Dodaj do ulubionych

Proszę was o poradę - dla mnie ważne

03.09.11, 13:50
Witajcie.

w liceum w klasie mialam kolege - zakochanego we mnie kolege, który `miłosc swa wyznal` mi na ognisku po kilku miesiacach, od kiedy zauważylam, że coś do mnie czuje. Skonczyło sie na pocałunku i przeróżnych deklaracjach z jego strony. na drugi dzien sie przeprowadzałam i zmieniłam liceum. od tego czasy do konca studiow nie widzieliśmy sie ani razu-on nie pisał, ja tez nie. 3 lata temy weszłam na naszą klasę - zaraz po załozeniu profilu otrzymałam dość długi list od niego, że był mlody i głupi, że nie był wtedy gotowy i gdyby to później było...miałam wrażenie, że tłumaczy mi się, że jest mu głupio, że tyle naobiecywał. zaczelismy mailować, od czasy do czasu jakies gg, jakis niezapowiedziany telefon od niego z zagranicy kilka razy... propozycje spotkań, jak bedzie w Polsce. 2 lata temu napisał coś bardzo wesołego i miłego po pół roku nieodzywania się. Wówczas napisałam, że LUBIE CIE, MILO WSPOMINAM SZKOLE, KOLEGOW, ALE TERAZ CHYBA NIE WIDZE SENSU UTRZYMYWANIA KONTAKTÓW Z TOBA I TAK ZRESZTA RZADKICH. KAZDY MA SWOICH ZNAJOMYCH, SWOJE ZYCIE. PO CO TAKA ZNAJOMOŚC? PROPOZYCJE SPOTKAN, POTEM SIĘ MILCZY. PO CO? Napisałam coś w tym stylu, ale on uparty, on chce dalej to ciągnąć i się w koncu spotkać. Teraz znów napisał po roku - oczywiście spotkanie. Napisalam, że chętnie, że oczekuje na propozycję realnego terminu spotkania...i tak nie odzywa sie od miesiaca.
Aha, ja mam męża, o czym on wie, on jest raczej sam.

PYTAŁAM SIĘ MĘŻA, CO ON O TYM MYŚLI, ALE MĄŻ MÓWI, ŻE NIE ZNA SIE NA CHLOPAKACH...

PROSZE WAS BARDZO O RADĘ - ZWLASZCZA MESKA CZESC FORUMOWICZOW, TO DLA MNIE WAZNE. I PRZEPRASZAM ZA BYLEJAKOSC TEKSTU.

Obserwuj wątek
    • yzek Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 14:00
      Czuje tu trola... ale jakby co, to nie zaszkodzi:

      > Aha, ja mam męża, o czym on wie, on jest raczej sam.

      Jak on się nie potrafi od ciebie odciąć, to ty się odetnij. Może mu przejdzie jak znajdzie kogoś, ale żeby znaleźć, musi przestać przeżywać jakieś młodzieńcze fascynacje i zainteresować się kimś osiągalnym.

      Y.
    • duchess85 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 14:22
      Ja bym sobie odpuściła, odnawianie kontaktu, którego Ci nie brakuje. Zwłaszcza, że jak rozumiem, nie jesteś zainteresowana romansem ;-)
    • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 14:23
      Dzieki za radę i przepraszam, że nie sprecyzowałam pytania, mianowicie: waszym zdaniem takie zachowanie chłopaka świadczy o czym? O tym, że sie czasem nudzi i musi z kimś pogadać, czy może o tym że ma jakis sentyment do mnie, że szczególnie o mnie pamieta i może kiedyś cośby tam sobie chciał? Raz do roku daje o sobie znać, zeby co? a on zawsze był towarzyski, miał sporo znajomych, byl bardzo lubiany...

      No nie rozumiem jego zachowania, no nie rozumiem...
    • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 15:16
      Staram sie troszke podbić temat. Naprawde zalezy mi na jeszcze paru opiniach. Do wieczora chciałabym wyrobic sobie pogląd na w/w opisaną sprawe.
      • jeriomina Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:22
        Jeśli nie chcesz, żeby ten facet rozwalił ci życie, jeśli w Twoim małżeństwie jest wszystko ok, to nie umawiaj się z nim.
        Mówię z doświadczenia.
        • niezmiennick Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:27
          Biedny chłopak. Chciał se pogadać a trafił na śledczą zasięgającą rad paranoiczek.
          • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:35
            Jak by Drogi Forumowicz nie zauważył, napisane w pierwszym poście o wsparcie męskiej części forumowiczów:)) Gdybym miała pod ręka jakiegoś dobrego kolegę, z pewnością nie zawracałabym głowy na forum.

            Poza tym jestem naukowcem, co czyni mnie wścibską:)
            • niezmiennick Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 18:50
              Naukowcy nie bleblają takich głupot.
        • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:37
          Dzięki ale nie chciałabym rozmawiać o moim udanym małżeństwie.
          • jeriomina Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:40
            Dziecko, mnie twoje małżeństwo nie interesuje, to ty się powinnaś zastanowić, czemu tak cię rajcuje cała ta historia.
            • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:48
              jeriomina napisała:

              to ty się powinnaś zastanowić, czemu tak cię rajcuje cała ta historia.


              Bo jestem kobietą, stąd rajcowanie.
              Balzak o tym napisał całą komedie ludzka. Polecam Balzaka!!!
              • jeriomina Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:52
                dobra, dobra. Ty mi tu Balzakiem oczu nie mydlij:)
                Ja też byłam w takim udanym małżeństwie. 5 lat się łudziłam, że ono udane jest. Dzisiaj wiem, że gdyby było faktycznie udane, to równo by mi latało, co do mnie piszą inni faceci, jak mnie zapraszają, gdzie, czy się odzywają, czy się nie odzywają. A też tak kiedyś przeżywałam.
                Widzę cię jak odbicie siebie z kiedyś. Uważaj. Po prostu cię ostrzegam, z dobrego serca.
                • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 18:10
                  Dziękuję serdecznie za uwagę:) Rozumiem, że w sprawie dawnych sympatii trzeba być bardzo ostrożnym (nie doświadczyłam ale czytałam). wiesz, jak tak podjęłam sobie dziś z nudów próbę analizy zachowan tego chłopaka, który -niestety- jak na razie jest moim jedynym łącznikiem z tamtym światem z czasów licealnych. A często się idealizuje czy nawet mitologizuje przeszłość. i czasem warto cośtam powspominać. Być może stad tym wieksze moje zaciekawienie. Dlaczego zawraca mi głowę, po co, jak nic z tego od trzech lat nie wychodzi. DLACZEGO ktoś traktuje mnie a taki własnie sposób, kimkolwiek by nie był.
                  A co byłoby, gdybym go spotkala - nie wiem, ale wątpię, abym dała sie na cokolwiek skusić. I tak nigdy mi sie nie podobał.
                  • lospecchio Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 04.09.11, 12:39
                    aa00_00 napisała:

                    > Dlaczego zawraca mi gł
                    > owę, po co, jak nic z tego od trzech lat nie wychodzi. DLACZEGO ktoś traktuje m
                    > nie a taki własnie sposób, kimkolwiek by nie był.

                    Daczego zazawraca ci głowe? Dlaczego tak traktuje? - bo TY sama pozwalasz mu by zawracał ci gitarę odpisując, odpowiadając na póby kontakt z jego strony, bo Ty dajesz się tak traktować, manipulować. Jakaś niedojrzała chyba jesteś, podatna na wpływy?

                    Jesteś meżatką, to plinuj swojego własnego chłopa, małżeństwa, skoncentruj się na bliskich zaufanych znajomkach, przyjaciołach. Chyba, że nudzsz się śmiertelenie w małźeństwie, przygód ci brak, kręci cie niewiadome?
                    • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 05.09.11, 00:43
                      a co to niby znaczy pilnuj własnego chłopa? jego mamusią jestem czy co?
                      może jakaś brzydulka W DODATKU Z PTASIM MÓŻDŻKIEM MUSIAŁABY pilnowac chłopa...

                      • lospecchio Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 05.09.11, 12:26
                        aa00_00 napisała:

                        > a co to niby znaczy pilnuj własnego chłopa? jego mamusią jestem czy co?
                        > może jakaś brzydulka W DODATKU Z PTASIM MÓŻDŻKIEM MUSIAŁABY pilnowac chłopa...

                        Jesteś bardziej ograniczona niż się wydawało na początku.

                        Plinuj męża znaczy dbaj o niego, o małżeństwo, a nie zawracaj sobie gitary dziwnymi intencjami chłopa, co po latach se przypomniał, ze ci kiedyś miłość wyznawał...

                        Chłop pewnie szukał jakiejś ciepłej przystani oraz materaca, w razie ewentualnego (czasowego, stałego) powrotu na łono ojczyny z zagranicznych pobytów!? Może życiu mu nie wyszło? A tu klops jedna miła pani, co przyjemne wspomnienia się z nią wiążą, już zajęta, więc wybadawszy grunt teraz niespecjalnie pali się do spotkania ...

            • aa00_00 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 17:48

              Bo jestem kobietą, stąd rajcowanie.
              Balzak o tym napisał całą komedie ludzka. Polecam Balzaka!!!
    • spawacz.drewna Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 18:47
      ale generalnie z czym masz problem, bo nie jarzę
    • themi Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 19:04
      Jeśli ktoś kontaktuje się z drugą osobą z przerwami pół roku i więcej... to raczej szkoda czasu na zastanawianie się o co chodzi. Jeśli ktoś chce się spotkać to dąży do tego, a nie zostawia sprawę na wiele tygodni. Może czeka, aż Ty zaproponujesz co i jak, a może zwyczajnie się nudzi.
      Tak czy siak ja bym sobie podarowała taką znajomość.
    • triss_merigold6 Weź koło 03.09.11, 19:20
      Weź koło i j.... się w czoło.
      Mam nadzieję, że dobrze doradziłam.
      • torado Re: Weź koło 03.09.11, 19:25
        triss_merigold6 napisała:

        > Weź koło i j.... się w czoło.
        > Mam nadzieję, że dobrze doradziłam.

        :D ale się uchachałam.......
      • niezmiennick Re: Weź koło 03.09.11, 21:22
        I po co przekazujesz rady, które najwyraźniej nie działają?
        • triss_merigold6 Jestem streetworkerem 03.09.11, 21:46
          Ponieważ jestem streetworkerem i uważam, że trzeba siać, siać...
        • torado Re: Weź koło 03.09.11, 21:53
          niezmiennick napisał:

          > I po co przekazujesz rady, które najwyraźniej nie działają?
          >
          a po czym wnosisz?
          • niezmiennick Re: Weź koło 03.09.11, 21:57
            Po braku rezultatów? :)
            • rybka.11 niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:03
              Ja całe życie robię "na opak" :D A tylko czasami coś normalnie ;)
              • niezmiennick Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:06
                Od tej chwili powinnaś na odwrót zazwyczaj robić normalnie.
                • rybka.11 Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:10
                  niezmiennick napisał:

                  > Od tej chwili powinnaś na odwrót zazwyczaj robić normalnie.
                  ________________________
                  Chyba jestem przemęczona, bo Twoja "propozycja/sugestia" jakaś ...karkołomna mi się wydaje...;)
                  >
                  • torado Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:27
                    rybka.11 napisała:

                    > niezmiennick napisał:
                    >
                    > > Od tej chwili powinnaś na odwrót zazwyczaj robić normalnie.
                    > ________________________
                    > Chyba jestem przemęczona, bo Twoja "propozycja/sugestia" jakaś ...karkołomna mi
                    > się wydaje...;)
                    po czym wnosisz?;)
                    > >
                    >
                    >
                  • niezmiennick Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:33
                    W takim razie napiszę to inaczej:
                    • rybka.11 Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:42
                      niezmiennick napisał:

                      > W takim razie napiszę to inaczej:
                      ________________________________
                      Notebook?;)
                      Bo wtedy to "inaczej" lepiej i szybciej wychodzi..;)
                      W każdym razie ja nie wiem nadal, czy bliżej mi do normalności czy nadal jestem na opak ze wszystkim?...;)
                      • niezmiennick Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 22:49
                        Co prawda nie wiem o co pytasz ale chętnie udzielę Ci płatnej porady.
                        • rybka.11 Re: niezmiennick'u ;) 03.09.11, 23:04
                          niezmiennick napisał:

                          > Co prawda nie wiem o co pytasz ale chętnie udzielę Ci płatnej porady.
                          _________________________
                          Płatnej? A gdzie np. ... bezinteresowność?
                          nie ma takowej?
                          :)
                          >
                          • niezmiennick Re: niezmiennick'u ;) 04.09.11, 12:33
                            No skąd - na przemądralę mam wyjść?!
    • miedzy_innymi Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 22:48
      Moim zdaniem: odezwał się, pisał, żeby poznać Twoją reakcję. Domyślam się, że nie odpowiedziałaś zgodnie z jego oczekiwaniami. Dlatego odzywa się od czasu do czasu, kiedy sobie o Tobie przypomni, żeby kontakt się nie urwał. Może kiedyś dojdzie do spotkania, ale jemu aż tak bardzo na tym nie zależy. Gdyby zależało, to już dawno byście się spotkali. A czy jest uparty? Wątpię, raczej to taki typ, który dużo obiecuje, robi zamieszanie, bo wtedy zaczynasz kombinować i coraz więcej o nim myśleć, czemu nie pisze, o co mu chodzi, ciekawe, kiedy znowu napisze itd. Przecież mógłby napisać, że jest zapracowany, ale jak będzie w okolicy, to czy mógłby się wtedy odezwać. Albo zaproponować tylko znajomość tel/mail, bo na spotkanie nie ma czasu. Nie jesteś zbyt uprzejma dla niego i tolerancyjna wobec takiego traktowania Ciebie?
    • poprioniony Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 03.09.11, 23:01
      > PYTAŁAM SIĘ MĘŻA, CO ON O TYM MYŚLI, ALE MĄŻ MÓWI, ŻE NIE ZNA SIE NA CHLOPAKACH...

      Heh, a juz spisalem post na straty. Pisz czesciej.
    • e-droczek Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 04.09.11, 11:52
      Pytasz się o co temu kolesiowi chodzi? Widać, że co jakiś czas potrzebuję powspominać lekkie, licealne uniesienia, pewnie mu to pomaga żyć. Pewnie ma jakieś marzenia erotyczne o Tobie, ale raczej nic od Ciebie nie chce.
    • chorwacja2 Re: Proszę was o poradę - dla mnie ważne 04.09.11, 15:22
      Nowe rozwiązani zastosowane w Poslce
    • facettt fajnego masz meza :) 04.09.11, 15:29
      chcialbym miec taka zone , ktora spokojnie pozwalalaby mi sie spotykac z adorujacymi mnie panienkami, wiedzac, ze one sa dla mnie WAZNE.

      a tak czlek musi wszystko przed baba ukrywac.

      eehh...
      • aa00_00 Re: fajnego masz meza :) 05.09.11, 00:45
        dzięki, mój mąż fajny facet

        a babę można zmienić
        • lospecchio Re: fajnego masz meza :) 05.09.11, 12:28
          aa00_00 napisała:

          > dzięki, mój mąż fajny facet
          hehe

          Eeee, fajny mąż to by dał kasę na bilet i wysłał cię do tego fagasa, co cię w przedszkolu pocałował, „miłosć wyznawał” oraz "coś ci kilka razy zadeklarował", żebyś osobiście się dowiedziała, jak ci to spać nie daje "od dwóch lat", o co też mu teraz może chodzić i dlaczego raz się z tobą kontaktuje, a potem bezczelnie się nie odzywa.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka