Dodaj do ulubionych

Podejrzliwy typ szuka rady

06.08.12, 22:14
Moja kobieta spędza ostatnio dużo czasu przed kompem. Nie kręci ją FB, nie lubi gier, do tej pory tylko czytała artykuły albo ściągała przepisy kulinarne. Pytanie co ostatnio tak ją absorbuje? Zastanawiam się czy nie kryje się za tym jakiś romans. Chyba nie wytrzymam i kupię keyloggera. Chcę wiedzieć co ona tam robi!!! Podajcie adresy sprawdzonych sklepów (zależy mi na szybkiej transakcji).

PS. Czy w dzisiejszych czasach nie ma już tych kochających i wiernych???
Obserwuj wątek
    • potworski ? 06.08.12, 22:54
      A wziąłeś pod uwagę taką możliwość, że ona może rysować wielkiego pingwina w Paincie?
      • koham.mihnika.copyright nie dobijaj faceta z malym pingwinem :( nt 06.08.12, 23:15

        • lepian4 Re: nie dobijaj faceta z malym pingwinem :( nt 07.08.12, 11:14
          A wiedziales, ze w jakim zoo na zadupiu byly homusiwate pingwiny?
          • six_a Re: nie dobijaj faceta z malym pingwinem :( nt 07.08.12, 21:38
            >na zadupiu
            to się nazywa antarktyda
            od jakiegoś czasu
      • walery5 Re: ? 07.08.12, 21:23
        Taaaaaa
        Kameleona, który co chwilę zmienia kolor, dlatego tyle czasu jej to zajmuje.
        Ja tu do Was po radę, a Wy ze mną tak brutalnie???
        Zawsze tacy jesteście czy tylko jak sobie nie używacie przez siedem dni długiego tygodnia??
        Dzięki chłopaki! Równi z Was goście!
        Wszystkie pytania zadałem zupełnie serio (bo patrząc po znajomych mam wrażenie, że nie ma wzajemnej wierności, jak nie jedno zdradza to drugie, jak nie mały flircik z obcą/obcym na imprezie, to gdzieś buziak z koleżanką/kolegą z pracy - może stąd moje przesadne wyobrażenia, sam już nie wiem).
        • lepian4 Re: ? 07.08.12, 21:35
          W sumie to masz racje. Powinnismy sie trzymac razem, tak jak to czynia kobiety, chocby i na tym forum. W tym duchu posluze sie przenajswietszym babskim argumentem.: daj sobie spokoj, ona cie zdradza. Nie badz glupi i pogon ja na szczaw!
        • optymist75 Re: ? 30.08.12, 19:53
          walery5 napisał(a):

          > Taaaaaa
          > Kameleona, który co chwilę zmienia kolor, dlatego tyle czasu jej to zajmuje.
          > Ja tu do Was po radę, a Wy ze mną tak brutalnie???
          > Zawsze tacy jesteście czy tylko jak sobie nie używacie przez siedem dni długieg
          > o tygodnia??
          > Dzięki chłopaki! Równi z Was goście!
          > Wszystkie pytania zadałem zupełnie serio (bo patrząc po znajomych mam wrażenie,
          > że nie ma wzajemnej wierności, jak nie jedno zdradza to drugie, jak nie mały f
          > lircik z obcą/obcym na imprezie, to gdzieś buziak z koleżanką/kolegą z pracy -
          > może stąd moje przesadne wyobrażenia, sam już nie wiem).

          Jak dla mnie to nie ma wytlumaczenia do szpiegowania ukochanej osoby.
          Czy tylko dla facetow rozmowa wyjasniajaca to cos obcego?
          Pogadaj z nia chlopie,w zwiazku nalezy rozmawiac a nie domniemywac.
          • szymon_gw Re: ? 30.08.12, 20:06
            optymist75 napisała:
            > Jak dla mnie to nie ma wytlumaczenia do szpiegowania ukochanej osoby.
            > Czy tylko dla facetow rozmowa wyjasniajaca to cos obcego?
            > Pogadaj z nia chlopie,w zwiazku nalezy rozmawiac a nie domniemywac.

            Jaka zdradzająca kobieta przyzna się do zdrady? Nie po to ukrywa zdradę aby się do niej przyznać w rozmowie. Tylko informacje z innego źródła są w takiej sytuacji wiarygodne. Ty rzeczywiście jesteś optymistka. Niepoprawna :)
            • optymist75 Re: ? 30.08.12, 21:15
              szymon_gw napisał:

              > optymist75 napisała:
              > > Jak dla mnie to nie ma wytlumaczenia do szpiegowania ukochanej osoby.
              > > Czy tylko dla facetow rozmowa wyjasniajaca to cos obcego?
              > > Pogadaj z nia chlopie,w zwiazku nalezy rozmawiac a nie domniemywac.
              >
              > Jaka zdradzająca kobieta przyzna się do zdrady? Nie po to ukrywa zdradę aby się
              > do niej przyznać w rozmowie. Tylko informacje z innego źródła są w takiej sytu
              > acji wiarygodne.

              Pewnie komorke juz przejrzal,za miesiac okabluje cala chate w kamery i sprzet nagrywajacy.
              Nie rozumiem po cholere byc w zwiazku w ktorym nie ma zaufania.Przeciez to podstawa.
              • szymon_gw Re: ? 31.08.12, 02:42
                optymist75 napisała:
                > Pewnie komorke juz przejrzal,za miesiac okabluje cala chate w kamery i sprzet n
                > agrywajacy.
                > Nie rozumiem po cholere byc w zwiazku w ktorym nie ma zaufania.Przeciez to pods
                > tawa.

                "Zaufanie jest dobre, kontrola jest lepsza". Ty pewnie jesteś zwolenniczką hasła "Nieświadomość jest błogosławieństwem". W tej konkretnej sytuacji moje hasło jest adekwatniejsze. Ona naruszyła jego zaufanie: odpowiada wymijająco i niekonkretnie na jego pytania, wchodzi nie mówiąc dokąd i wraca rozmarzona... To są znaki. Zaprawdę powiadam wam, nie lekceważcie znaków. Wejdź na portal dla zdradzonych i poczytaj. Tak się to zaczyna. Aby odzyskać naruszone przez nią zaufanie on musi ją sprawdzić. W ten sposób o zawalczy o ich związek i mam nadzieje, że go uratuje. Jej zapewnienia nic nie dadzą skoro ona gra już nieczysto. I po co ta przesada? Z przedstawionej sytuacji wynika, że wystarczy keylogger na kompa.

                A co do Twojej sygnaturki: przyszłość dla niego to konsekwencja jego działań TERAZ, które powinien podjąć na podstawie ewidentnych przesłanek z nieodległej przeszłości.
                • optymist75 Re: ? 31.08.12, 12:07
                  szymon_gw napisał:




                  > "Zaufanie jest dobre, kontrola jest lepsza".
                  Zwiazek to nie big brother.
                  Ty pewnie jesteś zwolenniczką hasł
                  > a "Nieświadomość jest błogosławieństwem".
                  A tu bys sie zdziwil...Lepsza najgorsza prawda niz piekne klamstwo.


                  W tej konkretnej sytuacji moje hasło
                  > jest adekwatniejsze. Ona naruszyła jego zaufanie: odpowiada wymijająco i niekon
                  > kretnie na jego pytania, wchodzi nie mówiąc dokąd i wraca rozmarzona... To są z
                  > naki. Zaprawdę powiadam wam, nie lekceważcie znaków. Wejdź na portal dla zdradz
                  > onych i poczytaj. Tak się to zaczyna. Aby odzyskać naruszone przez nią zaufanie
                  > on musi ją sprawdzić. W ten sposób o zawalczy o ich związek i mam nadzieje, że
                  > go uratuje. Jej zapewnienia nic nie dadzą skoro ona gra już nieczysto. I po co
                  > ta przesada? Z przedstawionej sytuacji wynika, że wystarczy keylogger na komp
                  > a.

                  W dalszym ciagu uwazam,ze w tym zwiazku komunikacja szwankuje.I to z obu stron.

                  >
                  > A co do Twojej sygnaturki: przyszłość dla niego to konsekwencja jego działań TE
                  > RAZ, które powinien podjąć na podstawie ewidentnych przesłanek z nieodległej pr
                  > zeszłości.
                  I tu sie z Toba zgodze :)
                  Inwigilacja? Nie tedy droga.
    • six_a Re: Podejrzliwy typ szuka rady 06.08.12, 23:43
      kup jej konia.
      konie są bardzo absorbujące.
      najlepiej araba.
      • feel_good_inc Re: Podejrzliwy typ szuka rady 07.08.12, 09:08
        six_a napisała:
        > najlepiej araba.

        Autobus arabów.
        A sobie niech napełni szkło.
        • ferro2 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 07.08.12, 09:17

          a moze dosiadz sie do niej, moze jej pomozesz cos ciekawego wybrac??:D

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
      • fajnajozia Re: Podejrzliwy typ szuka rady 30.08.12, 09:34
        kup jej konia.
        > konie są bardzo absorbujące.
        > najlepiej araba.

        Lamę! 100km od Wawy jest ranczo, farma, czy choljera wie jak się nazywa hodowla lam:) Potem może dziergać sweterki z alpaki:)
    • headvig Re: Podejrzliwy typ szuka rady 07.08.12, 09:37
      pewnie siedzi na FM lub FK czy WDPD, a ty nawet o tym nie wiesz!
    • lepian4 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 07.08.12, 11:15
      No coz, moja matka odkryla internet w wieku 70 lat.
      • koham.mihnika.copyright Re: Podejrzliwy typ szuka rady 07.08.12, 13:33
        tylko jej karte kredytowa zabierz, bo te filmy bywaja kosztowne ;)
    • king.james Re: Podejrzliwy typ szuka rady 08.08.12, 10:30
      Sprawdź, czy nie ma schlick folderów.

      (schlick - żeński odpowiednik "fap")
    • bombalska Re: Podejrzliwy typ szuka rady 09.08.12, 22:48
      Nie rozumiem. A co ma na ekranie, gdy wchodzisz znienacka do pokoju? A co odpowiada, gdy pytasz ja, co tam robi? Kasuje historie w przegladarce? Ukrywa cos? Dziwnie sie zachowuje? czy jej komorka lezy beztrosko gdzies w mieszkaniu? Wiesz, bo rownie dobrze mogla odkryc forum.gazeta i ja wciagnelo...
      • walery5 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 17.08.12, 10:59
        > Nie rozumiem. A co ma na ekranie, gdy wchodzisz znienacka do pokoju? A co odpow
        > iada, gdy pytasz ja, co tam robi? Kasuje historie w przegladarce? Ukrywa cos? D
        > ziwnie sie zachowuje? czy jej komorka lezy beztrosko gdzies w mieszkaniu? Wiesz
        > , bo rownie dobrze mogla odkryc forum.gazeta i ja wciagnelo...

        No właśnie ciężko wybadać. Raczej się z tym kryje. Jak zapytam co tam robi? Co ją tak wciąga? Mówi, że się trochę zaczytała, albo zagadała z koleżanką (żadnych konkretów).
        Historii jeszcze nie sprawdzałem.
        Do komórki też nie zaglądałem (ale mam wrażenie, że nic tam nie ma - nie pilnuje nerwowo telefonu, nie sprawdza co minutę, nie pisze dużej ilości smsów, jak ktoś dzwoni to odbiera przy mnie bez skrępowania).
        Jeżeli jest coś na rzeczy to odbywa się przez neta (to na 100%).
    • twoj_aniol_stroz Re: Podejrzliwy typ szuka rady 11.08.12, 09:54
      A skąd się bierze brak zaufania do Twojej żony? Skąd uogólnienia, że wszyscy w jakiś sposób są niewierni? Zastanów się nad tym, bo odpowiedź, że to widać wokoło jest marna. Jest tysiąc rzeczy, które mogą wciągać w internecie i wcale to nie musi być jakiś inny facet. I kolejna rzecz: dlaczego nie zapytasz wprost, tylko chcesz śledzić, szukać? To bez sensu. No chyba, że swoją patologiczną zazdrością tak zatrułeś jej życie, że już nie ma ochoty odpowiadać na pytania w stylu dlaczego wchodziłaś po schodach 30s dłużej niż zazwyczaj?
      • walery5 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 17.08.12, 11:05
        dlaczego nie zapytasz wprost, ty
        > lko chcesz śledzić, szukać? To bez sensu. No chyba, że swoją patologiczną zazdr
        > ością tak zatrułeś jej życie, że już nie ma ochoty odpowiadać na pytania w styl
        > u dlaczego wchodziłaś po schodach 30s dłużej niż zazwyczaj?

        Pytałem (nawet delikatnie żartując), ale odpowiada raczej wymijająco: "Aaaaa! Zaczytałam się trochę." "Aaaaaa! Zagadałam się z koleżanką." Jak na artykuły i rozmowy z koleżanką bywa za bardzo... rozentuzjazmowana (tak bym to ujął).

        No właśnie nie jestem typem faceta zaborczego. Moja kobieta zawsze miała sporo swobody (wychodzę z założenia, że jeżeli dwie osoby się kochają i chcą być razem, to będą, nie trzeba drugiej połowy pilnować na każdym kroku). Ale teraz... teraz się trochę niepokoję, przyznam szczerze...
    • mabiwy Re: Podejrzliwy typ szuka rady 17.08.12, 17:31

      nie zapomnij o telefonie, załóż stosowne urządzenie, co by żonę zawsze lokalizować, no i przeglądanie wszelkiej korespondencji. Koniecznie.

      No, i wyobraź sobie, że to żona - Ciebie inwigiluje.
      A może tak zwyczajnie najpierw porozmawiaj i zorientuj się co się naprawdę dzieje, a potem zajmij się nią, daj jej czas i uwagę. Znajdź coś wspólnego, co będzie atrakcyjniejsze od kompa.
    • eruiluvatar Re: Podejrzliwy typ szuka rady 22.08.12, 08:52
      Po co kupować? Są darmowe keyloggery, w zupełności wystarczające do Twoich potrzeb. Chyba, że chcesz sobie logi na maila koniecznie wysyłać, to wtedy może być problem faktycznie ;)
    • jano873 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 22.08.12, 09:19
      dwa głębokie wdechy i pogadaj z nią poważnie o swoich obawach, jeśli coś jest na rzeczy to lepiej się dowiedzieć od niej, a nie zakładać podsłuchy (co potem? "kochanie obserwuję cię uważnie, kupiłem keyloggera i wiem,że mnie okłamujesz"?)
      • walery5 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 29.08.12, 21:17
        > dwa głębokie wdechy i pogadaj z nią poważnie o swoich obawach, jeśli coś jest n
        > a rzeczy to lepiej się dowiedzieć od niej, a nie zakładać podsłuchy (co potem?
        > "kochanie obserwuję cię uważnie, kupiłem keyloggera i wiem,że mnie okłamujesz"?
        > )

        Myślisz, że jeśli coś jest na rzeczy to się otwarcie do tego przyzna??? Tak w rozmowie, twarzą w twarz???

        Wątpię...

        A jak sprawdzę będę mógł podjąć jakieś kroki (najpierw jednak muszę wiedzieć na czy stoję).
        W tym tygodniu wychodziła samotnie wieczorem już dwa razy (i wracała zawsze w bardzo dobrym nastroju, lekko rozmarzona).
        Wiem. Może to te spotkania z koleżankami, a może zapisała się na tańce, jogę albo kółko buddyjskie...
        Zapytać mogę, ale skąd mam wiedzieć, że to na pewno samba albo buddyzm zen ją tak pobudza??? Może zaproponuję podwiezienie??? Ciekawe jak zareaguje. Jak się zmiesza to coś kręci...
        • optymist75 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 30.08.12, 21:25
          A jak sprawdzę będę mógł podjąć jakieś kroki (najpierw jednak muszę wiedzieć na czy stoję).
          W tym tygodniu wychodziła samotnie wieczorem już dwa razy (i wracała zawsze w bardzo dobrym nastroju, lekko rozmarzona).
          Wiem. Może to te spotkania z koleżankami, a może zapisała się na tańce, jogę albo kółko buddyjskie...
          Zapytać mogę, ale skąd mam wiedzieć, że to na pewno samba albo buddyzm zen ją tak pobudza??? Może zaproponuję podwiezienie??? Ciekawe jak zareaguje. Jak się zmiesza to coś kręci...

          Wy mieszkacie razem czy to zwiazek dochodzacy?
          Ludzie razem mieszkajacy mowia sobie czy wychodza:do kina,kolezanki,kurs haftu krzyzykowego,robotki reczne,siatkowka,taniec brzucha czy inne.(?)
          Trudno mi sobie wyobrazic ze moj maz wychodzi 2 x w tyg.wieczorem i nie mowi mi gdzie idzie.
          Spytaj dokad idzie,to nie boli ;)
          • szymon_gw Re: Podejrzliwy typ szuka rady 31.08.12, 02:57
            optymist75 napisała:
            > Wy mieszkacie razem czy to zwiazek dochodzacy?
            > Ludzie razem mieszkajacy mowia sobie czy wychodza:do kina,kolezanki,kurs haftu
            > krzyzykowego,robotki reczne,siatkowka,taniec brzucha czy inne.(?)
            > Trudno mi sobie wyobrazic ze moj maz wychodzi 2 x w tyg.wieczorem i nie mowi mi
            > gdzie idzie.
            > Spytaj dokad idzie,to nie boli ;)

            No i sama widzisz! Czy ty nie powiedziałabyś, niepytana nawet przez męża, dokąd wychodzisz 2 x tyg. wieczorem, choćby po to aby się nie martwił, tak jak nasz bohater to czyni? Ale ona ma jego zmartwienia już gdzieś! Dlatego teraz już nie ma sensu pytać bez uprzedniego ustalenia stanu faktycznego za pomocą innych źródeł niż jej zeznania. Pytanie ma sens tylko, jeśli do celów procesowych (zależy ci na orzeczeniu rozwodu z jej winy) potrzebne ci dowody jej mataczenia. Rozmowę należy oczywiście sekretnie nagrać - teoretycznie nielegalne i wymagana zgoda nagrywanego, ale w praktyce sąd dopuszcza takie dowody (tu nie USA i nie obowiązuje zasada owocu z zatrutego drzewa).
        • amina-2 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 31.08.12, 14:51
          Czy jej wyścia sa regularne tzn. np każdy wtorek lub inny dzień? Zaproponuj jej jakies wyjście np. kino, zakupy, spacer ... Zobaczysz co zrobi, czy chętnie z Toba pójdzie czy będzie sie wykręcała? To chyba dobry wstęp do rozmowy.
    • zbyszekwk Re: Podejrzliwy typ szuka rady 30.08.12, 09:43
      Trochę zaufania człowieku, może poprostu ją spytaj co ona tak długo tam robi?
    • ipsetta Re: Podejrzliwy typ szuka rady 31.08.12, 23:10
      Z tym keyloggerem to Ty się zorientuj najpierw, czy to nie jest czasem przestępstwo...Bo w razie rozwodu co inteligentniejszy prawnik mógłby tą sprawę poruszyć. Może - jeśli masz takie podejrzenia - lepiej skorzystaj z usług detektywa.

      Poza tym powinienieś wiedzieć - jako dorosły człowiek, że małżonek czy małzonka też po jakimś czasie się w pewnym sensie `znudzi`. I czasem trzeba jakiegoś takiego `wstrząsiku serca` z kimś innym, co nie musi oznaczać żadnej zdrady. Człowiek lubi stan zauroczenia, a wy sie znacie jak stare konie i pewnie zauroczenie dawno wam mineło. Poflirtuje sobie i jej się znudzi, nic nie musi z tego wynikac. Kobiety na ogół pragną takich wzlotów, często o charakterze platonicznym.












      • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 10:30
        ipsetta napisał(a):

        > Z tym keyloggerem to Ty się zorientuj najpierw, czy to nie jest czasem przestęp
        > stwo...Bo w razie rozwodu co inteligentniejszy prawnik mógłby tą sprawę poruszy
        > ć. Może - jeśli masz takie podejrzenia - lepiej skorzystaj z usług detektywa.
        >

        Jeśli komputer jest jego to może sobie instalować aparaturę jaka mu się tylko podoba.

        Detektyw co najwyżej porobi parę zdjęć jak trzymają się za ręce. O ile są na tyle nieostrożni. Chociaż z drugiej strony może świadczyć w sądzie o tym co widział.

        Do autora wątku: nie łudź się chłopie. Dzieje się właśnie to o co ją podejrzewasz.

        • optymist75 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 11:08
          agios_pneumatos
          >

          >
          > Do autora wątku: nie łudź się chłopie. Dzieje się właśnie to o co ją podejrzewa
          > sz.
          >
          tak,chlopie,wez ja dzis najlepiej spakuj i wystaw za drzwi.W koncu wszyscy ktorzy Was nie znaja
          wiedza,ze ona Cie zdradza...
          • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 11:25
            optymist75 napisała:

            > agios_pneumatos
            > >
            >
            > >
            > > Do autora wątku: nie łudź się chłopie. Dzieje się właśnie to o co ją pode
            > jrzewa
            > > sz.
            > >
            > tak,chlopie,wez ja dzis najlepiej spakuj i wystaw za drzwi.W koncu wszyscy ktor
            > zy Was nie znaja
            > wiedza,ze ona Cie zdradza...
            >

            Wyjaśnij mi co to jest 'znanie'. Umiesz czytać? Widzisz co autor pisze o zachowaniu swej kobity?
            • optymist75 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 12:04
              Wyjaśnij mi co to jest 'znanie'. Umiesz czytać? Widzisz co autor pisze o zachowaniu swej kobity?

              A jakie to zachowanie?Normalnie niewybaczalne.
              Siedzi przed kompem(moze pisze na forum...?)Tak jak my teraz?!
              Chodzi rozmarzona?pewnie zazywa niedozwolone srodki,lub cos na poprawe humoru,bo nie ma wspolnych tematow z ukochanym,nie spedzaja razem czasu etc(moge tak w nieskonczonosc)
              Chociaz my wiemy ze ma nowego pana,prawda?
              Wychodzi 2x w tyg(juz pisalam co mozna robic w tym czasie w innym poscie)
              Ale Pan nie pyta gdzie chodzi,bo przeciez i tak go oklamie
              W komorce na bank nie ma sladu ,bo Pani uzywa drugiej...
              Historie zapewne kasuje...

              W ogole jakis dziwny ten zwiazek,ludzie rozmawiaja wymijajaco.,zyja obok siebie.
              Dla mnie jakas abstrakcja.Wszystko jest do obgadania,jesli sie zle dzieje.
              Ludzie zyjacy ze soba wiedza kiedy ktos zaczyna krecic i klamie.
              Chociaz znam jedna osobe ktora klamie jak z nut i ludzie jej wierza.

              Patrzac na objawy to powinnam byc juz rozwiedzona
              -chodze z komorka przy tylku,malo tego,czesto cos drukuje bo korzystam z netu w komorce,duzo maili do mnie przychodzi(reklamy,ale to nic)
              -wychodze 2 x w tygodniu na 2 h,wracam rozanielona(zajecia aquafitnes)
              Dzieki Bogu moj maz zapytal za wczasu o co kaman i zyjemy sobie dalej ;)
              • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 12:11
                optymist75 napisała:

                > Wyjaśnij mi co to jest 'znanie'. Umiesz czytać? Widzisz co autor pisze o zachow
                > aniu swej kobity?
                >
                > A jakie to zachowanie?Normalnie niewybaczalne.
                > Siedzi przed kompem(moze pisze na forum...?)Tak jak my teraz?!
                > Chodzi rozmarzona?pewnie zazywa niedozwolone srodki,lub cos na poprawe humoru,b
                > o nie ma wspolnych tematow z ukochanym,nie spedzaja razem czasu etc(moge tak w
                > nieskonczonosc)
                > Chociaz my wiemy ze ma nowego pana,prawda?
                > Wychodzi 2x w tyg(juz pisalam co mozna robic w tym czasie w innym poscie)
                > Ale Pan nie pyta gdzie chodzi,bo przeciez i tak go oklamie
                > W komorce na bank nie ma sladu ,bo Pani uzywa drugiej...
                > Historie zapewne kasuje..

                Zgadzam się, że problemem tam jest brak komunikacji między nimi. Natomiast tak się składa, że ja wiem co oznaczają wieczorne wyjścia 'do koleżanki' i powroty z nieobecnym i rozmarzonym wzrokiem. :]

                >
                > W ogole jakis dziwny ten zwiazek,ludzie rozmawiaja wymijajaco.,zyja obok siebie
                > .
                > Dla mnie jakas abstrakcja.Wszystko jest do obgadania,jesli sie zle dzieje.
                > Ludzie zyjacy ze soba wiedza kiedy ktos zaczyna krecic i klamie.
                > Chociaz znam jedna osobe ktora klamie jak z nut i ludzie jej wierza.

                Jest jeszcze coś takiego jak niedopuszczanie do siebie informacji, które dostajemy. Odrzucanie ich przez kliszę, którą mamy. Natomiast rzeczywistość dzieje się. Zgoła inna niż nasza życzeniowa percepcja.

                >
                > Patrzac na objawy to powinnam byc juz rozwiedzona
                > -chodze z komorka przy tylku,malo tego,czesto cos drukuje bo korzystam z netu w
                > komorce,duzo maili do mnie przychodzi(reklamy,ale to nic)
                > -wychodze 2 x w tygodniu na 2 h,wracam rozanielona(zajecia aquafitnes)
                > Dzieki Bogu moj maz zapytal za wczasu o co kaman i zyjemy sobie dalej ;)

                No to się chwali. Ale nie wszystkie wychodzą na fitness. :]
                • optymist75 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 12:50
                  Wiesz o co chodzi?
                  O to,ze ludzie juz raz zdradzeni sa b.wyczuleni na pewne zachowania.
                  Sama bylam zdradzona raz po razie i mialam wybor:
                  Zachlac sie ;)
                  Zaczac sie lajdaczyc
                  Lub poszukac monogamisty ;)
                  No i znalazlam ,nie bralam pod uwage tego ,ze on tez mogl byc zdradzony.
                  Na poczatku byly "dziwne pytania",zachowania z obu stron,
                  A teraz wiemy ,ze nie wszyscy sie puszczaja w zwiazkach i mozemy sobie ufac.
                  Czego autorowi zycze ;)
                  • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 12:52
                    optymist75 napisała:

                    > Wiesz o co chodzi?
                    > O to,ze ludzie juz raz zdradzeni sa b.wyczuleni na pewne zachowania.
                    > Sama bylam zdradzona raz po razie i mialam wybor:
                    > Zachlac sie ;)
                    > Zaczac sie lajdaczyc
                    > Lub poszukac monogamisty ;)
                    > No i znalazlam ,nie bralam pod uwage tego ,ze on tez mogl byc zdradzony.
                    > Na poczatku byly "dziwne pytania",zachowania z obu stron,
                    > A teraz wiemy ,ze nie wszyscy sie puszczaja w zwiazkach i mozemy sobie ufac.
                    > Czego autorowi zycze ;)
                    >

                    Dobrze, ale on nie napisał tego związku, żeby mu tu składać życzenia, lecz pomóc w diagnozie sytuacji. A ta nie wygląda ciekawie.
                    • optymist75 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 13:08
                      Dobrze, ale on nie napisał tego związku, żeby mu tu składać życzenia, lecz pomóc w diagnozie sytuacji. A ta nie wygląda ciekawie.

                      Pisza go oboje.
                      • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 13:36
                        optymist75 napisała:

                        > Dobrze, ale on nie napisał tego związku, żeby mu tu składać życzenia, lecz pomó
                        > c w diagnozie sytuacji. A ta nie wygląda ciekawie.
                        >
                        > Pisza go oboje.
                        >
                        >

                        Aaaaa miało być 'wątku', nie 'związku'.
        • ipsetta Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 13:57
          Nie doczytałam się kogo komp to jest. A nawet gdyby jego to co? On powie, ze wie co robiła zona w necie, ale skąd on ma tą wiedzę?
          • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 14:02
            ipsetta napisał(a):

            > Nie doczytałam się kogo komp to jest. A nawet gdyby jego to co? On powie, ze wi
            > e co robiła zona w necie, ale skąd on ma tą wiedzę?

            Dzidzia, pomyśl. Patrz punkt 1. Bo to jego komputr jest.
            • ipsetta Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 14:20
              no i co z tego? a ile osób korzysta z tego kompa? dzieci korzystają? gdyby była sprawa to co powie? że sam siebie chce szpiegować? Sam pomyśl bobas
              • agios_pneumatos Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 14:24
                ipsetta napisał(a):

                > no i co z tego? a ile osób korzysta z tego kompa? dzieci korzystają? gdyby była
                > sprawa to co powie? że sam siebie chce szpiegować? Sam pomyśl bobas

                Podobnież nie jest gejem. Jeśli jak przypuszczam z tego komputra pisane są erotyczne treści adresowane do jakiegoś mężczyzny. O dzieciach tam nie było mowy. Ale też nie podejrzewam.
    • rybka.11 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 31.08.12, 23:22
      walery5 napisał(a):

      > PS. Czy w dzisiejszych czasach nie ma już tych kochających i wiernych???
      ____________________
      Nie, zostały tylko wredne, niewierne potwory :P
    • optymist75 Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 09:19
      walery5 napisał(a):


      >
      > PS. Czy w dzisiejszych czasach nie ma już tych kochających i wiernych???

      Oczywiscie ze sa,tylko wiekszosc wybiera sobie panny spod dyskoteki,a potem przychodzi zdziwienie ;)
    • lolcia-olcia Re: Podejrzliwy typ szuka rady 01.09.12, 13:40
      bosh zapytaj wprost, mój były jak na spowiedzi nawet daty wyśpiewał :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka