Dodaj do ulubionych

dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej?

17.06.11, 23:15
Trochę emocjonalny ten wpis wybaczcie.
po 22 dziś na jednej z głównych ulic w duży mieście, dostałem nagle ogromną bombę w twarz od gościa, nie żaden napakowany gość, raczej normalny, ewidentnie podchodził pod dres.
Sytuacja była tak szybka, że nie zdążyłem zareagować, padłem na murek tuż koło stolika przed kawiarnią. Ludzi ful nikt nie zareagował. Po chwili otrząśnięcia się - cios był wyjątkowo silny, do tej pory boli mnie szczęka, pobiegłem za gościem, jak się okazała było ich dwóch.
Ewidentnie na jakiś prochach byli i szukali zwady z gościem siedzącym na ławce.
Idąc za nimi wykręcałem nr 112, ale bez odzewu.
Poszedłem za nimi, aż do lokalu, w którym zniknęli.
W sumie niby jest na ulicy monitoring.

Co zrobić? odpuścić? w sumie zęby są całe, nie żadnych śladów poza zaczerwienieniem.
Wziąć kumpli i zaczekać na nich? ale moi znajomi nie są raczej z tych do bicia, podobnie jak ja.
Zgłosić sprawę policji i nich sprawdzają monitoring.
Czuje się trochę frajersko .... wrrrrrr
co zrobilibyście na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • leziox Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 17.06.11, 23:29
      Znajac siebie,zastrzelibym to bydlo.
      Ale tego kazdemu nie polecam,bo ktos moze miec jakies wyrzuty sumienia.
      • atomm ciesz sie ze skonczylo sie na tym... 20.06.11, 17:18
        Zakladam ze zglaszasz sie na Policje, robisz obdukcje...
        po pierwsze okaze sie ze spedzisz na policji ladne pare godzin,
        po drugie okaze sie ze nie wykryja sprawcow
        po trzecie okaze sie ze sprawca nie mogl cie pobic bo byl w tym czasie zupelnie gdzie indziej, mial ta reke chora, a tak w ogole to byla polamana w gipsie

        to tak od praktycznej strony

        ale teoretycznie oczywiscie powinienes zglosic sie na POLICJE...
    • lolcia-olcia Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 17.06.11, 23:30
      eee będziesz żył !!! i fot z zajścia też pewnie nie masz?
      • leziox Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 17.06.11, 23:32
        Chyba nie myslisz ze mu sie goscie jeszcze przed faktem zdazyli przedstawic i dali czas do zrobienia naprawde dobrego ujecia...
        • lolcia-olcia Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 17.06.11, 23:34
          cholera myślałam, że zdążył sobie zrobić słitaśną focię na fejsa ;-)
          • strikemaster Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 07:43
            > cholera myślałam, że zdążył sobie zrobić słitaśną focię na fejsa ;-)

            Nie każdy jest szefem SLD. :)
    • fomica Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 18.06.11, 14:55
      Zgłosić na policję, zrobić obdukcję. Tylko szybko, a nie po wakacjach.
      • azeta4 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 18.06.11, 16:51
        Mniej wiecej 3% spoleczenstwa jest nienormalne ( 1 osoba na trzy).Do tego dodaj narkomanow itp.To cie upokarza jako mezczyzne ale nie jako czlowieka myslacego.Zglos napad i pobicie, ale jesli nie masz strat na zdrowiu to wszystko sie zatrzyma, tym bardziej ze nie ma swiadkow i nie ma oskarzonego.Dziura w wodzie.Albo znajdziesz huligana i potem zastanowisz sie jak mu odplacic tak zeby samamu nie dac sie zlapac ( to Ci da zadowolenie jako mezczyzna) albo - jako osoba myslaca - powiesz sobie " i tak mi sie z tym wariatem pod narkotykami udalo; to zycie".Czasy sie zmienily.Nie poddawaj sie i nie ponizaj sie.Jesli tylko znajdziesz go przypierd...lisz mu na zimno, wieczorem i poczujesz sie lepiej.
        • mrarm Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 12:48
          NArkomanów? Możesz uściślić? Chodzi Ci o ludzi, zażywających substancje psychoaktywne? Kofeina, tauryna, nikotyna, alkohol na początek?
        • xtrinn Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 13:07
          azeta4 napisał:

          > Mniej wiecej 3% spoleczenstwa jest nienormalne ( 1 osoba na trzy).

          Jednak obowiązkowa matura z matematyki to dobry pomysł.
        • wyobraznia86 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 15:23
          "Mniej wiecej 3% spoleczenstwa jest nienormalne ( 1 osoba na trzy)."

          Podpisuję się pod tym co napisał xtrinn - matura z matmy to dobry pomysł! Aż razi po oczach.
          • artur737 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 15:46
            25% spoleczenstwa jest nienormalne, a nie 3%. Jest to co 4 osoba. Niestety sondaze przedwyborcze sa bezlitosne.
            • dean08 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 15:55
              Platforma spadła do 25%? Gdzie ten sondaż?
              • jungleman Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 16:19
                dean08 napisał:

                > Platforma spadła do 25%? Gdzie ten sondaż?

                Nie, tylu jest mniej więcej kretynów, którzy chcą głosować na PiS
                • po-chwa_lony Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 21.06.11, 08:27
                  jungleman napisał:
                  > Nie, tylu jest mniej więcej kretynów, którzy chcą głosować na PiS

                  Chłopczyku, na PiS chce głosować i zagłosuje znacznie więcej. A bezmózgi jak ty pójdą zagłosować na kretynów z listy PO wg SMSa, którego dostaną z centrali ;)
                  • jungleman Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 21.06.11, 12:20
                    po-chwa_lony napisała:

                    > Chłopczyku, na PiS chce głosować i zagłosuje znacznie więcej. A bezmózgi jak ty
                    > pójdą zagłosować na kretynów z listy PO wg SMSa, którego dostaną z centrali ;)

                    Po pierwsze, chłopczykować to możesz swoim koleżkom od wódy, o ile oczywiście sprzedają ci już ją w sklepach - w co wątpię.
                    Po drugie - faktycznie, bezmózgi, degeneraci i szkodnicy tacy jak ty, pójdą zagłosować na PiS, aby ostatecznie pogrążyć ten kraj.
                    Ludzie trochę rozsądniejsi, ale tchórzliwi, zagłosują na PO.
                    Natomiast ludzie inteligentni, rozsądni i niezaślepieni - jak ja - zagłosują na partie spoza sejmu, bo wiedzą, że zarówno swołocz z PiSu jak i łobuzy z PO myślą tylko o tym, aby ponownie zanurzyć ryj w korycie i będą obiecywać wszytko przed wyborami, byle tylko zyskać te parę głosów więcej.
                    Tylko debile dają się na to nabierać.
    • black-sandra Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 18.06.11, 17:12
      djo4 napisał:


      >
      > Co zrobić?

      Nie wychodzić z domu po 22 - ej , unikniesz w ten sposób mordobicia na przyszłość :)
    • xolaptop Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 18.06.11, 17:13
      Przepraszam, pomyliłem Cię z kim innym, ciemno było.
    • empeczy do dupy sprawa 18.06.11, 17:28
      zawsze jest najgorzej, gdy się dostanie w pysk za free. Zacznij coś może trenować, to poznasz innych kolegów (takich, którzy się lubią bić). Wiesz gdzie ten gościu mieszka albo cokolwiek o nim wiesz? Jeśli chcesz mu jebnąć, to najpierw dowiedz się, czy potem nie będziesz miał lipy (pojebów nigdzie nie brakuje). Policja gó... zrobi, skoro nic Ci się nie stało.
      • djo4 Re: do dupy sprawa 18.06.11, 18:35
        dzięki za odpowiedzi, także za te mniej poważne:)

        @azeta4 dokładnie tak jak piszesz upokorzyło mnie to jako mężczyznę!
        bo nie wyglądam jak pokurcz a stałem się przypadkowym celem.
        Macie rację, aby się nie zniżać do ich poziomu!

        niby to wszystko rozumiem, ale dziś chodzę jakiś nie swój i wkur....
        • malediv7 Re: do dupy sprawa 19.06.11, 23:45
          powiem ci tak muissz chodzi na silke aby tacy wykolejency nie mieli odwagi do ciebie podejsc i cie zaczepiac,

          inna sprawa za to ze dostales tylko za to ze jestes to bym zlapal jednego drugiego i im ozadnie dupska skopal aby kiedys ktos inny nie ucierpial przez takich palantow, a policja jak ci nie pomoze to tylko zaszkodzi, mysle ze wiele nie zdzialaja no ale ja bym sie staral tych cwaniakow dorwac.
        • thegosc Re: do dupy sprawa 20.06.11, 14:49
          Kup dobry sprej pieprzowy. Jeśli jesteś w stanie znaleźć gościa podejdź jak będzie sam i wyładuj mu sprejem w oczy. Nie zrobisz mu krzywdy a ból zapamięta do końca życia. Z tarzającym się po ziemi gościem będziesz mógł zrobić co ci się podoba. I wbrew temu co możesz zobaczyć w filmach nie ma kozaka który by to zniósł. Chyba że ma sparaliżowane nerwy twarzy lub dostawał tym regularnie.
          • dean08 Re: do dupy sprawa 20.06.11, 15:40
            Wszystko pod warunkiem, że Cię potem nie złapią. Skopiesz śmiecia a pójdziesz siedzieć jak za człowieka. Trochę późno na takiej "akcje"...
        • zdzisiek66 Re: do dupy sprawa 20.06.11, 15:15
          Trudno, zdarza się, z zaskoczenia każdy może oberwać. Skoro nie miałeś okazji oddać, to się nie szczyp, tylko dawaj do lekarza po obdukcję i na policję. I nie daj się zbyć, skoro jest monitoring, to domagaj się przejrzenia nagrań. Jeśli cię spróbują olać, to skarga do komendanta i ew. do prasy.
          Jeśli kolesia znajdą, to oprócz sprawy karnej załóż mu cywilną o odszkodowanie.
          • dean08 Re: do dupy sprawa 20.06.11, 15:42
            Po obdukcję i zwolnienie - szpital nie musi być, wystarczy ponad 7 dni zwolnienia np. a konto bólów kręgosłupa szyjnego. Zresztą lepiej sprawdź bo czasami wychodzi po paru dniach. że coś Cię głowa boli a to nadwyrężony kręgosłup...
        • stanwewnetrzny ja to akurat rozumiem 21.06.11, 00:47
          rozumiem twoje wątpliwości i rozterki, bo na to wszystko nakłada się "męskość", "honor" etc. ogólnie tzw. presja kulturowa i presja płci
          też nie wiedziałbym co zrobić
          trzymaj się
          chyba najlepiej jak w judo - nie brać tego wydarzenia na siebie, tylko puścić je gdzieś bokiem tak żeby samemu się nie zadręczyć (jestem słaby, jestem do kitu, powinienem mu oddać itd.)
    • adellante12 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 12:13
      Co zrobić na twoim miejscu? W zyciu bym się nie przyznał o takiego frajerskiego zachowania.
      Jak już przestałbym palić się ze wstydu na twoim miejscu zastanowiłbym co by było gdyby:

      1. Wracam z zoną wiweczorem z kina i spotyka mnie taka sytuacja - morda obita zona wydupcona kasy nie ma "bo ja nie jestem z tych od bicia sie"

      2. Wracam z synem wieczorem - tracę szacunek w jego oczach dozywotnio z powodu jw.

      Ech... Żal słów na dzisiejsze imitcje mężczyzn... lalusie i metroseksualne blizej nieokreslone stworzonka... A później płacz i co zrobić...Wziąć się za siebie bo jak widać nie potrafisz w najmniejszym stopniu obronic sam siebie a co dopiero rodzine w razie zagrozenia...
      • g.suss Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 13:26
        Z rozkoszą zobaczyłbym jak w pojedynkę rozprawiasz się z dwoma naspidowanymi typami, dostawszy uprzednio w ryj, supersamczy samcze z internetu.
        • thegosc Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 14:53
          Dokładnie takie przechwałki to może pisać chuck norris albo ci... która się nigdy na ulicy nie biła.
          • adellante12 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 15:42
            No odezwały się misie po ogólniakach... Nie raz dostałem i nie raz dałem po pysku na ulicy.
            Za naszych czasów młodości w Zgorzelcu jak jeszcze funkcjonowała "patelnia" i przejscie graniczne nie było to czymś na tyle nadzwyczajnym by zaraz pedzić wypłakac sie całemu swiatu...
            A co do naspeedowanych gości to chba nie ma nic prostszego do poskładania niż zacpany typ którego koordynacja ruchowa jest na poziomie przedszkolaka...
            Nie mysl misiu jeden z drugim że skoro u ciebie brązowieje bielizna na sama mysl o dostaniu w pysk to cała reszta ma tak samo....
            • rydzyk_fizyk Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 21:22
              Liczysz na order?

              pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Struj
            • milu100 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 22:02
              adellante12 napisał:

              > No odezwały się misie po ogólniakach... Nie raz dostałem i nie raz dałem po pys
              > ku na ulicy.

              chwalisz się czy żalisz? ogólnie żałosny jesteś gościu.
        • ichi51e Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 15:22
          Odpusc. nIe ma co sie z koniem kopac. Mnie kiedys facet na ulicy uderzyl, mojego chlopaka przechodzaca pani z calej sily w brzuch walnela i zniknela... pelno na swiecie wariatow.
      • damiann_38 Umiejętność bicia po ryju nie jest miarą męskości 20.06.11, 21:06
        Umiejętność bicia po ryju nie jest głównym wyznacznikiem męskości, chyba że mówimy o chłopcach z podstawówki. Prawie każdy dres mógłby obić profesora uniwersytetu, co nie znaczy że stoi wyżej w hierarchii społecznej. Jeżeli ktoś uważa się za lepszego tylko dlatego że komuś dał po ryju, to powinien się zbadać albo dorosnąć.
      • zz26 adellante12 20.06.11, 23:30
        Ech... Żal słów na dzisiejsze imitcje mężczyzn... lalusie i metroseksualne bliz
        > ej nieokreslone stworzonka... A później płacz i co zrobić...Wziąć się za siebie
        > bo jak widać nie potrafisz w najmniejszym stopniu obronic sam siebie a co dopi
        > ero rodzine w razie zagrozenia...

        nie tak dawno byl taki meski policjant co chcial uspokoic 2 podobnych bandytow i jak sie skonczylo?
        osierocil corke bo gowniarze mieli noze takie przygłupy rzadko chodzą bez noży nie po to rzucaja sie do ludzi zeby potem w mordę dostać zawsze musza mec jakas pomoc pod reka
        kiedys takie kozaki mialy honor. nozy nie nosili a jak po mordzie dostali to z pokora to znosili a dizsiaj?
        dasz takiemu w morde a on z brazowymi gaciami na policje poleci i jeszcze masz za to przesrane (o ile nie skonczysz z nozem w watrobie)
        bo jak ktos ci strzeli w morde a potem idzie dalej to nie możesz mu oddać w ramach obrony koniecznej bo już cie nie atakuje
        • adellante12 Struj.. 21.06.11, 19:07
          Własnie dlatego zginął bo ON się nie bała, a cała reszta była posrana ze strachu... Ktoś zareagował?
          Ktoś mu pomógł?
          Czy tak jak tutaj - wygodniej było się zastawić paragrafami obojetnoscia czy cholera wie czym.
          jestescie po prostu tchórzami.. Najzwyczajniej w swiecie.
          Jak dalej bedziecie sikac w majty na widok kazdego gó...arza to bedzie jak w tym kawale:
          "Wszyscy mieszkańcy arabskiej wioski pedzą na złamanie karku w pustynię
          Na przeciw im idzie wedrowiec i pyta:
          - Co to za popłoch co się stało??
          - Muuuuurzyyyynn!! goni nas murzyn!!!!
          - Ale was jest tylu a on jeden??!!!
          - A bo to wiadomo komu pierwszemu w morde da???!!!!!!!!!


          Tak samo jest z wami. Chowacie własny strach zasłaniajac go rozsadkiem, prawem, paragrafami.... Żal mi was... Tak po prostu.
    • sender30 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 12:36
      Zapisz się na kurs samobroony, krav magi, boksu co chcesz, może drugim razem się obronisz. Na siłownie bez sensu na ulicy liczy się spryt szybkość reakcji a nie masa, chyba że chcesz straszyć wyglądem i budzić postrach:)).
      Z odwetem daj sobie spokój bo jak się wyda to nic nie zrobisz, obijesz dziada a odpowiesz za człowieka.
      • adellante12 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 12:40
        Z odwetem daj sobie spokój bo jak się wyda to nic nie zrobisz

        Bzdura.... Jeden juz taki był co drugi policzek nadstawiał. Skończył w spektakularny aczkolwiek mało przyjemny sposób...

        Nie odpuszczaj bo straacisz szacunek do samego siebie a poza tym bedziesz zbitkiem paralizujacego cie strachu. A strach śmierdzi.... I to sie czuje.
    • starykawaler35 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 12:39
      ...nadstaw drugi policzek...
      a potem sie przezegnaj
    • grzegorz.czestochowski A nie przeleciałeś cudzej żony ostatnio przypadkie 20.06.11, 13:14
      :-)
    • hermilion Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 13:23
      Pewnie ze niefajnie się czujesz ale .. ja już dawno doszedłem do
      wniosku że tego autoramentu chamstwa nie ma nawet co się wysilać
      i ścigać ..

      Życie i tak takiemu buractwo zapłaci - a zapewne już zapłaciło z nawiązką.

      Normalny, szczęśliwy z życia i dobrze zarabiający człowiek w ten
      sposób się nie zachowuje .. a za to jest wysoce prawdopodobne że
      był to jakiś robol normalnie pomiatany przez szefa, pogardzany,
      zarabiający 'pińcet', który w ten sposób musi se od życia odbić swoje
      frustracje. Co dowodzi tylko powyższego.

      Co w niczym zapewne jego sytuacji nie zmieni i dalej będzie w d..e
      przez życie rżnięty. Litować się jedynie pozostaje.
    • ethlin Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 13:27
      Ja kiedys tez dostalam:P niestety odruchowo oddalam (nigdy z nikim sie nie bilam - tylko brata tluklam) no i byla szarpanina w autobusie - rowniez nikt nie zareagowal - nawet moje 2 kolezanki z ktorymi jechalam:/
      Najpierw chcialam isc na policje ale po pierwsze jechalam na probna mature a po drugie jestem przekonana ze dziewczyna byla na prochach, zdrowa na umysle na pewno nie byla a nie sadze by policja cokolwiek jej zrobila. Generalnie uwazam ze oszolomow nalezy unikac bo nigdy nie wiesz co takiemu do lba strzeli.

      Co do Ciebie to mysle ze na pewno nie warto sie na kolesia zasadzac, nie jestesmy malpami by tak sprawy zalatwiac a jeszcze moglbys sobie problemow narobic.
    • ksks3 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 13:28
      leżeć nie ruszać się aż przyjedzie pogotowie. Potem świrować nieboszczyka - wstrząśnienia mózgu nikt nie zbada. A na co ten cyrk ? Ano dlatego żeby policja ruszyła tyłek. Kilka dni w szpitalu da się zasymulować. Zaskutkuje to wyrokiem bez zawiasów i możliwością solidnego odszkodowania w postępowaniu cywilnym.
      Najgłupszym rozwiązaniem będzie wymierzanie sprawiedliwości samemu.
      Skucie mordy debilowi to żadna kara dla napastnika i żadna rekompensata dla poszkodowanego !
      • malediv7 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 14:20
        spryt, przebieglosc to tak, ale jak beda widziec takiego przypakowanego kolesia to od razu im odejdzie ochota do zaczepiania a z takim, ktory nie wyglada na takiego to dopiero sie moga przekonac jak zacznie machac nogami i gosci porozwala.

        odwet jest wskazany, dupska pozadnie skopac i tyle.
      • senseiek Jak ciota, bez jaj... 20.06.11, 17:01
        > leżeć nie ruszać się aż przyjedzie pogotowie. Potem świrować nieboszczyka - wst
        > rząśnienia mózgu nikt nie zbada. A na co ten cyrk ? Ano dlatego żeby policja ru
        > szyła tyłek. Kilka dni w szpitalu da się zasymulować. Zaskutkuje to wyrokiem
        > bez zawiasów i możliwością solidnego odszkodowania w postępowaniu cywilnym.

        Jak ciota, bez jaj...

        > Najgłupszym rozwiązaniem będzie wymierzanie sprawiedliwości samemu.
        > Skucie mordy debilowi to żadna kara dla napastnika i żadna rekompensata dla pos
        > zkodowanego !

        Ale przynajmniej moglbys pozniej spojrzec bez obrzydzenia w lustro..
      • zz26 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 23:35
        eżeć nie ruszać się aż przyjedzie pogotowie. Potem świrować nieboszczyka - wstrząśnienia mózgu nikt nie zbada. A na co ten cyrk ? Ano dlatego żeby policja ruszyła tyłek. Kilka dni w szpitalu da się zasymulować. Zaskutkuje to wyrokiem bez zawiasów i możliwością solidnego odszkodowania w postępowaniu cywilnym.
        Najgłupszym rozwiązaniem będzie wymierzanie sprawiedliwości samemu. "

        hahahaha
        kolejny co sie bajek naczytal

        jesli autorowi chce sie siedizec kilka dni w szpitlau tak bez powodu to moze sprobowac ale na wyrok bez zawiasow jesli to byla ich pierwsza wpadka to nie masz co liczyc
        ludize ktorych zlapali na handlu narkotykami czesto maja zawiasy wiec spodizewasz sie ze dla zwyklego przyglupa surowy wyrok padnie?
        kpisz?


    • wkkr idź do psychologa 20.06.11, 14:38
      niech ratuje twoje ego.
    • barcelonalover Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 14:42
      człowieku olej swoje meskie ego bo to ono tylko boli, ciesz sie ze jestes cały i zdrowy, nie pierwszy i ostatni raz i nie ty jeden,zyj dalej - nadal jestes 'mezczyzna' a jak ktos twierdzi inaczej to jest idiota

      i nie sluchaj gosci ze powinienes sie bronic itp - mogli cie pobic na smierc albo dac nozem i bylbys martwy i sztywny trup, takie bajeczki o obronie opowiadaja tylko cycusie z internetu co nigdy sie nie znalezli w sytuacji zagrozenia, tacy goscie prawie zawsze nosza ze soba noz albo inne ostre narzedzie,warto sie bronic tylko wtedy kiedy przeciwnik ewidentnie chce cie zabic.


    • affera123 Nie popłakałeś się przypadkiem? 20.06.11, 14:46
      Nie poszczałeś w gacie? Nie posrałeś z wrażenia? Czy prawdziwi faceci są na wymarciu? Naukowcy podali jakiś czas temu informację, że kolejne pokolenia facetów będą miały krótszy któryś tam z kolei chromosom, przez co wzrośnie męska wrażliwość, aż w końcu mogą nam pozostać panienki w spodniach. Baby się dziś lepiej naparzają od facetów. Dostałeś w pysk? Zabrakło ci refleksu, żeby się uchylić albo oddać? To zapomnij o sprawie i lepiej nie chwal się kolegom, bo się zwyczajnie ośmieszasz. Przed kobietami również. No cóż, nadszedł czas pochlipujących facetów na porodówkach, tatusiów z wózeczkami, w kuchni, na tacierzyńskim z progeniturą, wypłakujących się na forach, że im ktoś dał w maskę, a oni nie zdążyli oddać.
      • empeczy haha kozak 20.06.11, 17:41
        sie ku... znalazl. Ty pewnie zawsze czuwasz. Jestem ciekaw, czy masz taki nieludzki refleks, że jak Cie ktoś z partyzanta próbuje jebnąć, to robisz balans ciałem, lewy prosty, sierpowy i na koniec zakładasz dźwignię na rękę. Weź idź lepiej zwal sobie.
      • rychu_taxi_drajwer Re: Nie popłakałeś się przypadkiem? 20.06.11, 19:22
        To co piszesz to ideał mężczyzny według GW. Nic dziwnego że ten wątek wylądował na głównej.
      • milu100 Re: Nie popłakałeś się przypadkiem? 20.06.11, 22:08
        no i co ci do tego kobito?
        z twojego wpisu jednak wynika, że z kobietą wiele wspólnego nie masz, raczej jakiś paszczur, babochłop.
        • troll_bagienny Re: Nie popłakałeś się przypadkiem? 21.06.11, 10:01
          Lepiej być babochłopem niż mentalną ciotą. Facet roztrząsający na forum, że mu ktoś sprzedał kuksańca to jakaś żałosna panienka, niedługo kobiety będą musiały zasłaniać ciałem takich "bohaterów" w krótkich majtkach.
    • student854 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 14:56
      Ja bym działał, żeby ich załatwić. Kiedyś gość mnie w Internecie na aukcji na jakieś 40zł wykiwał. Niewiele, ale się uparłem i działałem, dostał wyrok w zawieszeniu, a ja miałem satysfakcję. Nikt nie może czuć się bezkarnym ;)
      • tymczasowasowa Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 17:53
        Za 40 zł wyrok w zawieszeniu? Jak już wymyślasz historyjki to się postaraj robić to wiarygodnie :D
        • santoallora Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 21.06.11, 00:19
          No już dobrze, uwiarygodnimy tę historyjkę - zastrzelili go jak psa.
    • evita_duarte Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 16:20
      Nie odpuscic i nie zaczajac sie z kumplami.
      Zglosic na policje. Takie typki czuja sie bezkarne, bo wiedza, ze wiekszosc na policje sie nie zglosi. Moze gdyby wiecej osob mialo inna postawe to takie ewenementy zastanowilyby sie zanim zaczepia kolejnego przechodnia.
    • laptopp Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 16:21
      Olej to. Ptraktuj ich jak zwierzka , ktory nie wie co robi.
      Nigdy nie ma tak , ze zawsze jestesmy gora czasem trzeba wyjsc na "frajera".
      Takie zycie. Mi tez sie to zdarzylo .Zapomnij o tym choc wiem , ze trudno.
    • e-no-kolego Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 17:14
      Są dwa aspekty tej sprawy.
      1) Dostałeś i nie umiałeś się obronić. Ok to jest sygnał, że cośze sobą mółbyś wreszcie zrobić. (Pewnie Twoja kondycja fizyczna pozostawia wele do życzenia.) Tak dla siebie, aby się lepiej poczuć. Nie zrobisz już siebie fihtera ale przynajmniej po 2 3 strzałach będziesz dalej na nogach i nie stracisz oddechu.
      2) o odwecie raczej zapomnij. Owszem, Twoje ego jest nieco napusone, le przynajmniej nic Ci się nie stało. Przemoc rodzi przemoc i jak zaczniesz to przykładaszrękę do przemocy na ulicy Ty ich- oni kogośznów i tak w kółko. Jak chce ci się chrzanić z naszym kretyńskim systemem to przez policję droga jest ok.
      Ps nie przejmuj się podpwiadaczami (też bywało, że się potłukłem na ul - naprawdę do niczego dobrego to nie doprowadzi, sprawdziłem). Zrób oś konstruktywnego a nie dekonstruktywnego - po prostu zadaj o siebie w przyszłości. Pozdrawiam.:)
    • rozbojnick Łódź? 20.06.11, 17:19
      forum.gazeta.pl/forum/w,63,126153825,126153825,Pobice_na_przystanku_Manufaktura_14_06.html
      • yattawawa Re: Łódź? 20.06.11, 19:19
        22 a 15.44 to jest 6.16. roznicy.
    • niceflower454 Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 19:18
      A monitoring na tej głównej ulicy to jest?
      Jeśli są kamerki to trudno byłoby nie złapać sprawcy...
    • rychu_taxi_drajwer To na pewno byli KIBOLE 20.06.11, 19:21
    • lucyna_n Re: dostałem w mordę na główne ulicy i co dalej? 20.06.11, 19:25
      Gdzie w grę wchodzą cudze prochy tam nie ma mowy o Twoim frajerstwie
      miałeś cholernego pecha tego dnia, albo szczęście że Ci noża pod żebro nie wbił.
      Obawiam się że próba zrobienia z tym czegoś praworządnego to narażenie siebie bez konsekwencji dla tego dresa, co mu za to zrobią nawet jak złapiesz i za rękę przyprowadzisz? niewiele, a Ty możesz dostać poprawkę w ramach zemsty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka