Dodaj do ulubionych

Facet przestał się odzywać.

25.03.10, 17:58
Napisałam już o tym na FK, ale właściwie może są to pytania
dofacetów. Proszę o wyjaśnienie męskiego zachowania.


Prawie uwikłałam się z romans z kolegą z pracy.
Prawie robi dużą różnicę.
Były pocałunki, przytulanie, randki.

Ale koniec końcem do niczego nie doszło i chyba dwukrotnie dałam mu
kosza. Wyniakało to z tego, że postawił mnie wtedy w niezręcznej
sytuacji. Wszystko jednak sobie wyjaśniliśmy i wydawało się, że
będzie ok.

Tymczasem on od tygodnia się nie odzywa. Nie odpisuje na moje
wiadomości czy maila. Nie napisałam ich za dużo, bo dwie, ale
przeszły bez echa.

Jesteśmy zmuszeni tak czy inaczej spotkać się w poniedziałek i
strasznie się tego spotkania obawiam. Boję się, że będzie dla mnie
niemiły i arogancki.

Chciałabym z nim o tym pogadać, ale jak jeżeli on najwidoczniej nie
chce.

Uważacie, że na bank mnie już olał? Uznał, że to dla niego za dużo
zacodu? Bardzo mnie to męczy i nie wiem czy próbować wyjaśnić
sytuacje? Jeśli tak to jak? Czy może również zapomnieć i go olać?
Obserwuj wątek
    • mechanik.z.pomu Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 18:10
      Dostał to co chciał? Dałaś mu to, na co robiłaś mu ochotę?

      Nie ma co wyjaśniać, sytuacja jest jasna. Szkoda na ciebie prądu.
      • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 18:15
        Nie dostał.

        A to wszystko musi dostać na samym początku znajomości?
        • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 11:58
          newbigar napisała:

          > Nie dostał.
          >
          > A to wszystko musi dostać na samym początku znajomości?

          =================================

          A może inna była szybsza?
          • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:32
            i nie tylko dała, ale i sama z przyjemnością wzięła ;)
    • lolcia-olcia Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:02
      Zachowuj się normalnie, nie wiem w ogóle w czym problem?
      • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:28
        Problem w tym, że on mi się podoba i nie chciałabym żeby to się tak
        bez sensu skończyło.
        • lolcia-olcia Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 21:11
          Głupia jesteś równie dobrze mogłaś od razu się z nim przespać, nie szanujesz
          siebie i dlatego koleś ma Cię w dupie
    • maly.jasio ja Ci ide na reke 25.03.10, 19:07
      a tym mi robisz w brew.

      no nieladnie.
      • newbigar Re: ja Ci ide na reke 25.03.10, 19:29
        Nie skumałam. ;) Ja mu idę na rękę czy on mi? :)
        • maly.jasio Re: ja Ci ide na reke 25.03.10, 19:33
          newbigar napisała:

          > Nie skumałam. ;) Ja mu idę na rękę czy on mi? :)


          ja tez nic tu nie kumam

          znaczy (sie) pasujemy do siebie jak w korcu maku :)



          PS. do jasnej-ciasnej - ilez razy bede powtarzal, ze na poczatku
          i koncu zdania piszemy "MNIE" , a nie "mi" !
          • newbigar Re: ja Ci ide na reke 25.03.10, 19:46
            Zawsze jak zastanawiam się jak coś napisać wybieram nieprawdidłową
            wersję. ;) Chyba powinnam postawić na niezastanawianie się w każdej
            dziedzinie.
            • maly.jasio Re: ja Ci ide na reke 25.03.10, 19:54
              zawsze uwazalem, ze pojscie na LUZ to najlepsze wyjscie :)
              oczywiscie pod warunkiem posiadania gumki :)
              • newbigar Re: ja Ci ide na reke 25.03.10, 19:58
                Z gumką to już nie jest LUZ. ;)
                No przynajmniej taki luz nie smakuje już tak samo. :)
                • maly.jasio Re: ja Ci ide na reke 25.03.10, 20:47
                  wszystko ma swoja cene.
                  jednakze lepsza zaba, niz ryba.
                  ta pierwsza umie mowic i nie tylko :)
    • masher Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:09
      po pierwsze, zastanow sie kogo pytasz o zdanie i z kim powinnas na ten temat
      porozmawiac.
      po drugie, nikt chyba nie ma wiekszej wiedzy w temacie co robicie i czego
      chcecie od was samych.

      chcesz rady? jedyna jakiej mozna udzielic to idz babo i pogadaj z chlopem bo z
      nikim innym tego nie przejdziesz. i zrob sobie przysluge, nie rozwazaj co jak i
      kiedy. bedzie co ma byc
      • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:30
        Ale właśnie może lepiej z nim nie gadać? Może daje mi do
        zrozumienia, że nie chce mieć już ze mną nic wspólnego tylko z
        jakiegoś powodu nie chce tego powiedzieć i woli pokazać.
        • masher Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:48
          kobieto droga, nie prosciej isc i jak czlowieka zapytac, najlepiej na osobnosci?
          bedziesz tak roztrzasala teraz kazda opcje? badz baba z jajami i rozwiaz swoje
          problemy raz a dobrze z osoba ktorej to dotyczy a nie z osobami postronnymi :]
          jak nie bedzie chcial miec nic wspolnego to ci powie, jak przeciwnie to tez ci
          powie. telefon do chlopa znasz? zadzwon i zapytaj jak ci tak pilno.
          • tugen_axalla Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:51

            Widzisz, kobita nie chce rady tzn. rozwiązania problemu, ona chce po prostu o
            tym pogadać. Najlepiej odpowiedzieć mhm..., tak..., no i...
            • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 20:13
              Mała rada. Dorzuć jeszcze: "tak, masz rację" i będzie wporzo
              • tugen_axalla Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 21:16

                Przytakuję tylko wariatom, autorka raczej jest zdezorientowana...
                • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 21:25
                  > Przytakuję tylko wariatom

                  Teraz już wiem czemu ludzie często mi przytakują :)
    • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 19:57
      skoszowałaś go dwa razy a ty chcesz zeby jeszcze za toba latal i udawal ze nic
      sie nie stalo? wiesz, facet tez ma nieco godnosci.
      • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 20:04
        Naprawdę mu się należało.

        Dla przykładu na miejsce spotkania drugiej randki wybrał hotel.
        Takie dziwne, że nie chciałam przyjść? A kiedy widząc moje oburzenie
        zmienił lokalizację tuż przed spotkaniem coś mu wypadło. Kiedy znów
        pokazałam oburzenie ;) okazało się, że godzinę po pierwotnym
        terminie spotkania był już wolny i chciał się zobaczyć. Potem miał
        do mnie pretensje, że zmieniłam plany.

        Naprawdę aż tak uraziłam męską dumę?
        • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 20:11
          Eeeeee to już wszystko jasne. Nie traktował Cię poważnie. Daruj sobie kolegę.
          Chciał cię bzyknąć i tyle.
          • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:27
            modrooka napisała:

            > Eeeeee to już wszystko jasne. Nie traktował Cię poważnie. Daruj sobie kolegę.
            > Chciał cię bzyknąć i tyle.

            =================================

            Zakładamy tu oczywiście, że ona absolutnie żadnej uciechy by z tego nie miała. ;)
            • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:34
              Zakładam że jej zależało na czymś więcej
              • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:39
                modrooka napisała:

                > Zakładam że jej zależało na czymś więcej

                ==================================

                Tia..., domyślam się na czym. Dosyć wysoka cena.
                Najgorsze, że fatygant też się w porę pokapował. ;)
                Albo najlepsze, zależy dla kogo. :)
                • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 13:29
                  Nie rozumiem, teraz piszesz, że to nie fajnie (zbyt wysoka cena), jak kobieta
                  chce czegoś więcej od faceta, bo nie chce być sama z kotem. Zdecyduj się proszę
                  • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 14:33
                    modrooka napisała:

                    > Nie rozumiem, teraz piszesz, że to nie fajnie (zbyt wysoka cena), jak kobieta
                    > chce czegoś więcej od faceta, bo nie chce być sama z kotem. Zdecyduj się proszę
                    >

                    ---------------------------------

                    Oj tam.
                    Ta wysoka cena to utrata wolności na długie lata.
                    On chce jej spróbować czy warto, a ona od razu myśli o założeniu na niego sideł.
                    Tak jakby bzyknięcie nie było przyjemne dla obu stron.
                    • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 14:47
                      > On chce jej spróbować czy warto, a ona od razu myśli o założeniu na niego sideł

                      Wiesz, nie chodzi o miłość do końca itp. ale część kobiet nie lubi być panienką
                      na raz. A jak koleś się w hotelu umawia, to nie powiesz, że chce ją poznać w
                      całości, a nie tylko od dupy strony

                      > Tak jakby bzyknięcie nie było przyjemne dla obu stron.

                      To chyba zależy. Czasem facet może nie być usatysfakcjonowany, czasem kobieta a
                      czasem oboje
                      • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 15:38
                        modrooka napisała:

                        > > On chce jej spróbować czy warto, a ona od razu myśli o założeniu na niego
                        > sideł
                        >
                        > Wiesz, nie chodzi o miłość do końca itp. ale część kobiet nie lubi być panienką
                        > na raz. A jak koleś się w hotelu umawia, to nie powiesz, że chce ją poznać w
                        > całości, a nie tylko od dupy strony
                        >

                        "Problem" stary jak świat. W hotelu są też przecież fajne knajpy. A nawet jeśli miał pokój to chciał ją poznać po swojemu, no. Rozmowa przecież też niewykluczona ;)

                        > > Tak jakby bzyknięcie nie było przyjemne dla obu stron.
                        >
                        > To chyba zależy. Czasem facet może nie być usatysfakcjonowany, czasem kobieta a
                        > czasem oboje

                        Chyba z góry nie mogła założyć żadnej z tych opcji. ;)
                      • facettt Modra, ja Cie prosze... 27.03.10, 17:52
                        modrooka napisała:

                        A jak koleś się w hotelu umawia, to nie powiesz, że chce ją poznać

                        w całości, a nie tylko od dupy strony


                        Modra, ja Cie prosze.

                        Czlowieka (w tym i kobiete) nalezy poznawac od jego najlepszej strony.
        • wiolkamialafajnybiust Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 21:48
          newbigar napisała:

          > Naprawdę mu się należało.
          >
          > Dla przykładu na miejsce spotkania drugiej randki wybrał hotel.
          > Takie dziwne, że nie chciałam przyjść? A kiedy widząc moje oburzenie
          > zmienił lokalizację tuż przed spotkaniem coś mu wypadło. Kiedy znów
          > pokazałam oburzenie ;) okazało się, że godzinę po pierwotnym
          > terminie spotkania był już wolny i chciał się zobaczyć. Potem miał
          > do mnie pretensje, że zmieniłam plany.
          >
          > Naprawdę aż tak uraziłam męską dumę?
          Nie nazwałbym tego skoszowaniem.
          Ja to widzę tak:
          Facet liczył, że cię bzyknie na drugiej randce.
          Co więcej nie ukrywał swoich intencji zapraszając cię do hotelu.
          To wskazuje na to, że jakoś tam ciebie zaklasyfiakował, albo generalnie ma takie podejście do kobiet.
          Ty pokazałaś, żeś nie z tych.
          Przestał się odzywać i nie odpowiada na maile.
          Albo zmienił strategię i teraz zgrywa niedostępnego (jak widac skuteczna strategia, nie?), albo ocenił, że nie warto inwestować czasu i innych zasobów w uwodzenie ciebie.
          Ja stawiam na to pierwsze, bo twoje zaintersowania i próba nawiązania kontaktu w drugim przypadku powinna wywołać jakiś odzew.
          Generalnie to wklej waszą korespondecję mailową i jakieś stenogramy z rozmów telofnicznych (mogą też być linki do mp3);>
          Nie bądź taka.


        • fajny.butoh Re: Facet przestał się odzywać. 30.03.10, 21:26
          popieram
          na sile chcesz wymoc na kolesiu zeby mu zalezalo na tobie
          ale sie nie da
          szukaj nastepnego. moze byc podobny ( z wygladu)
      • yoko0202 dokładnie 25.03.10, 20:04
        no ale jak się babeczki nasłuchają, że "jak facetowi zależy, to poruszy niebo i
        ziemię" itp itd., to potem jest wielkie zdziwienie, że ona zachowuje się w
        zasadzie odpychająco a on za nią nie lata...

        chłop też człowiek, nikt nie chce wyjść na idiotę, może po prostu nie wie w co
        ty grasz i boi się że go podpuszczasz i się dobrze bawisz?
        • newbigar Re: dokładnie 25.03.10, 20:07
          Coś w tym jest. Nie ukrywam, że mogłam go zwodzić.
          Ale tak naprawdę chciałabym aby coś z tego wyszło.

          Faktycznie może naczytałam się zbyt dużo poradników typu "Faceci
          kochają zołzy".
        • fajny.butoh Re: dokładnie 30.03.10, 21:30
          czy jak dziewczyna nie zgadza sie na randke w hotelu to znaczy ze go podpuszcza?
          ja mysle ze sie szanuje i tyle
          kurde, to dorosly czlowiek, nie ma sie co litowac nad takim
          a jak ma problem to na terapie a nie szukac mamuski-cichodajki zarazem
      • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 20:05
        > skoszowałaś go dwa razy a ty chcesz zeby jeszcze za toba latal

        Każda kobieta chce żeby facet który się podoba latał za nią. Proste :)
        • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 25.03.10, 20:08
          Dokładnie. :)
          • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:28
            newbigar napisała:

            > Dokładnie. :)

            ------------------------------------

            Uważaj tylko, żeby to kot za Tobą wkrótce nie latał. ;)
            • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:39
              Ja już się do tego przygotowuję. Zaczynam mieć już dosyć wszystkiego, zwłaszcza
              facetów którzy mi się podobają. Maskaryczny mam gust :/
              • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:52
                modrooka napisała:

                > Ja już się do tego przygotowuję. Zaczynam mieć już dosyć wszystkiego, zwłaszcza
                > facetów którzy mi się podobają. Maskaryczny mam gust :/

                ======================================

                Hm... przyznasz, że trochę to skomplikowane.
                Masz dosyć facetów, również wszystkiego tylko dlatego, że wybierasz ich kierując
                się swoim makabrycznym gustem. Lol
                Poproś w takim razie koleżankę, żeby wybrała Tobie faceta.
                Może ona ma lepszy gust, nie makabryczny w każdym razie.
                A już na pewną zapytaj jakiego kota kupić, żebyś nie kupiła czasem kota
                makabrycznego. !!
        • maly.jasio chyba jestem baba :) 25.03.10, 20:52
          modrooka napisała:
          > Każda - kobieta chce żeby facet który się podoba latał za nią. Proste :)

          chyba jestem baba.
          gdyz chce, by kazda baba, ktorej sie podobam
          latala za mna.
          • modrooka Re: chyba jestem baba :) 25.03.10, 20:57
            No nie wiem czy chciałbyś, żeby jakaś psychopatka czy po prostu desperatka miała
            na Ciebie oko
            • facettt Re: chyba jestem baba :) 25.03.10, 21:41
              modrooka napisała:

              > No nie wiem czy chciałbyś, żeby jakaś psychopatka czy po prostu desperatka miała na Ciebie oko

              Ciebie ani o jedno, ani o drugie nie posadzam.
              a co do reszty, to widze pole do przetargu :)
        • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 11:16
          samo chcenie nie wystarczy ksiezniczki, potrzebna zaliczka, i to sensowna :P
          • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 11:53
            Co rozumiesz przez sensowną zaliczkę?
            • tugen_axalla Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:08
              Krata dobrego browaru?
            • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 13:53
              nie chodzi mi po glowie zadna wlochata mysl

              jesli kobieta dwa razy skoszowala mnie a potem zmienila zdanie i zamiary co do
              mojej osoby to na niej spoczywa obowiazek odbudowania nadwyrezonego zaufania
              poprzez zabawe moimi uczuciami i mam tu na mysli cos wiecej niz usmiechanie sie
              zalotnie do wybranka i "laskawe pozwalanie na to zeby on ja adorowal" - w sumie
              chyba nic dziwnego ani odkrywczego, nieprawdaz? w takiej sytuacji inicjatywa
              lezy w calosci po stronie kobiety i powinien to byc jakis konkret dzieki ktoremu
              da mu do zrozumienia ze traktuje go powaznie i wyjatkowo
              • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 14:13
                Jak się okazuje, to raczej on ją skoszował. I co w tym momencie? Dalej ma za nim
                latać?
                • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 16:41
                  jesli tak to w zadnym wypadku :) milego wekendo, ja ide tankowac :D
                  • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 11:19
                    Interesuje mnie jeszcze jedna kwestia:

                    "w takiej sytuacji inicjatywa lezy w calosci po stronie kobiety i powinien to
                    byc jakis konkret dzieki ktoremu
                    da mu do zrozumienia ze traktuje go powaznie i wyjatkowo"


                    Co to za konkret miałby być? Zwłaszcza, że mówimy tu o początku znajomości. W
                    takim momencie łatwo przegiąć z traktowaniem faceta "poważnie i wyjątkowo" i być
                    oskarżoną o bycie zdesperowaną psychopatką lub po prostu desperatką
                    • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 16:02
                      Wyszedłem już poza sytuację opisaną przez autorkę i piszę ogólnie. Jeśli było
                      już buzi-buzi ale nie dupci-dupci to myślę ża zaproszenie do siebie do domu na
                      małego snacka własnej roboty przed wypadem np. do kina jest wystarczającym
                      konkretem którego chyba nie oferuje każdemu.
                      • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 16:19
                        Jeśli było
                        > już buzi-buzi ale nie dupci-dupci to myślę ża zaproszenie do siebie do domu na
                        > małego snacka własnej roboty przed wypadem np. do kina jest wystarczającym
                        > konkretem którego chyba nie oferuje każdemu.

                        Pozostaje jeszcze kwestia zaufania, że dany delikwent zrozumie, że to tylko
                        snack w ramach uznania jego wyjątkowości a nie koniecznie zaproszenie do seksu
                        bez filmu nawet.
                        • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 18:00
                          Ha! To jest zawsze problematyczna sytuacja dla obu stron:
                          - dla kobiety tak jak opisałaś, czy właściwie zinterpretuje
                          - dla mężczyzny czy może posunąć się dalej czy też się ośmieszy
                          • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 18:13
                            Próbować zawsze można. Pic w tym żeby umieć się wycofać jeśli jest taka potrzeba
                            • bugmenot2008_2 Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 19:00
                              A czasem trzeba podjąć ryzyko, nawet jeśli oznacza ośmieszenie, zamiast rozkminiać na 10 000 możliwości. To się chyba nazywa Too much brains, too little guts.
                              • modrooka Re: Facet przestał się odzywać. 28.03.10, 11:25
                                No, to widzę, że się w tej kwestii zgadzamy :)
    • s.p.7 Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 12:34
      tego spotkania obawiam. Boję się, że będzie dla mnie
      niemiły i arogancki.


      Dlaczego miala bys sie go obawiac.
      Przeciez Cie lubił, nie przestawał nawet po tym jak dałas mu kosza, widac bylo
      ze mu na Tobe chyab zalerzy choc znie nzam sytuacji dokładnie.
      Wiec wątpie ze nosi w sobie jakies urazy,
      Byc moze bedzie cie traktowal po prsotu na dystans, bardziej oficjalnie ale to
      chyba normalne w takiej sytuacji

      Skoro doszło do pocałunkow to musialo sie chyba cos dziac na poziomie emocji,
      chyba ze to pod wplywem alkoholu ;)

      Zwyczajnie zaakceptowal Twoja decyzje, widocznie uznal ze nie pasujecie do
      siebie skoro 2 razy sie nie udalo,

      > Uważacie, że na bank mnie już olał? Uznał, że to dla niego za dużo
      > zacodu? Bardzo mnie to męczy i nie wiem czy próbować wyjaśnić
      > sytuacje? Jeśli tak to jak? Czy może również zapomnieć i go olać?

      sadze ze nigdy do konca cie nie "olał" poniewaz tak uczciwy emocjoanalnie
      czlowiek nie postepuje do konca, zwyczajnie zeszłas w jego proorytetach na kilka
      miejsc w dol i to ejst naturalne tak tez chyba chcialas.


      Wazne jest to co ty czujesz.
      Od tego powinno zależeć co w jego sprawie zrobisz.
      Jesli czujesz ze nawaliłaś to postaraj sie wyjasnic sytuacje.

      Powiedz np... że dopiero teraz uswiadomilas sobei ze on cos znaczy dla ciebie,
      postaraj sie byc szczera.
      zaproponuj mu spotkanie,
      teraz to ty musiala bys byc tą stroną bardziej aktywną.

    • dzikoozka Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 13:24
      Bądz zupełnie obojętna kobieto i profesjonalnie uprzejma. Sprawa
      prędzej czy póżniej sie wyklaruje a słoma zawsze wyjdzie z buta. W
      ogóle nie wiem, czym sie tak przejmujesz...masz prawo odmowic tak
      jak i on ma prawo i nie ma co sie obrażać.
    • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 14:32
      Odezwał się, przeprosił i zaproponował spotkanie. :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 16:05
        > Odezwał się, przeprosił i zaproponował spotkanie. :)

        Uuuuu, fatalnie, fatalnie.
        Kto to widział żeby przepraszać w takiej sytuacji.
    • naleczowianin Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 14:59
      widocznie poszedl po rozum do glowy i nie chce dawac sie soba bawic
      rozkapryszonej ksiezniczce
      • newbigar Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 15:20
        Dlaczego odrazu rozkapryszonej księżniczce?
        Kobieta ma obowiązek wskoczenia do wyra na drugim spotkaniu?

        Poza tym jak napisałam powyżej odezwał się.
        • tow.ortalion Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 15:48
          newbigar napisała:

          > Dlaczego odrazu rozkapryszonej księżniczce?
          > Kobieta ma obowiązek wskoczenia do wyra na drugim spotkaniu?
          >
          > Poza tym jak napisałam powyżej odezwał się.

          =====================================

          Masz absolutną rację!
          Dopiero na trzeciej randce ma taki obowiązek ! :)
          • naleczowianin Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 16:53
            no to 3 razy sztuka!
    • rach.ell Re: Facet przestał się odzywać. 26.03.10, 16:51
      jesli zaczelas to komplikowac, wyjasniac cos tam niezrecznoscia
      sytuacji to moze mu sie odechcialo. mi by tez sie odechcialo jakby
      mi facet jakies dyrdymaly opowiadal zakrecone...
    • avital84 Re: Facet przestał się odzywać. 27.03.10, 20:13
      Miałam na dniach podobną sytuację. W końcu mój kolega się odezwał, bo już
      wcześniej zaplanowaliśmy, że jedziemy gdzieś razem 'biznesowo' w poniedziałek.
      Przy okazji zaprosił mnie na quasi randkę we wtorek.

      A unikał kontaktu dość długo, bo z tydzień. Zapytał się mnie czy wiem o co
      chodziło? Nie miałam pojęcia. Strzelił focha, bo usłyszał kilka nieprzyjemnych
      tekstów po tym jak moim zdaniem mnie nieładnie potraktował. Oczywiście ja mam
      inne zdanie na ten temat ;), ale on poczuł się chyba jednak zraniony. Męska
      duma. Sam się przyznał sądząc, że jego foch się zmarnuje.
    • lolcia-olcia Re: Facet przestał się odzywać. 28.03.10, 11:50
      Takie fochy ja olewam, szkoda mojego czasu na kogoś kto zachowuje się w tak
      szczeniacki sposób.
      • avital84 Re: Facet przestał się odzywać. 28.03.10, 12:24
        O czyich fochach piszesz? Bohatera czy bohaterki opowieści?
        • lolcia-olcia Re: Facet przestał się odzywać. 28.03.10, 12:28
          W tym wątku odniosłam się do faceta, ale w realu bez znaczenia kto strzeli
          focha- nie rusza mnie takie zachowanie i robię swoje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka