niekurcza
06.04.12, 23:49
Nie myślałam, że będę musiała uciekać się do forum, ale tak mnie sprawa męczy, że nie mam innego wyjścia ;) Do tej pory myślałam, że mniej więcej rozumiem facetów, ale chyba jednak nie. Otóż drodzy Panowie opinii Waszej potrzebuję! Jak to jest z okazywaniem zainteresowania przez faceta? Jest pewien jegomość, który opowiada, że jest mną zainteresowany, problem w tym, że po kątach opowiada, np mojej dobrej koleżance, ale mnie tego nigdy nie powiedział..pyta osoby postronne co u mnie, najbardziej interesuje go czy mam faceta...ale sam się do mnie nie odezwie. Mamy wspólnych znajomych i zdarza nam się bywać razem na imprezach, wtedy sobie radośnie rozmawiamy, czasem odprowadza mnie do domu. Jeśli potrzebowałam pomocy, to się zjawił. Problem w tym, że NIGDY sam do mnie nie napisał, nie zadzwonił (chyba że akurat mieliśmy wspólną sprawę do załatwienia), zdarza mu się też nie odpisywać na maile. Jego odpowiedzią na pytanie dlaczego nie odpisuje, było, że jakby mi naprawdę zależało na kontakcie napisałabym jeszcze raz. Dość idiotyczne. Jaką strategię proponujecie? I jak to jest z tym zainteresowaniem? Ach, no i facet ma lat 25 i jego ostatni związek zakończył się 4 lata temu, o ile to ma jakieś znaczenie.