Dodaj do ulubionych

Maminsynek?

19.10.11, 12:38
Witam mam taki problem, poznałam faceta całkiem fajny, miły sympatyczny itp itd ale jest pewien problem który nieco działa mi na nerwy otóż on w każdej naszej rozmowie wspomina o swojej mamie, że np. obrała mu gruszkę i kazała zjeść, bo za mało owoców je albo że obiad ugotował bo mama mu kazała. Czy to są symptomy bycia ''maminsynkiem''? Czy da się jakoś temu przeciwdziałać? Czy może ja przesadzam?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Maminsynek? 19.10.11, 12:47
      czegoś tak głęboko wpojonego nie zmienisz, jeśli chcesz uniknąć problemów w przyszłości, odpuść go sobie, no chyba że mama mieszka na prawdę daleko...
      • lepian4 Re: Maminsynek? 20.10.11, 11:37
        Ta, temat tesciowej nie dotyczy tylko mamisynkow, ale tez te coreczki mamusi. To jest dopiero jazda!
    • lospecchio Re: Maminsynek? 19.10.11, 12:51
      Czy to są symptomy
      > bycia ''maminsynkiem''? Czy da się jakoś temu przeciwdziałać?

      Kazać się chłopu usamodzielnić i od mamy wyprowadzić!
      • nikifo Re: Maminsynek? 19.10.11, 13:04
        On myśli generalnie o wyprowadzce, ale tak naprawdę mówi, że sam nie chce mieszkać. Ale tak naprawdę chyba go sobie jednak odpuszczę. Jeszcze jedno mnie razi w jego zachowaniu: bardzo czesto opowiada o swoich byłych, które go zdradzały i cóż był to typ puszczalskich dziewczyn każda jedna za drugą, czy to normalne? Jak sam twierdzi jest za ''dobry'' i chyba ma rację.
        • lospecchio Re: Maminsynek? 19.10.11, 13:19
          nikifo napisała:

          > Jeszcze jedno mnie razi
          > w jego zachowaniu: bardzo czesto opowiada o swoich byłych, które go zdradzały i
          > cóż był to typ puszczalskich dziewczyn każda jedna za drugą, czy to normalne?
          > Jak sam twierdzi jest za ''dobry'' i chyba ma rację.

          Niefajne. Dziwne.
          Poza tym, jeśli wierzyć, że to wszytko jest prawdą, to to z jakimi dziewczynami się zadawał, (myśląc o nich jednocześnie z pogardą), też świadczy o nim nienajlepiej.
          • nikifo Re: Maminsynek? 19.10.11, 13:29
            Niestety obawiam się, że to co mówi to prawda....Ostatnio pokazał mi swoją byłą dziewczynę, która ma dwójkę dzieci każde z innym i wyszła za mąż za jeszcze innego. Wydaje mi się to wiarygodne, ale po co tak o tym opowiadać czy jest się czym chwalić? Wydaje mi się, że nie. Może po prostu jest dziecinny, pomimo tego, że jest zaradny, pracuje to niestety jego charakter....no cóż jest jaki jest.
            • miau_weglowy Re: Maminsynek? 19.10.11, 14:40
              tak tak, one jest super hiper mega i co tam jeszcze
              to tylko zle kobiety byly
        • jedwabnymajdanek Re: Maminsynek? 19.10.11, 16:35
          jak nie chce sam mieszkać to zamieszkaj z nim
      • n.wataha Re: Maminsynek? 20.10.11, 11:27
        lospecchio napisała:

        > Kazać się chłopu usamodzielnić i od mamy wyprowadzić!

        Nie da się czegoś takiego "kazać".

        Albo facet sam z tego wyrośnie (zapewne jeszcze nie wyrósł, ale może być z nim gorzej, bo może nigdy nie wyrośnie), albo zostanie mu to do śmierci.

        Irytuje Cię to? To znajdź sobie dojrzałego psychicznie partnera, a nie takiego z "pępowiną".
    • maly.jasio Kie licho, Dobra Kobieto ? 19.10.11, 16:38
      Mamuska chce dla niego tylko dobrze, podobnie jak (prawie) kazda zona.

      Przeszkadza Ci pewnie, ze to ona go ustawia, a nie Ty ?
    • corgan1 chodzi o to żebyś ty mu rozkazywała a nie mamusia? 19.10.11, 17:52
      Doszedłem dawno do wniosku, że tzw. maminsynkowatość z czym mają problem głównie kobiety polega na tym kto ma kontrolować życie faceta? Jeśli robi to żona to dobrze ale jeśli jego teściowa to też spoko, wszystko zostaje w rodzinie ale jeśli to robi jego mamusia to bardzo bardzo źle.

      Bo jak ktoś jest maminsynkiem to źle ale jak jest pantoflarzem to dobrze, prawda?
    • andrzejek4747 Re: Maminsynek? 19.10.11, 17:56
      ...moja rada---znajdz sobie starszego a nie chlopczyka z gimnazjum...no bo jak na dziewczyne ze sredniej szkoly troche za mlodych sobie wybierasz...pozdro
      • nikifo Re: Maminsynek? 19.10.11, 22:16
        To jest chłopak który ma......24 lata. Nie mogłabym z nim zamieszkać bo nie zarabiam tyle, żebym mogła spłacać razem z nim kredyt na to mieszkanie.....
        • nikifo Re: Maminsynek? 19.10.11, 22:18
          To jest irytujące kiedy facet w każdej rozmowie mówi o swojej mamie mam innych znajomych spotykamy sie czasem i ani razu nie usłyszałam od nich: moja mama to czy tamto.....ja właśnie nie chcę ustawiać faceta, jesli facet jest dojrzały nie trzeba go ustawiać bo sam wie czego chce, natomiast jesli daje sie ustawiać przez swoją matkę to albo tak lubi albo po prostu jest niedojrzały...
          • maly.jasio Re: Maminsynek? 20.10.11, 11:18
            nikifo napisała:
            natomiast jesli daje sie ustawiać przez swoją matkę to albo tak lubi albo po prostu jest niedojrzały...

            no oczywiscie. czy to kuzwa temat do dyskusji ?
            rozwiaz ten twoj problem sama i nie smiec na forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka