sibeliuss
13.10.11, 08:27
Kiedy mężczyzna rozbiera kobietę, marzy o tym, by jego oczom ukazała się seksowna bielizna. Najlepiej koronkowa, albo atłasowa. A jeszcze lepiej żeby była do tego czerwona, albo śnieżnobiała... A co chciałaby zobaczyć kobieta, kiedy drżącymi palcami rozpina spodnie partnera? Bielizna dla gejów...
Złośliwi mówią, że męska bielizna służy tylko jednemu - żeby ją jak najszybciej ściągnąć. O ile wielu panów pamięta jaką bieliznę miała na sobie ich partnerka, podczas płomiennych nocy, o tyle mało która pani pamięta jakie slipki miał na sobie jej wybranek. Producenci bielizny raczej mężczyzn nie rozpieszczają. W polskich sklepach wciąż królują jedno - albo dwubarwne majtki męskie. Bokserki wciąż uchodzą za bieliznę dla młodych i nowoczesnych, a męskie stringi... cóż, o nich mówi się, że to bielizna dla gejów. Sami panowie też niespecjalnie dbają o tę część garderoby. Zwykle zadowalają się czymkolwiek. Byle by nie uciskało i było przewiewne.