newbigar
25.03.10, 17:58
Napisałam już o tym na FK, ale właściwie może są to pytania
dofacetów. Proszę o wyjaśnienie męskiego zachowania.
Prawie uwikłałam się z romans z kolegą z pracy.
Prawie robi dużą różnicę.
Były pocałunki, przytulanie, randki.
Ale koniec końcem do niczego nie doszło i chyba dwukrotnie dałam mu
kosza. Wyniakało to z tego, że postawił mnie wtedy w niezręcznej
sytuacji. Wszystko jednak sobie wyjaśniliśmy i wydawało się, że
będzie ok.
Tymczasem on od tygodnia się nie odzywa. Nie odpisuje na moje
wiadomości czy maila. Nie napisałam ich za dużo, bo dwie, ale
przeszły bez echa.
Jesteśmy zmuszeni tak czy inaczej spotkać się w poniedziałek i
strasznie się tego spotkania obawiam. Boję się, że będzie dla mnie
niemiły i arogancki.
Chciałabym z nim o tym pogadać, ale jak jeżeli on najwidoczniej nie
chce.
Uważacie, że na bank mnie już olał? Uznał, że to dla niego za dużo
zacodu? Bardzo mnie to męczy i nie wiem czy próbować wyjaśnić
sytuacje? Jeśli tak to jak? Czy może również zapomnieć i go olać?