Dodaj do ulubionych

trójkąt małżeński

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 12:55
Może ktoś zechce podzielić się doświadczeniem w utrzymywaniu żony w niewiedzy
prze tą drugą...
Obserwuj wątek
    • Gość: żona Re: trójkąt małżeński IP: *.torun.mm.pl 20.05.04, 13:40
      a męża jak utrzymać w niewiedzy przed tym drugim????????
      • Gość: marcin lat33 Re: trójkąt małżeński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 20:50
        włodziu,utrzymuje tak żone od 3 lat dla mnie jest fajnie,dlaniej chyba też bo
        żyje na nieświadomce a co będzie kiedy się dobie,wole nie myśleć-żyję
        chwila,jutro może mnie nie być!
        • diablica_28 Re: trójkąt małżeński 20.05.04, 21:03
          Gość portalu: marcin lat33 napisał(a):

          "włodziu,utrzymuje tak żone od 3 lat dla mnie jest fajnie,dlaniej chyba też bo
          żyje na nieświadomce a co będzie kiedy się dobie,wole nie myśleć-żyję
          chwila,jutro może mnie nie być!"

          Zgadzam sie z Marcinem !!! Jutro moze nas nie być, wic należy przezyć dzień
          tak jakby miał byc naszym ostatnim - w pełni!!
        • Gość: wlodek Re: trójkąt małżeński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:40
          Do Marcina - także utrzymuję żonę w nieświadomości ponad 3lata, no może coś tam
          podejrzewa. I chce ten stan rzeczy utrzymać, z tym że koncept już mi się kończy
          na wymyślanie alibi gdzie jestem, gdzie byłem, itd.Nie ma już kto uwiarygodniać
          moich zmyśleń. Jak sobie z tym radzisz?
    • Gość: Róg Re: trójkąt małżeński IP: 80.51.253.* 21.05.04, 08:31
      Włodzu puknij sie w głowę z tym trójkątem. Skąd wiesz czy twoja żona nie jest w
      trójkącie z kimś innym. Ty jestes ślepy czy co!Dlaczego ona według ciebie nic
      nie widzi ,bo ona ma faceta na boku a ty wielkie rogi Hłe hłe.Wyrazy
      współczucia.
      • Gość: marcin lat33 Re: trójkąt małżeński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:55
        Włodziu praca mi na to pozwala.pozdr.wytrwałości życze.Diablicę 28 pozdrawiam
        również
    • kohinor Re: trójkąt małżeński 21.05.04, 10:56
      Gość portalu: włodek napisał(a):

      > Może ktoś zechce podzielić się doświadczeniem w utrzymywaniu żony w niewiedzy
      > prze tą drugą...

      Wlodziu, trzba naprawde uwazac.

      1. Nie mozesz NAGLE zmienic imidzu: lepsze ciuchy, starannie wygolony,
      pachnacy, zadbany itp. To takie naiwne i proste do rozgryzienia....

      2. Nie mozesz zonie poswiecac ani mnie ani wiecej czasu niz wczesniej. I
      zadnych do holery kwiatow bez okazji!

      3. Zadnego wzdychania, zadnych maslanych oczu, zadne zamyslanie sie bez powodu

      4. Musisz uwazac na perfumy tej drugiej. Nie mozesz nimi przesiaknac. Zwracaj
      tez uwage na jej wlosy - lubia zostawac na ubraniu. Niektore sie maluja do
      calowania (!) - patrz czy nie masz gdzies szminki

      5. Wyrob sobie nawyk kasowania SMS i maili natychmiast po przeczytaniu

      6. Jak sie z nia spotykasz, musisz miec przygotowany grunt:
      - umowic sie (wymyslic) wczesniej historyjke, co w tym czasie robiles (zeby nie
      myslec o tym w ostatniej chwili)
      - znalezc uzasadnienie co TAM robiles, z KIM i DLACZEGO

      7. Zadnego pokazywania sie „za raczke” , przytulania, calowania, pieszczot
      chocby w dloni w otwartym terenie. Nawet w najdzikszym parku, lesie,
      samochodzie, nawet w nocy w innm miescie mozesz sie natknac na
      znajomego/znajoma!!!!!!!

      8. Uwazaj z prezerwatywami. Niech nosi je ona, a utylizacja (po uzyciu) zajmij
      sie NATYCHMIAST

      9. Umowcie sie, kiedy (gdzina, pora, dzien) bedziecie do siebie
      dzwonic/esemesowac. Zadnych niespodzianek.

      10. Nie zaniedbuj zony, kochaj ja, kochaj sie z nia, dopieszczaj dzieci.
      Dupeczka na boku szybko Ci sie znudzi, zrozumiesz ze ruchanko swiezego mieska
      to bezsens i niebezpieczna zabawa, a cizia (najczesciej mlodsza) jest
      interesowna i poluje tylko na Twoj szmal/pozycje, dojdzie do Ciebie jakim
      jestes palantem i wrocisz z powdwinietym ogonem do RODZINY, ktora do kurwy
      nedzy jest najwazniejsza.
      • Gość: AGA Re: trójkąt małżeński IP: *.wios.bialystok.pl 21.05.04, 11:24
        Kohinor! Jak to wróci na łono rodziny? Ja na miejscu tej żony bym go wykopała
        na zbity pysk!Wtedy już nie będzie się martwił i przeżywał co wymyślić żonie i
        jak ją zbajerować!A jak kochanka go oleje (bo już nie będzie taki atrakcyjny -
        wolny i wywalony przez żonę )to wtedy niech doceni rodzinę i wyląduje pod
        mostem!Wtedy dopiero będzie mu do śmiechu!
        • kohinor Re: trójkąt małżeński 21.05.04, 11:42
          Gość portalu: AGA napisał(a):

          > Kohinor! Jak to wróci na łono rodziny? Ja na miejscu tej żony...
          (ble, ble, ble)

          Aga - nie mowimy o zonie. Spojz na tytul postu. Chodzi o sposoby. Wiec mu
          powiedzialem.
          A to, ze masz racje, to inna sprawa. Nie na ten post.
          Nie rozumiesz?
          Zaloz se swojego posta, tam pomstuj na niewiernych mezow.
          To jest post NA INNY temat, nie o tym, co zdradzona zona zrobic powinna

          • Gość: AGA Re: trójkąt małżeński IP: *.wios.bialystok.pl 21.05.04, 11:58
            NIe będę zakładała nowych postów i pomstowała na niewiernych mężów,bo po
            co.Facet , który zdradza jest dla mnie skończony i nie ma o czm mówić.A być
            jeszcze tak beszczelnym, żeby wypytywać jak ukrć romans?Jak nie umie ukryć to
            nie się ożeni ze swoją kochanką, przez tyle lat była jego szczęściem, po co
            marnować się przy żonie.Nie myśl tylko ,że byłam kiedyś zdradzona i dlatego mam
            takie zdanie na ten temat,nie - brzydzę się takimi facetami i kobietami
            zdradzającymi mężów też.
          • Gość: włodek Re: trójkąt małżeński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:16
            Kohinor, Ty mądry facet jesteś. Chyba ten problem masz za sobą... na tę chwilę.
            Moja "moralność chomika" ,droga AGO, czekam na Twoje bardziej konstruktywne
            rady. Co chciałabyś usłyszeć, żeby pozostać w błogosławieństwie niewiedzy?
            • Gość: AGA Re: trójkąt małżeński IP: *.wios.bialystok.pl 21.05.04, 13:19
              Nic.Nie rozumiem o jakie rady mnie pytasz?Jakiej niewiedzy?Czy chciałbyś, żebym
              się postawiła na miejscu Twojej żony i teoretycznie - co chciałabym usłszeć
              żeby pozostać w niewiedzy?
            • Gość: Ela Re: trójkąt małżeński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 13:35
              włodku
              myślę ze kohinor ma rację ale istnieje tylko jeszcze jedno ale...
              a mianowicie - często nawet zdarza się ze jednak mezowie/zony odchodzą do tego
              drugiej/drugiego i często jednak te związki okazują się byc normalne i
              szczesliwe
              oczywiscie wtedy gdy milosc z zwiazku malzenskim juz nie istnieje albo nie
              istniala nigdy

              zas w tym przypadku wydaje sie ze kochasz zonę? tak?
              jeszcze odpowiadajac na twoje pytanie - jezeli bedziesz sie zachowywał
              dokladnie tak w stosunku do zony jak sie zachowywales do tej pory (bez romansu)
              ona nie powinna niczego podejrzewac i nie bedzie sie miala nad czym
              zastanawiac bo twoje zachowanie bedzie wlasnie caly czas takie samo
              pytanie tylko czy moze tak byc? bo jezeli sie zakochasz w tej drugiej to
              automatycznie nawet nieswiadomie mozesz zmienic swoj stosunek do zony
              inaczej jezeli to jest tylko seks

              druga rzecz - to ta druga kobieta - jezeli ona zgodzi sie na takie zachowanie z
              twojej strony jak opisuje kohinor to znaczy ze jej na tobie nie zalezy a
              zalezy tylko na seksie z tobą - wiec jezeli tobie tez zalezy tylko na seksie z
              nią to nie ma sprawy:))))) ale jezeli tobie zacznie zalezec na czyms wiecej z
              jej strony (na zasadzie tego ze dla faceta to co coraz bardziej go olewa jest
              coraz bardziej pociągające? to co wtedy????
              ta granica jest czasami bardzo cienka i trudną ją kontrolowac

              moje pytanie zas do ciebie - to prosba o szczerą odpowiedź - będę wdzięczna za
              nią
              dlaczego chcesz być, spac i poswiecac czas innej kobiecie skoro masz zonę ktorą
              kochasz i rodzine na ktorej ci zalezy????
              to pytanie pierwsze i oczekuje szczerej odpowiedzi (nie tego co kazdy moze mi
              tu napisac domniemujac )
              a dwa -
              czy jestes w stanie - kobiecie ktorą kochasz czyli swojej zonie ściemniac w
              zywe oczy???? i czy ta "gra" jest tego warta????

              oraz trzecie pytanie:
              "jakbys sie czuł i poczuł po fakcie gdybyś się dowiedział że to ty jestes na
              miejscu swojej zony a ona postępuję w taki sposób jak ty chcesz postąpić???
              tylko szczerze (i nie mow ze ona by tak nie zrobila itd itp. bo mozesz sie
              zdziwic i to bardzo, czego oczywiscie ci nie zyczę)

              czekam na twoją odpowiedź
              pozdrawiam

            • Gość: roxi Re: trójkąt małżeński IP: 5.5R3D* / 198.54.202.* 21.05.04, 14:19
              Wlodzi uwazaj szczesliwe chwile jak motyle,a ja osobiscie uwielbiam rozwalac
              takie malzenstwa.
              • Gość: ela Re: trójkąt małżeński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:39
                roxi a jak juz rozwalisz to co?:)
                olewasz faceta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka