mikka_pl
21.07.11, 11:25
witam poradzcie-bylam w zwiazku z pewnym facetm rok..ale on nie dorosl chyba robil rozne zle rzeczy-zostaial mnie bez slowa,wyjezdzal, nie odyzwal sie po tygodniu,mowil zadzwonie nie dzwonil...wiele razy plakalam.bardzo go kochalam ale z czasem te uczucie wygaslo wypalilo sie.powiedzialam dosc odeszlam.teraz nie moge wytrzymac-pisze dzwoni przesladuje-placze blaga ze zyc bezemnie nie moze,ze zrozumial,,ze chce jedyna ostatnia szanse na odbudowanie zwiazku,ze nie chce zyc bezemnie...ze chce sie kolo mnie zestarzec ze sie zmienil i zrozumial.płyna łzy,mnostwo kwiatow...a ja nie wiem co robic.nie kocham go juz.boje sie zeby nie zrobil sobie czegos,jego przyjaciel mowi ze jest do tego zdolny.poza tym w moim zyciu pojawil sie ktos inny...powiedzcie jak delikatnie moge powiedziec mu ze to naprawde koniec.