Dodaj do ulubionych

Wasza pierwsza milosc....

IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.04, 18:48

Jaka byla , jakie wspomnienia po sobie pozostawila ?
Moja miala niebieskie oczy i ciemny blad wlosy , ktore pachnialy wiatrem.
Strzala amora uderzyla na biwaku , mielismy razem warte :)) pozniej powrot,
spacery po parkun , namietne pocalunki ,
a pozniej sie skonczylo . Tak naprawde nigdy nie wyjasnilismy sobie z
jakiego powodu .Zdarza mi sie , ze wracam myslami do niego pomimo , ze
uplynelo juz 14 lat , najpierw byl zal i lzy ale dzis milo to wszystko
wspominam
Obserwuj wątek
    • Gość: szamanka Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.lodz.mm.pl 08.05.04, 11:17
      Moja pierwsz też była dawno, na obozie w górach w Małym Cichym,początkowo była
      to zwykła znajomość, spędzaliśmy cały czas razem,zabrzmi to pewnie banalnie ale
      to miało duże znaczenie, okazało się że mamy ze sobą dużo wspolnego, mieliśmy
      podobne zainetersowania, lubiliśmy te same filmy i książki, na różnych
      wycieczkach i wyjściach, zawsze trzymaliśmy się razem. Staliśmy się obozwą
      znaną parą , jedno było zawsze kojarzone z drugim. No i taniec ogniska. Nawet
      nie trzymaliśmy sie za ręcę, było to troche szczeniackie i niewinne, ale na
      dyskotekach na ciemnej sali, tańczyliśmy przytulenie mocno, obojętne czy była
      pieosenka szybka czy wolna. Było cudownie i choś się wszytko skończyło wraz z
      obozem niczego nie żałuje choć długo po rozstaniu nie mogałma się pozbierać.
      Pamiętam ostatni taniec, kiedy się popłakałam a on mi spojrzał w oczy i
      powiedział że nigdy mnie nie zapomni, miał takie ładne zielone oczy, był wysoki
      i dobrze zbudowany,przy nim zawsze czułam się bezpieczna. Zostały mi miłe
      wspomnienia.

      PS> Ale czemu zwykle tak się dzieje, że miłosna przygoda kończy się wraz z
      wakacjami? Choć moja późniejsza wakacyjna miłość trwała jeszcze spory czas po
      wakacjach choć dzieliło na 7 godzin pociągiem i autokarem. Ale gdy go nie
      widziałam uczucie powoli wygasło.
      • Gość: Ja Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.trinity.net.pl / *.crowley.pl 08.05.04, 12:19
        Moja pierwsza milosc przetrwala wakacje, a raczej sie po nich odrodzila.
        Poznalismy sie 300 km od naszego miejsca zamiesykania, bo jak sie pozniej
        okazalo bylismy z jednego miasta. Byl ode mnie starszy o 4 lata i po prostu
        niesamowity. Zakochalam sie po uszy :) Dwa lata pozniej spotkalismy sie
        przypadkowo na pewnej rodzinnej uroczystosci, na ktorej byl jako przyjaciel
        rodziny. Po pol roku bylismy para. Byly to nacudowniejsze miesiace w moim
        zyciu, trwalo to pol roku. Skonczylo sie poniewaz mnie zdradzil. Mial mnostwo
        wad za ktore go nbardzo kochalam i chyba bede kochac do konca zycie. Pokazal mi
        co to znaczy KOCHAC!
    • warshawiak Re: Moja pierwsza milosc.... 08.05.04, 14:25
      ...wyjechała do Niemiec, a ja zostałem w Polsce. Na tym się skończyło. Pewnie i
      dobrze.
      • mag37 Re: Moja pierwsza milosc.... 09.05.04, 20:34
        warshawiak napisał:

        > ...wyjechała do Niemiec, a ja zostałem w Polsce. Na tym się skończyło. Pewnie
        i
        >
        > dobrze.

        mozesz opowiedziec co tak naprawde po sobie pozostawila??
        • warshawiak Re: Moja pierwsza milosc.... 09.05.04, 21:09
          mag37 napisała:

          > warshawiak napisał:
          >
          > > ...wyjechała do Niemiec, a ja zostałem w Polsce. Na tym się skończyło. Pew
          > nie
          > i
          > >
          > > dobrze.
          >
          > mozesz opowiedziec co tak naprawde po sobie pozostawila??

          Ładne zdjęcia.
          • mag37 Re: Moja pierwsza milosc.... 09.05.04, 21:12
            warshawiak napisał:

            > mag37 napisała:
            >
            > > warshawiak napisał:
            > >
            > > > ...wyjechała do Niemiec, a ja zostałem w Polsce. Na tym się skończyło
            > . Pew
            > > nie
            > > i
            > > >
            > > > dobrze.
            > >
            > > mozesz opowiedziec co tak naprawde po sobie pozostawila??
            >
            > Ładne zdjęcia.

            Jesli dzis mowisz ze te zdjecia sa ladne czyli budzi sie jakis sentyment do tej
            znajomosci , ale chyba zawsze wiecej smutku niz radosci , ach
            zycie.............
        • mag37 Re: Moja pierwsza milosc.... 12.09.04, 02:39
          wracamy do tematu...
    • Gość: ppp Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 02:24
      Czarne wlosy, mleczna cera, zielone oczy, slodka skora o zapachu swiezych
      jablek. Nie wiem czemu sie skonczylo...powiedziala mi kiedys ze lzami ze milosc
      sie wypalila.
    • Gość: no name Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 21:02
      hihi no moja pierwsza miłosc była w bardzo wczesnym wieku hihi nawet nie jestem
      pewna dokładnie jak miał na imie,,,, pamiętam tylko ze był to już dorosły facet
      bo chodził do 1 kl szkoły podstawowej oczywiście a ja miałam jakieś 3-4 latka
      hihi,,, był taki duży i mądry i silny hihi nosił mnie na barana ,,,, nie
      pamiętam za dokładnie jak wygladał pamiętam, ze miał loczki na swoich bląd
      włosach i błękitne oczka i mówił, ze mnie kocha,,,, któregoś dnia mnie nie było
      w domu a jak wróciłam rodzice powiedzeli,z e był u mnie i kazał przekazać ze
      się przeprowadza dziś bo jego rodzice mu kazali, ale że jak będzie dorosły to
      wróci po mnie, ożeni sie ze mną i będziemy mieli 10 dzieci hihi taki miałam
      przez to uraz, ze nie chciałam mieć dzieci wogóle ,,, no jak miałam 16 lat mi
      przeszło ;) do dziś mam słabośc do blond włosów :)ale dzieci wystarczyła by mi
      3 hihi
    • Gość: kaja Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.04, 17:52
      Moja byla cicha , do dzis jest skryta w moim sercu...
    • Gość: ania Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.04, 08:58
      Byla bardzo niedojrzala
    • Gość: gadatek Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: 80.55.196.* 17.09.04, 18:22
      Ja tam nie miałem zadnej miłości i mam 35 lat i nie rozpaczam
    • diastema Re: Wasza pierwsza milosc.... 17.09.04, 18:50
      moja byla niespelniona,czekalam na niego 4lata i nie potrafilam spojrzec na
      nikogo innego liczyl sie tylko on i to byl chyba blad bo sie nie doczekalam i
      przyzwyczailam sie do tego ze jestem sama i chyba juz tak zostanie ;(((((
    • Gość: Parszywiec Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.telsten.com / 213.25.33.* 17.09.04, 19:01
      Pod koniec podstawowki .... niepselniona
      Cierpielem przez rok , teraz wiem ze bylem glupi :)

      • Gość: mag37 Re: Wasza pierwsza milosc.... IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.04, 21:07
        Kazdy cierpi przezywajac cos takiego i mysle ze nie byles wtedy glupi , napewno
        zdobyles przez to jakies doswiadczenia , pozdrowka
        • jill5 Re: Wasza pierwsza milosc.... 17.09.04, 21:20
          Byl blondynem, nie wysoki, zielone oczka, przystojny i gral na gitarze. Ja
          mialam 15, on o rok starszy. Straaaasznie sie zakochalam i przez rok
          cierpialam. Sentyment pozostal, kazdego z nim porownywalam pozniej (juz mi
          przeszlo..chyba;)) Ale niczego nie zaluje, chyba nie pasowalismy do siebie, bo
          nie bylo czesto wspolnych tematow do rozmowy, ale mimo to uwazam go nadal za
          jednego z najlepszych czlowieczkow jakich spotkalam.
    • mag37 Re: Wasza pierwsza milosc.... 23.10.04, 18:42
      a ja dzis widzialam swoja pierwsza milosc jest gruby i lysy , a taki przystojny
      kiedys byl:((
    • oxycort Re: Wasza pierwsza milosc.... 23.10.04, 19:03
      Kochałem się skrycie w narzeczonej Reksia... (ze względu na jej długie rzęsy).
      ~~
      ox
      • pauli7 oxycort :DDDDDD (n/txt) 23.10.04, 19:15

        • oxycort Re: oxycort :DDDDDD (n/txt) 23.10.04, 19:35
          Cóż... Najłatwiej wyśmiać czyjeś uczucie jak się go nie rozumie...
          ;)
          ~~
          ox
          • Gość: mag37 Re: oxycort :DDDDDD (n/txt) IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.04, 19:41
            a kto tu kogo wysmiewa:)))
          • pauli7 Re: oxycort :DDDDDD (n/txt) 24.10.04, 02:22
            ox, no jakze bym smiala wysmiewac!!!
            ja sie tylko usmiecham szeroko do twoich wspomnien trzepoczacych dluuuugimi
            rzesami:))))

            Pauli
            • oxycort Re: oxycort :DDDDDD (n/txt) 24.10.04, 02:44
              Dotknięty się poczułem... We wrażliwe miejsce.
              (Aha, nie przestawaj!!) :)
              ~~
              ox
    • burrunduk Re: Wasza pierwsza milosc.... 23.10.04, 20:29
      KAŻDA MIŁOŚĆ JEST PIERWSZA!
      a wspomnienia jak zwykle przeidealizowane...
      dobre jest tu i teraz, ot co ;)
    • givenchyblue Re: Wasza pierwsza milosc.... 24.10.04, 14:23
      Nie do opisania :)))
    • avarja Re: Wasza pierwsza milosc.... 24.10.04, 19:25
      Mi się wydaje, że kazda poprzednia miłość u mnie będzie liczona jako pierwsza :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka