maye
28.06.12, 14:26
czy wielu z Was zostawiłoby swą kobietę w ciąży? Lub też z prawdopodobieństwem ciąży?
Miałam taką sytuację - były podejrzenia, wcześniej co prawda już między nami nie było kolorowo, ciągle mnie okłamywał, awantury... Gdy się dowiedział o tej ciąży parę dni później spakował walizki i się wyprowadził. Traktował mnie jak śmiecia... Nawet nie chciał wiedzieć czy ta ciąża jest, czy jednak jej nie ma. Po miesiącu wysłał jedynie wiadomość "mam nadzieję, że Ci się układa".
Jak to już z Wami jest? Mówicie o miłości, o wspólnej przyszłości, o ślubie... A potem zostawiacie kobietę? Wybaczcie, że generalizuję, ale kompletnie nie wiem co myśleć o Waszym gatunku. Czy można Wam zaufać, że jesteście szczerzy?