Dodaj do ulubionych

Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszami?

20.10.10, 22:09
Facet zdradził. Zwiazek trwał 5 lat. Nigdy faceta nie zdradziłam. A teraz, by sie na nim... zemścić? z każdym interesującym mnie mężczyzną- fizycznie i mentalnie ląduję w łóżku. Nie za często... średnio raz na 3 miesiące. Przez dwa lata uzbierało się ich 10. Uwielbiam b inteligentnych facetów... Czy któś prócz mnie odreagował w taki sposób? Sypiajac z wieloma kobietami/mężczyznami? Czy możliwe jest to, ze ktos taki w przyszlosci jak ja, nie bedzie zdradzal?
Obserwuj wątek
    • lled Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 20.10.10, 22:27
      Mnie zdradzila zona rok po slubie. Przed slubem bylismy razem przez 5 lat. Po rozstaniu poszedlem dwa razy do agencji towarzyskiej wyladowac sie seksualnie. Pozniej znalazlem sobie partnerke. Od kad mam dziewczyne nie rozgladam sie za innymi. I nawet mi przez glowe nie przeszlo zeby zdradzac.
    • lutas_z_kasu Jakimi zagubionymi duszami!? 20.10.10, 22:36
      • nieksiegowa Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 20.10.10, 22:38
        Czyli... brak Ci słów? ;)
        • bmwracer Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 20.10.10, 23:17
          no pewnei ze brak mu... juz nie takie wazne z jakiego powodu Ty to robisz ale jak my to nazywamy takie co z kazdym napotkanym (i niechby nawet interesujacym na moment) leca do lozka?
          • nieksiegowa Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 20.10.10, 23:20
            No nie tak na moment interesującymi.
          • nieksiegowa Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 20.10.10, 23:26
            Dziwką sie nie czuje... z kazdym mialam nadzieje na cos wiecej. Moze z nie kazdym.. po jako takich nadziejach... okazywalo sie ze facet nie chce sie wiazac, to tez sobie polecialam z nim w kulki ...
            • kalllka Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 21.10.10, 00:29
              zmien cielesna dyscypline skoro nie chcesz zmienic motywacji. bo np
              joga wyciska nie mniej potu niz msciwa kamasutra i daje odpoczac zmyslom.
            • amanda-lear Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 22.10.10, 10:36
              nieksiegowa napisała:

              > Dziwką sie nie czuje... z kazdym mialam nadzieje na cos wiecej. Moze z nie kazd
              > ym.. po jako takich nadziejach... okazywalo sie ze facet nie chce sie wiazac, t
              > o tez sobie polecialam z nim w kulki ...

              Z tym czuciem się dziwką i w tak mocnym zaprzeczaniu widzę mechanizm obronny. Czujesz się niepewnie, bo tak w głębi duszy wiesz, że to co robisz jest złe. I tu nie chodzi o faceta, bo tak naprawdę zrobił co zrobił a Ty świata nie zmienisz, lecz ważne jest to jak na to co Cię dotknęło reagujesz. Zareagowałaś odwetem na zasadzie oko za oko ząb za ząb, nie mnie oceniać czy dobrze. Ważne jak Ty się z tym czujesz. Ja osobiście podziękowałabym za związek i wypuściła gościa z klatki....niech leci, w końcu nikt nie jest ze mną za karę...






        • lutas_z_kasu Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 21.10.10, 00:12
          Nie, na serio się pytam: co mają zaginione dusze do tematu?
          • amanda-lear Re: Jakimi zagubionymi duszami!? 22.10.10, 10:40
            Lutas nie ZAGINIONE a ZAGUBIONE, subtelna różnica, dusze, które zboczyły drogę, zgubiły się i błądzą...Według mnie bardzo trafne określenie...Pozdrawiam
    • facettt smieszne 20.10.10, 23:36
      zdradzac z zemsty
      a nie z pragnienia i pozadania...
      to chyba boli - co ?
      wspolczuje.
      • nieksiegowa Re: smieszne 20.10.10, 23:43
        Obserwuje Twoje odpowiedzi na inne posty... Sa szczere. Dziekuje za szerosc :)
        Tak... z pozadania i pragnienia. Ale nie byloby tego gdyby mnie facet wczesniej nie zdardzil
        • facettt nie tylko Milosc 20.10.10, 23:48
          ale i pragnienie i pozadanie nie jedno maja imie :)
          C i ktorzy ukrywaja to pod "konwenansami"
          maja sie (spolecznie) dobrze :)

          ale nie ja :)

          Buenas Noches.
        • rybka.11 Re: smieszne 21.10.10, 07:22
          nieksiegowa napisała:


          > Tak... z pozadania i pragnienia. Ale nie byloby tego gdyby mnie facet wczesniej
          > nie zdardzil
          _________________________
          Może by nie było, ale pewna być nie możesz. może po prostu... zaistniały okoliczności sprzyjające?..;-)
          Myślę, że jeśli w motywie zdrady jest chociaz cień zemsty, to wczesniej czy później "odchorujesz to"... Nie myśl o zemście...
          • facettt milo sie zgadzac :) 21.10.10, 12:54
            niech odrzuci zemste, gdyz to brzydkie uczucie, a pozostanie przy pragnieniu i pozadaniu
            - czyli bedzie soba :)
            • rybka.11 Re: milo sie zgadzac :) 21.10.10, 13:14

              facettt napisał:

              > niech odrzuci zemste, gdyz to brzydkie uczucie, a pozostanie przy pragnieniu i
              > pozadaniu
              > - czyli bedzie soba :)
              __________________________________
              nie wiem, czy soba pozostanie, ale...będzie miała chociaż z tego jakąś przyjemność (?);) oprócz dzikiej satysfakcji;-)
              • facettt PS., Ribko :) 21.10.10, 13:25
                rybka.11 zapodala:

                Lepiej być słynnym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem.


                Skoro nawet autorytety tak mowia
                - to od dzisiaj zaczynam przyznawac sie publicznie do mojego pijanstwa :)
                • rybka.11 Re: PS., Ribko :) 21.10.10, 13:30
                  facettt napisał:

                  > rybka.11 zapodala:
                  >
                  > Lepiej być słynnym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem.
                  >
                  >
                  > Skoro nawet autorytety tak mowia
                  > - to od dzisiaj zaczynam przyznawac sie publicznie do mojego pijanstwa :)
                  ______________________________________________
                  Gratuluję;-) trzeba założyć tu... grupę..AA ;-))))
                  • facettt nie da sie 21.10.10, 13:54
                    rybka.11 napisała:

                    > Gratuluję;-) trzeba założyć tu... grupę..AA ;-))))
                    >

                    nie da sie.

                    gdy sie to upubliczni, to bedzie to juz grupa

                    NIEanonimowych Alkoholikow :)

                    A przec mowilem - ze do takiej sie chetnie zapisze
                    zawsze ktos tu mi podrzuci pomysl jakiegos cocteilu,
                    ktorego jeszcze nie probowalem.

                    Gdyz postanowilem zaczac nowe zycie
                    i cocteil "Monica" odstawilem.
                    ale recepte nieodplatnie moge przekazac:

                    1/3 vodka Smirnoff
                    1/3 woda mineralna gazowana
                    1/3 sok pomaranczowy
                    troszke soku graperfruitowego (dla goryczki)
                    plasterek cytryny.
                    • rybka.11 facettt - spróbowałam;) 22.10.10, 07:21
                      facettt napisał:


                      >
                      > 1/3 vodka Smirnoff
                      > 1/3 woda mineralna gazowana
                      > 1/3 sok pomaranczowy
                      > troszke soku graperfruitowego (dla goryczki)
                      > plasterek cytryny.
                      _____________________________________
                      wczoraj zrobiłam sobie "reset" i przy okazji próbowałam różnych receptur;-) m.in. tą ;-)))
    • allerune Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 21.10.10, 00:59
      > Facet zdradził. Zwiazek trwał 5 lat. Nigdy faceta nie zdradziłam. A teraz, by s
      > ie na nim... zemścić?

      jak dla mnie, to dajesz mu do zrozumienia, że wcale nie jesteś bardzo inna niż on, wobec tego raczej zmniejszasz jego wyrzuty sumienia, niż na odwrót...
      • sokoll1 Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 21.10.10, 15:51
        z tego co zrozumiałam, to oni juz nie są ze sobą
        ona odeszła...
        ?
        • nieksiegowa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 21.10.10, 17:47
          Odeszła.
    • sokoll1 Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 21.10.10, 15:49
      odreagowujesz jak mężczyzna
      ok
      to nie problem

      problem tylko, że to juz tyle trwa a ty życia sobie ułożyć nie możesz.
      wykonujesz jakiś męski fach pewnie. i jeździsz na motorze ;)
      nie mówię, że jesteś baba-chłop, ale że jesteś jakaś taka harda.
      • nieksiegowa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 21.10.10, 17:46
        Uwielbiam wiatr we włosach, motory ... ale tylko jako pasażer. Może w przyszlości sprawie sobie prawko na motory. Meskiego fachu nie wykonuje. W zwiazku z facetem jestem już od jakiegos czasu. Zycie sobie układam. hmmm harda tez jestem ;)
        • sokoll1 Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 04:25
          jak cie to zastanawia... to doradx sie fachowca
          tu mniejszych oszołomów niż ty nie ma ;D
          • amanda-lear Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 10:46
            sokoll1 napisała:

            > jak cie to zastanawia... to doradx sie fachowca
            > tu mniejszych oszołomów niż ty nie ma ;D

            Sokolnico, proszę Cię nie uogólniaj;) A jeżeli chodzi o fachowców, to żaden wstyd zapytać o radę...







            • sokoll1 Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 18:13
              ;DDD

              a co do fachowcó - toz mówię, że żaden wstyd!!! Po to oni są, żeby nam biednym robaczkom pomóc w takich ważnych sprawach jak zwiazek i seks!!!
    • piataziuta Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 12:01
      Myślę, że przestaniesz jak odzyskasz równowagę.
      Tymczasem, bądź dla siebie cierpliwa.
      ;)
      • nieksiegowa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 12:18
        Juz odzyskalam rownowage. Ale gdybym obecnemu facetowi powiedziała ze mialam przed nim 10 facetow a nie kilku, to nie wiem co by zrobił.... bo generalnie to ja grzeczna dziewczynka jestem i za taka mnie uwaza.
        • piataziuta Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 13:39
          Nikt kto nie miał podobnie nie ma prawa Cie oceniać.
          Ten kto miał, właściwie też nie. ;)
          Nie musisz się spowiadać ze wszystkiego.

          (Choć ja akurat opowiadam partnerowi wszystko, z własnej woli. Rozumie.
          Ale jakby nie chciał rozumieć to chyba byłby to po prostu jego problem.)
          • piataziuta Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 17:40
            zaraz zaraz!
            nie doczytałam!
            10ciu w ciagu 2 lat? przecież to nawet nie jest dużo! :D
            myślałam raczej o 10 w ciagu 3 miesięcy, czy coś:P
            • sokoll1 Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 22.10.10, 18:17
              Piataziuta ma rację!
              nie musisz ze wszystkiego sie spowiadać. jak nie chcesz!
              są rzeczy o nas, których drugi człowiek nie zrozumie... ja jestem zwolenniczka mówienia prawdy - ale w Twpojej sytuacji hm... nie pwiedziałabym!!!! To Twój problem - sama go łyknij, jak gorzką poigułę i nie częstuj faceta, bo to nieeleganckie :P
    • tade-k53 Nie myślisz o wiecznośći? 22.10.10, 13:53
      Nie warto ryzykować wiecznością!
      Hbr 11:6 "A bez wiary nie można podobać się Bogu.
      Czy wiesz po co żyjesz?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • nieksiegowa Re: Nie myślisz o wiecznośći? 22.10.10, 16:05
        Hor... Chrzescijanizm. Dlaczego nie Islam, Buzddyzm, Hizduizm, Judaizm? Wiara, Bog. Czesm ludzie zyja by wierzyc, czasem rodza sie w Azji gdzie wierza w kogos innego. .. a czasem w oceanie, gdzie jedyna wybawą są rybki.
    • akle2 Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 23.10.10, 23:40
      Przejdzie Ci, gdy spotkasz MIŁOŚĆ. Pozdrawiam.
      • ditchdoc Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 17.11.10, 23:01
        akle2 napisała:

        > Przejdzie Ci, gdy spotkasz MIŁOŚĆ. Pozdrawiam.

        nie ;)
        • nieksiegowa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 19.11.10, 00:40
          ditchdoc napisał:

          > akle2 napisała:
          >
          > > Przejdzie Ci, gdy spotkasz MIŁOŚĆ. Pozdrawiam.
          >
          > nie ;)

          a Ty paniusiu, paniczyku, skad wiesz, ze NIE? jakies zrodlo? a moze sama, sam doswiadczyles?
          • ditchdoc Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 21.11.10, 04:16
            nieksiegowa napisała:

            > a Ty paniusiu, paniczyku, skad wiesz, ze NIE? jakies zrodlo? a moze sama, s
            > am doswiadczyles?

            znam kurewki, jestescie dla mnie czytelne jak otwarte ksiazki

            mowie ze nie, kurwą jest sie na zawsze, taka cecha charakteru ;), nigdy nie bedzie idealnie a okazja zeby sie puscic bedzie zawsze
    • francesqa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 30.10.10, 00:02
      jeeessu, mam to samo... a malo tego, potrafie nie miec wyrzutow sumienia, nawet jesli wiem ze ow facet jest z kims... ;/ ja jeszcze jestem na takim etapie, ze boje sie zaangazowac, boje sie byc w zwiazku, wiec niby bronie sie przed tym... czasem chce, czasem nie. nie wiem sama. ale dobrze mi ze mam z kim spac.
      nienawidze tylko dzielic tygodnia na dni parzyste i nieparzyste...
      • kalllka Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 30.10.10, 00:31
        to chyba cos z Toba nie teges, frontcesqo.

        ps
        ale pewnie jakis parzysty Cie nawroci, zycze powrotu do zdrowia.
    • sla-swi Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 16.11.10, 18:57
      po zdradzie... po zdradzie trzeba było w ciągu pierwszej sekundy wszystko zakończyć - jak facet zdradza to jest palant i nie jest Ciebie wart - jak Ty próbując "ogrywać" się sypiasz z 5 facetami miesięcznie to też nie jesteś jego warta. Wiec może takie zakłamanie Wam obojgu pasuje ?
      • ditchdoc Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 17.11.10, 23:06
        sla-swi napisał:

        > po zdradzie... po zdradzie trzeba było w ciągu pierwszej sekundy wszystko zakoń
        > czyć - jak facet zdradza to jest palant i nie jest Ciebie wart - jak Ty próbują
        > c "ogrywać" się sypiasz z 5 facetami miesięcznie to też nie jesteś jego warta.
        > Wiec może takie zakłamanie Wam obojgu pasuje ?

        tylko wymowka

        nie wierze w zasadzie w ta zdrade jej chlopa, tak pisze zeby pokazac nam jaka jest zajebista ;), wszak rozkladanie nog przed 10 chlopa na miesiac sluzy tylko i wylacznie podniesieniu niskiego poczucia wartosci. Libido, "proby znalezienia tego 1" czy w koncu zemsta na mezu nie maja tu absolutnie nic wspolnego z tym co wyczynia autorka.

        i bedziesz tak miala na zwsze, kurew to cos co sie ma cale zycie, taki typ charakteru, bedziesz sie ku...c chocbys ksiecia z bajki znalazla bo powod zawsze znajdziesz. A to kwiatow nie przysniosl, a za duzo pracuje, a orgazmu nie miala itd itd. Zapamietaj moje slowa ;)
        • nieksiegowa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 18.11.10, 14:55
          5, 10 na miesiac. Czytac ze zrozumieniem a nie po lepkach. Jak nie czytac to nie forumowac. ot tyle.
          Tylu w przeciagu 2 lat. No nie wiem gdzie mialabym ich lapacw przeciagu miesiaca w takiej ilosci chyba po dyskotekach, albo na przystanku tramwajowym. A z innej beczki... za bardzo probowalam w swoja psychike wejsc. Wejsc sie nie da do najglebszych sfer podswiadomosci, wiec po co sie tu pytam to nie wiem, skoro ja sobie na to pytanie nie potrafie odpowiedziec hi.
          A do czego zmierzam... a no do tego, ze 3/4 facetow zdradza, wiec sie zasekurowalam, przed czym? no wlasnie... przed facetem ktory zdradzi w przyszlosci. Tyle, ze moglabym w odwecie, dopiero gdy to zrobi. Moze uspokoilam zlosc i strach przed tym ze facet moze zdradzic w przyszlosci. O!!! i juz mam odpowiedz :) Dziekuje. Prosze administratora o zamkniecie tego postu.
          • ditchdoc Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 18.11.10, 21:52
            nieksiegowa napisała:

            > 5, 10 na miesiac. Czytac ze zrozumieniem a nie po lepkach. Jak nie czytac to ni
            > e forumowac. ot tyle.
            > Tylu w przeciagu 2 lat. No nie wiem gdzie mialabym ich lapacw przeciagu miesiac
            > a w takiej ilosci chyba po dyskotekach, albo na przystanku tramwajowym.

            to byla celowa przesada, umiem czytac

            > A do czego zmierzam... a no do tego, ze 3/4 facetow zdradza, wiec sie zasekurow
            > alam, przed czym? no wlasnie... przed facetem ktory zdradzi w przyszlosci. Tyle
            > , ze moglabym w odwecie, dopiero gdy to zrobi. Moze uspokoilam zlosc i strach p
            > rzed tym ze facet moze zdradzic w przyszlosci. O!!! i juz mam odpowiedz :) Dzie
            > kuje. Prosze administratora o zamkniecie tego postu.

            jakies zrodlo na te 3/4 bo twoje zdanie paniusiu jest gowno warte ;)

            Zdradzajac uspokoilas swoj strach i sumienie?
            Nawet nie probuj wyjasniac, po prostu zastanow sie czasem jaki bezsens skrobiesz ;)
            • nieksiegowa Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 19.11.10, 00:36
              a co to wikipedia, ze zrodlo Ci potrezbne? Chcesz, to sobie poczytaj. W necie, w niektorych ksiazkach. A jakie ksiazki, to popytaj w bibliotece, zebys daleko nie szukal, nie szukala to w internetowej bibliotece.
    • firlefanz czemu się z nim nie rozstałaś?! 20.11.10, 17:23
      Twoje zachowanie pokazuje, że nie jesteś w stanie przejść nad tą zdradą do porządku dziennego... Powinnaś była od razu opuścić tego faceta. Nie ma sensu na siłę starać się wybaczyć zdradę, jeśli w swoim sercu nie jesteś w stanie tego zrobić.
      Nie ma sensu żebyś kontynuowała swój obecny związek.
    • byki.z.pampeluny Re: Po zdradzie. Jak to jest z zagubionymi duszam 20.11.10, 18:58
      Ja mam taką swoja teorię naukową, że zraniony emocjonalnie człowiek nie jest przewidywalny. Zdrada ćie zraniła i jakos sobie z nia radzisz. I sama sie zastanawiasz. Nie tłumacz racjonalnie czegoś, co jest irracjonalne.
      Boję się zdrady, bo to dla mnie chyba byłby koniec pewnych rzeczy na zawsze. Strach pomyśleć w sumie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka