Dodaj do ulubionych

spokojna kobieta

24.10.11, 13:56
czy są faceci, którym podobają sie spokojne, ciche, wycofane kobiety, nielubiące imprez ? czy większe powodzenie mają te rozchichotane, szczebioczące, wiecznie usmiechnięte pewne siebie zołzy ????
ps. ciche i spokojne nie znaczy że nudne, niemające swoich pasji i zaintereswowań.
Obserwuj wątek
    • ferro2 Re: spokojna kobieta 24.10.11, 14:00

      raz w zyciu trzeba byc spokojnym , wycofanym, a raz zolza, inaczej bylaby nuda.

      Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
    • mozambique Re: spokojna kobieta 24.10.11, 14:01
      a skad wniosek ze zołzy są rozchichotane, szczebioczące, wieczni> e usmiechnięte ???
      albo ze te rozchichotane, szczebioczące, wieczni> e usmiechnięte to zołzy ?

      naczytalas sie jakis pierdółek ?
    • poly_gamer Re: spokojna kobieta 24.10.11, 14:07
      > czy są faceci, którym podobają sie spokojne, ciche, wycofane kobiety,
      > nielubiące imprez ?

      Znam taką jedną zołzę - cichą spokojną, wycofaną i nielubiącą imprez.
      To jest bardzo wielka zołza.
      I bardzo, ale to bardzo mi się podoba.
      • flexxi Re: spokojna kobieta 24.10.11, 14:11
        no dobra może nie musi być zołzą, ale chodzi mi o taką pewną siebie, zołzą można byc zresztą w pozytywnym zanczeniu, ale mnie chodzi raczej chodzi o to jakie kobiety mają wieksze powodzenie czy te ciche czy też te głośne, najprościej rzecz ujmując.
        • poly_gamer Re: spokojna kobieta 24.10.11, 19:26
          > no dobra może nie musi być zołzą, ale chodzi mi o taką pewną siebie, zołzą moż
          > na byc zresztą w pozytywnym zanczeniu, ale mnie chodzi raczej chodzi o to jaki
          > e kobiety mają wieksze powodzenie czy te ciche czy też te głośne, najprościej r
          > zecz ujmując.

          Nie wiem czy zołzą można być w pozytywnym znaczeniu.
          Wspomniana pani nie jest a mimo to ją uwielbiam. ;)

          Jeżeli chodzi o opinię co do powodzenia,
          to każdy może się miarodajnie wypowiadać jedynie
          we własnym imieniu.
          Jak chcesz mieć całościowy pogląd, to zrób coś w rodzaju ankiety.

          Osobiście preferuję kobiety ciche, spokojne, pewne siebie i swojej wartości.
          Hałaśliwa pustota mnie irytuje a głupoty nie trawię
          w najładniejszym nawet opakowaniu.

          Podpisuję się też pod głosem Jasia poniżej. :)
      • edinku Re: spokojna kobieta 02.11.11, 17:45
        Nie jedna zołza się tutaj uśmiechnęła i pomyślała: " Czy to o mnie ?" hehe
    • maly.jasio podobaja nam sie i jedne i drugie. 24.10.11, 14:10
      Te spokojne - na spokojna przystan,
      a te szalone - na szolanie rozrywki (od czasu do czasu).
      jak widzisz - ogien z woda mozna spokojnie pogodzic, delektujac sie (przemiennie)
      urokami ich obu.
      • flexxi Re: podobaja nam sie i jedne i drugie. 24.10.11, 14:12
        hehe dobre
        czyli że najlepiej być obiema jednocześnie ?????????????????
        • maly.jasio co za duzo, to nie zdrowo :) 24.10.11, 14:17
          flexxi napisała:

          > hehe dobre
          > czyli że najlepiej być obiema jednocześnie ?????????????????


          facet moze tej kombinacji 2 w 1 - nie wyrobic :)
    • oleyu Re: spokojna kobieta 24.10.11, 14:15
      tak, są tacy faceci
    • senseiek Kiedys ostatnio widziala zolze? 24.10.11, 15:45
      > czy są faceci, którym podobają sie spokojne, ciche, wycofane kobiety, nielubiąc
      > e imprez ? czy większe powodzenie mają te rozchichotane, szczebioczące, wieczni
      > e usmiechnięte pewne siebie zołzy ????

      Kiedys ostatnio widziala zolze?

      Zolzy sie nie usmiechaja, zadna ktora znam sie tak nie zachowuje. Wrecz przeciwnie, buzka ciagle skwasniala, spojrzenie z pogarda, jak sie odezwie to ma sie ochote strzelic ja w ryja..
    • allerune Re: spokojna kobieta 24.10.11, 16:00
      > czy są faceci, którym podobają sie spokojne, ciche, wycofane kobiety, nielubiąc
      > e imprez ?

      oczywiście, pod warunkiem że nie robią problemów, kiedy my chcemy wyjść ze znajomymi

      > czy większe powodzenie mają te rozchichotane, szczebioczące, wieczni
      > e usmiechnięte pewne siebie zołzy ????

      masz kompleks/problem? dlaczego uważasz, że komunikatywna/towarzyska osoba automatycznie jest zołzą? przez takie stwierdzenie właśnie udowodniłaś, że sama jesteś zawistną zołzą!

      > ps. ciche i spokojne nie znaczy że nudne, niemające swoich pasji i zaintereswow
      > ań.

      Spotkałem się z wieloma przypadkami cichych/wycofanych/nieimprezowych dziewczyn, ale żadna z nich nie miała prawdziwej pasji. Niestety ich jedynym hobby był ich facet i wszystko to co on robił.
      • flexxi Re: spokojna kobieta 25.10.11, 16:21
        allerune napisał:

        > masz kompleks/problem? dlaczego uważasz, że komunikatywna/towarzyska osoba auto
        > matycznie jest zołzą? przez takie stwierdzenie właśnie udowodniłaś, że sama jes
        > teś zawistną zołzą!

        hola hola kolego po pierwsze skąd ta agresywna odpowiedz ????? czemu od razu stwierdzasz że mam jakies kompleksy ? Kto ich nie ma ? Bo ja nie znam takich. PO prostu jestem ciekawa jakie kobiety maja wieksze powodzenie. PO drugie dziwne jest twoja uwaga na temat spokojnych kobiet, bo wynika z niej ze tylko te rozchitotane maja pasje ??? Bzdura.
        Poza tym nigdie nie napisalam ze zolza to tylko zla kobieta, a wrecz przeciwnie, ale to juz osobny temat.


        • allerune Re: spokojna kobieta 25.10.11, 22:44
          nie wiem, może mój słownik to inne wydanie niż Twój, i określanie kogoś zołzą u mnie ma dużo gorszy wydźwięk. Twoja cała wypowiedź brzmiała jako oskarżenie wobec "rozchichotanych".

          może moja uwaga jest dziwna, po prostu opieram ją na obserwacji kilku przypadków, które znałem bardzo dobrze
    • nom73 Re: spokojna kobieta 24.10.11, 21:06
      flexxi napisała:

      > czy są faceci, którym podobają sie spokojne, ciche, wycofane kobiety, nielubiąc
      > e imprez ?

      misie podobają ;-)
    • vag-auto [...] 25.10.11, 02:02
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • slottka.ja Re: spokojna kobieta 25.10.11, 09:12
        Wiesz niektórzy mężczyźni lubią jak kobieta trochę popyskuje i będzie się stawiała, to Ci którzy lubią wyzwania. Innym faktycznie wystarcza uległa idiotka co tylko trajkocze a nic mądrego nie mówi i intelekt tych panów podejrzewam jest adekwatny.
        Co do taniej dziwki się nie wypowiem, pewnie lepiej się na tym znasz:)
        • maly.jasio wierze w idealy 25.10.11, 13:50
          - czyli takie, ktore sie nie stawiaja i nie popyskuja.

          znalem kilka takich.
          nietety wszystkie one poszly sobie, bo w koncu znudzilo im sie czekanie na moje oswiadczyny :)
    • wredn.a.malpa Re: spokojna kobieta 25.10.11, 18:30
      Co za bezstronnie sformuowane pytanie...

    • triss_merigold6 Re: spokojna kobieta 26.10.11, 22:45
      Z całą pewnością są. Co nie znaczy, że te ciche etc. mają większe powodzenie.

      Skąd Ci przyszło do głowy, że zołza jest wiecznie uśmiechnięta? Ja jestem zołzą pesymistyczną.
      • flexxi Re: spokojna kobieta 27.10.11, 11:35
        Zołza może być wiecznie uśmiechnięta bo jest asertywna i dba o siebie, co nei zanczy że jest złą kobietą, ale to inny temat.
        Ten wątek dotyczy różnic między kobietami bardzo rozrywkowymi wiecznie uśmiechniętymi a tymi spokojnymi, troche może częściej zadumanymi i ich wplywie na facetów.
        Bo z moich ogólnych obserwacji wynika że te bardziej rozrywkowe sa bardziej atrakcyjne.
    • ronald.tusk Na żonę jak najbardziej! 26.10.11, 23:19
      A są gdzieś jeszcze takie panie?
    • lled Re: spokojna kobieta 27.10.11, 20:28
      na tym forum siedza chyba same zolzy
    • enen4 Re: spokojna kobieta 28.10.11, 21:10
      Tak.
    • olalalalaaa Re: spokojna kobieta 28.10.11, 23:44
      ale dośc uległa , prawda, nie cierpię ludzi, ktorzy przepraszaja za to, że żyją...
      • flexxi Re: spokojna kobieta 29.10.11, 09:12
        a nie, nie, nie miałam na mysli kobiet bluszczy, tylko takie o bardziej melancholijnym usposobieniu,
    • ona85ona85 Re: spokojna kobieta 30.10.11, 13:07
      Nie jestem facetem, ale z doświadczenia wiem, że to wszystko kwestia odpowiedniego dobrania się. Są faceci, którym będzie przeszkadzać, jeśli kobieta jest spokojna, spędza większość czasu w domu i nie bywa duszą towarzystwa sypiącą dowcipami jak z rękawa. Ale są też tacy, którzy dokładnie tego szukają, bo chcą przy dziewczynie odpoczywać, czuć się jak w domu: bezpiecznie, ciepło - i z tym spokojna kobieta im się kojarzy.

      Jeśli ktoś Ci mówi, że wolałby, gdybyś była inna, niż jesteś (bardziej żywiołowa, mająca setki przyjaciół, od razu otwierająca się przed każdym w każdej sytuacji itp.), zignoruj to. Kluczem jest naturalność, szukaj mężczyzny, przy którym będziesz jak najbardziej swobodna.
    • xolaptop Re: spokojna kobieta 30.10.11, 20:45
      Nie ma reguły.
    • lolcia-olcia Re: spokojna kobieta 30.10.11, 21:07
      ja umiesz gotować, masz fajną dupę i piersi to zostaniesz zagospodarowana
      • tow.ortalion Re: spokojna kobieta 30.10.11, 21:49
        Jak zawsze wielka mądrość bije z Twoich postów !
        • maly.jasio spokojnie, hoopcze :) 30.10.11, 21:54
          tow.ortalion napisał:
          Jak zawsze wielka mądrość bije z Twoich postów !


          Przynajmniej nie mozesz Lolci zarzucic - ze "kobieta zmienna jest".

          Co ma - to sie tego trzymie :)
    • fizykakwantowa Re: spokojna kobieta 01.11.11, 22:31
      A ja to raz jestem tryskająca humorem duszą towarzystwa, a raz duszą o takim więcej menancholijnym usposobieniu. Albo na imprezie tryskam humorem, a na spacerze o zachodzie słońca na rykowisku się rozmarzam. Albo czasem nawet jestem wściekłą zolzą. Albo jeszcze inaczej- staram się w myśl zasady, cytowanej już wielokrotnie w wielu wątkach,
      być dziwką w sypialni
      damą w salonie
      kucharka w kuchni
      ale ja jestem spod znaku bliźniąt i mój ukochany nie musi szukac odmiany w kryzysie wieku średniego, bo ze mną jedną ma wszystko w pakiecie. Nota bene rozmawialiśmy istatnio o ewentualnym kryzysie wieku średniego i ustaliliśmy, że jak go dopadnie, to będzie do mnie dzwonił szeptem, będziemy się umawiali w tajemnicy, w motelu, a ja będę zmieniać peruki. I raz na czarnych szpilkach, a raz w różowej sukience. Imiona też moge zmieniać i numery telefonu. Ale będzie zabawa:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka