alinkaalinka
14.09.10, 10:13
Jestem z M 3 mc, mieszkamy razem od 2, jego "Kocham Cię" jest odpowiedzią na moje pytanie: Kochasz mnie?
odpowiedź pada: TAK
Nigdy sam nie powiedział od siebie: Kocham
Jak ja TO mówię często słyszę: wiem ....i nic więcej
Mało tuli, mało całuje i twierdzi, że nie kocha mnie szaleńczą miłością, bo wiele razy został "olany" w brzydki sposób..teraz się boi i stąd ten dystans.
Twierdzi, że zależy mu na miłości dojrzałej, że z szaleństwa nic nie wynika.
Ale mi brakuje tego szaleństwa..brakuje mi jego uczuć..i nie czuję, że on kocha mnie.
Jest dobry, stara się, na pewno jestem jedyna kobietą ( typ monogamisty) ale mam ochotę krzyczeć: CHCĘ SZALEŃSTWA, CHCĘ SŁÓW, DOTYKU WIĘCEJ!!!
Jak mu o tym mówię, to słyszę, że ciągle o tym gadam, truję itd, że mam mu dać czas..
Mówi, że chce być ze mną, stworzyć prawdziwy dom, że wie o tym że się nam to uda.
uhhh wygadałam się
tylko proszę nie krzyczcie :)