Dodaj do ulubionych

Czy jestem świnią?

14.04.04, 22:45
Mam dziewczynę od dwóch lat. Wiele miłych chwil razem przeżyliśmy, od pewnego czasu zacząłem jednak podejrzewać, że to nie jest kobieta z którą chciałbym spędzić resztę życia. Ot po prostu nie byłem szczęśliwy, choć nie miałem jakichś specjalnie mocnych powodów do narzekania. Kiedy moja dziewczyna zaczęła przebąkiwać coraz śmielej o przysięgach, wspólnym mieszkaniu i takich tam, zacząłem akcję. Jak w romantycznej komedii. Długo by opowiadać jak i gdzie, zbliżyłem się jednak z dwoma innymi dziewczynami. W chwili obecnej regularnie chodzę z trzema. Poligamia, której się dopuszczam z założenia jest przejściowa. Nie miałem siły zerwać z tą "pierwszą", gdyż obawiałem się, że po niepowodzeniu zostanę zupełnie sam. Tak czy inaczej do zerwania zapewne dojdzie, choć nieco później. Z drugiej strony dwóm "nowym" zaprezentowałem się rzecz jasna jako człek wolny, bo w przeciwnym wypadku raczej nie miałyby ochoty na dalszą znajomość. Zacząłem z dwoma, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu. Trwa to od jakichś trzech miesięcy w ciągu których - jak by na to nie spojrzeć - żyję w kłastwie potrójnym. Tak się składa, że powoli zbliżam się do pewności, że TA osoba jest jedną z dwóch nowopoznanych. W niedługim czasie dojdzie więc zapewne do moich dwóch trudnych rozmów z kobietami, "pierwszą" i jedną z "nowych", która zresztą w międzyczasie też poczuła do mnie pewną słabość. Już niedługo będę zatem najpewniej znowu uczciwym monogamistą. Właściwie, to co robię nie jest szczególnie drastyczne, przy wielu facetach jestem aniołkiem. Ale sumienie od pewnego czasu mnie uwiera. Co Wy o tym sądzicie?

szacuneczek

Katz
Obserwuj wątek
    • Gość: Lida dobre pytanie IP: *.icpnet.pl 14.04.04, 23:08
      a skąd wiesz, że ta którą wybrałeś nie spotyka sie oprócz Ciebie z 3 innymi
      facetami?

      na to co piszesz po prostu brak mi słów
      • poprioniony Re: dobre pytanie 14.04.04, 23:13
        Gość portalu: Lida napisał(a):

        > a skąd wiesz, że ta którą wybrałeś nie spotyka sie oprócz Ciebie z 3 innymi
        > facetami?

        A niech sie spotyka, byle jego wybrala tak jak on wybral ja.
        Autor watku wykazuje sie zdrowym, bardzo zdrowym podejsciem do problemu.
        Tak trzymaj i pamietaj, ze z jednej dziury zaden kot nie wyzyje.
        • Gość: Lida Re: dobre pytanie IP: *.icpnet.pl 14.04.04, 23:20
          poroniony (chyba przekręciłam Twój nick - zupełnie nieświadomie),

          tyle wiesz o zdroworozsądkowym podejściu do życia, co autor wątku o wyrzutach
          sumienia
          • poprioniony Re: dobre pytanie 14.04.04, 23:23
            Gość portalu: Lida napisał(a):

            > poroniony (chyba przekręciłam Twój nick - zupełnie nieświadomie),
            >
            > tyle wiesz o zdroworozsądkowym podejściu do życia, co autor wątku o wyrzutach
            > sumienia

            Fakt. Zapomnialem, ze Ty wiesz o zyciu wszystko.
            • Gość: Kolezanka Lida hej! IP: *.icpnet.pl 14.04.04, 23:26
              wiesz ze im bardziej ograniczony umysł tym większe uogólnienia stosuje?

              • poprioniony Re: hej! 14.04.04, 23:34
                Gość portalu: Kolezanka Lida napisał(a):

                > wiesz ze im bardziej ograniczony umysł tym większe uogólnienia stosuje?

                A czym jest to powyzej jak nie uogolnieniem?
                • Gość: Lida Re: hej! IP: *.icpnet.pl 14.04.04, 23:38
                  to nie było uogólnienie tylko porównanie
                  zresztą, bez sensu się kłócić

                  ja nie zabraniam nikomu próbowania, sprawdzania, miareczkowania. Kazdy ma prawo
                  wybrac to co dla niego dla najlepsze. przykro jest jednak jeśli nie potrafi być
                  przy tym fair. a jeszcze bardziej przykro gdy zbiera za to oklaski.

                  szkoda też, że tchórzostwo myli mu się z wyrzutami sumienia
        • ela-g Re: poprioniony 15.04.04, 23:49
          poprioniony napisał:

          > A niech sie spotyka, byle jego wybrala tak jak on wybral ja.
          > Autor watku wykazuje sie zdrowym, bardzo zdrowym podejsciem do problemu.
          > Tak trzymaj i pamietaj, ze z jednej dziury zaden kot nie wyzyje.

          zdrowym???? wykazuje sie mysleniem o sobie i swoim strachu przed byciem
          samemu:)))))
          z jednego kawałka serka też myszka nie bedzie mogla ucztowac ale moze bedzie
          mogła zachowac talię bo sie nie bedzie przezerac az do zwymiotowania;))))))
        • maretina Re: dobre pytanie 21.04.04, 15:08
          poprioniony napisał:
          > A niech sie spotyka, byle jego wybrala tak jak on wybral ja.
          > Autor watku wykazuje sie zdrowym, bardzo zdrowym podejsciem do problemu.
          > Tak trzymaj i pamietaj, ze z jednej dziury zaden kot nie wyzyje.

          rozumiem, ze autor watku to kot? a ta dziura? chyba tym mianem nie okreslasz
          kobiety?
          jesli tak, to idac Twoim tokiem myslenia autor jest zwykla zapchajdziura:P
          ps. niech uwaza na hiv:)
        • Gość: Paulinka Re: dobre pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 13:56
          Wydaje mi sie że źle postępujesz oklamując wszystkie trzy dziewczyny ale nie
          ejst to jednak jakaś tragedia jeśli przyznasz sie do wszystkiego byćmoze ujdzie
          ci to na sucho ( chodzi mi o twoją wybranke i jej reakcje gdy sie dowie ze nie
          ejst jednyna). Każa dziewczyna chce być tą jedyna a żadna nie chce stawiac sie
          w roli tej trzeciej ale jeśli szybko wyjaśnisz sprawe daje ci duże szanse na to
          że wyjdziesz na prostą droge powodzenia czarodzieju :P
          • Gość: aneczka Re: dobre pytanie IP: 81.15.254.* 25.04.04, 14:06
            mam nadzieje że postępujesz niesprawiedliwie ale to twoja sprawa jak będziesz z
            tym żył
        • Gość: Kasia Re: dobre pytanie IP: *.lu-visp.net 25.04.04, 17:06
          A i owszem, wyzyje, a czy swinia jestes czy nie to sam sie dowiesz, gdy powiesz
          o wszystkim tym biednym trzem dziewczynom. I wiesz co? Jakos nie wydaje mi sie
          zeby ktoras pozostala przy Tobie. Takie zwiekszanie szans na nie-bycie samym to
          podkladanie sobie klody pod noge i zadziala zupelnie na odwrot. Zreszta dobrze
          Ci tak, sama najchetniej walnelabym Ci w pysk bedac na ich miejscu :)
          • Gość: ivi Re: dobre pytanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.04, 18:11
            Musze Cie zmartwic, ale wydaje mi sie, ze ta trzecia - JEDYNA z cala pewnoscia
            nia nie jest, skoro spotykasz sie rownoczesnie jeszcze z dwiema!!!
        • Gość: scoolina Re: dobre pytanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 22:37
          odp. b. chamska, ale feldkurat - poniewaz do prawdziwego szwejkowego feldkurata
          czulam zawsze zywiolowa sympatie...zycze Ci powodzenia we wszystkim, co robisz.
      • Gość: DJ Dża\/oR Re: dobre pytanie IP: 212.182.66.* 25.04.04, 11:28
        co ty pierdzielisz koles dobrze zrobil po prostu sie zabezpieczyl jak go rzuci
        1 do pojdzie do 2 itd. PS Katz mozesz mi wypozyczyc jedna z tych lasek??
      • Gość: laska Re: dobre pytanie IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 25.04.04, 13:44
        hmmmmmmmmmmm chyba cie rozomie ja ja juz kilka razy tak miałam
        ze bedac z kims spotykałam sie z kims innym i wkacu z ani jednym
        nie wychodziło teraz obenie mam kogos długo i zaczynam z kims sie
        spotykac tylko ze ta drugo osoba jest dla mnie czyms wiecej
        adrenalinka dobrze robi ale jak z tego wybrnac i wybrac ta druga nie
        krzywdzac pierwszej nie teraz ale za niedługo bede musiała to zrobic
      • Gość: IZA Re: dobre pytanie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 25.04.04, 14:19
        Nie przejmuj się, raz się żyje. Miłość to chwila, która przemija, korzystaj z
        uroków życia. Sumienie Moim zdaniem nie popełniasz zadnej zbrodni. Uczucia, to
        rzecz niebezpieczna i ryzykowna, niech dziewczyny sie z tym liczą.
      • Gość: Tomek Re: dobre pytanie IP: *.icpnet.pl 25.04.04, 14:20
        Powiem tak po co mowic drugiej osobie ze ja sie kocha skoro nie jest sie jej
        wiernym??? wtedy slowo kocham jest tylko pustym slowem bycie wiernym drugiej
        osobie to cos pieknego!! spojrzcie na siebie kto z was potrafi dochowac
        wiernosci??? bez wiernosci slowo kocham jest tylko pustym slowem. wyrazy
        szacunku dla wszystkich potrafiacych dochowac wiernosci.
      • Gość: Pavole Re: dobre pytanie IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 25.04.04, 18:55
        Może jesteś a może niee....... świnia jest na farmie =)
      • Gość: blondina Re: dobre pytanie IP: *.chello.pl 25.04.04, 20:18
        Powiem Ci tylko, że żałosny jesteś...., a z drugiej strony szkoda mi ciebie, bo
        poniżasz się przed mnóstwem ludzi, którzy czytają Twoje dywagacje na
        temat "związków"-jeśli w ogóle można to tak nazwać! Musisz być strasznie płytki
        emocjonalnie, jeśli stosujesz tego rodzaju substytuty. Poza tym Twój brak
        szczerości w stosunku do osoby, która znasz już 2 lata jest wynikiem Twojej
        niedojrzałości psychicznej. Koniec wywodu.
      • Gość: malena Re: dobre pytanie IP: *.chello.pl 25.04.04, 23:00
        zajebista swinia z ciebie pierwsza sie zaangazowała a chcesz ja zucic jestescie
        razem 2 lata samo przyzwyczajenie do ciebie muwi samo przez sie bedzie jej
        bardzo ciezko ja to wiem...!!!nastepna z "pierwszych"czuje jak sam opisałes
        słabosc jej równiez bedzie bardzo ciezko ale lżej niz pierwszej,a dróga
        z "nowych"bedzie została szcześciarą bo w koncu to znia masz amiar dalej krecic
        ale niemowjej tego ze zyłes w potrójnym kłamstwie bo ją starcisz....a pozatym
        to z jednej stri\ony swinka z ciebie a z drógiej mozna ci pogratulowac niezły
        bajerant z cibie ;)
    • Gość: penetrator gratuluje chlopie !!!! IP: *.dialsprint.net 14.04.04, 23:25
      tyle dziur ehhh tyle dziur ty to masz szczescie
      Zazdroszcze ci bardzo ehhhh
      Nie lam sie ty dla nich tez nie jestes tym jedynym ;-)
    • Gość: kasia Re: Czy jestem świnią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 08:18
      to że jestes świnia nie ulega wątpliwośc. Tylko jak Tobie sie to udaje tyle
      czasu tzry panienki??????? Że jeszcze zadna nie przyłapała Cie na kłamstwie?
      • poprioniony Re: Czy jestem świnią? 15.04.04, 08:31
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > to że jestes świnia nie ulega wątpliwośc.

        Nie przesadzaj. Nie jest swinia, co najwyzej lekko zboczonym prosiakiem :-)

        > czasu tzry panienki??????? Że jeszcze zadna nie przyłapała Cie na kłamstwie?

        Widocznie jest pokorny, bo pokorne ciele dwie krowy ssie.
      • feldkurat Re: Czy jestem świnią? 15.04.04, 12:00
        > to że jestes świnia nie ulega wątpliwośc. Tylko jak Tobie sie to udaje tyle
        > czasu tzry panienki??????? Że jeszcze zadna nie przyłapała Cie na kłamstwie?

        Ano, jeszcze żadna. Podstawa to dobry grafik ;). Pomaga mi też, skądinąd
        prawdziwa, sława człowieka strasznie zapracowanego. Zawsze, jak się umawiam z
        inną mogę się zasłonić okropnym szefem. No i zatroszczyłem się, by panie
        pochodziły z różnych środowisk i nie miały wspólnych znajomych. Zainteresowanym
        panom raczej odradzam to rozwiązanie. Szarpanie się między robotą a randkami z
        trzema kobietami (bywały po dwie dziennie z półgodzinną przerwą na dojazd) jest
        wyczerpujące a w dodatku, zamiast pompować męskie ego raczej budzi sumienie.
        Dziękuję za wszystkie głosy. Chyba rzeczywiście jestem prosiaczkiem.
        Z drugiej strony, gdybym ożenił się z "tą pierwszą" a za parę lat - po ślubie i
        urodzinach kochanego potomka miał przypadkowo spotkać "tę drugą" i stanąć przed
        wyborem miłość lub odpowiedzialność... Miałbym wtedy szanse stać się świnią
        znacznie dorodniejszą.

        szacuneczek

        Katz

        P.S. Dzięki Lida. Twoje święte oburzenie sprawia, że moje świństwo znacznie
        mniej zaczyna mi przeszkadzać. Jesze parę postów a wyleczysz mnie zupełnie ;)
        • ela-g Re: feldkurat 15.04.04, 23:56
          feldkurat napisał:

          > Z drugiej strony, gdybym ożenił się z "tą pierwszą" a za parę lat - po ślubie
          i > urodzinach kochanego potomka miał przypadkowo spotkać "tę drugą" i stanąć
          przed wyborem miłość lub odpowiedzialność... Miałbym wtedy szanse stać się
          świnią > znacznie dorodniejszą.
          >

          Ty jeszcze nie spotkales tej wlasciwej ty sie po prostu bawisz
          gdy by była własciwa nie kalkulowałbys tak tego jak to robisz do tej pory
          tak naprawde wcale nawet nie kochales osoby z ktora jestes, po prostu byles
          siła rozpedu, moze lubiles ale tak naprawde niewiele dla ciebie znaczyla, moze
          tez nie wzbudzala twojego pozadnia po prostu
          a teraz szukasz na sile troche "zastępstwa" zeby nie byc sam, a nie masz wcale
          milosci - po prostu kogos kto wydaje ci sie lepszy odrobine
          i twoj strach przed byciem samemu jest na tyle duzy ze tak naprawde przyslania
          ci i wrecz uniemozliwia spotkanie tej wlasciwej i tak sie wlasnie skonczy jak
          piszesz
          ozenisz sie z jakas pania bo tak bedzie wypadalo i ci sie wydawalo a potem
          spotkasz ta wlasciwa jak juz bedziesz mial ze dwoje dzieci - bo ozenisz sie nie
          dlatego ze bedziesz kochal ale dlatego ze juz czas, ze rodzina, ze dlaczego
          nie, ze wypada miec zone, ze nie jest taka zla, ze w sumie moze innej nie
          spotkasz ze nie chesz byc starym kawalerem itd itp.
          wspomnisz moje slowa za jakis czas
          wyrazy wspolczucia
        • patyczako Re: Czy jestem świnią? 18.04.04, 00:15
          W twoim przypadku...nie masz zadnej gwarancji ze nawet jak wybierzesz te drugą
          bedziesz szczesliwy...uwazam nawet choc nie zajmuje sie przepowiadaniem
          przyszlosci ze wroze ci krotki zwiazek co najwyzej paroletni bo w koncu kobiet
          na swiecie nie brakuje i znow spotkasz kolejna ktora na chwile cie
          oczaruje...takie jest zycie....dobra rada moze po prostu sie nie zen w koncu
          mozecie zyc w wolnym zwiazku...
        • Gość: Kaja A mi sie podoba... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.04.04, 23:24
          A mi sie tam podoba takie kombinowanie. Przynajmniej masz dreszczyk emocji,
          kilka wspomnien, ktore wywolaja usmiech na Twojej twarzy, no i... prawo wyboru -
          skosztujesz roznych doznan, wybierzesz te najlepsze.
          Jestem ZA. I chociaz uwazam, ze jestes swinia (bo przeciez sama, oceniajac to z
          punktu widzenia kobiety- nie chcialabym znalezc sie w gronie tych trzech
          osukiwanych), to jednak doceniam Twoja wyobraznie i pomysl. Ciekawi mnie jednak
          wykonanie tego planu. Czy naprawde, zadna z dziewczyn nie zorientowala sie, ze
          Twoje "zapracowanie" jest przesadzone? Korzystanie z tego typu wymowki jest
          dobre na poczatku zwiazku, ale podczas wiekszego zaangazowania, szybko wychodza
          na jaw "drobne klamstweka". Kazdy czlowiek posiada zdolnosc logicznego myslenia
          i wyciagania wnioskow, jesli dziewczyna jest inteligentna i troszke ruszy
          glowa, na pewno zauwazy, ze Twoja zapracowanie moze byc wynikiem zupelnie innej
          gry...
          • lena_magda Re: A mi sie podoba... 21.04.04, 12:51
            z pewnoscia docenisz wyobraznie mezczyzny który z Toba zechce tak postapic...
            brawo
            • Gość: Kaja Re: A mi sie podoba... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.04.04, 15:02
              Dlatego napisalam, ze:
              "(...)uwazam ze jestes swinia (bo przeciez sama, oceniajac to z
              punktu widzenia kobiety- nie chcialabym znalezc sie w gronie tych trzech
              osukiwanych)"

              A czy Ty przez cale swoje zycie kierowalas sie jedynie morlanym savoir-vivre?
              Jesli tak, to chyba troszke nuda od Ciebie wieje...
              brawo
              • Gość: Ela Re: A mi sie podoba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 00:41
                Gość portalu: Kaja napisał(a):

                > A czy Ty przez cale swoje zycie kierowalas sie jedynie morlanym savoir-vivre?
                > Jesli tak, to chyba troszke nuda od Ciebie wieje...
                > brawo

                bycie moralnym jest nudne????
                coz za zajebis..... dedukcja
                gratuluje
                mam nadzieje ze twoj wybrany tez pomysli o tym jak nie byc nudnym i
                ci "urozmaici" związek
                • Gość: Kaja Re: A mi sie podoba... IP: *.lanet.net.pl 24.04.04, 22:49
                  Gość portalu: Ela napisał(a):

                  mam nadzieje ze twoj wybrany tez pomysli o tym jak nie byc nudnym i
                  > ci "urozmaici" związek

                  Nadzieja matka glupich :-)
                  Widzisz Ela z ta moralnoscia to jest tak, ze sama w sobie nie jest nudna. Nudne
                  jest postepowanie wedlug spolecznie wytyczonych wzorcow. Autor watku znalazl
                  swoj wlasny sposob na wybranie drugiej polowki i spotkal sie z ogolna krytyka,
                  bo to co zrobil - zdaniem niektorych jest nie etyczne.
                  A ja go doskonale rozumiem. Sama bedac na Jego miescu zrobilabym podobnie.
                  Zycie jest po to zeby je PRZEZYC i kazdy sam wybiera sobie kryteria, jakimi
                  bedzie sie kierowal.

                  I jeszcze jedno Elcia. Nie skladaj mi "takich" zyczen, bo
                  sposoby "urozmaicania" mojego zwiazku sa tylko i wylacznie moja indywidualna
                  sprawa i nic Tobie do tego, w jaki sposob bedzie to robil "moj wybrany"
                  Pozdrawiam i nie oburzaj sie tak czesto, bo to szkodzi na urode :-)
          • Gość: czołoś Re: A mi sie podoba... IP: *.lublin.mm.pl 25.04.04, 12:31
            Tewn dreszczyk emocji po miesiacu zmienia sie w znudzenie i zmeczenie..ja bym
            tak ne chcial...sluchaj kolesiu.......musisz zerwac ze wszystkimi..i
            poczekac..moze jakiejs Ci bedzie brakowlao to wtedy do niej wroc..a jesli
            nie..to zy sam...i czekaj...bo coz my innego mozemy zrobic jak nie czekac?;)

            pozdrawiam !!:)
        • Gość: agatka Re: Czy jestem świnią? IP: *.icpnet.pl 25.04.04, 11:26
          No wiesz......hmm jak by na to nie spojrzec nie zachowales sie zbyt
          uprzejmie.Ja bym na twoim miejscu odrzu powiedziala swojej pierwszej
          dziewczynie ze to co bylo miedzy wami wygaslo,a nie oszukiwac ja i zdradzac z
          dwoma dziwczynami.Wiec wybierz jedna a dwoma ppowiedz ze to bylo przejsciowe
          zauroczewnie.Mam nadzieje ze ciebie zrozumą:)Zycze powodzenia i pamietaj
          Klamstwo ma krotkie nogi wiec postaraj zrobie to szybko!!!
    • Gość: Ania Re: Czy jestem świnią? IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 12:18
      Niestety sadze ze - delikatnie mowiac - oszukujesz, a bardziej brutalnie owszem
      jestes swinia. Ne pasuje Ci panna to jej to powiedz, poplacze podoluje sie i
      pzrestanie. A na kilka frontow nie graj - moga byc klopoty. A tak w ogole to
      uwazam ze panna nic nie traci skoro jest z kims takim jak Ty. tchorze nie
      zasluguja na nic dobrego - ani mezczyzni ani kobiety. A Ty jetses tchorzem..
      Przykro mi.
      • Gość: madziorek Re: Czy jestem świnią? IP: *.centronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 19:32
        Uwazam ze jestes istna swinia i tchorzem!! zycze Ci zeby Ciebie takie cos
        spotkalo ze strony kobiety!! Powinnes zerwac z ta pierwsza i nowa! A takwogole
        to skoad wiesz ze ta to jest ta z którą chcesz spedzic reszte zycia??? Mowia ze
        dziewczyny nie wiedza czego chca!! A tu faceci robia to samo! Wogole ja bym sie
        wstydziła publikowac takie cos w internecie!! Nara!!
    • otalia Re: Czy jestem świnią? 15.04.04, 12:45
      Ha! bardzo pomysłowe rozwiązanie..tylko, czy nigdy nie pomyslałeś o sobie w
      kategorii tchórzostwa?? bo w gruncie rzeczy z jakiegos tam powodu boisz się
      zakończyć dotychczasowy związek i zostać sam..jesli wiesz, ze ona nie jest "tą"
      to po co jeszcze to ciągniesz????????? chyba ten czas spędzony z nią coś
      znaczył i jestes jej winny szczerość za to! podejrzewam, ze chodzi Ci
      zwyczajnie o sex, zeby ciągle mieć kogoś do "igraszek". A co do p[rzekonania,ze
      ta nowa jest ta wyjatkową, to wątpię, bo jednak za krótko ją znasz.

      pozdrowionka dla wszystkich .
    • Gość: mandy Re: Czy jestem świnią? IP: *.one.pl 15.04.04, 20:11
      Troszeczke swinka jestes ale ja cie rozumiem. Jakby ci bylo dobrze z pierwsza
      to nie szukalbys lepszego miodu. A trzy na raz... Sa gorsze rzeczy na swiecie,
      naprawde. Szczytem wiernosci nie jestes i nie mozesz oczekiwac wg mnie tego
      samego od swojej lubej, ktora to by nie byla. Ale, jak to mawia moj pierwszy
      kolega, jesli w zwiazku jest ok, to malutki skok w bok nie zaszkodzi, a moze
      pomoc. A jak mawia moj drugi kolega, zone sie kocha, innych sie pozada...
      pozdrowienia
      • ela-g Re: Czy jestem świnią? 16.04.04, 00:00
        Gość portalu: mandy napisał(a):

        > Troszeczke swinka jestes ale ja cie rozumiem. Jakby ci bylo dobrze z pierwsza
        > to nie szukalbys lepszego miodu. A trzy na raz... Sa gorsze rzeczy na
        swiecie,
        > naprawde. Szczytem wiernosci nie jestes i nie mozesz oczekiwac wg mnie tego
        > samego od swojej lubej, ktora to by nie byla. Ale, jak to mawia moj pierwszy
        > kolega, jesli w zwiazku jest ok, to malutki skok w bok nie zaszkodzi, a moze
        > pomoc. A jak mawia moj drugi kolega, zone sie kocha, innych sie pozada...
        > pozdrowienia

        a myszka powiedziała - serek jest splesniały i nadaje sie do wyrzucenia do
        smietnika,
        szkoda slubów, słów, i obietnic bo one nic nie znaczą wiec po co je skladac?
        małzeństwo to nie obietnica niewolnictwa , nikt nikomu nic nie karze wiec jak
        nie pasuje to niech spada ,a takie przysłowia nadaja sie do wymieszania z
        błotem i oblania z gory prosto na głupi łeb
    • ela-g Re: Czy jestem świnią? 15.04.04, 23:47
      feldkurat napisał:

      " Nie miałem siły
      > zerwać z tą "pierwszą", gdyż obawiałem się, że po niepowodzeniu zostanę
      zupełni> e sam."
      NO WLASNIE !!!!!!!, COZ ZA DEDUKCJA:)))))))))))))) :DDDDDD

      Tak czy inaczej do zerwania zapewne dojdzie, choć nieco później. Z drugi
      > ej strony dwóm "nowym" zaprezentowałem się rzecz jasna jako człek wolny, bo w
      p> rzeciwnym wypadku raczej nie miałyby ochoty na dalszą znajomość. Zacząłem z
      dwo> ma, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu."
      REWELACJA;))))):DDDDDDDDDD
      Trwa to od jakichś trzech miesię
      > cy w ciągu których - jak by na to nie spojrzeć - żyję w kłastwie potrójnym.
      ALE MUSISZ MIEC SPORO CZASU;))))))) :DDDDDDD

      > się składa, że powoli zbliżam się do pewności, że TA osoba jest jedną z
      dwóch nowopoznanych. W niedługim czasie dojdzie więc zapewne do moich dwóch
      trudnych > rozmów z kobietami, "pierwszą" i jedną z "nowych", która zresztą w
      międzyczasie też poczuła do mnie pewną słabość. Już niedługo będę zatem
      najpewniej znowu uczciwym monogamistą."
      GRATULUJE;))))))
      a bierzesz pod uwagę też to że mógłbyś być potrójnym tatusiem?;) troje dzieci
      każde z inna kobieta w tym samym czasie za jednym zamachem - to dopiero
      scenariusz:)))))
      " Właściwie, to co robię nie jest szczególnie drastyczne, przy wielu facetach
      jestem aniołkiem. Ale sumienie od pewnego czasu mnie uwiera. Co Wy o tym
      sądzicie?"
      przy innych jestes aniołkiem? chm:))))) to chciałabym zobaczyć jak wygląda
      diabełek:)))))

      cóż - zależy co mówisz i co robisz z tymi paniami
      ale nie zdziw sie kiedys jak jakas pani powie ci ze z 4 z ktorymi aktulanie
      chodzi zeby nie byc sama niestety wybrała innego bo nie spełniasz jej
      oczekiwan:)
      albo twoja przyszła zona powie , ze potrzebuje troche czasu zeby sie na
      początek sprawdzic z sasiadem :)))
      >
      > szacuneczek
      >
      > Katz
      • ela-g Re: Czy jestem świnią? 16.04.04, 00:03
        ela-g napisała:

        > albo twoja przyszła zona powie , ze potrzebuje troche czasu zeby sie na
        > początek sprawdzic z sasiadem :)))
        jeszcze chce dopisac ze pewnie scenariusz bedzie taki ze jak juz sie ozenisz to
        ta spotkana kobieta twoja love, (nie zona) wlasnie powie ci ze niestety ale
        było i sie skonczyło....
        tak jak mówie wrozka nie jestem ale wspomnisz moje słowa
        mam nadzieje ze sie nie sprawdzą ale musze powiedziec ze na ogol to co mowie
        sie sprawdza
    • wessna Re: Czy jestem świnią? 18.04.04, 00:58
      boże uchowaj przed takim sukinsynem
      nieźle musisz kręcić żeby to wszystko zachować w tajemnicy
      powiem ci jednak że powinieneś być bardziej czujny bo tak sobie latając nie
      podejrzewsz że może ta naj robi ci też rogi a i pozostałe też
      pewnie nie masz nawet czasu się temu przyjrzeć
    • bukfa Re: Czy jestem świnią? 18.04.04, 18:59
      Odpowiadajac na pytanie: prawdziwa Swinia to Ty raczej nie jestes, tylko
      drobnym, zalosnym tchorzem. Wspolczucie dla Twoich (?) kobiet.
      • gazeg Re: Czy jestem świnią? 19.04.04, 07:47
        facet jest w tej uprzywilejowanej sytuacji ze majac powodzenie moze wybierac,
        nie musi byc z kims bo nie ma wyboru.

        Lepiej teraz wybrac dobrze niz zalowac.
        • maretina Re: Czy jestem świnią? 21.04.04, 15:11
          gazeg napisał:

          > facet jest w tej uprzywilejowanej sytuacji ze majac powodzenie moze wybierac,
          > nie musi byc z kims bo nie ma wyboru.
          te panie tez maja prawo wyboru. niestety kiesko wybraly. szkoda mi tylko tej,
          na ktora ten pan sie zdecyduje. kiedys bezie przez niego plakala i po pewnym
          czasie ponownie bedzie jedna z wielu.
        • Gość: ela Re: Czy jestem świnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 00:46
          gazeg napisał:

          > facet jest w tej uprzywilejowanej sytuacji ze majac powodzenie moze wybierac,
          > nie musi byc z kims bo nie ma wyboru.
          >
          > Lepiej teraz wybrac dobrze niz zalowac.


          nie wybór czyni umiejętność bycia wybranym
          on jest z kimś mimo że wcale nie chce
          to jaki jest - inaczej mówiąc czy ma powodzenie - nie swiadczy o tym ze bedzie
          szczesliwy bo akurat ta na ktorej mu moze bedzie zalezało bedzie miała go w
          d....
          poza tym powodzenie to rzecz względna i mozna być potworem stulecia i miec
          powodzenie, a byc bogatym, wykształconym i pieknym i nie wzbudzac zadnych emocji
          wybierajac w tak bezuczuciowy wyrachowany i zimny sposob w jaki on to robi -
          nie ma mozliwosci wybrania osoby na zycie, do kochania a jedynie takiej ,
          której bedzie mu sie wydawało ze spełnia jakies jego oczekiwania - bez rezultatu
    • feldkurat Re: Czy jestem świnią? 21.04.04, 09:42
      Kurczeblade, 25 postów. Kontrowersyjny temat ;) Wszystkim, którzy ciekawi są
      zakończenia tego dość banalnego melodramatu donoszę, że znowu jestem
      monogamistą. Przeprowadziłem ubezpieczone rozpoznanie, serce wybrało.
      Oburzonym paniom przypominam, że w sporcie istnieje coś takiego jak przywilej
      korzyści. Jeden piłkarz podcina drugiego, ale jeśli zrobi to skutecznie,
      odbierze mu piłkę i utrzyma się przy niej, to sędzia ma prawo nie odgwizdywać
      faulu. Żeby nie zabijać piękna meczu. Ja meczu jeszcze nie wygrałem, ale ta
      akcja jest moja.
      • Gość: ela Re: Czy jestem świnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 00:48
        feldkurat napisał
        serce wybrało.
        > Oburzonym paniom przypominam, że w sporcie istnieje coś takiego jak przywilej

        mylisz się, serce nie wybrało
        bo w ogole nie mialo nic do powiedzenia
        meczu zas nie wygrasz a liczy sie wygrana wojna a nie bitwa prawda?
      • maretina Re: Czy jestem świnią? 23.04.04, 12:43
        gwizdy? sedzia? mecz? a do ktorej bramki strzelasz?:) uwazaj aby nie do
        swojej..... strzelajac samoboje sie przegrywa.
      • maretina ps. 23.04.04, 12:43
        nawet w sporcie obowiazuja zasady fair play.
      • jadefish nazywacie go co chcecie 25.04.04, 11:44
        ale facet ma elokwencje poety! a co wazniejsze szczerosc.
        • Gość: mixer Re: nazywacie go co chcecie IP: *.zax.pl 25.04.04, 13:12
          szczerość???????? no faktycznie jest szczery wobec tych panienek, nie ma co...
        • Gość: natalie Re: nazywacie go co chcecie IP: *.promax.media.pl 25.04.04, 16:40
          moim zdaniem w pewnym sensie gostek ma racje skoro to nie jest ta, to dlaczego
          nie moe szukac dalej?? z 2 strony niech z nia zerwie zeby nie myslala ze on
          czuje to samo!!
    • maretina Re: Czy jestem świnią?nie, skunksem:P/nt 21.04.04, 15:06

    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Powiem tak: z zasady... 22.04.04, 00:52
      ...nienawidze facetow zdradzajacych swoje kobiety. Co innego jednak pokazuje
      czasem codziennosc:)

      Zwazywszy, ze masz gleboka swiadomosc calej sytuacji, ze ujales ja z cala
      zlozonoscia, w tym zwracajac uwage na uczucia kobiet wskazuje, to bardzo daleko
      Ci do swin :) Moze jestes odrobine tchorzliwy ;)
      • feldkurat Re: Powiem tak: z zasady... 23.04.04, 13:19
        to bardzo daleko
        >
        > Ci do swin :) Moze jestes odrobine tchorzliwy ;)

        Ot, słabostka... :)
        Nie, poważnie to daleko mi do samouwielbienia z tego powodu.
    • Gość: dj jaszczur Re: Czy jestem świnią? IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 25.04.04, 03:03
      jestem monogamista
    • Gość: tolerancyjna Re: Czy jestem świnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 03:41
      nie, jesteś psychopatą.... ponoć tylko psychopaci nie mają poczucia wstydu i
      skruchy...

      proponuję powiedzieć wybranej w jaki sposób stałeś się monogamistą....

      jeśli to przełknie, to wszystko ok....

      będziecie żyli długo i szczęśliwie.... :):)

    • Gość: DODA Re: Czy jestem świnią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 09:07
      TAK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: afro Re: Czy jestem świnią? IP: *.3.espol.com.pl 25.04.04, 09:34
        Dla mnie ten typek jest mega smieszny :) Ha Ha Ha Dla mnie jest mega tchorzem i
        mega frajerem Jestem pewien ze jak w koncu wybierzesz te jedyna to na Cie
        wykoluje i znow bedziesz na lodzie Nie zycze zle ludziom ale Tobie jak
        najbardziej Moze wtedy zrozumiesz ze zle robisz Ale coz Twoja sprawa Twoje
        zycie Dla mnie mozesz spotykac sie i z dziesiecioma - w koncu i tak sie
        wszystko wyda i Ty bedziesz poszkodowany Pozdrowionka
        • Gość: ja Re: Czy jestem świnią? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.04.04, 12:41
          Jesteś dupkiem!! Jestem ciekawa jak bedziesz sie czuł jak zostaniesz na
          lodzie .A ta sytuacja na pewno wyjdzie predzej czy pozniej.Robisz tym
          dziewczynom złudne nadzieje a to nie najlepszy pomysł.Radze to zakonczyc.
    • Gość: Ewe Re: Czy jestem świnią? IP: 80.51.153.* 25.04.04, 09:44
      Może to nie ma sensu, może jestem jeszcze za mała, ale jeśli kochasz 3 to
      kochaj 3 :-)
    • Gość: pawel Re: Czy jestem świnią? IP: *.betanet.pl 25.04.04, 10:43
      ja kocham NYCHE z gadu-gadu i mnie to nic nie opchodzi czy jestes swinia czy
      nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: RAPCIA Re: Czy jestem świnią? IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.04.04, 11:25
      SŁUCHAJ UWAŻAM ZE POSTEPUJESZ NIE ETYCZNIE W STOSUNKU DO TYCH KOBIET. PONIEWAZ
      PRENDZEJ CZY PÓŹNIEJ ONE I TAK SIE DOWIEDZĄ IZ W TYM SAMYM CZASIE CHODZIŁEŚ Z
      KARZDA Z NICH (WIEM BO SAMA KIEDYŚ BYŁAM W TAKIEJ SYTUACJI)A WTEDY NAPRAWDE
      ZOSTANIESZ SAM I MOŻESZ UTRACIĆ KOBIETE NA KTÓREJ NAPRADE CI ZALERZAŁO BO ONA
      UTRACI ZAUFANIE DO CIEBIE. ROZUMIEM CIE ŻE POSZUKUJESZ DRUGIEJ POLOWY POSRUD
      WIELU KOBIET. PONIEWAZ KARZDY Z NAS SIE ZASTANAWIA ABY DOKONAĆ ODPOWIEDNIEGO
      WYBORU ALE WIEDZ ZE IGRANIE Z UCZUCIAMI KIEDYS NA PEWNO SIE ODBIJE NA TOBIE I
      WTEDY DOPIERO POCZUJESZ CO TO SAMOTNOŚĆ
    • Gość: Efka Re: Czy jestem świnią? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.04.04, 11:56
      Moim zdaniem hmm.jest to troszkę niedojżałe z Twojej strony...Czego się
      boisz,że będziesz sam ???Lepiej być samym nie szukać sobie na siłę
      dziewczyny...Wystarczy jedna,a nie trzy!!!Jeżeli tą pierwszą byś kochał napewno
      byś tego nie zrobił..świadczy więc to o tym ,że jej nie kochasz więc po co
      brniesz dalej w błoto???Nie żałuj tego co było i nie bój się tego co
      będzie.Każdy towar ma swojego kupca...więc napewno nie zostaniesz sam,zawsze
      znajdzie się ta jedna która będzie pewna Ciebie,a Ty jej!!!Nie będę Cię tu
      pouczać i nikt nie powinnien sam musisz rozliczyć się ze swoim sumieniem jeżeli
      tego nie zrobisz jesteś stracony...Kochasz albo nie,są dwa wyjścia!!!Wybierz to
      które Ci pasuje Ty rozdajesz karty,więc nie ma co się martwić..3maj się
      Ciepultko.pozdro 4u Efka Ps.Nie jesteś świnią poprostu jesteś zagubiony w tym
      wszystkim,głowa do góry wszystko się rozwiąże...
    • Gość: hmmm Re: Czy jestem świnią? IP: *.net / *.net 25.04.04, 12:00
      uwazam ze jestes swinia i to wielka! pozniewaz oszukujeszcz je wszystkie 3,
      dla cieibe to sie nie wydaje chamskie, ale poczuj sie w sytuacji jednej z nich
      jesli zobaczy w jeden dzien z inna, a w drugi tez z inna- ja ona sie czuje! po
      prpostu jestes swinia i tyle. Powinienes jak najszybciej rozwiazac ta zagadke
      bo to juz smiesnze sie nie wydaje , tu chodzi o kogos uczucie a to juz smiesnze
      nie ejst bo mozna kogos porzadnie zranic!
    • Gość: Sara Re: Świnią nie jesteś, ale za to facetem!!!! IP: *.rymanow-zdroj.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 12:06
      Jesteś z panną 2 lata, czujesz,że to nie jest "ta jedyna" więc nie przetrzymuj
      ani siebie ani jej, zreszta chyba wolisz byc sam niz byc z kims kogo nie
      kochasz? Tak pozatym to mam pytanie: nie chce ci się żygać jak calujesz 3 inne
      kobiety? Jak widac twoj jezyk (byc moze nie tylko jezyk) jest bardzo publiczny.
      Kto chce to go ma. Żałosna scena...
      • wgrzebyk Re: Świnią nie jesteś, ale za to facetem!!!! 25.04.04, 14:02
        żałosna to jest twoja "mądra" wypowiedź pofajdana feministko, w ogóle nie wiem
        z jakiego względu miało by chcieć mu sie żygać, jak by cie dobrze nafaszerować
        to mogło by cie naraz brać kilku facetów i byś tylko kwikała ze szczęścia
        • Gość: ZAFAJDANA F Re: Świnią nie jesteś, ale za to facetem!!!! IP: *.k1.pl 25.04.04, 22:27
          Może by kwikała ale na badaniach okresowych :P hehe jestes pofajdany lewus,
          takich jak ty powinno przerznąc kilka kobiet i upokorzyc do cna.Nie moglbys
          potem sikac z bolu i jesc bo twoj jezyk mialby pecherze od lizanka
    • Gość: gibon feldkurat na PREZYDENTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 25.04.04, 12:22
    • Gość: Asiczka Re: Czy jestem świnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 12:25
      Moim zdaniem jestes dobrym chlopakiem ale zagubiles sie..Ja tez kiedys bylam z
      3 chlopakami i wiem ,ze sumienie pozniej gryzie,ale to jest zarazem taka
      pulapaka poniewaz niewiesz z ktorych dwoch dziewczyn powinienes zrezygnowac.Ale
      wiesz co wez sie w garsc i szybciutko wybierz bo po co masz nadal zyc w takim
      stresie...Ja rozumeim twoja sytuacje wiec dla mnie nie ejstes swinia....Ale
      skoncz to jak najszybciej ja skonczylam i nie zaluje nie jestem ani zjednym
      ani z drugim ani z trzecim..To bylo najlepsze wyjscie poznalam
      czwartego<lol><papapa>pozdrwaiam jak bys chcial pogadac to moj numer
      gygy2931110 pozdrawiam 3maj sie
      • feldkurat Re: Czy jestem świnią? 28.04.04, 18:59
        Witaj, miło spotkać kogoś podobnego. Ja akurat zakończyłem tę aferę i z dwóch
        zrezygnowałem o czym piszę wyżej. Mam zamiar powstrzymać podboje na czas
        dłuższy. Może na zawsze? Swoją drogą jak człowiek już zaistnieje w podobnym
        układzie, to, hm, ulega zepsuciu i zaczyna się coraz mocniej rozglądać na boki.
        Ja mam zamiar teraz patrzeć przed siebie.
    • Gość: Knight Co tu dużo mówić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 12:28
      No stary. Co tu dużo mówić. Jesteś świnią i tyle. Cokolwiek byś teraz zrobił
      którąś z tych dziewczyn skrzywdzisz. To, że większość facetów tak robi, to
      kiepska wymówka.

      "Każda rana, byle nie rana serca"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka