xxxxxx666
03.05.11, 23:27
Jak wielu, jechałem w długi weekend do i od rodziny. Wcale mnie nie dziwi ilość trupów.
DK 10, odcinek Toruń - Płońsk, ostatnio po remoncie, nowa nawierzchnia, pojawiło się trochę wysepek, świeże oznakowanie, itp.
Generalnie było ciasno, jazda gęsiego, ale spokojnie około 90km/h - płynnie, ale...
Trzy sytuacje.
1. Czarny saab. Podwójna ciągła, zakręt, widzę w lusterku debila, który na tejże podwójnej ciągłej wyprzedza całą kolumnę, spychając jadących z naprzeciwka w pobocze.
2. Ciemne A6. Dojazd do terenu zabudowanego, podwójna ciągła, następnie pas wyłączony z ruchu i skrzyżowanie, widzę w lusterku wyprzedzającego innego debila, wyprzedził wielu, następnie kolumna zwolniła do około 60km/h, on z około 120km/h po heblach i paniczny powrót na swój pas, aby uniknąć czołówki mniej więcej na wspomnianym skrzyżowaniu.
3. Astra 1.6 na gaz. Jedzie kolumna około 60km/h przez teren zabudowany, taki prawdziwy, przejścia dla pieszych, skrzyżowania, itp. a na drugiem pasie wszystkich wyprzedza idiota z prędkością mniej więcej 120km/h.
Ludzie, którzy twierdzą, że jakikolwiek znaczący wkład w sytuację na drogach ma zły stan dróg lub błędne oznakowanie, to chyba nigdy nie jechali drogą w Polsce!