Dodaj do ulubionych

Pytanie do facetów :-)

26.04.04, 13:23
Pytanie kieruje głównie do facetów, chodzi mi o to, co lubicie, gdy robi
wasza stała kobieta ??? Nie chodzi mi o typowo łóżkowe sytuacje, raczej o te
tuz przed łóżkowe, w jaki sposób chcielibyscie być zachęcani do seksu, co was
pobudza , kiedy zaczynacie mysleć o miłości siedzac na przykład z dziewczyna
w domu. Jakie sytuacje Was zachecaja ? Wiem , ze odpowiedzi jest pewnie tyle
co facetów, jednak jestem bardzo ciekawa :-)
Obserwuj wątek
    • oleczeq Co my lubimy... 26.04.04, 13:33
      Lubimy typowe zachęty cielesne... Lubimy, jak kobieta nas delikatnie dotyka,
      pieści (subtelnie i kobieco), potem jak dobiera się do rozporka (ten moment
      jest najbardziej wybuchowy), aż w końcu jak nas totalnie rozbraja. :D
      Czasami lubimy też być dobrze wyprzytulani, wygłaskani, nakarmieni,
      napojeni... :)
      Ale, jako że kierujesz to pytanie do nas, mężczyzn, oczekuj typowo męskich i
      prymitywnych odpowiedzi. Bo widzisz - to stereotypowe, ale działa na nas
      seksowna bielizna, lub po prostu ładna pupa w fikuśnych majteczkach.
      I, szczerze mówiąc, nie trzeba nam wiele. Czasem wystarczy po prostu nagość,
      lub jej część. Jeśli rozbierzesz się przed facetem, to powinien od razu być
      gotowy. :]
      Powodzenia!
      • amoka Re: Co my lubimy... 26.04.04, 13:50
        Dzieki, ładnie sie zaczyna :-)
        Właśnie typowo męskich "prymitywnych" odpowiedzi oczekuje :-)
        Tylko jak na przykład mój facet przychodzi do mnie i przytula mnie słodko
        mówiąc, ze jest bardzo zmeczony to ja wtedy nie wiem, czy on faktycznie jest
        taki zmeczony i lepiej dać mu spokój i po prostu sie potulic, czy też w gruncie
        rzeczy to zmeczenie mu jest w stanie minać jak mu dam do zrozumienia ze mam na
        niego wieeelką ochote???
        Ojej, ale długie zdanie napisałam :-)Mam nadzieje, że nie pomieszałam sensu
        pytania...
        • oleczeq Re: Co my lubimy... 26.04.04, 16:03
          Amoka - jeśli twój facet jest zmęczony - to znaczy że faktycznie jest zmęczony.
          A wierz mi - zmęczony mężczyzna w łóżku jest mało zadowalający. My, płeć
          brzydka, wbrew wszelkim pozorom - też bywamy zmęczeni i nie mamy cały czas
          ochoty na seks. Najlepiej poczekać do dnia, w którym będzie w świetnej formie -
          równie świetnie Cię zadowoli, jeśli będziesz seksowna, powabna i kobieca.

          Ale jest też jedno wyjście, po którym rzuciłbym się na swoją partnerkę...

          Gdybym był wykończony - marzyłbym o masażu. Jakieś pół godziny masażu
          relaksacyjnego (służącego odprężeniu, rozładowaniu napięcia) potrafi naprawdę
          dobrze nastroić. Potem druga część masażu - masaż erotyczny... Pieszczoty,
          dotykanie - wszystko, co nas pobudza i podnieca. Już wy kobiety wiecie jak to
          robić... :] - Nie ugniatać, ale delikatnie dotykać... Ahhh... Aż się
          rozmarzyłem. :P Nie wiadomo ile TAKIEGO masażu będzie potrzebował, ale po
          jakimś czasie sam się na Ciebie rzuci.

          A jeśli to wszystko zawiedzie - to znaczy że po prostu NIE MA ochoty na seks. :)
          • amoka Re: Co my lubimy... 26.04.04, 17:44
            Dzieki, fajnie sie wypowiadasz, właśnie o tego rodzaju konkrety mi chodziło :-)
            Może ktos jeszcze ???
          • mysterious Re: Co my lubimy... 07.05.04, 11:00
            oleczeq napisał:

            > Amoka - jeśli twój facet jest zmęczony - to znaczy że faktycznie jest
            zmęczony.
            >
            > A wierz mi - zmęczony mężczyzna w łóżku jest mało zadowalający. My, płeć
            > brzydka, wbrew wszelkim pozorom - też bywamy zmęczeni i nie mamy cały czas
            > ochoty na seks. Najlepiej poczekać do dnia, w którym będzie w świetnej
            formie -
            >
            > równie świetnie Cię zadowoli, jeśli będziesz seksowna, powabna i kobieca.
            >
            > Ale jest też jedno wyjście, po którym rzuciłbym się na swoją partnerkę...
            >
            > Gdybym był wykończony - marzyłbym o masażu. Jakieś pół godziny masażu
            > relaksacyjnego (służącego odprężeniu, rozładowaniu napięcia) potrafi naprawdę
            > dobrze nastroić. Potem druga część masażu - masaż erotyczny... Pieszczoty,
            > dotykanie - wszystko, co nas pobudza i podnieca. Już wy kobiety wiecie jak to
            > robić... :] - Nie ugniatać, ale delikatnie dotykać... Ahhh... Aż się
            > rozmarzyłem. :P Nie wiadomo ile TAKIEGO masażu będzie potrzebował, ale po
            > jakimś czasie sam się na Ciebie rzuci.
            >
            > A jeśli to wszystko zawiedzie - to znaczy że po prostu NIE MA ochoty na
            seks. :
            > )
            Typowy facet przyjedzie i mowi ze jest zmeczony wtedy niech mu baba poda obiad
            (nie obchodzi go ze tez jest zmeczona ) pozniej jeszcze pomasuje zeby ten mial
            sile ja wybzykac .Czysty egoizm. Przepraszam jak obrazilam ale tak to wlasnie
            czuje i zaczynam miec tego dosc
            • clickkey Re: Co my lubimy... 07.05.04, 18:30
              mysterious napisała:

              > Typowy facet przyjedzie i mowi ze jest zmeczony wtedy niech mu baba poda
              obiad
              > (nie obchodzi go ze tez jest zmeczona ) pozniej jeszcze pomasuje zeby ten
              mial
              > sile ja wybzykac .Czysty egoizm. Przepraszam jak obrazilam ale tak to wlasnie
              > czuje i zaczynam miec tego dosc


              No to dlaczego takiego kiepskiego sobie znalazłaś? Są lepsi.
              • mysterious Re: Co my lubimy... 08.05.04, 21:32
                lepsi??????????????? jakos nie wierze.kazdy mysli tylko o sobie........
          • patyczako Re: Co my lubimy... 09.05.04, 22:10
            ciekawe jest to co piszesz o zmeczeniu...bo moja facet niewazne jak jest
            zmeczony w łózku po 22 nagle sie ozywia i potrafi dac z siebie wszystko...jest
            chyba nie wszystkich dotyczy twoje zmeczenie...
    • balanga-n Pewnie, ze odpowiedzi jest 100 26.04.04, 13:34
      sam Ci moge je napisac.

      Ale naprawde, ta najprostsza, to taka, ze przychodze do domu,
      a najdrozsza rzuca sie na mnie w drzwiach, obcalowuje nos uszy
      i co tam jeszcze.
    • Gość: Crom Re: Pytanie do facetów :-) IP: *.chello.pl 26.04.04, 15:57
      Chyba najmocniej działają seksowny strój, poza, zalotne spojrzenie, świńskie słówka
    • amoka Re: Pytanie do facetów :-) 27.04.04, 11:52
      Dzieki za opinie, dzisiaj mój skarb dostanie taki masaż , ze zapomni jak sie
      nazywa :-) mam nadzieje, ze wszystko pójdzie po mojej myśli... Spotykam sie z
      Nim o 21, moze ktoś podsunie mi coś jeszcze ???
    • amoka Re: Pytanie do facetów :-) 27.04.04, 23:56
      No i zrobiłam Mu masaż :-) Wprawdzie nie do końca masażem można to nazwać, bo
      rzucił sie na mnie juz po 4 minutach, ale wielkie dzieki za podpowiedź :-)))
      Waaaarto było......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka