Dodaj do ulubionych

samotni i seks

IP: *.pl / *.enterpol.pl 27.06.04, 21:51
samotni jak radzicie sobie z potrzebami seksualnymi?? bo ja wlasnie sobie nie
radze. jakis czas temu rozstalam sie z facetem. cialo domaga sie gwaltownie
seksu. i co?? przeciez nie bede podrywac napalonych malolatow na dyskotekach.
a masturbacja to mimo wszystko nie to samo.
jak wy sobie radzicie??
Obserwuj wątek
    • Gość: samotna Re: samotni i seks IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.06.04, 22:59
      Nie radzimy sobie :( Jest cięzko. Ale co zrobić Nic. Czekać.
      • zdzichu-nr1 Re: samotni i seks 27.06.04, 23:27
        Drogie Panie, jest coś takiego jak 'pogotowie seksualne' vide 'przyjaźń
        erotyczna'. Parę Pań chwaliło mi sie niegdyś że maja takich fajnych dobiegaczy
        na telefon. Mówiły, że pozwala im to zachować higiene psychiczną (i nie tylko)
        w chwilach samotności lub kłótni z chłopakiem. Byłem wściekły, bo to i mnie
        dotykało. A po latach sam awansowałem na takiego gościa i bzykam od czasu do
        czasu dwie fajne laski
    • Gość: samotnik Re: samotni i seks IP: *.acn.waw.pl 28.06.04, 01:12
      Cóż, w pewnym momencie jazda na ręcznym przestała mi wystarczać i zacząłem za
      'to' płacić. Trzeba mieć coś od życia i chrzanię tekściki kolesiów, że to brak
      szacunku do własnej osoby, niemoralne itp. Chcą gnić w domu z jedną panienką, to
      ich sprawa. Poza tym jak się ma własną panienkę, to też trzeba w nią inwestować,
      nieprawdaż?
      • gomory Re: samotni i seks 28.06.04, 06:42
        Tylko ze z prostytutka to jakby nie to samo. Nie powiem, jako akcja zastepcza nie jest najgorszym wyjsciem. Ale teksty "chca gnic w domu z jedna panienka" tudziez "jak sie ma wlasna, to tez trzeba w nia inwestowac" swiadcza ze postrzegasz to jako cos tozsamego, a tak nie jest na pewno. Seks z prostytutka nie ma w ogole aspektu emocjonalnego, dla mnie wazne w luzku jest zadowolenie seksualne partnerki - z tego punktu widzenia to nieciekawa forma zblizenia (zawodowe panienki raczej nie orgazmuja w pracy). Nie zebym odrzucal czy potepial agencje, bo tak nie jest. Jestem tylko wrogiem twierdzenia ze jest to podobna forma zaspokojenia, co zwiazek z inna kobieta. Bo wg mnei jest to cos ZUPELNIE innego.
    • nom73 Re: samotni i seks 28.06.04, 17:37
      Gość portalu: dori napisał(a):

      > samotni jak radzicie sobie z potrzebami seksualnymi?? bo ja wlasnie sobie nie
      > radze.
      Szklanka wody zamiast, długie spacery, jazda na rowerze, itp. :-)

      > seksu. i co?? przeciez nie bede podrywac napalonych malolatow na dyskotekach.
      A dlaczego nie? Dziewczynie o wiele prościej znaleźć kogoś do seksu, no bo
      wiadomo kobiecie się nie odmawia, a poza tym jak mówi mój kolega, nie jest
      grzechem przespać się z dziewczyną, grzechem jest jej odmówić. :-)

      Śmiało możesz zaproponować dowolnemu mężczyźnie spotkanemu na ulicy seks,
      większość na pewno się zgodzi. :-)
      • chooligan Re: samotni i seks 28.06.04, 18:06
        Bez jaj, przelecieć gotowiznę to gorsze od onanizmu, bueee. PO za tym jakiej
        instrukcji uzyjesz aby postawić na baczność małego przed pasztetem??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka