alouette25
21.07.10, 23:19
Pierwsza randka wczoraj chyba udana, rozmawialismy przez pół nocy. Dzisiaj
rano sms czy mam czas w weekend na kino. Odpowiadam, że tak w sobotę wieczorem
na przykład. Zero odzewu. I nie wiem, rezerwować czas w sobotę czy umawiać się
z kimś innym, bo facet zdezerterował. Powróżycie mi? Czekać na smsa
(kretyńskiego smsa, nienawidzę smsów) czy wychodzić z kimś innym. I tak zależy
od tego moje życiea na pewno samopoczucie w sobotnią noc :PPP