Dodaj do ulubionych

on zwariował

02.03.04, 08:10
stał się ortodoksyjnym katolikiem a my jesteśmy w konkubinacie więc on nie
chce uprawiać sexu a jak juz to leci do spowiedzi Zwariował kompletnie A
przez ostatnie 10 lat nie chodziliśmy do kościoła nawet w święta
Obserwuj wątek
    • niemonogamiczny współczuję 02.03.04, 10:41
      niestety sprawy religii potrafią wiele zmienić. Jestem agnostykiem i czasem
      mogę pójść do kościoła ale 2-3 razy w roku wystarczy. Jeśli moja panna chce
      chodzić co dzień, jej sprawa. Ochrzcić dziecko, do komunii posłać: OK. Ale ślub
      kościelny? Tu mam problem. No nie wiem co Ci poradzić, może szczerą rozmowę, że
      zależy Ci na nim, ale i na tolerancji. Masz prawo żyć zgodnie z własnymi
      przekonaniami skoro nie żyjesz na ludzkiej krzywdzie, ale łatwo chyba nie
      będzie.
      pozdrawiam
      • Gość: KUBA Re: współczuję IP: *.acn.waw.pl 02.03.04, 10:43
        To co za problem ? - dupy tez mu dawaj tylko w celach "poczecia nowego zycia" i
        to tak bez przyjemnosci "na glempa" i najlepiej przez dziurke we flanelowej
        koszuli nocnej i tez nie zaczesto. Potem mu przypomnij ze sie ma wyspowiadac
        jak nagrzeszyl. Zobaczysz ze sie zastanowi.
        • Gość: KUBA Re: współczuję IP: *.acn.waw.pl 02.03.04, 10:47
          O kurde sorry... dopiero teraz jeszcze 1 Twojego posta przeczytalem i wycofuje
          co wczesniej napisalem. Wiesz co ? - nie jest z wami dobrze widze. Ojciec
          mojego starego to taki oszolom byl ze zawsze pod siebie garnal wszystko i o
          wlasna dupe dbal tylko, mial kochanke i poszalec tez lubil i nagle mu
          odpierdolilo podobnie (na starosc chyba chcial swietszym od swietych zostac i
          trafic do nieba za zycia jeszcze), no zalama. aj se z wariatem spokoj.
          • blanchet z tym wariatem tworzę 8letni związek 02.03.04, 10:51
            więc trudno tak sobie odpuścić i dać spokój Ale naprawdę jest mi bardzo smutno
            I jakie szopki erotyczne nuszę odstawiać:(((
      • blanchet Rozmowa mówisz? nic z tego 02.03.04, 10:46
        bo wiesz szatan przeze mnie przemawia czy coś tam Demon sexu chyba A mi
        poprostu i po ludzku zwyczajnie chce się pieprzyć A wogóle jeśli jest bóg który
        stworzył człowieka to i stworzył w nim tę jakże naturalną potrzebę więc
        nierozumiem dlaczego chrześcijanie uznają to za grzech Ci innego np.zdrada
        • lune Blanchet, nie rozumiesz ? 02.03.04, 10:55
          blanchet napisała:

          > bo wiesz szatan przeze mnie przemawia czy coś tam Demon sexu chyba A mi
          > poprostu i po ludzku zwyczajnie chce się pieprzyć A wogóle jeśli jest bóg
          który
          >
          > stworzył człowieka to i stworzył w nim tę jakże naturalną potrzebę więc
          > nierozumiem dlaczego chrześcijanie uznają to za grzech Ci innego np.zdrada


          Konkubinat z jakiegos powodu - moze ktores z was bralo wczesniej slub
          koscielny ? skoro tak - sprawa jasna : bez uniewaznienia slubu koscielnego -
          wasz zwiazek JEST grzechem i tyle ; rozwazania nt. stworzenia czlowieka i
          zrozumienia dla jego potrzeb sa dziecinnym gadaniem ; katolik nie ma
          watpliwosci, wie co jest grzechem, osoba niewierzaca akceptuje ten stan.

          Albo chcecie byc razem (slub koscielny zalatwi problem) albo nie. Nazywanie
          faceta wariatem i proba przekonania go ze Bog stworzyl - Bog zezwala - jest
          smieszne.

          Lune



          • blanchet przecież jesteśmy jak małżeństwo 02.03.04, 11:02
            i nie jesteśmy po rozwodzie czy coś Żadnej małżeńskiej przeszłości Ale
            dotychczas się kochaliśmy jak dzikie świnki czyli już nagrzeszyliśmy i nie
            zrobilismy tym sobie ani komuś innemu krzywdy W 10 przykazaniach nie ma nic o
            tym że człowiek nie ma się kochać tylko jest że nie ma cudzołożyć czyli
            zdradzać -wtedy owszem - może kogoś "zranić" Ale sex w stałym związku?
            naturalna potrzeba biologiczna jak jedzenie storzona przez np.Boga
            • lune juz cie przeprosilam Blanchet :) 02.03.04, 11:15

              uwazaj bo to moze byc faktycznie choroba psychiczna ! skoro zyliscie w
              nieformalnym zwiazku z wyboru i nie mieliscie "przeszlosci" malzenskiej i w
              ciagu 2 miesiecy tak sie porobilo, prosze cie - badz ostrozna bo jesli mu sie
              pogorszy moze zaczac "wyganiac" z ciebie tego demona (sredniowieczne metody
              moga mu przyjsc do glowy, wcale nie zartuje !!!, w szpitalach psychiatrycznych
              spotyka sie rozne przypadki)

              Lune
              • blanchet narazie tylko namawia mnie gorąco na spowiedź 02.03.04, 11:17
                a taki był fajny facet Zaczęło się jak zmarła jego matka :)
        • niemonogamiczny matka mu umarła? hm 02.03.04, 12:54
          to istotnie problem jest spory. Może wystarczy przeczekać? Ale może facet ma
          załamę i w ten sposób jakoś się trzyma? Mogło to naprawdę mocno jego porządek
          zwalić. Boję się tylko, że nie dam Ci złotej recepty to jej nie znam... Ale
          chyba musisz być cierpliwa. Wyznaczyć cel i spokojnie go realizować. Niech
          ochłonie, cholera wie ile to potrwa? Ale chyba trzeba Ci życzyć cierpliwości?
          On może teraz potrzebować wsparcia. Ja tam wierzę, że nawet jeśli człowiek nie
          gania do kościoła to Bóg jest ponad, bo co niby dobrych muzułmanów miałby na
          męki wieczne skazywać? Bzdura jakaś. Ale niestety źle brzmi jeśli on
          argumentu "szatan przemawia" używa, oj smutne to. Jeśli po jakimś czasie mu nie
          przejdzie, a Ty nie masz ochoty być dewotką to chyba jednak przyjdzie czas na
          zmiany.
          pozdrawiam.
          • blanchet Sztan czy lucyfer używa jakby żartobliwie 02.03.04, 12:58
            ale czasmi wydaje mi się jakby myślał tak naprawdę tj .kiedy rozmawiamy o
            kościele, bogu itp. to on uzasadnia moje złe uczynki (hahahaha) kuszeniem
            szatana
    • lune zartujesz ? 02.03.04, 10:46
      blanchet napisała:

      > stał się ortodoksyjnym katolikiem a my jesteśmy w konkubinacie więc on nie
      > chce uprawiać sexu a jak juz to leci do spowiedzi Zwariował kompletnie A
      > przez ostatnie 10 lat nie chodziliśmy do kościoła nawet w święta

      Tak po prostu "stal sie" ortodoksyjnym katolikiem ? w 5 minut ???
      To pewnie byl jakis proces "stawania sie" - a co Ty robilas wtedy, gdzie bylas ?

      Lune
      • blanchet nie żartuję To było jak te 5 minut 02.03.04, 10:49
        i trwa niecałe 2 miesiace ale za to jak intensywnie Czasami go "skuszę" hahaha
        Wiesz taki we mnie diabeł siedzi Ale ja naprawdę obawiam się że to jakieś
        psychiczne zaburzenie Może na tle depresyjnym- obawa przed sądem czy co
        (ostatecznym)
        • lune jesli tak to sorry !!! 02.03.04, 10:58

          zdarza sie ze wlasnie choroba psychiczna zaczyna sie od takiego
          gwaltownego "rzutu" ; badz ostrozna Blanchet ; przepraszam za niemile slowa
          w moich postach

          Lune
    • muczo.maczo Re: on zwariował 02.03.04, 10:54
      bylas na filmie woody allena "wszyscy mowia kocham cie" ?
      tam byla podobna sytuacja, chlopak z rodziny o tradycjach liberalnych -
      sypatycy partii demokratycznej
      nagle zaczal identyfikowac sie z republikanami i wyglaszac opinie ktore dla
      reszty rodziny brzmialy jak brednie -
      okazalo sie ze ma lekki zator mozgu, zator przeszedl mozg sie dotlenil,
      chlopaklowi wrocily poglady liberalne

      w przypadku twojego chlopa to chyba ciezki zator mozgu polecam wizyte u
      specjalisty i pewnie tomografie komputerowa
      im szyciej tym lepiej bo moze facet zejsc podczas gzrzesznego bzykania
      no i bedziesz miala traumatyczne przezycie
    • triss_merigold6 Re: on zwariował 02.03.04, 12:48
      Bywają takie ostre rzuty religijności czy innej manii. Mojemu znajomemu
      podobnie odwaliło ale trwale. Na studiach - człowiek impreza, panienki, dragi,
      balety a potem... zmiana o 180%. Nawrócił się w wersji hard core, ożenił ze
      sporo młodszą dziewczyną z neokatechumenatu, msza na ślubie była rzymska,
      chodzą na czytanie biblii do wspólnoty... świętszy od papieża się zrobił. Aha,
      nie miał żadnego dramatycznego wydarzenia w życiu (wypadek i smierć kliniczna,
      śmierć kogoś z bliskich itd.).
      Niepokoją mnie ludzie, ktorzy aż tak potrafią się zmienić, jest w nich coś
      nienormalnego.
      • blanchet Re: on zwariował 02.03.04, 12:51
        ja sam przeszłam i w sumie nadal lecze cięzką depresję I przez ostatnie 2
        miesiące jakby zostawiłam go samego tj.nieinteresował mnie on i cały świat
        tylko mój I wtedy to się stało Wtedy on oszalał
        • samowolny Re: on zwariował 02.03.04, 13:00
          blanchet napisała:

          > ja sam przeszłam i w sumie nadal lecze cięzką depresję I przez ostatnie 2
          > miesiące jakby zostawiłam go samego tj.nieinteresował mnie on i cały świat
          > tylko mój I wtedy to się stało Wtedy on oszalał

          moze modlił sie gorliwie abys do normalnosci wrócila i nadal sie modli bo widac
          uważa ze nie do końca wyszłaś z tej depresji.. on to cie musi kochać:))
        • babik Re: on zwariował 02.03.04, 15:31
          Zaraz to od śmierci maki zwariował , czy od Twojej deprsji ??
          Bądź konkretna i konsekwentna.

          A tak przy okazji , każdy ortodoks jest nie do przyjęcia , bo nie da się z kimś
          takim dyskutować on WIE i tyle.
    • Gość: Seth Re: on zwariował IP: *.icpnet.pl 02.03.04, 13:57
      "A wogóle jeśli jest bóg który
      stworzył człowieka to i stworzył w nim tę jakże naturalną potrzebę więc
      nierozumiem dlaczego chrześcijanie uznają to za grzech"

      Za grzech uznaje to Kosciol i jego doktryna. A co sam Bog o tym mysli, to
      cholera wie. Ja osobiscie nie sadze, by seks dwojga kochajacych sie ludzi byl
      mu jakos niemily.
    • blanchet właśnie zaproponował małżeństwo 02.03.04, 14:16
      Pewnie dlatego żeby nie żyć w grzechu Ale jak można żyć z kimś tak żarliwie
      wierzącym Może to wyda się śmieszne ale życie z kimś takim jest trudne i
      wkurzające
      • samowolny Re: właśnie zaproponował małżeństwo 02.03.04, 14:30
        blanchet napisała:

        > Pewnie dlatego żeby nie żyć w grzechu Ale jak można żyć z kimś tak żarliwie
        > wierzącym Może to wyda się śmieszne ale życie z kimś takim jest trudne i
        > wkurzające

        czy to jest zazdrość? czy ciebie tak żarliwie nie kocha?:)
        • blanchet oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 02.03.04, 14:35
          ale nie odczuwam zazdrości Miejsce nie ma dla mnie znaczenia i nie moge
          rywalizować z jego Bogiem przecież
          • samowolny Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 02.03.04, 14:52
            blanchet napisała:

            > ale nie odczuwam zazdrości Miejsce nie ma dla mnie znaczenia i nie moge
            > rywalizować z jego Bogiem przecież

            a co z tą żarliwą miłoscia wobec twojej osoby?:)
            • blanchet Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 02.03.04, 14:56
              myślę że jest żarliwa na 9 punktów, 10-zarezerwowane dla Stwórcy. Ja nie jestem
              do końca hetero-może to go tak poruszyło, kiedy się dowiedział, nie wiem.
              • babik Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 02.03.04, 15:37
                Oj coś zaczynać mącić koleżanko.
                Niedługo się dowiemy , nie dość , że jesteś bi to jeszcze lubisz seks grupowy i
                wogóle takie fajne harce.

                A jemu może po prostu to nie odpowiada ?? No i facet poszedł dwa razy do
                kościoła co by się pomodlisz za Twoją grzeszną duszyczkę :))))) A Ty mu od razu
                przywalasz , że jest ortodoksem.
                • blanchet Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 03.03.04, 07:10
                  a dlaczego bi łączysz z czymś pejoratywnym,grzesznym Dla mnie jest to
                  całkowicie naturalne jak dla ciebie załużmy bycie wyłącznie hetero lub homo! a
                  do kościoła spowiedzi różańce zapieprza na okrągło i wogóle to nie pasuje do
                  niego wcześniejszego Wogole to adwokat a w tym zawodzie trzeba kłamać.
                  • babik Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 03.03.04, 08:33
                    Ja nie łącze , ale zastanów się czy on nie łączy.
                    A jak jest prawnikiem to nic dziwnego , że mu dekielek w końcu urwało.

                    Ja tam osobiście bym był zadowolony jak by mi żona czasami figlowała z
                    koleżankami :))))
                    Ale to tak w tajemnicy mówię.
                    • blanchet Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 03.03.04, 08:46
                      a niech mu nawet urawało Z resztą nigdy nie byliśmy tacy noramalni i zdrowi Ale
                      sex to zawsze fajny był I teraz mi jest tak cholernie smutno poprostu :(
                      • babik Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 03.03.04, 08:56
                        A myślałaś o jakimś psychologu dla niego , chociaż tutaj to psychatra by się
                        przydał. A wogóle to się trzeba ewakuować dziewczyno.
                        W tej sytuacji myśleć o sobie trzeba zacząć. Może gdy doświadczy jakiegoś
                        szoku , to mu przejdzie , inaczej słabo to widzę. A jak się domyślam nie
                        zapieprzasz z chłopem na sumy do kościoła.
                        Ja piernicze skąd takie jazdy się biorę , może facio za dużo kwasów zeżarł ??
                        • blanchet Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 03.03.04, 09:03
                          chodzę z nim co niedzielę żeby był spokojny Trwa to narazie dwa miesiące. Ja
                          sama uważam że z powodu różnych problemów i trudności z realizowaniem wartości
                          które są dla niego ważne jak praca taka jak by chciał, rodzina taka ja by
                          chciał - on odwrócił się do wartości transcendentalnych gdyż takie mają słaby
                          wskaźnik zysku i straty i można jakby osiągać na tym polu sukcesy Odwrócił się
                          poprostu do prywatnej wewnetzrnej własnej teorii szczęścia
                          • babik Re: oczywiście-jestem na II miejscu po Bogu 03.03.04, 09:15
                            Ale czy on jest przekonany , że pan Bóg coś za niego załatwi ?? Że załatwi mu
                            lepszą pracę i da szczęście w rodzinie ?? To on nie jest ortodoksem tylko jest
                            zawyczajnie głupi.
                            Bo z tego co pamiętam Bóg katolicki daje ludziom wolną wolę. I w związku z tym
                            wszystko zalezy od nas , a nie od niego.
                            Ja wiem , że ludzie czasami tracę cel w życiu i chętnie by zwalili komuś innemu
                            na głowę cały kłopot . Niestety tak się nie da. Trzeba walczyć.
                            Zapytaj się go , jak widzi dalszą przyszłość.
                            Wiara podobno daje siłę , nie wiem nie sprawdzałem , ale zazdroszczę ludziom
                            prawdziwie wierzącym tego , że mogą swoje porażki bądź sukcesy przypisać sile
                            wyższej :))))
                            To tak optymistycznie na koniec.
    • Gość: lamia_aguifera Re: on zwariował IP: 141.155.64.* 03.03.04, 22:37
      Znam dwa takie przypadki.
      Pierwszy to kolega: do drugiego roku studiow medycznych impreza 24/7,
      pijanstwo, trawka od swieta, panienka od czasu do czasu. Nagle nastapila zmiana
      o 180 stopni, trunki wysokoprocentowe wylane, skrucha z powodu kazdej
      przelecianej panienki itd. Powodem zmiany byl sen jego brata, ktory nie
      wiedzial o imprezowym trybie zycia kolegi. Brat (cudem) opisal styl zycia
      prowadzony przez kolege i powiedzial mu ze Bog go przed tym ostrzegl. Kolega
      uznal cud za prawdziwy ... i sie nawrocil...pare miesiecy temu rzucil studia
      medyczne aby pojsc do seminarium.
      Drugi przypadek jest rownie dziwny. Otoz kolezanka (ateistka) na emigracji byla
      osamotniona i w poszukiwaniu Polonii ocknela sie towarzystwie bardzo
      religijnym. Towarzystwo wywarlo tak gleboki na niej wplyw ze obecnie ciezko z
      nia zamienic pare slow bez wzmianki o Bogu.
      Mam szczera nadzieje, Blanchet, iz Twoj luby nie popadnie w taka skrajnosc.
      Sadze ze najczestsza przyczyna tych nawrocen sa rodzina i przyjaciele.
      • charlie_x Re: on zwariował??..oj to chyba nieporozumienie 04.03.04, 00:19
        Gość portalu: lamia_aguifera napisał(a):

        > Znam dwa takie przypadki.
        > Pierwszy to kolega: do drugiego roku studiow medycznych impreza 24/7,
        > pijanstwo, trawka od swieta, panienka od czasu do czasu. Nagle nastapila
        zmiana
        >
        > o 180 stopni, trunki wysokoprocentowe wylane, skrucha z powodu kazdej
        > przelecianej panienki itd. Powodem zmiany byl sen jego brata, ktory nie
        > wiedzial o imprezowym trybie zycia kolegi. Brat (cudem) opisal styl zycia
        > prowadzony przez kolege i powiedzial mu ze Bog go przed tym ostrzegl. Kolega
        > uznal cud za prawdziwy ... i sie nawrocil...pare miesiecy temu rzucil studia
        > medyczne aby pojsc do seminarium.
        > Drugi przypadek jest rownie dziwny. Otoz kolezanka (ateistka) na emigracji
        byla
        >
        > osamotniona i w poszukiwaniu Polonii ocknela sie towarzystwie bardzo
        > religijnym. Towarzystwo wywarlo tak gleboki na niej wplyw ze obecnie ciezko z
        > nia zamienic pare slow bez wzmianki o Bogu.
        > Mam szczera nadzieje, Blanchet, iz Twoj luby nie popadnie w taka skrajnosc.
        > Sadze ze najczestsza przyczyna tych nawrocen sa rodzina i przyjaciele.

        ...różnie nazywamy jedno i to samo..nikt nie zwariował,
        ani nikt nie potrzebuje psychiatry!Ciekawe jest jedno,że taka niechęć czy
        wrogość nie jest skierowana na niewierzących ze strony nas- wierzących.Moja
        żona nie narzeka, ani na mój udział w cotygodniowej mszy , ani na moje modlitwy
        w domu.Poprostu kochaj go.pozdrawiam..8)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka