twym wypadku młotek nie działa. Jak jest paragraf to maszeruj do prokuratury i spełnij swój obywatelski obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:43 Ojej, czerwone paznokcie mnie zaskoczyły. dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowe-kredki Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 17:28 Bo generalnie rzecz biorąc, paznokcie pomalowane jaskrawym kolorem są uważane za nieeleganckie. I pod "jaskrawy" rozumie się kolor nienależący do grupy pasteli. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella9.0 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 20.02.10, 16:18 "Bo generalnie rzecz biorąc, paznokcie pomalowane jaskrawym kolorem są uważane za nieeleganckie. " To dlaczego eleganckie kobiety malują paznokcie na czerwono i to notorycznie ? Eleganckie paznokcie to są zadbane paznokcie i nie ma znaczenia jaki jest na nich kolor. Mnie się jednak cały czas wydaje ze my mówimy o dłuuugch czerwonych paznokciach które są owszem brzydkie np poltergeist.blox.pl/resource/paznokcie.jpg us.123rf.com/400wm/400/400/chaoss/chaoss0907/chaoss090700106/5159288.jpg Ja natomiast pisze o takich plus minus www.stylistka.pl/img/artykul/640/karnawalowe-manicure_5580_4.jpeg Dla mnie różnica kolosalna Odpowiedz Link Zgłoś
silic Dlatego. 11.02.10, 02:31 forum.gazeta.pl/forum/w,150,106744082,106938382,Re_Co_sprawia_ze_skreslacie_kobiety_po_pierwsze.html Odpowiedz Link Zgłoś
renata.g Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 19:27 ej slic, he, he...he...pies psa bedzie kopal.....he, he ...co za ''smrod'' Odpowiedz Link Zgłoś
bruwl Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 23:02 tylko prymityw i zwyrodnialec może kopać psa. Należy uciekać jak najdalej od takiego typa. Odpowiedz Link Zgłoś
silic W którym województwie gimnazja mają teraz ferie? 11.02.10, 02:30 Wypełzło tej dzieciarni tyle a każdemu wydaje się , że ma coś do powiedzenia. Sio na sanki, może zastrzyk tlenu uratuje wasze mózgi. Odpowiedz Link Zgłoś
4v do wszystkich, kórym na sercu leży dobro psów.. 11.02.10, 05:18 > tylko prymityw i zwyrodnialec może kopać psa. oj zdziwilibyście się, ile to rodziców kupuje psy dzieciom właśnie po to, by te się mogły na tym psie wyżyć. na rodzicu wyżywa się jego szef, w pracy rodzic wyżywa się na dzieciaku (pewnie po to potrzebne mu było dziecko, bo w pewnym wieku już pies nie wystarcza) a dziecko (żeby nie wyrosło na frustrata co rzuca śmietnikiem w tramwaj) dostaje "w nagrodę" PSA. i może sobie go kopać, by odreagować. EOT. PS. też nie lubię czerwonych paznokci u kobiet. tzn w pewnym wieku i te ciemniejsze są ok. ale u młodych dziewczyn są moim zdaniem obrzydliwe. i raczej widuję je u tych brzydszych... by odwrócić uwagę od twarzy :D Odpowiedz Link Zgłoś
mysz-a68 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 09:44 Jakie inteligentne forum..zaczęło się od kobiet a skończyło na psach i wszystko na pierwszej randce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bozenak12 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 10:24 Rzeczywście!!!Przeczytłam kilka postów. I narzuca mi się pytanie. Co ja zrobię by ta pierwsza randka była udana, by on czy ona chciał jeszcze się ze mną spotkać? Wszyscy pisza jaka ma być ta osoba, czemu ja skreślają po pierwszej randce a nie zdają sobie sprawy z tego, ze najpierw trzeba człowieka poznać by wiedzieć jaki jest. No niestety na pierwszej randce nie sposób tak dobrze poznać danej osoby, chyba,że ta randka trwa bardzo długo. Odpowiedz Link Zgłoś
winnix Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 11:29 > tylko prymityw i zwyrodnialec może kopać psa. Należy uciekać jak > najdalej od takiego typa. Jezu opanujcie się, to jest cytat. Nie pamiętam teraz na 100% zespołu, ale jest to cytat z bodajże punkowego kawałka. I uprzedzając płacze i zgrzyty, autor również nie chciał tego psa naprawdę kopać. Odpowiedz Link Zgłoś
winnix Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 11:31 Tak, dokładnie to cytat z Pidżamy Porno. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 12.02.10, 00:37 Nie oczekujesz chyba od radosnych gimnazjalistów wiedzy o tym co to cytat ? O znajomości muzyki punkowej nawet nie wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 16.02.10, 23:19 silic napisał: > Poza tym : brak urody To po huk ja zapraszasz na te randke, skoro jej brak urody? Nie widzialy galy co braly? Odpowiedz Link Zgłoś
sprocket74 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 11:44 Jeśli chodzi o cechy fizyczne to na pewno waga powyżej 60kg i biust mniejszy niż C. Tylko proszę nie leczyć w komentarzach swoich kompleksów - taki mam "profil" i już. Chyba mi wolno, nie? :) Jeśli chodzi o szeroko pojętą "psychę" to tu sprawa jest bardziej skomplikowana - wiadomo, że podczas rozmowy musi coś zaiskrzyć i z reguły ciężko jednoznacznie zdefiniować co to jest. Na koniec mała dygresja: prawie każdy forumowicz pisze, że kobieta nie powinna być głupia tylko inteligentna itp. Zakładając, że na internetowych forach spotyka się jakiś tam przekrój społeczeństwa więc powinno (i jest!) tu również sporo idiotów i debili lub mówiąc ładniej Forrest'ów Gump'ów. Z tego wynika, że oni również chcieliby żeby kobieta była inteligentna co jest oczywistą nieprawdą :) Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 16.02.10, 23:24 sprocket74 napisał: > Jeśli chodzi o cechy fizyczne to na pewno waga powyżej 60kg I jak ma 180 cm wzrostu to tez ma wazyc ponizej 60 kg? A w ogole to z waga na randki chodzisz? Jak poznasz czy wazy 59 czy 61? Jesoooo, jesli choc czesc komentarzy w tym watku jest pisana na serio, to normalnie swiat zwariowal... Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 04.02.10, 08:02 tak na szybko - wybujale ego,za duzo gada,nie lubi seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski U mnie: 04.02.10, 08:37 Na pierwszej randce odpada kobieta, która: - ma na strychu fermę tchórzy=są to zwierzęta, które śmierdzą przeokropnie, a poza tym w chacie byłby wieczny hałas, przez co nie mógłbym w spokoju oglądać Tańca z Gwiazdami - lubi kiełbasę lisiecką, bo ja też lubię i byłby ciągle konflikt o to kto zje ostatni kawałek. A wiadomo=od konfliktu do konfliktu i związek się potem rozpada=jest płacz i zgrzytanie zębami - zdecydowanie odpada kobieta, która wyglądem przypomina flaminga, bo te ptaki jakoś specjalnie mi się nie podobają - skreślam również kobiety słabe fizycznie=co to nawet jak po torebkę sięgają to stękają. Dlatego też na pierwszej randce robię taki test, że wręczam dziewczynie worek kartofli przewiązany kokardą jako romantyczny prezent i sprawdzam jak ona sobie daje radę z niesieniem=czy stęka, czy narzeka, czy dzielnie targa a na końcu do tego robi mi z nich jeszcze pyszne frytki Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: U mnie: 04.02.10, 11:03 10/10 Szacun - muszę zrobić oddzielny wątek na moim bloforum dla takich perełek :D Odpowiedz Link Zgłoś
lopresolja Re: U mnie: 07.02.10, 14:08 potworski napisał: > - skreślam również kobiety słabe fizycznie=co to nawet jak po torebkę sięgają t > o > stękają. Dlatego też na pierwszej randce robię taki test, że wręczam dziewczyni > e > worek kartofli przewiązany kokardą jako romantyczny prezent i sprawdzam jak ona > sobie daje radę z niesieniem=czy stęka, czy narzeka, czy dzielnie targa a na > końcu do tego robi mi z nich jeszcze pyszne frytki I dlatego lubie tu czasem zagladac to lepsze niz czytanie dowcipow :DD a wyobrazni i fantazji niektorym nie brakuje :] Odpowiedz Link Zgłoś
renata.g Re: U mnie: 10.02.10, 19:43 oj popieram, popieram...co niektórym Potworskim w rzeczy samej wyobrazni i fantazji nie brakuje. Mysle, nie obrazajac tu nikogo a w szczególnosci Potworskiego, ktos tu próbuje sie dowartosciowac. Apropos, hm..ciekawe dlaczego kolega nazywa sie Potworski...wreczac dziewczynie worek kartofli...a która ci wezmie. Sorki wielkie za brak polskich liter w tekscie. Mysle, ze pan Potworski zrozumie aluzje do tu cytuje ''worek kartofli przewiazany kokarda..etc..'' Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: U mnie: 07.02.10, 21:40 potworski napisał: > - zdecydowanie odpada kobieta, która wyglądem przypomina > flaminga, bo te ptaki jakoś specjalnie mi się nie podobają Tu, pozwolisz poproszę o wyjaśnienie, chodzi o krzywy dziób, długie, dźwigane leniwie, badylowate nogi czy może, że paraduje w różowym łachu? Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: U mnie: 08.02.10, 12:06 Zwyczaj wystawania długimi godzinami w wodzie. Zapewne kobieta - flaming zajmuje na większą część dnia wannę, blokując sz.kol. potworskiemu możliwość obmycia członków po skończonej dniówce w fabryce słoików i weków szklanych w Złotoryi. Odpowiedz Link Zgłoś
renata.g Re: U mnie: 10.02.10, 19:48 Moze pan Potworski za duzo pracuje...wiecie Panstwo...to niezla sztuka, (cyt. Pana Potworskiego)''wiazac worek kartofli kokarda''. Przepraszam, ale ja bym powiedziala worek ziemniaków, a nie worek kartofli.. Odpowiedz Link Zgłoś
euphoris Re: U mnie: 10.02.10, 22:00 Boskie :) Ale z tymi tchórzami to przesada, nie śmierdzą aż tak bardzo :P 10/10 za wyrafinowany prezent na pierwszej randce... ale się uśmiałam... Odpowiedz Link Zgłoś
frozenman Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 04.02.10, 09:23 zeffirynka napisała: > lub kolejnych kilku randkach? Sądzę, że z tych samych powodów, dla których kobiety skreślają nas. Odpowiedz Link Zgłoś
mpthomas Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 18.02.10, 13:35 > > > lub kolejnych kilku randkach? > [/i] > Sądzę, że z tych samych powodów, dla których kobiety skreślają nas. > maly biust? ps. dlaczego na mezcxzyznie to kobniety ciagle zadaja pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen moje 12 małp 04.02.10, 11:01 1. jak okazuje się być pyskata 2. jak okazuje się być nieskromna 3. jak przeklina 4. jak zachowuje się arogancko 5. jak wyjdzie na jaw, że jest fanką klubów i nocnego życia 6. jak wyjdzie na jaw, że puściła się do tej pory z co najmniej 10 facetami 7. jak wyjdzie na jaw, że jest oszołomem 8. jak wyjdzie na jaw, że nie umie zajmować się domem 9. jak wyjdzie na jaw, że lubi brać narkotyki takie jak alkohol etylowy, ekstazy, amfetamina, kokaina lub papierosy 10. jak wyjdzie na jaw, że jest ateistką lub antyklerykałem 11. jak wyjdzie na jaw, że leci na kasę 12. jak wyjdzie na jaw, że to karierowiczka Odpowiedz Link Zgłoś
sarawi :))) 04.02.10, 13:39 drwallen: ale to albo dom, albo kariera, jak sobie wyobrazasz wszystko naraz? ze co, ze babeczka wstaje o 5 rano, zeby mezus mial kawke i sniadanko, potem pedzi na 10 h do pracy, a jak wraca - obiadek, sprzatanie, dzieci ... A on lezy na kanapie i taaaki zmeczony, biedactwo. A poza tym, co Wy macie z tym gotowaniem !? to juz sie stalo tak absesyjne, ze za kazdym razem jak poznaje faceta, to na dzien dobry mu mowie: Nie potrafie gotowac! I nie naucze sie! - tak w razie czego, gdybym trafila na jednego z Was ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: :))) 08.02.10, 12:00 sarawi napisała: > drwallen: ale to albo dom, albo kariera, jak sobie wyobrazasz > wszystko naraz? Ale skąd takie wnioski? Przecież napisane jest, że karierowiczkom mówimy jasne i zdecydowane "NIE". > A poza tym, co Wy macie z tym gotowaniem !? Stare ludowe przysłowie nie kłamie - "przez żołądek do serca". Jak kobieta umie i lubi gotować to znaczy, że jest kobieca, a nie myśli o pracy, karierze czy picia piwa przed TV. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetowa.diva Re: :))) 09.02.10, 19:55 to ja odpadam, od rana latalam i zalatwialam rozne takie interesy, wieczorem wypilam piwo (rzadko co prawda, bo kicham) i tak sobie gotuje Odpowiedz Link Zgłoś
aga999929 Re: :))) 10.02.10, 19:09 Rozumie się, że od kariery i picia piwa przed TV jesteś wyłącznie Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: :))) 10.02.10, 20:58 aga999929 napisała: > Rozumie się, że od kariery i picia piwa przed TV jesteś wyłącznie Ty. Oczywiście - to są typowo męskie zajęcia - tak jak kobiece jest malowanie paznokci. Odpowiedz Link Zgłoś
baklar Re: :))) 10.02.10, 22:38 Lubię piwo,choć wolę dobre wino, tyle że nie przed telewizorem, nie lubię gotować, bo robi się straszny bałagan no i często myślę o pracy, bo ją po prostu przynoszę do domu (nienormowany czas) i skreślam panów, który się wydaje, ze muszę lubić to, co się im podoba.Kompromisy są potrzebne, ale z tym przesadzać też nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: moje 12 małp 08.02.10, 01:44 > 5. jak wyjdzie na jaw, że jest fanką klubów i nocnego życia > 6. jak wyjdzie na jaw, że puściła się do tej pory z co najmniej 10 facetami > 9. jak wyjdzie na jaw, że lubi brać narkotyki takie jak alkohol etylowy, > ekstazy, amfetamina, kokaina lub papierosy > 10. jak wyjdzie na jaw, że jest ateistką lub antyklerykałem Znaczy, że lubiąca się szlajać po dziennych spelunach, heroinistka i agnostyczka, która puściła się z 9 i pół facetami, nada się? Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: moje 12 małp 08.02.10, 11:57 > Znaczy, że lubiąca się szlajać po dziennych spelunach, heroinistka > i agnostyczka, która puściła się z 9 i pół facetami, nada się? Hehe - nie nada. Heroiny nie podałem bo to oczywiste w takim zestawieniu, Dzienne speluny to co to jest? Bo skoro ona nie pije to chyba tylko restauracje i kawiarnie czyli jak najbardziej na plus. Agnostyczka - nie wiem. Nie prowadziłem nigdy dyskusji z żadnym przedstawicielem tej doktryny więc nie wiem czego się po nich spodziewać. Te pół faceta mnie przeraża - jeżeli to hermafrodyta to odpada. Za duża perwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: moje 12 małp 08.02.10, 12:22 > Dzienne speluny to co to jest? Takie różne miejsca, gdzie można spotkać różnych ludzi. W końcu w mieście nie tylko nocne życie kwitnie. W dzień też trzeba się rozerwać i spotkać w interesach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: moje 12 małp 08.02.10, 19:14 W dzień można - oczywiście, chyba że z mężczyzną. Z mężczyzną nie wolno spotykać się kobiecie po zaręczynach. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka333 Re: moje 12 małp 10.02.10, 11:38 o matko! obym na Ciebie nigdy nie trafila!!! Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: moje 12 małp 10.02.10, 21:00 Oby również porządni mężczyźni omijali twoją osobę szerokim łukiem, a lgnęli do ciebie pantoflarze w obfitych ilościach. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek A jak robi sam oral? 10.02.10, 13:57 > > 6. jak wyjdzie na jaw, że puściła się do tej pory z co najmniej 10 faceta > mi A jak robi sam oral, to zaliczasz to do "puszczenia sie"? Musze przyznac, ze jako rasowy krakus mam problemy z wymienieniem kobiet ktore mialy mniej kochankow... Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: A jak robi sam oral? 10.02.10, 21:03 senseiek napisał: > Musze przyznac, ze jako rasowy krakus mam problemy z wymienieniem > kobiet ktore mialy mniej kochankow... heheh - no ja słyszał, że u was na południu to kobiety są łatwe jak obsługa cepa - zwłaszcza na śląsku. > A jak robi sam oral, to zaliczasz to do "puszczenia sie"? Tak - nawet gorzej. Co do gałobrania to na 10 kochanków maks 5 gał i 2 anale, czyli jedna gała na 2 i jeden anal na 5. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: A jak robi sam oral? 11.02.10, 14:20 > heheh - no ja słyszał, że u was na południu to kobiety są łatwe jak obsługa cep > a > - zwłaszcza na śląsku. Z tym bym polemizowal.. Znam ze 3 slazaczki, i one majac >25 lat nigdy nie robily francuza. W Krakowie, to by nikt takiej nie chcial. Po co komu kiepska kochanka?? > Tak - nawet gorzej. Co do gałobrania to na 10 kochanków maks 5 gał i 2 anale, > czyli jedna gała na 2 i jeden anal na 5. 5 na raz czy po kolei? :P Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.2009 Re: moje 12 małp 10.02.10, 11:51 uuuuuuuu do smierci niczego nie uda ci sie przeleciec no moze poza owca Odpowiedz Link Zgłoś
barszcz.sosnowskiego Re: moje 12 małp 10.02.10, 13:05 Wystarczy, że do ciebie się zgłosi. Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen Re: moje 12 małp 10.02.10, 21:06 sonia.2009 napisała: > uuuuuuuu > do smierci niczego nie uda ci sie przeleciec No może takie coś jak ty mu się uda - ja wierzę, że jeżeli coś chce to każdy jakoś trafi z bajerą. Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Re: moje 12 małp 10.02.10, 14:12 drwallen napisał: > 10. jak wyjdzie na jaw, że jest ateistką lub antyklerykałem mam odwrotnie jak wyjdzie na jaw że jest praktykującą katoliczką, czyli zalicza oprócz oczywistych niedziel w kosciele, jeszcze wszlekie świeta, zielone swiątki, popielce, niedziele palmowe i ten cały cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
heniahenkowska Re: moje 12 małp 10.02.10, 22:38 O chlopie, długie masz te pierwsze randki. Ja może napiszę, kiedy ja daję dyla: kiedy zaczynam miec wrażenie, że randka z danym faciem przesłuchaniem trąci... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 04.02.10, 12:40 Skreślone natychmiast były takie, których ego było większe niż ich własna doopa. To da się ocenić w trzy minuty. Skreślone w dalszej kolejności bywały: nieumiejące zamknąć mordy na 5 minut, chichotające się jak pacjenci w ostrym stanie psychotycznym, durne jak but z lewej nogi i różne inne pomniejsze przypadki, które powodowały zapalenie się czerwonego światełka. Ta część oceny zajmuje zazwyczaj do 30 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
lopresolja Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 14:10 usmialam sie na maxa :)) jak pisales to na powaznie to nie wiem gdzie takie okazy spotkales hahahahaa Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 08:09 >chichotające się jak pacjenci w ostrym stanie psychotycznym, Bo Polska to taki śmieszny kraj, a moi znajomi są raczej mało śmieszni ;D. Odpowiedz Link Zgłoś
japoneczki Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:28 czyli skreślone te z małymi, naprawdę małymi pupami ;) bo jakieś tam ego to trzeba miec, bo inaczej wyjdzie, że taka szara myszka bez swojego zdania i też bach! skreślona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zanet_kaleta Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 17:14 > Skreślone natychmiast były takie, których ego było większe niż ich własna doopa > . To da się ocenić w trzy minuty. uff, to ja jestem bezpieczna, nie istnieje rzecz większa niz moja dupa, nie ma szans :) wenezzuelski tyłek mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 18:07 ha! leze i pokwikuje ze smiechu; wenezuelski powiadasz hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zanet_kaleta Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 19:36 no, ale ja uwielbiam ten mój tyłek duży tyłek to atut, wcięcie w talii i ycuchy proporcjonalne ;) i wszystko gra :) Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 20:08 no to bedzie tak, prowadze od razu do specjalisty psychiatry na generalny przeglad i elektrowstrzasy. pozniej to juz tylko kwestia czasu kiedy sie zalamie na przesluchaniu. jednym wystarczy tylko tipsy pozrywac inne nawet na odwroconym stolku nie wydziwiaja. ale kazda kiedys peka! :[ a wtedy rzucam i ide na spacer! Odpowiedz Link Zgłoś
you_can_write Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 09.02.10, 18:53 Boziu, jaki sadysta... powinno byc chyba master, nie masher? :P Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 20:12 Jak pije więcej alkoholu ode mnie (ktoś musi mnie odholować do domu, wnieść na 4 piętro, rozebrać i zaśpiewać kołysankę). Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 23:29 jak nie może usnąć bez kołysanki znaczy że pijana nie jest :D Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Kiełbasa lisiecka 07.02.10, 21:56 To kiełbasa legenda. Podobnie jak w przypadku kiełbas wiejskich, pod tą samą nazwą, kiełbasa lisiecka, kryją się wędliny wytwarzane na różne sposoby, które maja jednak wiele cech wspólnych: robione są w jelicie wołowym, tzw. tynkalu, czyli cienkim jelicie bydlęcym (dodam, że producenci proponują sztuczne osłonki, przypominające wyglądem i własnościami jelita bydlęce, ale każdy smakosz rozpozna, że ma do czynienia ersatzem), z mięsa wieprzowego (chociaż niekiedy wykorzystuje się również wołowinę). Kiełbasa ta powinna odznaczać się kruchością i soczystością , musi być upieczona i dobrze uwędzona. Surowiec: Mięso: 1. Mięso chude z szynki (jeśli użyjemy mięsa z łopatki, kiełbasa będzie ciemna i pojawią się ścięgna; można wykorzystać mięso z polędwicy wieprzowej, ale to zwiększy znacznie koszt przygotowania wędliny) - 8,0 kg, 2. Mięso wieprzowe tłuste - 1,0 kg, 3. Mięso chude z golonki - 1,0 kg, Przyprawy: 1. Peklosól - 0,20 kg, 2. Cukier - 0,01 kg, 3. Pieprz - 0,025 kg, 4. Czosnek - 0,025 kg, 5. Gałka muszkatołowa - 0,006 kg. Osłonki: Jelita wołowe różnych przekrojów, najlepiej o dużej średnicy, przykładowo - 40 mm. Sposób przyrządzenia: Wychładzamy mięso do temperatury od 2 do 6 st.C. Następnie mielemy chude mięso z szynki w wilku (maszynce) przez siatkę o średnicy oczek od 20 do 30 mm, tłuste mięso wieprzowe - przez siatkę o średnicy oczek 8 mm. Dodajemy 0,16 kg peklosoli, dokładnie mieszamy i odstawiamy na jedna dobę w chłodnym pomieszczeniu. Następnego dnia mięso chude z golonki mielemy w maszynce przez siatkę o średnicy oczek 2 mm i kutrujemy lub miksujemy (można przepuścić przez podaną siatkę 2-3 razy) z dodatkiem 0,4 kg lodu lub zimnej wody, przypraw i pozostałej części peklosoli. Dodajemy tak przygotowane mięso do mięsa chudego i tłustego, a potem równomiernie mieszamy. Napełniamy bardzo ściśle jelita, formując je w wianki i wieszamy na kijach wędzarniczych. Osadzamy od 3 do 4 godzin w pomieszczeniu, które powinno być chłodzone. Nagrzewamy wędzarnię, a następnie czekamy, aż jej temperatura obniży się do 60 st.C. Wtedy wkładamy do wędzarni laski z kiełbasą i suszymy je przez 30 minut. Utrzymując temperaturę ok. 55 st.C, wędzimy ją gęstym dymem (do wędzenia najlepiej jest użyć drewna bukowego lub olchowego) przez 90 minut. Potem podnosimy temperaturę do 80-90 st.C i pieczemy w wędzarni przez 40 do 60 minut. Kiełbasa powinna mieć na powierzchni złocistobrązowy kolor. Po upieczeniu kiełbasę schładzamy do 18 st.C. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 23:20 Brak zębów lub odór z pyska...pierwsze 3 sekundy i wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 07.02.10, 23:55 Powodów może być kilka. Najczęstsze przyczyny to tuzinkowość i banalność oraz brak świadomości o swojej wartości i atrakcyjności. Odpowiedz Link Zgłoś
zeffirynka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 01:13 A czemuż ci brak świadomości własnej atrakcyjności tak bardzo przeszkadza? Wolisz kobiety mało atrakcyjne, ale za to z rozbuchanym mniemaniem o sobie? Wydaje mi się, że świadomość własnej atrakcyjności budujemy nie tyle w oparciu o lustrzane odbicie, a o informacje o nas samych, których dostarczają nam osoby trzecie. Jeśli z jakiś powodów nie słyszymy, czy nie widzimy zachwytu nami w oczach przedstawicieli płci przeciwnej, nasza samoocena może być mocno zaniżona. Kilka zgrabnie sformułowanych komplementów mogłoby zdziałać cuda... ale po co się wysilać, tak? Wygodniej jest czekać na obiekt doskonały, dowartościowany, nad którym napracowali się poprzednicy? Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 09.02.10, 02:51 > Kilka zgrabnie sformułowanych komplementów mogłoby zdziałać cuda... ale po co > się wysilać, tak? Wygodniej jest czekać na obiekt doskonały, dowartościowany, > nad którym napracowali się poprzednicy? Budowanie swojego poczucia wartości na podstawie ilości komplementów od innych osób nie jest czymś pozytywnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_kreskowy84 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 11:38 A to, przepraszam, jak się tworzy poczucie własne wartości? Z kosmosu się bierze? Już w dzieciństwie od pochwał rodziców człowiek nabiera poczucia własnej wartości, którą komplementy umacniają. A jeśli ktoś w dzieciństwie nie trafił na kochających i wspierających rodziców, to właśnie szczere komplementy mogą takiej osobie pomóc zbudować poczucie własnej wartości. Ciekawa jestem, skąd ty wywodzisz swoje poczucie wartości? Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 22:26 > A to, przepraszam, jak się tworzy poczucie własne wartości? Z kosmosu się bierz > e? To zależy od konkretnego przypadku :) > Już w dzieciństwie od pochwał rodziców człowiek nabiera poczucia własnej wartoś > ci, którą komplementy umacniają. Ooo widzisz sama napisałaś: UMACNIAJĄ. Co innego gdy w jakimś tam stopniu umacniają, a co innego gdy o niej stanowią. Różnica zasadnicza. > A jeśli ktoś w dzieciństwie nie trafił na kochających i wspierających rodziców, > to właśnie szczere komplementy mogą takiej osobie pomóc zbudować poczucie włas > nej wartości. Szczere... a masz jakiś sposób by wykryć, które są szczere, a które nie? Słowa, to tylko słowa, nic nie kosztują. Zaryzykuję stwierdzenie, że większość z nich jest nieszczera, a użyta jedynie w celu osiągnięcia jakiegoś celu. > Ciekawa jestem, skąd ty wywodzisz swoje poczucie wartości? Z tego co udaje mi się osiągnąć, z doświadczeń życiowych, komplementy to jedynie mało znaczący, - aczkolwiek czasami bardzo miły (o ile wiemy, że jest on szczery) - dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
cynicznie_ironiczny Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 23.02.10, 22:38 Haluxy,"paluch koślawy", niekształtne palceu rąk i stóp... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 12:18 >Budowanie swojego poczucia wartości na podstawie ilości komplementów od innych >osób nie jest czymś pozytywnym. Zatem wyobraz sobie dziewczynkę, która od urodzenia słyszy od rodziców (matki i ojca), z e jest głupia, brzydka, do niczego się nie nadaje i wszystko robi nie tak. Rodzice kompensuja swoje frustracje, bo sami nie sa szczesliwi ze sobą. Za doskonałe wyniki w nauce dziewczynka dostaje komunikat od ojca - " i tak jesteś brzydka, po co ci ta nauka, do roboty na tasmę pójdziesz" a od matki " no i co z tego, z e dostałaś piątkę ? Jakbys sie zaczeła uczyc, to miaąłbyś same szóstki, a tak masz tylko piatki" Pomysl sobie o efekcie takiej tresury przez 5 lat i zrozumiesz, ze brak komplementów, zachet , docenienia przez innych, zwlaszcza najbliższych to katastrofa dla kształtowania osobowosci, zwlaszcza majacej o sobie w miarę dobre zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mariposadelaseda Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:52 Taka dziewczynka lub chłopiec jest gwarancją rozwodu/rozpadu związku w szybkim czasie. Nie ma nic gorszego niż zakompleksiona jednostka szukająca poczucia wartości na zewnątrz. Osobom wychowywanym w takiej patologii polecam psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 19:26 Dokładnie tak, nie wchodzę w związek po to, by partnera na nowo wychowywać, czy być jego terapeutą. Do wychowywania mogę mieć dziecko, a jak ktoś ma problemy ze sobą, to lepiej niech się z nimi upora, a potem wiąże z innymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
zeffirynka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 22:40 I oczywiście już na pierwszej randce jesteś w stanie wyczuć z kim dokładnie masz do czynienia, gdzie dokładnie leży czyjś problem, jak jest głęboki i jak rokuje? Nie chodzi o szukanie poczucia wartości na zewnątrz, ale np. w sytuacjach, które opisały dziewczyny powyżej, o zrównoważenie negatywnego wpływu rodziców. Trzeba być na prawdę gruboskórnym, albo i lekko przytrzymanym, żeby w wieku lat kilku lub kilkunastu nie brać do siebie negatywnych komentarzy rodziców, którzy z założenia dla każdego dziecka wiedzą więcej i lepiej od niego samego. I z nie wiadomo jak wysokim poczuciem własnej wartości ciężko w siebie nie zwątpić przy regularnym dołowaniu przez bliskie osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
zeffirynka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 23:07 To do mari było. A do eithela - chyba mylisz wychowywanie ze wspieraniem. Dobre słowo, podtrzymywanie na duchu, komplement /nie ważne jak to nazwać/, powinno być obecne w każdym związku i pewnie dlatego większość z nas w te związki wchodzi. Chyba się jeszcze nikt taki nie narodził, komu pozytywna informacja zwrotna byłaby totalnie niepotrzebna. No chyba że ty taki jesteś, to wtedy ok, niczego nie potrzebujesz/dostajesz - niczego nie dajesz w zamian. Ale zapewniam cię, że z takim nastawieniem możesz pominąć w życiu wielu wartościowych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 23:36 Chodzi mi o to, że sami na początku wybieramy partnera. Jeśli problemy pojawiają się w trakcie, to jasne, służę wsparciem. Wspieranie, kiedy już jestem w związku - jak najbardziej tak. Ale jeśli chodzi o spotykanie nowych ludzi, wybacz, nie ma już we mnie takiej tolerancji. Tzn. w zupełności toleruję, że ludzie mogą być tacy lub inni, ale na partnerów będę wybierać tych, bez większych widocznych problemów. Ni chce mi się być drugą matką lub terapeutką jak już wcześniej pisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 22:02 Jep, tylko ja nic nie pisałem o tym, że osoba, która była dołowana przez innych, przez ileś tam lat ma mieć wysokie poczucie wartości i jest dla mnie skreślona. Chodziło mi głównie o osoby, które bez komplementów nie mogą żyć, nie mogą się bez nich obejść i robią cały czas coś w celu dostawania tychże komplementów. Takim typem człowieka są np. nałogowi flirciarze/flirciary, którzy to muszą nieustannie flirtować coby sobie cały czas podwyższać poczucie wartości tym, że ktoś się nimi interesuje, tym że komuś się podobają, udowadniać sobie, że wciąż są dla innych atrakcyjni. Czytałem na różnych forach parę historyjek (głównie) pań, których powód zdrady sprowadzał się do tego, że ten z kim zdradziły prawił im więcej komplementów od obecnego partnera. Przepraszam, ale takie osoby są dla mnie nic nie warte. No i przyznam się do małego przeoczenia z mojej strony, poprzednia moja wypowiedź powinna brzmieć tak: > >Budowanie swojego poczucia wartości głównie na podstawie ilości > komplementów od innych > >osób nie jest czymś pozytywnym. Odpowiedz Link Zgłoś
sprocket74 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 11.02.10, 12:03 a co z tymi które są nic nie warte i nieatrakcyjne? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 01:45 Najpewniej to, ze panna nie chce ich więcej na oczy widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
you_can_write Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 09.02.10, 18:56 hehe 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 12:26 - jakiekolwiek próby nieczystej gry (manipulacje, granie na moim poczuciu winy, szantaż emocjonalny), o ile da się to wykryć będąc ,,w środku" - niestabilność emocjonalna - zapędy monopolistyczne (okazywanie zazdrości, próba zajęcia całego mojego wolnego czasu) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 15:27 chodzenie na randki jest bez sensu. Lepiej by od razu każda ze stron powiedziała jakie są jej oczekiwania i co może dać w zamian za ich spełnienie. To zaoszczędzi sporo czasu, sił, pieniędzy i rozczarowań. Odpowiedz Link Zgłoś
djkicks Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 16:21 przerośnięte ego, które od razu rzuca się w oczy, a dopiero ona, poza tym tlenione na blond włosy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nawalonych7krasnali Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 08.02.10, 20:14 Np coś co rzuca mi skojarzenia z jej poprzedniczką... szczególnie te negatywne skojarzenia. Poza tym pusta głowa mnie nie pociąga, słodka idiot to też tylko przygodna "znajomość" nie wymagająca zbyt wiele zachodu i wszelkie skojarzenia z płatnymi dziewczynkami... Odpowiedz Link Zgłoś
elagresto Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 09.02.10, 19:28 -drapie nad górną wargą (może to płytkie, ale czy depilacja wasika jest taka trudna?) -nie czuć, ze zależy jej na spotkaniach -szuka miłości w momencie gdy ja jej nie szukam Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 11:40 Jeżeli nie lądujemy w łóżku po pierwszej randce, albo nie ma widoków, że wylądujemy na drugiej, najdalej trzeciej Odpowiedz Link Zgłoś
sonix24 Przeczytałem parę postów i cósik mnie nie gra! 10.02.10, 11:44 Wszyscy piszą o urodzie lub jej mankamentach lub w ogóle o jej braku, ale co to ma wspólnego z pierwszą randką? Przecież skoro ktoś mi się nie podoba, to do żadnej randki nie dojdzie, a jeżeli dojdzie, to tylko z osobą, która spodobała mi się bez zastrzeżeń. Wtedy umawiam się z nią, żeby poznać ją lepiej, posłuchać co i w jaki sposób ma do powiedzenia. Ale warunkiem, aby takie spotkanie mogło się odbyć jest zaakceptowanie jej wyglądu. Umówić się z kimś, żeby mu się przyjrzeć? Ślepy nie jestem, nie potrzebuję spotkania by kogoś oceniać z wyglądu. Spotkanie jest by ocenić charakter i to jak się dogadujemy i rozumiemy, a wygląd jest warunkiem progowym. Brak wyglądu-brak randki. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-babcia-moherowa Re: Przeczytałem parę postów i cósik mnie nie gra 10.02.10, 13:28 i wszystko na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
bozenak12 Re: Przeczytałem parę postów i cósik mnie nie gra 10.02.10, 14:04 sonix24 ujął temat najlepiej. Idąc na pierwszą randkę myślicie o nim/niej jak o przyszłym partnerze czy chcecie mieć lalkę? Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Przeczytałem parę postów i cósik mnie nie gra 19.02.10, 13:37 Hehe, to jest dobre pytanie. Bo w zależności od odpowiedzi na nie, inne będą kryteria wyboru. Inną dziewczynę człowiek wybiera na miesiąc czy tydzień znajomości, a inną gdy wyobraża sobie partnera na całe życie (no, w moim przypadku to już raczej czas przeszły :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
very.martini Re: Przeczytałem parę postów i cósik mnie nie gra 10.02.10, 14:46 No bo tu wszyscy od rana do nocy w necie siedzą, a więc i kandydatki na pierwsze randki też są z internetu. Portali randkowych w necie od groma przeca. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
lopresolja Re: Przeczytałem parę postów i cósik mnie nie gra 10.02.10, 15:47 głębokie :) no coz wzrokowcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 11:46 Przed randka albo w trakcie pierwszej bezwzglednie dyskwalifikuje: 1. Nadwaga 2. Białe kozaczki w dalszej kolejności: 1. Mieszkanie z mamusią 2. posiadanie dzieciaków 3. Głupota ciemnota ograniczone horyzonty 4. Brak zainteresowań Odpowiedz Link Zgłoś
framp według mnie 10.02.10, 12:02 kobietę dyskryminują takie rzeczy jak: 1. nadmierna kobiecość przejawiająca się w szczebiotaniu, wachlowaniu rzęsami, strojeniu min, plotkowaniu o bliźnich itp., 2. nadmierne przywiązanie do mamusi i uzgadnianie z nią wszystkiego począwszy od stroju a na liczbie dzieci i lokalizacji mieszkania kończąc, 3. nadmierny katolicyzm przejawiający się życiem oazowym, najnowszymi wiadomościami z życia parafii i gotowym scenariuszem ślubu kościelnego, 4. nadmiary cielesne czyli nadmiar wagi, wzrostu, biustu, makijażu, duże stopy, uszy, pupa, nadmierna ekspresja, okulary typu denka itp, 5. niedomiary cielesne czyli zanik biustu, postura dziecka z sierocińca, włosy na zapałkę, zero makijażu, katatonia, strój typu bieszczadzki drwal itp. I to tyle tak z grubsza. Odpowiedz Link Zgłoś
gormit Re: według mnie 10.02.10, 12:35 a co z miłością od pierwszego wrażenia? ten błysk w oku, ta chemia? ja na randki nie chodzę, spotkałem swoją wymarzoną kobietę Odpowiedz Link Zgłoś
syn_wojtyly smród z ust, brudne paznokcie, tluste wlosy,łupież 10.02.10, 12:54 tak wygladaja kobiety z prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Panna z dzieckiem !!! 10.02.10, 19:09 Dlatego, ze panna, czy to o dziecko chodzi? Z dzieckiem moze byc tez rozwodka albo wdowa. Starsza siostra tez moze uzyskac prawo opieki nad maloletnim rodzenstwem, zdaza sie. Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides bo jest za cienki 17.02.10, 12:38 Związek z kobietą która ma dziecko stwarza dodatkowe wyzwania przed facetem. Już nie jest tak łatwo, nie zawsze można wyskoczyć na balety, do kina, do knajpki czy gdziekolwiek, nie zawsze kobieta będzie miała czas i nie zawsze będziemy w centrum jej uwagi, wszak dziecko dla matki jest najważniejsze, do tego dochodzą jeszcze umiejętności ojcowskie mimo że to nie nasze dziecko to jednak trzeba być facetem w domu a dla kobiety z dzieckiem bardzo ważne jest to jak potencjalny partner traktuje jej dziecko i jakim byłby ojczymem i jakie są ich wzajemne relacje. A to już poważna sprawa bo ojcem moze być każdy na tatę trzeba sobie zasłużyć. No i tez bardzo istotny aspekt finansowy wiążąc się z kobietą z dzieckiem trzeba pamietać że już są 3 osoby a nie 2 i nie mozna sobie pozwolić na taką swobodę. Reasumując związek z kobietą dzieciatą to nie "zabawa" dla chłopców którzy myślą że jak wyszli od mamusi do akademików i potrafią ugotować zupkę chińską to już są prawdziwymi facetami. Taki związek to prawdziwy test na prawdziwego faceta, niestety nie każdy ten egzamin zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: bo jest za cienki 19.02.10, 13:41 dioskorides napisał: > Taki związek to prawdziwy test na prawdziwego faceta, niestety nie > każdy ten egzamin zdaje. Masz rację pisząc, że taki związek wymaga znacznie więcej od facetów niż związek z kobietą bez dziecka. Nie masz jednak racji pisząc, że jeżeli ktoś nie chce się wiązać z kobietą z dzieckiem, to jest dzieciuchem. Odpowiedz Link Zgłoś
taki_zwykly_on Re: bo jest za cienki 21.02.10, 23:54 dioskorides napisał: > Taki związek to prawdziwy test na prawdziwego faceta, niestety nie > każdy ten egzamin zdaje. Taki związek w moim przypadku wchodziłby w grę wyłącznie gdybym też miał już swoje dzieci z poprzednich związków. Ewentualnie mogę sobie coś takiego wyobrazić w dalekiej przyszłości, gdybym np. miał 50 lat, był samotny i spotkał kobietę np. 30-letnią z dzieckiem. Ale na pewno nie dziś, nie z kobieta w podobnym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides ale uzasadnij dlaczego/? 22.02.10, 08:08 bo ja nie widzę powodu? spotykasz się z nią, w przyszłości dorabiasz sobie swoje i jest wesoło w czwóreczkę:) nie widzę powodów dla którego miałbym omijać kobiety z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides ale dlaczego? 22.02.10, 08:21 taki_zwykly_on napisał: > dioskorides napisał: > > Taki związek to prawdziwy test na prawdziwego faceta, niestety nie > > każdy ten egzamin zdaje. > > Taki związek w moim przypadku wchodziłby w grę wyłącznie gdybym też miał już > swoje dzieci z poprzednich związków. Ewentualnie mogę sobie coś takiego > wyobrazić w dalekiej przyszłości, gdybym np. miał 50 lat, był samotny i spotkał > kobietę np. 30-letnią z dzieckiem. Ale na pewno nie dziś, nie z kobieta w > podobnym wieku. możesz uzasadnić dlaczego teraz nie? dlaczego nie mozesz być w związku z kobietą z dzieckiem? i za czas jakiś dorobić sobie swoje i zyć w czwóreczkę? jakoś nie widzę przeszkód. Odpowiedz Link Zgłoś
rafachi Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 13:05 - nie pije alkoholu; - chodzi do kościoła; - nie wie, kto to był Fryderyk Nietzsche; - myli "bynajmniej" z "przynajmniej" (chyba, że jest cudzoziemką); - ogląda seriale w telewizji; - jest dziewicą lub posiada nikłe doświadczenia seksualne; - ubiera się w sposób, który absolutnie jej nie odróżnia od miliona innych; - słucha "tego, co leci w radiu"; - jest uzależniona od swojej mamusi; - popiera karę śmierci; - nie zna żadnego homoseksualisty; - usiłuje mnie przekonać, że wynajmowanie mieszkania to głupota, a kredyt na 40 lat to wspaniały sposób na życie; - nie rozumie absurdalnego poczucia humoru; - hołduje stereotypowym poglądom; - jest mniej błyskotliwa ode mnie; - ma ponad 180cm wzrostu (chociaż tu się nie upieram, pewnie przywykłbym); - jest zainteresowana wyłącznie swoją osobą; - ma ograniczony zasób słownictwa w języku ojczystym. Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 13:22 Trochę Ci się tego uzbierało, z czego wnoszę, że nie za często dobijasz do drugiej randki. Odpowiedz Link Zgłoś
rafachi Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 13:35 Na szczęście z reguły z posiadaczkami powyższych przymiotów nie dochodziło nawet do pierwszej :-) A poza tym jestem szczęśliwie związany z antytezą hipotetycznej postaci opisanej wyżej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 13:43 Tak się zastanawiam tylko jak można słuchać w radiu tego, co nie leci. Hmm... Ma ktoś pomysła? Odpowiedz Link Zgłoś
rafachi Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 17:36 "słucham tego, co leci w radiu" - słucham wszystkiego, słucham sieczki, słucham papki, jest mi wszystko jedno, nie mam pojęcia o muzyce, nie mam ulubionych gatunków muzyki, ulubionych wykonawców, nie mam zainteresowań, jestem nudna i jest mi z tym dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 18:01 No ale przyznasz, że nie można słuchać tego, co nie leci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kirkunia Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 15:52 Czy osobista znajomość z homoseksualistą jest niezbędna? Pozostałe warunki spełniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 17:20 Ma tylko wiedziec kim byl F. Nietzsche czy tez podzielac prezentowane w jego pismach poglady? Jesli ma te poglady podzielac, trudno to pogodzic z punktem dotyczacym kary smierci(patrz 'Z genealogi moralnosci')Co do blyskotliwosci; tu nie powinienes mniec problemow ze znalezieniem odpowiedniej kandydatki:) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela25 Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 16.02.10, 16:21 no prosze cie chyba sobie jaja robisz . wynajmować mieszkanie całe zycie a później co ? umrzesz nie mając nawet własnej chaty, wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 18.02.10, 10:30 rachela25 napisała: > no prosze cie chyba sobie jaja robisz . wynajmować mieszkanie całe > zycie a później co ? umrzesz nie mając nawet własnej chaty, wstyd No faktycznie, straszne, umarły, a chaty nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
taki_zwykly_on Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 21.02.10, 12:06 Mądrze piszesz, z wyjątkiem tego mieszkania... kredyt na 40 lat to nie jest idealny sposób na życie, ale przynajmniej każda złotówka spłacanego kredytu przybliża Cię do własnego mieszkania. Wynajmowanie oznacza, że pieniądze wydawane na wynajem idą w błoto. Pogląd o którym piszesz oznacza, że dziewczyna poważnie i rozsądnie myśli o życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
cycusss Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 23.02.10, 09:30 ach! tak skromnie zauważę,jestem Twoim ideałem :D Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Co sprawia, że skreślacie kobiety po pierwsze 10.02.10, 14:01 tipsy nie lubienie psów,kotów w ogóle zwierząt. posiadanie pewnych i jedynie słusznych opinii na jakikolwiek temat. narzekactwo. brak poczucia humoru, luzu. nie interesowanie się sztuką, filmem, muzyką, teatrem Odpowiedz Link Zgłoś