Dodaj do ulubionych

dlaczego faceci kochają zołzy ?

12.10.10, 19:55
no właśnie...dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • vijet Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 12.10.10, 20:41
      Bzdura, osobiście uciekam od takich kobiet gdzie pieprz rośnie. Ale pewnie jacyś amatorzy mocnych wrażeń się znajdą.
      • raneczek Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 12.10.10, 20:43
        Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki..
        To samo pytanie mozna zadać w drugą stronę..
        dlaczego kobiety kochają alkoholików i agresorów...
    • salma75 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 12.10.10, 20:42
      Naści:
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,83849559,83849559,Dlaczego_mezczyzni_kochaja_zolzy_.html
    • korent A kim są zołzy ? 12.10.10, 23:22
      Zołzy to kobiety, które miały farta i pierwsze złapały faceta na którego ma chrapkę inna kobieta.
    • kornel521 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 12.10.10, 23:23
      dlatego
    • foremny Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 13.10.10, 08:59
      Wielu mężczyzn woli zołzy bo wielu mężczyzn miało matki które im warunkowały miłość - więc się nauczyli że miłość to ból.
    • ciupaga_ostra_jak_brzytew Nasilenie cech zołzy jest proporcjonalne do 13.10.10, 14:15
      wielkości cycków. Im większa zołza tym wieksze=fajniejsze cycki.
      Dlatego kochamy te cycatki o okropnych charakterach, a za zony bierze,y sobie te liche szre myszki, bo tylko je da się uziemic w domu żby hodowały nasze dzieciaki.
      • rybka.11 Re: Nasilenie cech zołzy jest proporcjonalne do 13.10.10, 14:49
        ciupaga_ostra_jak_brzytew napisała:

        . Im większa zołza tym wieksze=fajniejsze cycki.
        _____________________________________________
        Większej głupoty i zależności to chyba stworzyć się nie da;-)))) Zaryzykować stwierdzenie, że ..im większe przyrodzenie;-)) u faceta, tym większy z niego idiota??;-))))))
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nasilenie cech zołzy jest proporcjonalne do 05.08.16, 14:34
          Ale masz seksistowską sygnaturkę;)
    • voytas67 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 13.10.10, 17:08
      Tylko raz i tylko z ciekawości. Gdy już taka się po tobie przebiegnie tracisz zainteresowanie i zmykasz od takich dziwadeł jak najdalej.
      Przyda się każdemu ale tylko do nauki. Zawsze będą mieć powodzenie, nowych pokoleń ryzykantów nigdy nie zabraknie.
    • czekolada88 A kto to zołza? 13.10.10, 20:53
      Mam watpliwosci czy kazdy odpowiada na to samo pytanie. Jest rozny prog pobudliwosci na to haslo, dla jednych to okreslenie pasuje do suk, dla innych zołzą już będzie osoba o wiekszym temperamencie niż srednia krajowa.

      __________________________________________________________________

      "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
      • sokoll1 Re: A kto to zołza? 13.10.10, 21:01
        no największa zołza z możliwych to taka, co nie daje... yyyy facetom żyć! :D
        tak wynika z mojej życiowej wielo... naprawdę wielo wieloletniej mądrosci.
        Jestem mądra jak Sowa z Kubusia Puchatka :D
        i nie daję... facetom żyć!!! :D

        ale nikt mnie jeszcze w życiu naprawdę nie kochał :P pożadanie to insza inszość ;D z tym problemów nigdy nie było i.... nie ma!!!!

        zołza może mieć wiele znaczeń;)
        to taka, co bije wałkiem - czy raczej taka, co ma swoje zdanie?
        • facettt Ty posloochaj, Zolzia :) 14.10.10, 13:29
          Nadstawiaj - ile wlezie
          Zanadto sie nie wymadrzaj
          (chyba - ze Cie o to poprosza)
          a walka uzywaj tylko do walkowania ciasta.

          I bedzie dobrze.
          • sokoll1 dowód............................................. 14.10.10, 15:22
            facettt napisał:

            niema więcej pytań dzięki facet 0 uwiarygodniłeś moje zeznania staruszku :D:D:D
            Tobie już sie żadan taka zołaza nie przytrafi... Ale zamknąć oczy, ścisnąć wacka i sobie zamarzyć - możesz. Tyle ci pozostało!

            > Nadstawiaj - ile wlezie
            > Zanadto sie nie wymadrzaj
            > (chyba - ze Cie o to poprosza)
            > a walka uzywaj tylko do walkowania ciasta.
            >
            > I bedzie dobrze.
            • facettt a skad 14.10.10, 20:51
              sokoll1 napisała:
              > Tobie już sie żadna taka zołza nie przytrafi...

              a skad - mam 2 takie na widoku
              u mnie w pracy same baby :)
              • sokoll1 Re: a skad 14.10.10, 21:54
                he he...
                nie zrozumiałeś tak do końca
                jestem bardziej pełna paradoksów i zołzowatości
                (skrajnej!!!!!!! zapewniam) niż Cię się to wydaje...
                czasem myślę, że drugiej takiej zołzy w promieniu 500 km nie ma;)

                :):):)
                tu nie oi byle jaką babę chodzi, ale o babę z taką ciezżką przypoadłością... jaką mam ja! :D
                wczytaj sie lepiej w mój wpis.... jest głębszy w swojej wymowie niz Ci sie wydaje :DDDDDDDDDDDDDD
                • facettt Re: a skad 14.10.10, 21:56
                  sokoll1 napisała:
                  > tu nie o byle jaką babę chodzi, ale o babę z taką ciezżką przypadłością...
                  jaką mam ja! :D

                  wiem, widzialem :)
                • mala_czarna_po_turecku Re: a skad 15.10.10, 17:37
                  moze by tak nobla za caloksztalt tworczosci? aha - i gratuluje skladni.
                  • facettt a skad 15.10.10, 23:04
                    mala_czarna_po_turecku napisała:

                    aha - i gratuluje skladni.


                    nie musisz
                    skladnia jest cakowicie w porzadku.
          • sokoll1 Re: Ty posloochaj, Zolzia :) 14.10.10, 15:27
            a i jeszcze jedno...

            bywamy cholernie denerwujące, co??? :DDDDD

            uwielbiam was panowie!!!! mam dzięki was w życiu taki fun - i w rzeczywistości i wirtualni!
            oj miśki miśki
            z brzuszkami :)

            no narowistymi rycerzami na czarnych koniach (bo narowiste, bo inne od wszystkich, gorącej krwi jak konie arabskie - mówie o rycerzu i koniu) to wy nie bedziecie nigdy i... byliście może krótko, jak jeszcze wasze partnerki miały co do was jakiekolwiek złudzenia...

            ale cóż, złudzeń jak podejrzewa zostały pozbawione...
            i teraz trzeba szukjać pań na krótko, na jedna noc - bo takiej łatwo wmówić, żeś rycer na czarnym. a jak głupia c.i.p.a to tym bardziej uwierzy.

            Rasowa Zołza Czystej, Niemieszanej nigdy w życiu Krwi :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
            • sokoll1 Re: Ty posloochaj, Zolzia :) 14.10.10, 15:36
              no w takiej zołzie po prostu nie możn sie na Amen (skojarzenia dozwolone!!!!!!!) zakochać :):)

              Nie ważne kiedy - ważne JAK.

              Medycyna idzie naprzód, życie długie...
              Istnieje coś takiego jak seks tantryczny...
              Do pracy na dobrą sprawę choidzić aż tak bardzo nie muszę - spadek po baci z Las Vegas :P
              Okoliczności sprzyjające....
              Jeszcze to sobie odbiję... Będę nadstawiać (...) , ile wlezie (...) ....

              ........................................................................................
              "The rest is the silence"
              W Szekspir "Hamlet"

              didaskalia: więc litościwie spuszczam zasłonę milczenia... dziękujemy facet za szoł, odezwiemy się (w domyśle: nigdy w życiu!)
              • sokoll1 Re: Ty posloochaj, Zolzia :) 14.10.10, 15:37
                korekta odautorska przed wydrukiem:

                > no w takiej zołzie po prostu nie możn sie na Amen (skojarzenia dozwolone!!!!!!! NIE
                > ) zakochać :):) - zgodnie z tezą autorki wątku :P

                jak mogłam popełnić TAAAKI błąd.... :))))))))))))))))))))))
                • sokoll1 Re: Ty posloochaj, Zolzia :) 14.10.10, 15:38
                  tak tak... zołza prócz tego, że nie daje... żyć - jest także pyskata.
                  potrafi pyskować długo - co widać na załączonym obrazku :DDDDDDDDDDDDDD
            • facettt jest jeden problem 14.10.10, 20:00
              sokoll1 napisała:

              > bywamy cholernie denerwujące, co??? :DDDDD

              - nie zauwazylem, a w czym ?

              > oj miśki miśki z brzuszkami :)

              - nie mam brzuszka, wiec ?.
              • sokoll1 Re: jest jeden problem 14.10.10, 21:59
                jesteś za cienki Bolek dla mnie.
                jak przyjdzie/zadzwoni kiedys mój ulubiony kolega - to z nim sobie pogimnastykuję...... wszystko :P:P:P:P
                a jak będzie po wszystkim - to także intelekt :PPPPPPPPPPPP
                Ty wyraźnie nie nadążasz Bracie.
                Pa, idź do swoich koleżanek z pracy... pani Ziutka czy Pani Jola z pewnością sie Tobą zachwycą.
                Mi to nie grozi. Nie potrafisz zauroczyć mnie nawet intelektualnie... o bardziej zaawansowanym zauroczeniu, będącym punktem wyjścia do penetracji damskiego ego nie wspominając :PPPPPPPPPPPPPP
                Zmykam! Nuuuuuudzi mi się........ :> Chwilowo. Wszak inteligentnmy człek nie nudzi się w swoim towarzystwie.
                • facettt nie ma prolemu 14.10.10, 22:13
                  sokoll1 napisała:

                  > jesteś za cienki Bolek dla mnie.


                  wierze.
                  • facettt Re: nie ma prolemu 16.10.10, 12:48
                    facettt napisał:

                    > sokoll1 napisała:
                    >
                    > > jesteś za cienki Bolek dla mnie.
                    >
                    >
                    > wierze... i to nadzwyczaj chetnie
                    gdyz penetracja czyjegos Ego fatalnie mi sie kojarzy :)
        • czekolada88 Re: A kto to zołza? 14.10.10, 19:38
          Jesleś przyjaciółką Dmollki czy jej siostrą? Jakiś dziwny klan tu pęcznieje....


          __________________________________________________________________

          "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
      • yzek Definicja zołzy 14.10.10, 18:10
        To jasne: zołzą jest każda, która sprzątneła sprzed nosa potencjalnego partnera.
        Odpowiedź na postawione pytanie w świetle tej definicji jest trywialna.

        Y.
        • czekolada88 Re: Definicja zołzy 14.10.10, 19:45
          Myślałam że to by było zbyt proste:)

          __________________________________________________________________

          "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
    • charlie_x Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 13.10.10, 23:34
      klaryfikacja napisała:

      > no właśnie...dlaczego ?

      .. proste,bo jest sliczna i mnie kocha.
    • jezus_z_nazaretu Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 14.10.10, 09:48
      klaryfikacja napisała:

      > no właśnie...dlaczego ?

      Zołzy są dobre na kochanki ale na partnerki życiowe już średnio.
      Z prostego powodu:
      Człowiek do egzystencji potrzebuje emocji. Tak jak kobiety czują pociąg seksualny do facetów niegrzecznych tak i faceci kochają się w kobietach, które mają w sobie tą drapieżną iskrę. Poza tym faceci kochają się w pięknych kobietach a to zazwyczaj piękne kobiety są zołzami. Brzydka zołza raczej nie ma co liczyć na powodzenie.
    • whereisnemo Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 14.10.10, 13:00
      książkę by można na ten temat napisać:D
    • yulija Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 14.10.10, 20:16
      ale masz jakąś definicję ZOŁZY? czy tylko tak pytasz, bo właśnie to Ci przyszło do głowy?
      • klaryfikacja Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 16:12
        zołza to kobieta, która facetem manipuluje, bawi się, wywołuje ekstremalne huśtawki nastrojów, wciska swoim 10 cm obcasem faceta w ziemię...
        • menk.a Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 16.10.10, 08:18
          klaryfikacja napisała:

          > zołza to kobieta, która facetem manipuluje, bawi się, wywołuje ekstremalne huśt
          > awki nastrojów, wciska swoim 10 cm obcasem faceta w ziemię...

          To ratuj człowieka!
        • yulija Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 17.10.10, 19:16
          to ja nie wiem...
          • klaryfikacja Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 17.10.10, 20:16
            no właśnie...ja też tego nie rozumiem...
            • yulija Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 18.10.10, 10:13
              w sumie.. może pytanie jest postawione zbyt ogólnie.. może to nie o "mężczyzn " chodzi tylko o nieliczne wyjątki , które według cech biologicznych uważane są za rodzaj męski... w rzeczywistości pozostając jednak stworem nieidentyfikowalnym...
              tak samo zresztą jak z "kobietami", które kochają drani...
              .....
              • klaryfikacja Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 19.10.10, 15:44
                hmm...z moich obserwacji wynika, ze gdy się staram, słucham, rozmawiam, nie strzelam fochów...to facet to wykorzystuje, nie dając wiele w zamian i odchodzi...za to gdy zgrywam niedostępną, buduję dystans itd, to wtedy "opór wzmaga napór", o co chodzi ? :)
    • jan_owy Ja nie kocham. 15.10.10, 11:53
      Nigdy nie lubiłem zołz. Zawsze mnie mierziło takie zachowanie.
      I tyle.
      :)
      • klaryfikacja Re: Ja nie kocham. 15.10.10, 16:13
        to bardzo dobra wiadomość....dobrze wiedzieć, że są jeszcze takie Wyjątki :)
        • jan_owy Re: Ja nie kocham. 16.10.10, 17:13
          Tak, nieskromnie powiem, że jestem wyjątkowy. ;]
          • klaryfikacja Re: Ja nie kocham. 17.10.10, 20:15
            Taaak...to było nieskromne ;)
    • rybka.11 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 12:37
      klaryfikacja napisała:

      > no właśnie...dlaczego ?
      _________________________________
      ... bo jeśli już kochają, nie mają wyjścia:-) Bo każda kobieta to ...zołza (na swój własny indywidualny sposób";-)))
    • szifty Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 14:04
      Nie jestem pewien czy kochają zołzy. Ta książka wcale nie jest jakaś rewelacyjna, "zjadłem" jakiś rok temu. Najśmieszniejsze to, że podwędziłem tytuł od partnerki, która chyba chciała z niej czerpać wzory. Cóż w jej wykonaniu to był fail, bo i tak już nią była a double zołza to już przesada która trzeba było zostawić w piguły. Książka zrobiona typowo dla $, nie kierowałbym się jej radami tylko potraktował jako wskazówkę do żartów.
    • alexon19 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 14:45
      zołzy chcemy posiąść , natomiast kochamy kobiety mądre , piękne, dbające o dom potrafiące zapewnić "atmosferę domowego ogniska" :) Jak to mówił pewien aktor żony są w domach a zołzy za płotem :) a popęd u faceta i burza hormonów i prymitywne instynkty reproduktora to już zupełnie inna sprawa ( kobiety są z wenus a mężczyźni z marsa ) :)
    • lolcia-olcia Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 20:50
      A kogo moją jak kobiety dzielą się na zołzy lub dewoty?... wybór jest oczywisty.
      • klaryfikacja Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 21:39
        taak....bo na świecie wszystko jest albo czarne, albo białe...współczuję :)
        • lolcia-olcia Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 15.10.10, 21:51
          Cytując za z dupy prawie wieszczem : Nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne buhahahhaa ;p
          • trot79 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 19.10.10, 10:39
            faceci kochają zołzy, bo te nie są nudne, zawsze coś się dzieje, to jakaś sprzeczka, to mały opier, no i życie nie jest takie monotonne z taką panią
            • tamara8 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 19.10.10, 13:04
              ...Czy ktoś z was przeczytał książkę??.....
              • nicky113 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 28.05.16, 17:01
                Przeczytałem-za...fajna.Powiem więcej-cieszy mnie jak próbuje mnie ustawiać po kątach:))Jak to było?...gdyby faceci...etc.to mieliby go dużo więcej
    • pyzz Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 19.10.10, 14:53
      Spotyka się dwóch kolegów.
      - Nooo słyszałem, że się ożeniłeś!
      - Ano tak...
      - Musisz być szczęśliwy, co?
      -Nooo... MUSZĘ.
    • nicky113 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 28.05.16, 16:51
      Najpierw przeczytajcie książkę pod tym tytułem....następnie pomyślcie
      • misianita Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 01.06.16, 22:02
        ale przecież czytanie nie jest teraz modne...
        • taysky Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 02.06.16, 16:16
          ja tam lubie. mimo, ze jestem facetem.
    • pajollo Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 02.06.16, 15:20
      moja dziewczyna przeczytała tą książkę i uważa że jak będzie się zachowywać tak jak opisuje autorka to będę się bardziej starał i będę ją bardziej kochał...głupia ta książka :(
    • checizbig Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 06.06.16, 22:24
      kochają tylko sliczne i inteligentne zołzy. Jeśli jesteś brzydka, lepiej bądź dobra dla faceta, bo nie znajdziesz innego.
    • krokodylbury Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 09.06.16, 00:23
      ee tam, jeden lubi zołze inny normlaną, a przed okresem to każda jest zołzą! xD
    • adolf24123 Re: dlaczego faceci kochają zołzy ? 03.08.16, 20:19
      Dokładnie, to zależy od faceta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka