Dodaj do ulubionych

kobieta w ciąży

28.06.12, 14:26
czy wielu z Was zostawiłoby swą kobietę w ciąży? Lub też z prawdopodobieństwem ciąży?
Miałam taką sytuację - były podejrzenia, wcześniej co prawda już między nami nie było kolorowo, ciągle mnie okłamywał, awantury... Gdy się dowiedział o tej ciąży parę dni później spakował walizki i się wyprowadził. Traktował mnie jak śmiecia... Nawet nie chciał wiedzieć czy ta ciąża jest, czy jednak jej nie ma. Po miesiącu wysłał jedynie wiadomość "mam nadzieję, że Ci się układa".

Jak to już z Wami jest? Mówicie o miłości, o wspólnej przyszłości, o ślubie... A potem zostawiacie kobietę? Wybaczcie, że generalizuję, ale kompletnie nie wiem co myśleć o Waszym gatunku. Czy można Wam zaufać, że jesteście szczerzy?
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 14:29
      a Ty, mimo tego traktowania, wolałabyś, żeby został?
    • headvig Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 14:39
      ciąża nie oznacza, że od razu się trzeba hajtać, a potem drzeć koty przy dziecku i w końcu rozwód i szarpanie się o każdy talerz czy widelec. mając taką perspektywę, już bym wolała, żeby mnie zostawił.
      dziecko i tak się urodzi, ale przynajmniej nie będzie miało zrąbanej psychiki, a każde z rodziców ułoży sobie życie w szczęśliwszy sposób niż opisany wyżej.
      • maye @headvig 28.06.12, 15:23

        wybacz, ale chyba nie rozumiesz o co chodzi w tej historii...

        czy ja tutaj kogokolwiek o cokolwiek obwiniam????????????????????????????????? jakoś mi się nie wydaje...

        pytam facetów - czy wielu z Was byłoby zdolnych do ucieczki od ciężarnej kobiety?
    • maye Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 14:57
      absolutnie nie chciałabym wracać.

      chodzi mi, co kieruje u facetów by tak się zachować?

      ja nie mówię o ślubie.......
      • headvig Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 15:06
        ciążę zmajstrowaliście oboje, faceta o nią nie obwiniaj i nie traktuj jako opiekunki w stanie niepełnosprawnym
        • ferro2 Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 15:20

          spora ilosc facetow to niedojrzale dzieciaki,gro maminsynkow, ich trzeba za raczke prowadzic.... fakt, oboje byli przy tym, to jasne, ale gdzie odpowiedzialnosc za druga czy trzecia osobe???? to temat morze
          Niech nie wraca, sama wychowasz, zycze wszystkiego dobrego, bedzie ciezko, ale nikt nie powiedzial, ze zycie to cukierek...

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
        • piotr_57 Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 16:01
          headvig napisała:

          > ciążę zmajstrowaliście oboje,

          Skąd wiesz ?
          • maye Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 16:44
            wiecie co... miałam nadzieję, na "normalne" wypowiedzi ale się nie da......................


            ON był moim pierwszym mężczyzną, jedynym i OSTATNIM jeśli chodzi o jakiekolwiek sprawy łóżkowe, skoro Wy wszyscy macie tyle w głowie ile ten cham i prostak.

            tyle w temacie...
            • norkamorka Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 17:30
              maye napisała:
              >
              >
              > ON był moim pierwszym mężczyzną, jedynym i OSTATNIM jeśli chodzi o jakiekolwiek
              > sprawy łóżkowe,

              To trzeba to było napisać w starterze. Nikt nie jest duchem świętym.

              skoro Wy wszyscy macie tyle w głowie ile ten cham i prostak.

              Za to Ty błysnęłaś wielka kulturą.
              >
              > tyle w temacie...

              Też dobrze. Skoro nie umiesz pisać, to przynajmniej nie będziesz przynudzała.
              • facettt zawiezc sie... 28.06.12, 17:39
                na pierwszym "lozkowym" mezczyznie - to rzeczywiscie FALSTART zyciowy.

                wspolczujemy

                i Ty bondz dla niej lagodna :)
      • maly.jasio durne pytanie. 28.06.12, 17:11
        co chcesz przez nie uzyskac ?
        wiekszosc Ci powie, ze nie (nie zostawi)
        mniejszosc , ze i owszem, gdy np. nie byla to wspolna inicjatywa.

        siegnij do statystyk.
        tam znajdziesz dokladniejsze dane.
        np. 90/10.
      • sibeliuss Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 11:40
        Myślę, że to samo, co składnia kobiety do układania sobie życia lub zachodzenia w ciążę z nieodpowiednimi facetami.
    • big_gadu Re: a pigułek nie ma ? 28.06.12, 16:56
      Jak sie idzie do łoźka to trzeba o tym myśleć,

      a druga sprawa to rozstanie partnerów !

    • six_a Re: kobieta w ciąży 28.06.12, 17:06
      przepraszam, ale z całym gatunkiem się chyba nie prowadzałaś, tylko z jednym przedstawicielem, tak?
      to po co generalizować?
    • edekmacedonski Re: kobieta w ciąży 01.07.12, 15:17
      Myślę że od kobiety mógłbym odejść, ale nie od dziecka. Chciałbym mieć z nim kontakt, wiedzieć jak się rozwija czy jest zdrowe. Są czasami takie sytuacje w których dalsze bycie razem jest niemożliwe, ale dziecko na świat się samo nie prosiło i niczemu winne nie jest
      • grassant Re: kobieta w ciąży 01.07.12, 16:12
        i wtedy kobieta w imię cudownej, jedynej miłości matczynej rozpoczyna akcję przeciwko facetowi o pozbawienie go władzy rodzicielskiej. oczywiście dla dobra dziecka :D
    • sniyg Re: kobieta w ciąży 01.07.12, 15:23
      maye napisała:

      > czy wielu z Was zostawiłoby swą kobietę w ciąży? Lub też z prawdopodobieństwem
      > ciąży?
      > Miałam taką sytuację - były podejrzenia, wcześniej co prawda już między nami ni
      > e było kolorowo, ciągle mnie okłamywał, awantury...

      A do siebie nie masz pretensji? Zachodzisz w ciąże z facetem, który cię okłamuje, robi awantury, a potem masz żal do gatunku męskiego? Sama nie potrafisz myśleć?
    • king.james Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 09:55
      > Jak to już z Wami jest? Mówicie o miłości, o wspólnej przyszłości, o ślubie...
      > A potem zostawiacie kobietę? Wybaczcie, że generalizuję,

      Wybaczam.

      > m co myśleć o Waszym gatunku. Czy można Wam zaufać, że jesteście szczerzy?

      Nam? Co to, zbiorowo ufasz lub nie ufasz? Ufa się lub nie każdemu człowiekowi z osobna. Masz to poniekąd na własne życzenie, bo piszesz, że już Cię wcześniej okłamywał, więc normalne jest, że większe świństwa są tylko kwestią czasu. Ale widocznie należysz do licznego grona kobiet, które wolą sobie wmówić, że się ułoży, że "on taki dobry przecież", że się zmieni itd. Maye, nic nie zmienia faktu, że postąpił jak niedojrzały gó...arz, ale z Twojego posta bije jednak żal do wszystkich mężczyzn, jakby Cię każdy z osobna oszukał, skrzywdził czy co tam jeszcze. Jeśli to nie pierwsza taka historia to zastanów się, czy akurat nie przyciągasz takiego trefnego typu osobowości.
    • urko70 Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 10:00
      maye napisała:

      > czy wielu z Was zostawiłoby swą kobietę w ciąży?

      Skąd pomysł, że ktokolwiek na forum może ocenić "czy wielu?" ?


      > Lub też z prawdopodobieństwem ciąży?

      Każda kobieta ma prawdopodobieństwo ciąży więc to naturalne.


      > Miałam taką sytuację - były podejrzenia, wcześniej co prawda już między nami ni
      > e było kolorowo, ciągle mnie okłamywał, awantury...

      Nie rozumiem jak w niesformalizowanym zwiazku może byc niekolorowo/awantury i nadal ciąza może wchodzić w grę...


      > Jak to już z Wami jest? Mówicie o miłości, o wspólnej przyszłości, o ślubie...
      > A potem zostawiacie kobietę? Wybaczcie, że generalizuję, ale kompletnie nie wie
      > m co myśleć o Waszym gatunku. Czy można Wam zaufać, że jesteście szczerzy?

      Jest różnie, bardzo różnie, mężczyźni nie są tacy sami więc możesz mieć bardzo dużo różnych odpowiedzi.
      - Jedni odpowiedzą Ci "nigdy bym nie zostawił",
      - inni odpowiedzą "to zalezy od kobiety",
      - a jeszcze inni odpowiedzą "nie interesuje mnie czy jestes czy nie jesteś w ciązy"
      I co się z tego dowiesz?

      Może najpierw dowiedz się czegoś o tzw. życiu, o mężczyznach, może najpierw poznaj mężczyznę z którym jesteś a dopiero potem idź z nim do tzw łóżka...
    • sibeliuss Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 11:30
      maye napisała:

      > wcześniej co prawda już między nami nie było kolorowo, ciągle mnie okłamywał, awantury...

      A mimo to rozkładałaś przed nim nogi i współżyłaś bez zabezpieczenia. Jak to nazwać?
    • nielubieeuro Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 17:21
      Generalnie facet co zostawia kobietę to świnia rzecz jasna, ale takie kobiety też nie są bez winy. Bo kto im kazał rozkładać nogi przed kimś kto nie był ich mężem, kto im nie przysięgał miłości po grób itp. Co innego jak mąż zostawi żonę a co innego jak facet zostawi taką pannę do łóżka.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Na Forum meżczyzna ... 02.07.12, 17:50
      Na forum mężczyzna temat związany z kobietami w ciąży powinien dotyczyć tego czy je puknąć, jak i ile razy
    • maye Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 18:49
      K**** mać...

      piszecie, że bez sensu, że się pytam przecież każdy powie coś innego... to jest FORUM i takie chyba jego zadanie. Po co pytać w takim razie "czy euro miało sens" skoro każdy powie coś innego????
      "rozkładałaś nogi" - taa... chyba nie powiecie, że większość z Was czeka z "tymi sprawami" do ślubu??? poszłam z nim do łóżka po pół roku. widzę, że mierzycie moją osobę swoją miarą. bardzo mi przykro!

      bez zabezpieczenia - czyli uważacie Panowie, że kobieta może zajść w ciążę tylko bez zabezpieczenia?? dobre sobie !!!

      żałuję, że opublikowałam ten temat... bo widzę, że większość z Was jednak by zostawiła swoją kobietę w ciąży. gratulacje !!!
      • bmwracer Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 20:51
        Masz racje , wielu by zostawilo jesli decyzja o ciazy nie byla obpopolna, swiadoma i nie laczylo Was nic wiecej niz seks..


        Trzeba bylo zalozyc ten watek zanim sie zdecydowalas na ciaze.
      • konwalia55 Re: kobieta w ciąży 02.07.12, 22:39
        > żałuję, że opublikowałam ten temat... bo widzę, że większość z Was jednak by zo
        > stawiła swoją kobietę w ciąży. gratulacje !!!


        my tez zalujemy, naprawde!
      • king.james Re: kobieta w ciąży 03.07.12, 09:34
        > żałuję, że opublikowałam ten temat... bo widzę, że większość z Was jednak by zo
        > stawiła swoją kobietę w ciąży. gratulacje !!!

        Wywnioskowałaś to stąd, że większość jedzie po Tobie jak po burej kobyle?
      • urko70 Re: kobieta w ciąży 03.07.12, 11:44
        maye napisała:

        > piszecie, że bez sensu, że się pytam przecież każdy powie coś innego... to jest
        > FORUM i takie chyba jego zadanie.

        Ale na forum poznasz: pięć, dziesięć sto opinii, które napewno nie odpowiedzą na pytanie:
        "czy wielu z Was zostawiłoby swą kobietę w ciąży?"
        Każda odpowiedź będzie inna, będzie uzależniona od okoliczności, od zachowania kobiety i w końcu ocena czy to wiele czy nie wiele jest zalezna od tego czy odniesiesz te wypowiedzi do całej populacji mężczyzn w Polsce czy na forum etc.
        Zadaniem forum jest umożliwienie dyskusji a nie odpowiedź na pytanie: "czy wiele?"


        > "rozkładałaś nogi" - taa... chyba nie powiecie, że większość z Was czeka z "tym
        > i sprawami" do ślubu??? poszłam z nim do łóżka po pół roku. widzę, że mierzycie
        > moją osobę swoją miarą. bardzo mi przykro!

        Kwestia co robiłaś przez te pól roku z nim czyli czy poznałaś człowieka czy była to tylko zabawa. Z tego co pisałaś to mimi krótkiego czasu chodzenia ze sobą było niekolorowo czyli po jaki ...j jeszcze szłaś z nim do wyra?


        > bez zabezpieczenia - czyli uważacie Panowie, że kobieta może zajść w ciążę tylk
        > o bez zabezpieczenia?? dobre sobie !!!

        Chcesz powiedzieć, że stosowałaś podwójną antykoncepcję i mimo to zaszłaś?


        > żałuję, że opublikowałam ten temat... bo widzę, że większość z Was jednak by zo
        > stawiła swoją kobietę w ciąży. gratulacje !!!

        Źle widzisz.
        Z tego co napisałaś wynika tak to, że nie dogadywaliście się, nie wiemy z czyjej winy jak i to że mimo tego niedogadywania się uprawialiscie seks - więc nie dziw się że obcy Ci ludzie chłodno i ocenili Twoje zachowanie.
      • nielubieeuro Re: kobieta w ciąży 03.07.12, 11:56
        Ja czekam do slubu :) Jak się rozkładało nogi przed obcym gachem to niestety trzeba liczyć się z konsekwencjami.
    • banksia Re: kobieta w ciąży 03.07.12, 03:43
      Wszystko zalezy od sytuacji.
      Jesli facet ewidentnie zostal wrobiony w ciaze ktorej nie chcial, nie widze powodu by mial brac za to odpowiedzialnosc (a mowienie o slubie/wspolnym zyciu nie znaczy "zrobmy sobie dziecko juz natychmiast")

      Jesli byla to autentyczna wpadka (antykoncepcja zawiodla lub zrobilo sie cos ekstremalnie glupiego) to dwoje doroslych ludzi powinno byc w stanie przedyskutowac sytuacje i zdecydowac co i jak z tym fantem zrobic dalej.

      Jesli natomiast facet klamca deklarowal gotowosc i chec zalozenia rodziny a potem nagle mu sie "odwidzialo" - jest on zwyklym kanalowym szczurem niewartym spluniecia i mam nadzieje, ze wzgledu na autorke, ze do ciazy nie doszlo.
    • maye Re: kobieta w ciąży 03.07.12, 18:38
      wbrew pozorom myślałam, że to poważny związek... mówił cały czas o ślubie i o dzieciach... sam nawet mnie namawiał na to. mieszkaliśmy razem przez pół roku...

      a potem zwinął manatki i tyle go widziałam.

      więc dalej mnie wyzywajcie od "ladacznic".
      • konwalia55 maye... 03.07.12, 19:34
        nikt Cie nie wyzywa. ale to forum internetowe, nie poradnia psychologiczno-malzenska, ani na pewno nie miejsce, gdzie ktos udzieli Ci wiazacej rady, takiej, ktora pozwoli Ci na jakies dalsze zyciowe kroki. sama musisz sie uspokoic, pozbyc zalow i starac pozbierac na tyle, by z kazdym miesiacem byc silniejsza i gotowa na rozwiazanie (o ile jestes w tej ciazy, bo juz sama nie wiem...). Twoje (ewentualne) dziecko musi miec usmiechnieta mame! nie zawsze jest latwo, ale zawsze jest jakies wyjscie z sytuacji, nawet najtrudniejszej i najbardziej bez sensu.

        idz z tego forum, daj sobie spokoj z tym watkiem. nie potrafisz spokojnie przyjac ocen, ale tez wiem, ze akurat w tej chwili (jesli jestes w ciazy) tego typu nerwy sa Ci najmniej potrzebne. wiec idz... zapomnij... otocz sie dobrymi ludzmi z najblizszego otoczenia, a nastepnym razem przynajmniej postaraj sie panowac nad emocjami, bo - niestety - ukazalas sie nam, jako osoba dosc nerwowa, a jak wiadomo: agresja budzi agresje... :(
    • mabiwy maye.. dziwczyno.. 04.07.12, 01:21
      tylko gnojek nie bierze odpowiedzialności za swoje działania. Normalny facet nie odchodzi, kiedy jest współautorem. Chyba, że po ustaleniach dwie strony przyjmują ( z różnych powodów), że tak dla wszystkich tak jest lepiej. Z tego, co piszesz mogłaś ufać. Nie wiem dlaczego nie wyszło. Być może każde z Was nie jest bez winy. Czasami i wielka miłość opiera się na zamkach na piasku. Może widziałaś tylko to, co chciałaś widzieć, a real był kompletnie inny i zakłamany. Co by nie było, Ty zbudujesz swoją przyszłość, bo i Ty za przeszłość jesteś odpowiedzialna. Nie słuchaj forumowego jadu i absolutnej, obligatoryjnej pewności prostych prad i dróg. Przepłacz zawiedzione nadzieje, nie oczekując stąd wsparcia. Poradzisz sobie ze sobą.

      dużo szczęścia.. i spokoju
      --
      nie tańcz za szybko bo życie jest zbyt krótkie, muzyka nie trwa wiecznie.
    • mat.i.12 Re: kobieta w ciąży 09.07.12, 20:28
      idź na całość
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka